Dodaj do ulubionych

Ciazowa mama w Paryzu

15.06.05, 14:06
Od kilku miesiecy jestem w Paryzu, a z racji na rosnacego w Hotelu Mama
dzidziusia - nie pracuje i mam conieco czasu do wykorzystania. Moze jest
jeszcze ktos w podobnej sytuacji? Powinnam tez zabrac sie za jakis kurs
francuskiego... ale gdzie, i dlaczego tak drogo?
Moc serdecznosci...
Obserwuj wątek
    • catwoman Re: Ciazowa mama w Paryzu 15.06.05, 14:10
      Ohhhh kocham Paryz, bylam tylko 2 razy, ale i tak uwielbiam.Idz na jezyk i sie
      ciesz ze urodzisz baby w tak pieknym kraju.Kiedy rodzisz? Ja za 38 dnismile
      Serdecznie pozdrawiam.
      Cat
      • plpliszka Re: Ciazowa mama w Paryzu 15.06.05, 14:16
        Cat... dzidzius zobaczy swiat z tej strony okolo 20pazdziernika... jest jeszcze
        conieco czasu na rozwiazywanie dylematow... Miejsce ponoc do pozazdroszczenia,
        no coz... Wieksza czesc dnia spedzam w domu walkoniac sie smile
        • catwoman Re: Ciazowa mama w Paryzu 15.06.05, 14:19
          Ja tez sie walkoniesmile)!! bo wszyscy sa w pracy! a ile mozna sprzatac..ja juz
          nie wyrabiamsmile)
          Mowie ci idz na jezyk jak tam jestes, niestety nie mam pojecia o kursach itp..
          A na stale jestes? Czy tak na rok, dwa?
          • plpliszka Re: Ciazowa mama w Paryzu 15.06.05, 14:27
            Zostajemy tu wg planow do konca roku, ale nie wykluczamy przedluzenia kontraktu
            meza... Jezyk - pewnie, ze trzeba! Nie bardzo mam rozeznanie gdzie, a kurs, o
            ktorym wiem, jest dosc drogi... Narazie bazuje na lekcjach CD i jako takiej
            znajomosci wloskiego, ktora w przypadku francuskiego - jest bardzo pomocna,
            gdyby nie ta roznica pomiedzy j. pisanym a mowionym. Jakie masz Cat propozycje
            imienia dla swego Maluszka?
    • szpulkaa Re: Ciazowa mama w Paryzu 15.06.05, 15:25
      przy kosciele polskim byly organizowane takie kursy... nie uczestniczylam w
      nich, wiec tylko powtarzam, co slyszalam. a zapytam jeszcze znajoma, czy cos
      wiecej o tym wiesmile
      i gratuluje dzidziusia!smile
      • plpliszka Re: Ciazowa mama w Paryzu 15.06.05, 15:31
        Szpulaa - mam nadzieje, ze te kursy pomimo wakacji beda sie odbywaly...
        A Dzidzius rosnie ladnie smile
        A moze moglabym podpatrzec jakas mloda Mame, jak radzi sobie ze Szkrabem?
        • hannamay Re: Ciazowa mama w Paryzu 16.06.05, 05:00
          plpliszka --

          ja juz urodzilam co prawda 3 miesiace temu ale .. ale .. smile ..naprawde ci bardzo
          namawiam do tego, aby poki masz czas, abys go wykorzystala na cos wspanialego,
          inspirujacego i pozytywnego. wiesz, ja w to neiwierzylam do czasu az Olka sie
          urodzila - kiedy bedziesz juz mama z dzieckiem w ramionach to naprawde na wiele
          rzeczy czasu nei bedziesz miala i a nawet jesli czas bedzie to juz inaczej
          bedziesz go przezywa - jest dziecko, sa godziny kiedy spi, kiedy sie bawi, kiedy
          je itd. Wykorzystaj kochana ten piekny czas oczekiwanai na potomstwo jak
          najlepiej. to jest naprawde wyjatkowy czas, dany ci przez los - im bardziej
          szcesliwa i spelniona w ciazy bedziesz tym bardziej szczesliwe dzieciatko bedzie
          kiedy sie narodzi. malenstwa odczuwaja wszystkie emocje mamy i reaguja podobnie.
          zycze i tobie i catwomen pieknego czasu oczekiwania i wspanialych chwil
          zwiazanych z porodem i z spotkaniem z malenstwem .. ech .. kobiety piekne
          chwile na was czekaja !!! oj piekne!!!!
          • mijaczek Re: Ciazowa mama w Paryzu 16.06.05, 05:57
            No wiec ja tez oczekujaca mama jestem... termin mam na 5.pazdziernika [zapraszam
            na forum dla pazdziernikowych mam :o) niestety link podam dopiero w innym poscie]
            Dzisiaj zaczelysmy z malenka 25 tydzien i chyba zaczyna do mnie docierac, ze
            niewiele zostalo mi czasu...
            Mieszkam w Stanach, wlasnie sie przeprowadzilismy do Denver i widze, ze jesli
            odjac czas na sprawy, ktore mamy juz zaplanowane [rozpakowywanie i urzadzanie
            domu, od 6.lipca do 3.sierpnia jestesmy w Polsce w zwiazku z naszym osobistym,
            drugim juz, slubem, pozniej po powrocie bedziemy urzadzac kacik dla Emmy -
            zdecydowalismy, ze mala nie potrzebuje w pierwszym roku wlasnego pokoju], to tak
            naprawde zostaje tego bardzo nie duzo...
            Hm... pamietam te moje wszystkie plany... zeby sie wziasc za siebie zanim zajde
            w ciaze, zeby wzmocnic plecy i nogi, zeby ulatwic sobie samej ciaze i porod,
            zeby pracowac w czasie ciazy, zeby pomoc Erikowi z utrzymaniem domku, zeby sie
            rozejrzec za szkola.... ech... piekne plany... a jak wyglada naprawde? Naprawde
            wyglada zupelnie inaczej i wierze w 100% hannamay, ze gdy Emka pojawi sie na
            swiecie to zycie zmieni sie o 180 stopni...
            Ale bedzie dobrze...
            Co do ciebie... zapisz sie na kurs jezyka... jakikolwiek, jesli sie nie czujesz
            na silach to cos dla poczatkujacych, zeby zajac czas... nie siedz bezczynnie w
            domu [latwo mowic, wiem], szczegolnie, ze piekna pogoda za oknem [tylko nie
            zapominaj o kremie z filtrem i wodzie, zebys sie nie odwodnila]. Zrob cos ze
            soba, bo cos mi mowi, ze jeszcze zdazysz napatrzyc sie na swoje sciany i podlogi :o)
            Pozdrafiam zza coraz wiekszego brzucha, w ktorym buszuje Emma
          • mijaczek Hannamay! 16.06.05, 05:59
            Czy oprocz maila jest jakis sposob skontaktowania sie z toba? chodzi mi o
            komunikatory - gadu gadu, tlen, MSN messanger, skype?
            Chcialam pogadac o tym jak przygotowac sie do wizyty w szpitalu w Stanach i
            takich innych dzieciowych sssssprawach :o)
            Pozdrofienia dla Oli.
            Mia
            • hannamay Re: Hannamay! 16.06.05, 06:06
              pewno pewno! z przyjemnoscia! moj gadu gadu nr 2838508. jestem tez uchytna na
              skype (majaby).

              Niestety we wtorek wyruszam w podroz do Polski na cale 7 tyg. i bede z powrotem
              uchytna dopiero 9 sierpnia.

              Mia z przyjemnosca odpowiem na wszelkie Twoje pytania
              • mijaczek Re: Hannamay! 16.06.05, 06:13
                No prosze Hannamay... to bedziemy w Polsce w tym samym czasie, z tymze ja
                wyjezdzam dopiero 6.lipca...
                Ciekawam jak Olcia zniesie podroz...?
                • plpliszka Czesc Dziewczyny! 16.06.05, 08:33
                  "Jak dobrze wstac skoro swit..."
                  No dobra, nie taki swit.
                  Maz wyprawiony do pracy, tardyferon przelkniety, grapefruit pozart i pewnie
                  sniadanko tez o nas mysli. Jak czytalam - to, ze ty nie jestes glodna, nie
                  znaczy, ze to samo odczuwa twoje dziecko - zaraz cos przygotuje.
                  Strasznie sie ciesze, ze moglam Was poczytac smile
                  Zagladne wieczorkiem na forum pazdziernikowych Mam, bo chyba fakycznie rusze
                  pupe, by potesknic za swymi scianami smile
                  Mamy termin na 20pazdziernika smile
                  Jedyne, co teraz moze mi przypominac dolegliwosci typowe dla owego stanu, to
                  faktyczni - krzyz, lub dla niewierzacych - gwiazdka smile
                  Mysle, ze na forum pazdziernikowych Mam conieco znajde inf, jak przeciwdzialaja
                  temu inne Mamy smile
                  Pozdrawiam mocno, mocno z mala Pliszka smile
                  Dobrych chwil!
                  • jan.kran Re: Czesc Dziewczyny! 16.06.05, 08:52
                    Idź na basen. Pozdrowienia dla Mamy i Maleństwa smile))) Kran.
                    • jan.kran Re: Czesc Dziewczyny! 16.06.05, 08:54
                      Spróbuj kursy w Alliance Francaise. Może do października zrobisz jakis kurs
                      podstawowy a papier zawsze Ci się przyda. Gdzie mieszkasz w Paryżu? Kran.
                      • plpliszka jan.kran :-) 16.06.05, 09:48
                        Kompletnie nie umiem (a moze umiE???!!! o zgrozo...) plywac i nieznosze zapachu
                        chloru... A wlasciwie moze i zdecydowalabym sie, gdybym znalazl na plywalnie
                        grupe ciazowa... kto wie...
                        Mieszkam w St. Remy les Chevreus... to dla niektorych koniec swiata, a dla nas -
                        na szczescie peryferie Paryza. Na jutro umowilam sie z kolezanka, ze konkretnie
                        rozgladniemy sie za jakims kursem...
                        Wlasnie szykuje sie do wyjscia "w swiat" - poki jest okazja smile
                        Pozdrawiam serdecznie jan.kran smile
                        • grazyna54 Re: jan.kran :-) 16.06.05, 18:41
                          www.bebemania.com to jest w sam raz dla ciebie.znajdziesz tam duzo dziewczyn z
                          Paryza i regionu paryskiego.
                          pozdrawiam mama z 54
                          • jan.kran Re: Basen + Paris 16.06.05, 19:08
                            Ja pływałam w pierwszej ciąży razem z innymi i było extra.
                            A Paryż znam i kocham , kiedyś mieszkałam. Wiem gdzie mieszkasz.
                            Kran.
                            • plpliszka :-) 16.06.05, 19:25
                              Bebemanie przegladam... jakos sie powinnam polapac na tej stronie...
                              A miejsce... cudownie moc wrocic po gwarze miasta do lasu...
                              • jan.kran Re: :-) 16.06.05, 19:31
                                Pięknie mieszkasz, byłam tam wiele razy smile))))
                                • plpliszka Re: :-) 16.06.05, 22:02
                                  Swiat jest taki maly smile
                                  a jednoczesnie odleglosci bywaja przygniatajace...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka