Dodaj do ulubionych

do mam niepracujących

17.10.08, 15:50
Mam pytanie do mam niepracujących zawodowo.
Zastanawiacie się czasem nad swoją emeryturą, opłacacie sobie zus, czy w jakiś
inny sposób zabezpieczacie się na starość?
Obserwuj wątek
    • hanti Re: do mam niepracujących 17.10.08, 16:06
      póki co o tym nie myśle, bo plan jest taki że mając lat 30 pójdę do pracy, bo
      Kamyk będzie miała już 3 lata smile
      • 5ala Re: do mam niepracujących 17.10.08, 17:06
        Młodziutka jesteś smile
        Mi stuknęła 30 w tym roku , a najmłodsza ma niecałe 1,5 roku.
      • 5ala Re: do mam niepracujących 17.10.08, 17:18
        Pozwolę sobie jeszcze zadać pytanie- O jakiej pracy myślisz?
        Ja po 3 dziecku zostałam zwolnoina- skończyła mi się umowa po macierzyńskim, a
        nie chciałam takiego maleństwa zostawiać i wracać do pracy. Chciałam dostać
        wychowawczy jednak mi się nie należał, pomimo wielu lat pracy w tym zakładzie.
        • andaba Re: do mam niepracujących 17.10.08, 19:24
          Nic nie opłacam, liczę że umrę wcześniej niż mąż.
          Do pracy mogę wrócić w każdej chwili, ale jakoś sobie tego logistycznie nie wyobrażam, pomijając już to, że po prostu mi się nie chce.

        • hanti Re: do mam niepracujących 18.10.08, 18:36
          jestem z zawodu ratownikiem medycznym i mam zamiar wrócić do pracy w pogotowiu.
          Ratownictwo to obok rodzicielstwa pasja moja i męża.
          A poza tym to praca która pozwali nam ustawić tak dyżury że jedno z nas będzie z
          dziećmi smile
          Na szczęście na rynku medycznym brakuje rąk do pracy, więc bez problemu pracę
          mieć będę smile
    • mamamaria3 Re: do mam niepracujących 18.10.08, 07:55
      Nie opłacam, do pracy nie wrócę w najbliższym czasie-staram się załatwić zasiłek pieleęgnacyjny i wtedy będę miała składki, ale czy się uda-zobaczymy.
      • tusia21 Re: do mam niepracujących 18.10.08, 12:41
        No właśnie to wszystko nie takie łatwe. Ja mam 27 lat i chętnie
        poszłabym do pracy, ale taka luka w cv i przerwa od studiów nie jest
        dobrze widziana. Postanowiłam otworzyć coś swojego i przy okazji
        będę wdzięczna za pomoc w rozreklamowaniusmile www.klub9miesiecy.pl
        • 5ala Re: do mam niepracujących 18.10.08, 21:41
          Wielkie dzięki za odpowiedzi.
          Ja też rozmyślam nad własną działalnością.
          Mąż pracuje na zmiany,dlatego nie widzę innej możliwości pracy dla mnie. Pomysłów mam dużo,ale obaw jeszcze więcej.
          • luxnordynka Re: do mam niepracujących 18.10.08, 22:17
            a ja jestem spokojna, jesli chodzi o prace... Popracowalam sobie "miedzy
            dziecmi" i teraz majac czworke nie mysle o pracy w ogole (choc podobnie, jak u
            Habti, praca - praca z niepelnosprawnymi-to moja druga milosc). Czasem jak
            spaceruje kolo Osrodka dla niepelnosprawnych i widze terapie przez okna to lza
            mi sie w oku zakreci, ale plan mam taki, ze najpierw posle ostatnie dziecko do
            przedszkola (Marysia ma na razie 2 miesiace), potem sobie ze dwa latka odpoczne
            (zrobie cos dla siebie-regularny fryzjer, gimnastyka, teatr, kurs jezykowy) a
            potem poszukam pracy. Takie sa plany, ale nauczylo mnie tez zycie, ze lepiej nie
            planowac dluzej niz na tydzien, wiec przez najblizszy tydzien zostaje z
            dzieciakami w domu na mursmile). Ale obawy o przyszlosc finansowa tez mnie czasem
            nachodza, choc troszke mniej niz jak mieszkalismy w Polsce. Pozdrawiam, Ewa
    • anna_sla Re: do mam niepracujących 18.10.08, 23:35
      wiem, że to błąd, ale udaję, że nic nie widzę, nic nie słyszę.. po prostu mnie
      to przeraża..
    • przeciwcialo Re: do mam niepracujących 19.10.08, 08:23
      Ja jeszce ok.pół roku mam wychowawczego. Musze się zacząc rozgladac.
      Na rachunku mam prawie 9 lat pracy.
      • 5ala Re: do mam niepracujących 20.10.08, 17:15
        A tak na marginesie- czy wychowawczy liczy się do lat pracy?
        • hedonka liczy nt 20.10.08, 18:28
        • agusia99 Urlop wychowawczy 15.11.08, 03:46
          5ala!
          Urlop wychowawczy jest bezpłatny (zawsze tak było, bo państwo polskie nie stać
          na wydatki dla rodzin, szczególnie wielodzietnych). Jest to też okres
          nieskładkowy - to znaczy, że nie wlicza się go do lat pracy. To tyle wiem od
          mojej mamy, która pracuje w ZUS-ie.
          Najlepszym rozwiązaniem jest w naszej sytuacji odkładać na III filar albo pójść
          do pracy... ale jak to zrobić kiedy gromadka maluszków w domku?
          Ja na razie łudzę się, że znajdę jakąś pracę jak dzieci podrosną.
          Pozdrawiam.
          • filipianka Re: Urlop wychowawczy 06.01.09, 11:03
            przepraszam że się tu trącę

            okres urlopu wychowawczego jest okresem składkowym! i tak jest od 1999 roku (także, z poważaniem, Twoja mama agusia99, ma trochę nieaktualne informacje, a minęło już 9 lat!)

            oznacza to że budżet państwa finansuje za ten czas nasze (bom też aktualnie z drugim na tymże urlopie) składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe

            dotychczas było to od marnej kwoty 420 zł, teraz podnieśli do 60% średniej (aktualnie ok. 1700), ale jeszcze za ten rok będzie przejściowo od najniższej (1276)
            ograniczenie finansowania tych składek to 6 lat
    • hedonka Re: do mam niepracujących 20.10.08, 18:23
      Ja jestem na wychowawczym na pewno do września 2010, ale ponieważ to niecały
      etat w budżetówce, nie liczę na emeryturę z zusu, opłacam sobie ubezpieczenie w
      trzecim filarze, miesięczna rata, to mniej więcej jedne zakupy spożywcze dla
      rodziny, w skali miesiąca nieodczuwalne
      • efciaeb Re: do mam niepracujących 20.10.08, 21:17
        Mam OFE w Pioneerze. Założyłam jak tylko zaszłam w pierwszą ciążę, 12 lat temu.
        Składka 200zł/m. Więc mam nadzieje, że do 60-tki (jeszcze 25lat)uzbiera się na
        jakieś przyzwoite miesięczne kieszonkowe.
    • chrust5 Re: do mam niepracujących 21.10.08, 11:18
      Mam pare lat pracy za soba, wracam najdalej za rok. Maz ma
      oczywiscie ZUS i trzeci filar, teraz 200 zl miesiecznie. Jest tak
      uzradzony, ze przechodzi na mnie, gdyby jemu cos sie stalo...
      • rene41 Re: do mam niepracujących 15.11.08, 11:04
        Kurcze skat ja to znam sad wczesniej niemiałam przyjemnosci pracowac
        (zasem dorywczo i na czarno)no i opiekowałam sie coreczka znajomej smile
        ale to sie nieliczy. Teraz mam swoja gromadke i szans na prace raczej brak . I jeszcze ten jezyk buuu
    • ladyacid Re: do mam niepracujących 15.11.08, 16:39
      Właśnie kończy mi się urlop wychowawczy smilePracę zawsze
      można "jakąś"znaleźć smileTylko co z maluchami?Przedszkole + opiekunka
      to ok.1500 zł.miesięcznie.Więc nie bardzo się opłaca smile
      Na szczęście znajomy "wprowadził"nas w AKUNĘ.Jesteśmy co prawda na
      początku drogi,daliśmy sobie 2lata na naukę i
      rozwinięcie "skrzydeł".Ale jak się nam uda będzie cudownie smileI
      zdrowo smileJest to biznes rodzinny , bardzo "pozytywny " smile
    • aisab6 Re: do mam niepracujących 15.11.08, 17:51
      Dość często myślę o emeryturze bo niestety lata lecą a My
      niemłodniejemy.Przez 16 lat byłam zatrudniona w jednym zakładzie
      pracy(większość tych lat to urlop wychowawczy,więc lata bezskładkowe)
      Ok.rok temu zakład przeniósł się do innego miasta i wraz z
      wiekszością pracowników zostałam zwolniona.Znalazłam się na
      bezrobociu gdzie nadal przebywam ale bez prawa do zasiłku.W
      przyszłym roku planowałam podjąć jakąkolwiek pracę(najmłodsze
      skończy 3 lata)ale okazało się,że znowu jestem w ciąży.Tak więc
      emeryturę raczej czarno widzę.Chciałabym,żeby nasz rząd był bardziej
      prorodzinny powinni płacić za okres wychowywania dzieci(conajmniej
      najniższą krajową pensję)i wliczać ten okres do lat pracy.W końcu
      nasze dzieci będą pracować na ich także emerytury.Ale to niestety
      marzenie tyle,że moje dzieci mogą nie chcieć mieszkać w takim
      państwie nistety wyzysku ale to ich wybór.Oddadzą tyle ile otrzymali.
      • moni.ka32 Re: do mam niepracujących 26.11.08, 11:34
        nigdy nie pracowalam zawodowo z roznych wzgledow,jestem od 9 lat w
        domu z zawodu jestem pielegniarka ale juz mi prawo wygaslo bo po 5
        latach tak sie dzieje.Maz placi mi 3 filar.
        • 5ala Re: do mam niepracujących 26.11.08, 12:15
          Tzn. płaci 3 filar za siebie czy za Ciebie?
          Czy mozna tak płacić za niepracującą żonę. Byłabym chętna .
          • moni.ka32 Re: do mam niepracujących 27.11.08, 08:22
            Dopytam dzisiaj o szczegoly i napisze.
    • ukryta Re: do mam niepracujących 18.01.09, 17:01
      szczerze?

      moje dzieci są moją gwarancją na starość. nie wierzę w żadne systemy, składki i ubezpieczenia. to jest palcem na wodzie pisane, złudne i niepewne - wystarczy spojrzeć aktualne kryzysowe wydarzenia.

      mój plan:
      dobrze wychować dzieci, tak, żeby na starośc pomagały rodzicom.
      kiedy odchowam dzieciaki, zamierzam w jakiś sposób zarabiać /pomysłów mam dość smile/, pracować, być samowystarczalna /do spółki z mężem/. może uruchomić jakiś biznes, założyć jakąś spółke. myślę o tym już teraz, ale na razie na myśleniu się kończy smile

      a kiedy już będę za stara na pracowanie zarobkowe, wzorem naszych prababć, będę siedzieć na przypiecku/przykaloryferku i bawić wnuki smile

      aha - gdzieś w międzyczasie chcemy kupić ziemię, mieć własny dom z ogrodem oraz kurami i kozą smile więc jakoś damy radę smile

      optymistka jestem smile

      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka