Dodaj do ulubionych

nostalgicznie

05.05.04, 18:19
Hej Kobity!
Zagladam tu tylko na chwile, jescze nie ma intenetu... ech zycie!
Ale ale! Ostatnimi czasy meczy mnie jakas strasna tesknota za Polska...
Wiecie gdzie bylam? Na spotkaniu z pania B. Wachowicz... a ona opowiesci o
Szopenie, Kosciuszce etc... a ja co? A ja w placz! I zeby bylo smnieszniej,
to nadmienie, ze gdybym byla w Polsce, to nikt by mnie na taka zebranine nie
naciagnal... A tu bach!
Aby jeszcze bardziej uscislic... coraz bardziej mi brakuje jakies takiej
naszej prawdziwosci w odczuciach i patrzeniu na zycie.. bo niby znam tu kilka
fajnych ludzi, etc, to czasmi mnie rozklada sposob zycie w UK...
Czy wy babeczki tez tak macie?
Sciskam was serdecznie i wracam tu jak tylko Misiu zalozy internet!
Obserwuj wątek
    • angieblue26 Re: nostalgicznie 05.05.04, 18:21
      Mi tez sie zrobilo nostalgicznie... Szczegolnie po wizycie na tej stronie:
      republika.pl/printo/warszawa/linki1.htm
      Pamietacie kredki z misiem?
      • asica74 Re: nostalgicznie 05.05.04, 18:29
        ach ta orenzada wyborowa! czy jeszcze kiedykolwiek bedzie mi dane sprowac jej
        smak?
        • angieblue26 Re: nostalgicznie 05.05.04, 18:36
          A pamietasz oranzade w woreczkach?
          • kendo Re: nostalgicznie 05.05.04, 19:40
            ja pamietam orezade tylko w torebkach....
            fajnie smakowala....

            • alex113 Re: nostalgicznie 05.05.04, 20:03
              Pamietam nawet oranzade w butelkach zamykanych takim fajnym korkeim i drutem,
              ktory mozna bylo wielokrotnie zamykac i otwierac, babcia uzywala potem tych
              butelek do pasteryzacji sokow.
              Czy ja az taka stara jestem smile)
              • kendo Re: nostalgicznie 05.05.04, 20:20
                alex113 napisała:

                > Pamietam nawet oranzade w butelkach zamykanych takim fajnym korkeim i drutem,
                > ktory mozna bylo wielokrotnie zamykac i otwierac, babcia uzywala potem tych
                > butelek do pasteryzacji sokow.
                > Czy ja az taka stara jestem smile)

                ** chyba nie,skoro masz tak dobra pamiecwink))))))))))))))
                milego dnia/wieczoru
                >
              • asia.sthm Re: nostalgicznie 05.05.04, 21:22
                Moja zas babcia uzywala tych butelek do przechowywania swojej slawnej nalewki
                na aloesie z miodem i czyms jeszcze.Bylo to lekarstwo na wszystkie mozliwe
                dolegliwosci,pobudzalo krew.Wydzielala maciupkim kielonkiem.(moc posiadalo).
                Za czasow maturalnych i studenckich,kiedy w domu pojawiali sie koledzy moich
                siostr i moi, cale bractwo zaczynalo juz kaslac i siorbac nosami na schodach,w
                przedpokoju glosno narzekali na bol w piersiach i dreszcze. Moja babcia
                wszystkich "ratowala".Pamietam ten cmok butelki...
                Jesienne sloty i ciezkie zimy jakos przezylismy w cienkich kapotach i z gola
                glowa chyba dzieki aloesowi smile)
          • asica74 Re: nostalgicznie 07.05.04, 18:08
            ba! jasne ze pamietam!
    • alilat Re: nostalgicznie 05.05.04, 21:46
      to i ja wam dam linka.
      Tam tez wspominamy dawne czasy smile
      fmania.pl/viewtopic.php?t=2427&postdays=0&postorder=asc&start=0
      • asia.sthm Re: nostalgicznie 05.05.04, 22:56
        Prawidlowo sie wam dyskusja rozwinela,Najpierw sentyment,zgroza i sentyment.
        Ja z niezamknietej apteczki nalogowo wykradalam witamine C.
        Straszono mnie juz nie pamietam czym, powinnam byla popasc w jakas straszna
        chorobe, nic nie pomagalo.Potrafilam wyjesc cale, pomietacie, takie okragle
        plaskie pudeleczko?? Wykradalam tez cytryny i zjadalam ze skora,to tez mialo mi
        popsuc szkliwo i cos jeszcze (?)
        A popijanie niedojrzalych jablek woda z kranu mialo wywolac skret kiszek.
        Nigdy nie wywolalo..do dzisiaj najlepiej smakuja mi niedojrzale owoce,no moze
        nie avokado i arbuzy.
        Jak mysmy to przezyli???
        • angieblue26 Re: nostalgicznie 06.05.04, 07:50
          A ja pozeralam straszne ilosci gruszek ulegaleksmile Mieszkalam w Warszawie, na
          Ursynowie ( tam gdzie krecone byly Alternatywy) i za dawnych czasow pelno bylo
          tam zdziczalych sadow. Pamietam, ze co wiosny osiedlaly sie tam tabory
          cyganskie.
        • frankie36 Re: nostalgicznie 01.07.04, 19:05
          Jesooo ja mam to samo ,jablka musza byc kwasne po skurczym byku.Tylko,ze juz
          nie moge od dawna (szcz.tutaj)znalezc tych moich papierowek
      • krystyna_jl Re: nostalgicznie 06.05.04, 23:39
        alilat,
        czytajac kilka Twoich postow, zastanawialam sie, czy nie chodzilysmy razem na
        bez, albo nie pily mleka z butelki na ulicy, wracajac nad ranem z ubawu, smile))
        • angieblue26 Re: nostalgicznie 07.05.04, 18:15
          A ktora z Was pamieta czeskie miody w plastikowych misiach ?
          • kornikuno Re: nostalgicznie 01.07.04, 14:23
            ciekawy watek wiec podciagamwink
            Nostalgicznie?:
            - batony krymskie..pamietacie kosztowalo to chyba az 5 zlotych...
            do tej pory niczego tak fantastycznego nie jadlamwink
            - oranzada w proszku sypana na reke....
            - cukierki "malinki" i inne takie z prywatnych sklepikow
            - syfon ( w wielkiej butli z nosem) z woda sodowa/lemoniada...
            - pepsi-cola w szklanych butelkach 0,25l (chyba?)...
            ech...szkoda gadac...ale mnie naszlo.....
            IzaBella

            • krolewna.sniezka Re: nostalgicznie 01.07.04, 16:05
              mnie tez ten temat ominal, pewnie bylam na wakacjach smile) pamietam gume donald
              od prywaciarzy (czy jak ich wtedy nazywali), miala taki obrazek/historyjke, i
              nie wiem ile chodzilo o te gume a ile o historyjke, ale mozna sie bylo
              wymieniac nimi jak mialo sie podwojne. tez pamietam te syfony i wode-
              gruzliczanke sprzedwana na ulicach (tak mysmy te wode nazywali), pamietam jak
              uwielbialam pepsi cole (w innych regionach sprzedawali coca cole) w tych
              dlugich waskich butelkach. byla dosyc droga w porownaniu z oranzada, chyba z 7
              zlotych, wiec kupowalo sie to jak jakis smakolyk wink)
            • kendo Re: nostalgicznie 01.07.04, 20:32
              kornikuno napisała:

              > ciekawy watek wiec podciagamwink
              > Nostalgicznie?:
              >
              > - oranzada w proszku sypana na reke....

              **tak,tak,pamietam,zlizywalo sie resztki z dlon.....

              > - cukierki "malinki" i inne takie z prywatnych sklepikow

              **bardzo je lubilam,do dzis pamietam specyficzny ich zapach....
              teraz jakos ich nie moge kupicsad(
              a moze zle szukam...

              > - syfon ( w wielkiej butli z nosem) z woda sodowa/lemoniada...

              **do syfonu wlawalismy wino.....
              bylo pychotka....

              **az sie lezka w oku zakrecilaaaaaaaaaasad(((((

              **
              milego wieczoru.


        • frankie36 Re: nostalgicznie 01.07.04, 19:07
          Chyba ze mna chodzilas,ja mleka z tych butelek,co to na ulicy staly ozlopalam
          sie niesamowicie.Zimne mleko do tej pory jest u mnie najlepszym lekiem na kaca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka