08.06.05, 00:22
Drogie dziewczynki! Wlasnie dzis maz mi zakomunikowal, ze na nasza rocznice
slubu chce mnie zaprosic na dwa tygodnie na Florydesmile) (HURRA!!) Moje
pytanie: co warto zwiedzic, gdzie sie zatrzymac itd.Ktora czesc jest
najbardziej atrakcyjna. Licze na Wasza wiedze i pomoc!

Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: Floryda 08.06.05, 00:35
      dwa tygodnie to troche czasu, mozesz sobie rozplanowac zobaczy dosyc duzo. Moj
      M. to taki duzy dzieciak, jak polecielismy na Floryde pierwszy raz razem, to on
      musial najpierw obskoczyc te wszystkie parki, potem do Kennedy Space Center,
      potem na plaze, potem znowu do parku, potem na farme aligatorow, czas minal jak
      z bicza trzasnal smile) Jak drugi raz polecial to juz bardziej go pociagnelo na
      Key West, ale ostatnio wyslali go z pracy do Orlando, to sam polecial i tez
      oblecial te parki jeszcze raz smile)
      • iwo19 Re: Floryda 08.06.05, 02:05
        My wlasnie wrocilismy z tygodniowych wczasow (pierwszych odkad wyladowalismy na
        tej pieknej ziemi)
        Polecam sea world,a Tobie Tamsin zazdroszcze key west,to chyba super pomysl.
        • asia9111 Re: Floryda 08.06.05, 03:52
          ja mieszkam na Florydzie, uwazam ze powinnas zdecydowanie zobaczyc Miami/Key
          West, plus Kennedy Space Center, plus Universal Studios i wszystkie Myszki
          Mickey wcielenia w Orlando
          • mulinka Re: Floryda 08.06.05, 04:13
            Dorka, pojedziesz na Floryde, to tak Ci sie spodoba, po tej Twojej zimnicy, ze
            wracac nie bedziesz chciala smile)
            i co wtedy?

            p.s.byl kiedys watek o Florydzie i o tym, co tam zwiedzac
            a jak Ty masz dwa tygodnie, no...to mozesz sporo zobaczyc
            zleci jak z bicza trzasl
            ja tam w dalszym ciagu polecam krokodyle na wolnosci smile
            • blue_jay Re: Floryda 08.06.05, 04:26
              ja uwielbiam St. Augusitine i jazde autostrada A1, hmm nie wiem czy to
              autostrada tak naprawde bo to tylko 2 pasy ruchu ale po jednej stronie ocean po
              drugiej domki. St.Augustine jest blisko Jacksonville, ale to wyzej, blizej
              Georgii.
              • gherarddottir Re: Floryda 08.06.05, 10:10
                Kochane jestescie!smile))) Wlasnie myslalam nad Orlandosmile
                Mulinka masz racje - co bedzie jak mi sie spodoba? smile))) Zasile wtedy polonie
                kobieca na Florydziesmile jakos i ja i moj maz nie boimy sie zmian... a co do
                zimnicy to ....mam juz dosyc. W Polsce o tej porze roku chodzilam z golymi
                nogami a tu?....ech
                • asia9111 Re: Floryda 08.06.05, 11:19
                  popieram blue jay-zapomnialam o St. Augustine, a to warto zobaczyc-przeurocze
                  miejsce i wysmienite restauracje, a poza tym ma farme aligatorow, i tam jest
                  kazda odmiana aligatora/krokodyla jaka w przyrodzie wystepuje-nawet albinosy
                  ktore im sie przez przypadek wylegly (nie zeby w przyrodzie mialy szanse
                  przetrwania). Jest teraz tak goraco i parno (w Orlando szczegolnie-bylam na
                  delegacji w czw-sob ubieglego tygodnia) ze skore chce sie z czlowieka zdjac-
                  gole nogi to pewnik!
                • ponponka1 Re: Floryda 08.06.05, 13:18
                  gherarddottir napisała:

                  W Polsce o tej porze roku chodzilam z golymi
                  > nogami a tu?....ech

                  Heheheheeeeeeee...W Warszawie dzisiaj i caly ubiegly tydzien to chyba bys nie
                  pochodzila, 14-15 stopni, przelotne opady i wiatr. A ma byc tak jeszcze ze
                  tydzien..... Nad morzem jeszcze zimniej..brrrrrrrrr

                  Pogoda to "la donna e mobile" bez wzgledu na narodowosc ;-P

                  Cmok (jaki smok?)
                  • virginia1 Re: Floryda 08.06.05, 19:50
                    ponponka1 napisała:

                    > gherarddottir napisała:
                    >
                    > W Polsce o tej porze roku chodzilam z golymi
                    > > nogami a tu?....ech
                    >
                    > Heheheheeeeeeee...W Warszawie dzisiaj i caly ubiegly tydzien to chyba bys nie
                    > pochodzila, 14-15 stopni, przelotne opady i wiatr. A ma byc tak jeszcze ze
                    > tydzien..... Nad morzem jeszcze zimniej..brrrrrrrrr
                    Dzisiaj zapowiadali,że jutro nad ranem ma być 6-8 st. W Karkonoszach spadł śnieg
                    i zdarzają się metrowe zaspy. Brr,.... jakie zimnisko.Nie pamiętam takiego czerwca.
                    Zazdroszczę Wam tych pięknych widoków.Moje dzieci były na praktyce w USA.Całe
                    dnie opowiadały o urokach krajobrazu.Teraz stwiedziły,że chyba dopadła ich
                    klątwa indianina.Czy wiecie co to ??????

                    >
                    > Pogoda to "la donna e mobile" bez wzgledu na narodowosc ;-P
                    >
                    > Cmok (jaki smok?)
                    >
                    • jan.kran Re: Floryda 08.06.05, 20:03
                      Czy klątwa Indianina to to samo co zemsta Montezumy ?
                      Kran.
                      • virginia1 Re: Floryda 08.06.05, 20:59
                        Myślę,że nie Montezuma kojarzy mi się z Ameryką Poludn. a ta klątwa dotyczy
                        Ameryki północnej a raczej ludzi,którzy postawili tam swoją nogę.
                        Otóż.., ponoć jeden z wodzów indiańskich przed śmiercią, zadaną z rąk
                        amerykan.życzył każdemu,kto tam zawita,żeby do końca swoich dni tęsknił do tego
                        pięknego kontynentu itd.
                        A czego dotyczy zemsta Montezumy?
                        • iwo19 zemsta indianina 08.06.05, 23:55
                          Mysle ze to samo co zemsta Montezumy ,ale pewna nie jestem.
                          Z tego co slyszalam ,ten co postawi noge na amerykanskiej ziemi nie tylko do
                          ameryki tesknic bedzie ,ale tez juz nigdzie nie bedzie mu w 100 % dobrze.
                          Jak jestes w Polsce tesknisz do ameryki, jak przyjezdzasz tutaj tesknisz do
                          swojego kraju.
                          Swoja droga ,sprawdza sie u mnostwa ludzi.U mnie tez.
                          • gherarddottir Re: zemsta indianina 08.06.05, 23:57
                            o rany czyli ze moge chciec tam wrocic i osiasc na stale hmmm....
                            mzoe to nie jest takie zle?smile
                            • jan.kran Re: zemsta indianina 09.06.05, 02:12
                              Zemsta Montezumy to po prostu biegunka... Często ciężka i niebezpieczna. Kolega
                              odwiedzający Peru niestety miał okazję. Często spotyka turystów z powodu braku
                              higieny i nieznajomości miejscowych obyczajów.
                              Kran.
                              • virginia1 Re: zemsta indianina 09.06.05, 17:46
                                jan.kran napisała:

                                > Zemsta Montezumy to po prostu biegunka... Często ciężka i niebezpieczna. Kolega
                                > odwiedzający Peru niestety miał okazję. Często spotyka turystów z powodu braku
                                > higieny i nieznajomości miejscowych obyczajów.
                                > Kran.
                                Coś Ty taki przyziemn(a).... biegunka, też mi coś, wyleczysz się i po zemście, -
                                a wiesz co to tęsknota.Żadadna biegunka jej nie dorówna i na domiar zlego tkwi w
                                Tobie całe życie.
                                • jan.kran Re: zemsta indianina 09.06.05, 17:56
                                  Nie jestem przyziemna tylko realistycznasmile)))) Co do Montezumy.
                                  A jak d chodzi tęsknoty to tęsknię ( w kolejności ) za Breslau , Muenchen ,
                                  Paris i Tunisem.
                                  Kran aktualnie w Oslosmile))
                          • virginia1 Re: zemsta indianina 09.06.05, 17:43
                            iwo19 napisała:

                            > Mysle ze to samo co zemsta Montezumy ,ale pewna nie jestem.
                            > Z tego co slyszalam ,ten co postawi noge na amerykanskiej ziemi nie tylko do
                            > ameryki tesknic bedzie ,ale tez juz nigdzie nie bedzie mu w 100 % dobrze.
                            > Jak jestes w Polsce tesknisz do ameryki, jak przyjezdzasz tutaj tesknisz do
                            > swojego kraju.
                            > Swoja droga ,sprawdza sie u mnostwa ludzi.U mnie tez.

                            Uwa zam,że masz rację.To jest to samo, a sprawdza się u moich dzieciaków.Były
                            tam legalnie.Wróciły,pomimo,że miały propozycję na czarno.Nie chciały balaganu w
                            papierach.Teraz coraz częściej dopada ich tęsknota za tym lądem, a szans na
                            wyjzd nie widac.
              • iwo19 Re: Floryda 08.06.05, 15:32
                O tak ,zapomnialam o St.Augustine-jest ssssuuuuuuuuuuuuuuuper.
                Pamietaj jednak ze musisz byc tam przed 5 lub 6 po poludniu bo wczesnie
                zamykaja fort.(ja sie spoznilam)chociaz spacer po ulicach i stary cmentarz ,to
                jest to co naprawde warto zobaczyc.
                Jedz ,jedz wygrzej kosci.
                Tutaj mamy od kilku dni duza wilgotnosc i okolo 33 stopnie C.Ciezka sprawa.
                Podobno o tej poze na Florydzie jest sauna.
                • tamsin Re: Floryda 08.06.05, 16:45
                  Dorinka, jezeli jedziesz do Orlando, to "naparkujesz" sie ile wlezie smile)) Raz
                  bylam 10 dni w Orlando, pod koniec...uwaga!...tak..lipca wink)) Co prawda pogoda
                  w tym czasie jest bardzo podobna do pogody w lipcu gdzie mieszkam, ale
                  wspominam ze czasami mialam "kryzys termiczny" hihi smile)) Zaliczylam nie tylko
                  te znane parki, ale i bylam chyba w trzech wodnych parkach, jeden byl naprawde
                  super, bo czulam sie jakbym byla w "zorganizowanej" jungli. Oprocz tego jest
                  Sea World, z tym Shamu (jezeli on jeszcze zyje wink jakbyscie pojechali do NASA
                  space center to po drodze bedziecie widzieli przydrozne aligatory i amarillos,
                  niektore rozjechane sad no i koniecznie na plaze, mozecie wyskoczyc do Daytona
                  Beach albo blizej do Coco Beach (tam jest taki maly rezerwat zolwikow) W nocy
                  jest znosnie, wiec mozna sobie pochodzic po tym Beuena Vista Avenue (?), pojsc
                  do knajpki (jest pelno roznych atrakcji, niektore niesamowicie kiczowate), typu
                  dinner and a show. Mysmy nawet poszli na "all you can eat lobster", hehe, o 10
                  wieczorem smile no po prostu mozna luzacko i wesolo spedzic czas w Orlano.
                  • gherarddottir Re: Floryda 08.06.05, 17:55
                    dziewczynki jestescie jak zwykle niezawodne! Tyle informacji!smile))
                    Tak, wlasnie chyba jednak wybierzemy sie do Orlando....
                    Nie wiem tylko czy leciec teraz latem czy moze z poczatkiem jesieni?
                    Pozdrawiam serdecznie
                    • ulaka4 Re: Floryda 08.06.05, 21:06
                      Teraz i w lecie to ja widze same minusy bo i wszedzie beda tlumy rodzin z
                      dzieciakami, wiadomo, wakacje. A przy tym pieklo niesamowite, umarzec mozna. Ta
                      temperatura i wilgotnosc do tego.
                      Lepiej jechac wczesna jesienia, np. pazdziernik. Jeszcze ciagle cieplo, woda
                      nagrzana i luda mniej.
                      • liloom Re: Floryda 09.06.05, 22:05
                        to kiedy lecisz, bo ja 30.06 - moze polecisz tez i zrobimy spotkanie
                        konkurencyjne u asi9111? wink
                        • liloom Re: Floryda 09.06.05, 22:54
                          ja mam jeszcze pytanie - czy 4.07 to jest jakies swieto i czego sie spodziewac???
                          • tamsin Re: Floryda 09.06.05, 22:56
                            Liloom 4ty lipca to jest WIELKIE swieto smile) spodziwaj sie duzo petard i
                            fajerwerkow, oraz pochodow ulicznych.
                        • gherarddottir Re: Floryda 09.06.05, 23:27
                          hej, bardzo bym sie pisala na spotkankosmile)) ale zdecydowalismy ze polecimy w
                          pazdzierniuk bo nie bedzie goraco, mniej luda no i moja mam ma mnie w sierpniu
                          odwiedzic w Norwegii.
                          Pozdrawiam serdecznie
    • sylwek07 Re: Floryda 09.06.05, 22:57
      tzw 4 lipca ,swieto Niepodleglosci ..duze swieto w USA
      • liloom Re: Floryda 09.06.05, 22:59
        wiem, ale czy we wszystkich stanach jest obchodzone tak samo - moze sa jakies
        lokalne roznice, w koncu stany sa ogromne
        nastawiem sie na super wakacje, przestancie, bo nie bede mogla spacwink
        • blue_jay Re: Floryda 09.06.05, 23:06
          to nie od stanu zalezy.. wszedzie ta sama otoczka, wolny dzien od pracy, grila
          w ogrodku, w koncu cos tzreba jesc, wieczorem fajerwerki.. ja zwykle wychodze
          do znajomych, a wieczorem jade na Morris Island, ktora jest baaaardzo malutka,
          ale widac z niej 4 najwazniejsze punkty miasta rozlozone na wyspach i az glowa
          boli od krecenia szyja za piekniejszymi fajerwerkami..
        • asia9111 Re: Floryda-Spotkanie???? 09.06.05, 23:06
          Hej, petardy, strzaly i fajerwerki sa tego dnia absolutnie obowiazkowe! bez
          wzgledu na stan, klimat, etc. I w Orlando na pewno bedzie to u Disneya-tam sa
          nawet w normalny dzien na zamkniecie parkow o godz. 24.00.
          A w ogole to czemu by sie jednak nie spotkac????Musztardowki sa! Czy ktos ma
          jakies pomysly aby podchwycic ten watek?
          • liloom Re: Floryda-Spotkanie???? 09.06.05, 23:09
            A w jakim jestes miescie?
            • asia9111 Re: Floryda-Spotkanie???? 09.06.05, 23:13
              Jacksonville, 2 godz. od Orlando, 20 minut od St. Augustine gdzie sie szlajam
              namietnie, bo wyglada jak stara Europa z kocimi lbami, i 1 godz. od Daytona
              Beach. Nad oceanem, pelno wody wszedzie, calkiem niezle i mniej wilgotno niz w
              Orlando--wlasnie bylam tam w zeszlym tygodniu na wizytacji szkoly-sauna!!!
              • liloom Re: Floryda-Spotkanie???? 09.06.05, 23:19
                do St.Augustine chce KONIECZNIE pojechac, przeczytalam juz 3 przewodniki - no to
                moze rzeczywiscie zrobimy spotkanko - tylko - czy ty pracujesz? jak jestes z
                czasem? bo my luz blues, chcemy tylko wypozyczyc samochod i leniwie od miasta do
                miasta rundke od Fort Myers dookola, az do Key West i koniecznie Everglades etc.
                Ciepla mi potrzeba, cieplo lubie, najlepiej zeby bylo 40 stopni i moze byc
                wilgotno jak w tropikach. To jest to co tygrysy lubia najbardziejwink
                • asia9111 Re: Floryda-Spotkanie???? 09.06.05, 23:25
                  ojej, jeszcze jak ja pracuje...60 w tygodniu bardzo czesto, ale w weekendy
                  jestem bez zobowiazansmile
                  Moze sie nawet urwe w piatek po poludniu, bo jedna moja podwladna za mnie
                  zostanie (ja siedzialam za nia)..Tak, luz blues to by tez odpowiadal, no ale w
                  koncu to Wy jestescie na wakacjach, a nie ja...W St. Augustine koniecznie na
                  farme aligatorow polecam, ale o tym juz bylo wyzej w watku!
                  • blue_jay Re: Floryda-Spotkanie???? 09.06.05, 23:28
                    ojojoj jak zazdroszcze tego St. Augustine, mi zabiera 5 godz aby sie tam dostac
                    z SCwink a jestem tam w miare czesto, moze dolacze?
                    • liloom Re: Floryda-Spotkanie???? 09.06.05, 23:32
                      fajnie by bylo!!!!!!!!
                    • asia9111 Re: Floryda-Spotkanie???? 09.06.05, 23:33
                      a czemu nie? ja jestem za!
                      • liloom Re: Floryda-Spotkanie???? 09.06.05, 23:37
                        ja tylko musze tak wycyrklowac zeby byc tam w weekend, tak?
                        • asia9111 Re: Floryda-Spotkanie???? 09.06.05, 23:55
                          tak, moze byc to tez piatek po poludniu plus weekend-a gdzie bedziesz 4 lipca?
                          bo wtedy tez bede miala wolne
                          • liloom Re: Floryda-Spotkanie???? 10.06.05, 00:01
                            nie mam zielonego pojecia, nie mamy planu poza biletamiwink przylot 31-06, wylot 16.07
                            w tym roku idiemy na zywiolwink)))
                            zobaczymy jak to przezyjemywink
                            rute opracowuje moj M. - nawet nie wiem na jakim jest etapie, chyba czytania
                            przewodnikow. jakies hotele zabukujemy przez internet, reszta po drodze.
                            • asia9111 Re: Floryda-Spotkanie???? 10.06.05, 00:20
                              no wiec do wylotu bedziesz wiedziala nieco wiecej, to daj znac! W Key West
                              nalezy musowo isc do domu Hemingwaya-tam jest muzeum i oni nadal trzymaja jego
                              koty polydaktyle (one maja wiecej palcow niz przepisowo) i rzadza tam-a turysci
                              to po prostu taki maly niepotrzebny dodatek. Z tylu domu jest ich cmentarz, a
                              kazdy przewodnik zna ich imiona-a imiona maja bardzo artystyczno-aktorsko-
                              wspaniale! I te koty wcale nie ustepuja turystom z drogi-leza sobie wszedzie i
                              sie opalaja na przyklad. Kotow bylo 2 lata temu chyba 67.
                              • blue_jay Re: Floryda-Spotkanie???? 10.06.05, 01:17
                                liloom> i tak najlepiej na zywiol, my kiedys w przyplywie 4 dni wolnych
                                zjechalismy pol Florydy hihih spiac w aucie na zmiane, po przyjezdzie do domu
                                bylam potwornie umeczona, ale udalo nam sie zajechac na sam dol Florydy, na Key
                                West zabraklo nam sily, ale bylismy na Key Largo i Key Biscayne ( nie wiem czy
                                napisalam poprawnie)i cale wybrzeze bylo nasze od dolu po sama gore.. w
                                Jacksonville pstryknelam "psychodeliczne" zdjecie mostowi, nic na nim nie
                                widac, tylko smugi swiatla, pewnie aparat byl tak samo zmeczony jak jawink
                                • asia9111 Re: Floryda-Spotkanie???? 10.06.05, 01:21
                                  ten most jest taki psychodel...Main Street Bridge, ale ja na niego mowie "The
                                  Blue Bridge" bo jest pomalowany na blekitno-granatowy niebieski i w nocy daje
                                  odblask! A poza tym ja tu jestem niedlugo w Jax, a mostow jest mnostwo, i nie
                                  znam ich nazw, wiec lece po kolorach, he, he...Tubylcy sie ze mnie smieja, ale
                                  co z tegosmile
    • blue_jay Re: Floryda 10.06.05, 01:34
      no to mnei uspokoilas, ze to nie moj aparat robi psychodeliczne zdjecia, tylko
      to most w Jaxwink u mnie buduja most i juz nie moge sie doczekac kiedy go
      skoncza, bo wyglada jak monstrum, wysoki i ma duzo pasm ruchu, te ktore teraz
      sa w uzytku wygladaja przy tym jak miniaturki.. u mnie tez duzo mostow jest i
      ja tez nie wiem ktory jest ktory, tylko zaden nie jest kolorowy, bo je rdza
      przezarla hehe
      • gherarddottir Re: Floryda 10.06.05, 11:40
        zaczelam wam dziecwzynki zazdroscic tych stanow..jakos wydaja misie teraz po
        przeczytaniu tego watku duzo bardziej atrakcyjne niz Norwegia smile ktora jest
        zreszta piekna, ale bardziej przyrodowo niz pod katem atrakcji turystycznychsmile
        • liloom Re: Floryda 11.06.05, 16:25
          Kazdy kraj jest jakos tam atrakcyjny w zaleznosci od tego co sie lubi.
          Hm...Ciekawe co bym zrobila mieszkajac na stale przy zlotej plazy z palmami.
          Jak to jest Asiu9111?
          • blue_jay Re: Floryda 11.06.05, 16:49
            ja mam palme na trawniku pzred domemwink do plazy 15 minut mostami i mi tu
            dobrze, jestem wodne dziecie... jesli bedziemy si ekiedykolwiek pzrenosicx
            gdzies to tylko wzdluz wybrzeza
            • liloom Re: Floryda 11.06.05, 17:01
              hihi ja mam palmy i rosliny tropikalne tylko na jednym z balkonow, zrobilismy
              sobie taki ogrod zimowy i mamy namiastke...wink
              a przed domem to ja mam ulice a potem pola i zamek, w ktorym dzisiaj sa pokazy
              konne i parkingu nie mozna znalezcsad
          • asia9111 Re: Floryda 11.06.05, 17:17
            hej kobitki-z tymi palmami to jest tak-owszem ja je mam-przed domkami gdzie
            mieszkam i w calej masie innych miejsc, do plazy 20 minut. Tak na codzien to je
            najbardziej zauwazam jak wracam z pracy, padnieta, a te palmy dodaja mi
            animuszu-poza tym zostaly posadzone w bardzo 'dramatyczny' sposob przy wjezdzie
            na moja ulice-bo architekt chyba za duzo sie patrzyl na Luk Triumfalny w Paryzu
            i walnal podobna budowle tutaj, he, he-otoczona palmami. Nota bene ulica ani
            osiedle nic z francuskimi nazwami wspolnego nie maja...
            Dzisiaj akurat jest tu ciemno jak,,,,,, leje wiadrami wody od wczoraj, bo
            nadchodzi jakis sztorm tropikalny z ambicjami na huragan, ale tu chyba nie
            doleci z pelna sila, ma bardziej uderzyc od Zatoki Meksykanskiej. Poza tym
            chyba najbardziej walory swojego otoczenia dostrzegam wtedy gdy ktos przyjezdza
            mnie odwiedzic, i podkresla jak tu fajnie, bo w codziennym pospiechu tego moze
            nie zauwazam. Ostatnimi czasy przy okazji odwiedzin kolegi z PL (architekt)
            uswiadomilam sobie, ze odkad tu mieszkam (10/2004) to nie widzialam ani jednego
            papiera czy tez peta na ulicy. Oczywiscie po psach tez kazdy sprzata, wiec o
            tym nie pisze. Przedtem pracowalam w NYC, wiec to nieco inaczej wygladalo...
            • gherarddottir Re: Floryda 11.06.05, 17:31
              hmmm dziewczyny ja sie chyba przeniose do stanow...smile))
              • liloom Re: Floryda 11.06.05, 17:33
                a jak to jest z tymi huraganami. np. odnosnie samolotow ???
                • tamsin Re: Floryda 11.06.05, 17:37
                  w huragan lotnisko na sto procent bedzie zamkniete, wiec nie polecisz, ale jak
                  leje i bije piorunami to nic, ja tak wlasnie kiedys lecialam z Florydy, lalo
                  jak z cebra, no i do tego burza byla z niezlymi piorunami. Samolot mielismy
                  opozniony, ale po wystartowaniu lecielismy nad burza wiec jest ok.
                • asia9111 Re: Floryda 11.06.05, 17:39
                  jeszcze nie sluchalam doniesien o innych miastach, ale bylam tu w czasie dwoch
                  huraganow w 2004, wszystkie lotniska byly zamkniete a loty odwolane. W ten
                  weekend pewnie bedzie tak samo. Szkoda mi ludzi (szczegolnie od strony Zatoki
                  Meksykanskiej) ktorzy do tej pory nie byli w stanie polozyc nowych dachow na
                  domach po zniszczeniach z 2004, maja wszytko pokryte plastikowymi platami, a tu
                  nowu sezon huraganowy za pasem...i znowu w nich ma uderzyc najbardziej..
                  Ja z zeszlego roku pamietam brak elektrycznosci w Orlano (10 dni!!!) w sierpniu-
                  chodzilismy do kina sie ochlodzic.
              • asia9111 Re: Floryda 11.06.05, 17:35
                ale dlaczego? ja mieszkalam w Norwegii 2 razy i bylam w krajobrazach zakochana.
                Spedzilam duzo czasu w okolicach Geirangerfjord, ale chyba jako osoba wychowana
                w duzym miescie, wolalam Oslo i okolice. Gdzie Ty mieszkasz?
                • gherarddottir Re: Floryda 12.06.05, 02:43
                  Mieszkam w Oslo teraz. Podoba mi sie Norwegia bardzo, ale brakuje mi tego
                  rozmachu.. tu wszystko z pewnoscia jest mniejsze niz w Nowym Jorku np. wszystko
                  zalezy czego sie oczekuje. Ja uwielbiam duze aglomeracje npsmilePozdrawiam
                  • asia9111 Re: Floryda 12.06.05, 02:47
                    wszedzie wszystko jest mniejsze niz w N Jorku-mnie tez brakuje tych super
                    wysokich budynkow i teatru, ale czasami sobie latam aby sie 'dokulturzyc'.
                    Zawsze mi taki weekend doskonale robi. Jest tam pewna zarazliwa energia, i po
                    kilkunastu latach tam chyba mi wlazla w krew. Ale teraz siedze czasami nad
                    oceanem w St Augustine i tez jest fajnie.
                    • gherarddottir Re: Floryda 12.06.05, 02:54
                      Ja wlasnie cenie sobie bardzo puls duzego miasta, ale w Norwegii zyje 4,5 mln
                      ludzi w calym kraju wiec trudno zeby Oslo mozna bylo porownac z NY.
                      Oj tez bym sobie posiedziala nad oceanem....ech..
                      • asia9111 Re: Floryda 12.06.05, 03:01
                        No to juz wkrotce bedziesz tu siedziala przeciez! A dzisiaj leje caly dzien i
                        wieczor-tak od wczoraj. Piorunski huragan.
                        • liloom Re: Floryda 21.06.05, 19:46
                          no to jak sie umawiamy, napiszecie do mnie?
                          • asia9111 Re: Floryda 21.06.05, 19:52
                            no wlasnie, jakies szczegoly i propozycje by sie przydaly! Ja jestem w weekendy
                            do dyspozycji, tak jak juz nadmienialam! Umowmy sie!
                            • liloom Re: Floryda 21.06.05, 23:25
                              Asiu napisze do Ciebie emaila, tak bedzie najlepiej
                              • blue_jay Re: Floryda 22.06.05, 03:06
                                ja normalnie w weekendy tez jestem dostepna, tylko teraz mam nienormmalne
                                weekendy;-( powiedzcie na kiedy planujecie spotkanie, a ja sprawdze kalendarze
                                i na pewno dojade jesli bede mogla
                                • asia9111 Re: Floryda 22.06.05, 03:27
                                  hej, jak bede miala jakies detale, to od razu Ci podam-jak na razie cisza w
                                  eterze!
                                  • liloom Re: Floryda 22.06.05, 08:37
                                    ja ukladam trase, dajcie namiary przez email, bo ja lece juz 30.06!
                                    • triskell Re: Floryda 23.06.05, 21:34
                                      Dziewczyny, gratuluję, bo widzę, że spotkanko sie śliczne szykuje. Poróbcie
                                      mnóstwo zdjęć. Uściski z przeciwległego rogu Stanów! smile
                                      • asia9111 Re: Floryda 23.06.05, 23:32
                                        wyglada na to, ze moze sie skoordynujemy! Tutaj jest okropnie goraco dzisiaj,
                                        wlasnie wrocilam z drugiego budynku gdzie mamy sale wykladowe i sie roztapiam!
                                        • liloom Re: Floryda 26.06.05, 21:31
                                          u mnie nastepuje odliczanie z dusza na ramieniu + dusza mi gra na wakacjewink
                                          kobitki skupic sie - szykuje sie spotkanie
                                          • asia9111 Re: Floryda 27.06.05, 01:46
                                            Hurra na spotkanie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka