Dodaj do ulubionych

Czesc Kochani

15.01.06, 20:41
Jestem, zyje, ale mam sto zajec dziennie wiec nie mam czasu nawet napisac.Tak
mi sie cieplo w sercu robi jak przypominam sobie wzystkie zycznia od dobrych
wrozek kiedy Leonard sie urodzil..czary pomogly, jest najwspanialszym malym
kochanym synkiem, 6 miesiecy juz, ale czas leci,dawno was nie odwiedzalam.
Przyznaje sie bez bicia ze odwiedzlam inne forum tzn forum alergie, bo
niestety Leo ma jakies uczulenie, ja podejzewam azs, ale na razie diagnozy
nie bylo.Na tym forum duzo odpowiedzi nie dostalam, wiec zostawiam te babki i
pisze do was, bo u was jak w domusmilesami swoi.Wiecie co zobilam, zalozylam
firme majac male dziecko i sprowadzam wozki dla dzieci z Polski. Na razie na
mala skale ale mam zamiar w krotce butik otworzyc. No i jescze nie mam pomocy
ani w domu ani przy firmie, bo moj kochany pracuje i dom buduje co dzien po
pracy. I co wy na to.Mocno was sciskam. Catwoman
Obserwuj wątek
    • sylwek07 Re: Czesc Kochani 15.01.06, 20:45
      zycze Wszystkiego dobrego dla maluch jak dla Ciebie i Meza,.,
      a z tym biznesem to gratuluje smile
      • catwoman Re: Czesc Kochani 15.01.06, 20:52
        dziekuje Sylwku i ja tobie zycze wszytskiego dobrego w Nowym Rokusmile
    • sylwek07 Re: Czesc Kochani 15.01.06, 20:55
      dzieki,,
      ale mnie ciekawi zkad masz tyle energi aby podolac asz tylu obowiazkom?smile
      • catwoman energia 15.01.06, 21:06
        wiesz, ze sama nie wiem, jakos to pomaga zapomniec mi ze jest zima, i ciemno, i
        robie to wszystko i mysle byle do wiosnysmile ja na razie to tak spokojnie
        zaczynam z ta firmasmilea co u ciebie?
        • sylwek07 Re: energia 15.01.06, 21:11
          hm duzo tez sie dzieje ...1 stycznia zmarl mi Ojciec i musialem wiele spraw
          zalatwic plus Dziadek mial zabieg na oko i juz bylem znim w Klinice 2
          razy .Troche tez pomagam siostrze ile moge i jak moge ..to tyle wskrocie
          • catwoman Re: energia 15.01.06, 21:25
            O Boze, jak strasznie ci sie rok zaczal, wspolczuje serdecznie , jak ty sie
            czujesz?
            • sylwek07 Re: energia 15.01.06, 22:28
              nie wiem jak to nazwac(uczucie)bo mnie nic nie wiazalo z Ojcem ale czasami
              brakuje mi...po drugie nie zdazylem z nim porozmawiac tak od serca ..
              • catwoman Re: energia 16.01.06, 12:05
                fakt ze przykro zawsze jest, zwlascza jak sie nie zdazy porozmawiac od serca.
    • triskell Re: Czesc Kochani 16.01.06, 00:16
      Catwoman, pomiętasz naszą dyskusję o odwadze? W świetle Twojego postu powyżej
      mogę tylko powiedzieć, że podziwiam i ze jesteś bardzo, bardzo dzielna smile
    • wiedzma30 Re: Czesc Kochani 16.01.06, 01:55
      Usciski od wiedzmowatej smile
    • catwoman Re: Czesc Kochani 16.01.06, 11:04
      Dziekuje, naprawde to milo uslyszec, ale mam male momenty zalamania, jak maly
      dostaje wysypki itp, i musze go smarowac tym strasznym hydrokortyzonem, i
      wydaje mi sie ze truje swoje dziecko.Ale nc, ide do specjalisty 24 stcznia to
      sie dowiem wiecej.Te polskie wozki,sa takie fajne, kolorowe, trzykolowe,
      sportowe, szwedki sie zakochaly w nich ( dopiero sprzedalam kilka, ale musze
      miec lokal najpierwsmile zbieram na to.Trzymajcie sie cieplo, u mnie zimno w
      mieszkaniu, wlasnie slucham James Blunta cd. Bardzo go lubie.
      • ulkaa Re: Czesc Kochani 16.01.06, 12:19
        Ty tez sie trzymaj cieplutko, chociaz to pewnie trudne w zimnych miszkanku.
        Podziwiam i wytrwalosci zycze.
        Serio, to nielatwo poswiecac sie pracy zawodowej przy maluchu.
        James Blunt fajnie uspokaja , oprocz ogranego You're beautiful
        lubie posluchac "High". Sciskam kciuki za Twoje powodzenie smile
      • asia.sthm Re: Czesc Kochani 16.01.06, 12:19
        Hej hej hemskt mycket hej smile))
        Dobrze ze sie pokazalas.
        Z alergia spoko, z takich rzeczy mozna wyrosnac, jest szansa .
        Dzielna jestes nieslychanie i trzymam kciuki za interes smile)
        Kramis.
        • catwoman Re: Czesc Kochani 16.01.06, 14:18
          czesc asiu, nie mialam chwili czasu zeby sie sotkac z toba nawet ze swoimi
          znajomymi, ale w do wiosny napeno sie spotkamysmile wiesz te alergie na pokarmy to
          niektore dzieci amja traszne, uszy im sie urywaja itp..u malego skora raz
          lepiej raz gozej.
          • asia.sthm Re: Czesc Kochani 16.01.06, 14:38
            Przykre to bardzo ,ale sie nie dawajcie.
            Moj Viking dostal pierwszych suchych plackow juz w wieku 3-mcy i takesmy sie
            kotlowali cale jego dziecinstwo.
            Nawilzaj go aptecznym lotion, nie kapac za czesto a do kapieli duzo oliwki.
            Skora im bardziej sucha tym latwiejsza na wszelkie swedzace sprawy.
            Z wprowadzaniem nowych pokarmow bardzo ostroznie, to juz pewnie wiesz.
            I jedna rzecz na raz aby poobserwowac reakcje.
            Moj do dzisiaj jajek sie boi bo w dziecinstwie nie sprobowal i jakos mu juz nie
            podchodza smile))

            Spotkanie odkladamy do wiosny i na hustawki sobie z paniczem pojdziemy.
            Jesli chcesz pogadac o alergiach to moge podac telefon na @
            Buzka
            • catwoman Re: Czesc Kochani 16.01.06, 14:44
              jak sie uspokoi tu ze wszystkim to sie spotkamy, musze biznes ruszycsmilezamejluj
              tel na gazete.
              • jan.kran Re: Czesc Kochani 16.01.06, 14:54
                Cat , rób jak chcesz. Ale ja znam skandynawską służbę zdrowiasad(((
                Hydrokortyzon jest bardzo niebezpieczny i ma poważne skutki uboczne.
                Bez diagnozy , dermatologa , 2 x dziennie..
                Ja bym nie ryzykowała. Oliwka do smarowania , nawilżanie bo sucha skóra to wróg
                Co do jedzenia to Ci napiszę więcej jak będziesz po wizzycie u lekarza.
                Spróbuj kupić w aptece maść z solą ale zapytaj się czy można smarować takie małe
                dziecko.
                Myśmy przy drugim odkryli że kąpiel w soli pomaga bardzo.
                Pozdrawiam serdecznie i trzymaj sie !
                Kran
                • catwoman hydrokortyzon 16.01.06, 14:58
                  ja wlasnie wiem ze straszny jest, smaruje tylko jak musze jak sie pogarsza, i
                  mam wyrzuty sumienia, czekam na kilka rzeczy z polki dla alergikow wlasnie to
                  mozepomoze.nic prawie nie jem, a on i tak w suche plamy, i krosty.
                  • jan.kran Re: hydrokortyzon 16.01.06, 15:24
                    Napiszę do Ciebie wieczorem na GW , bo teraz obejście wzywa.
                    Kransmile
                    • asia.sthm Re: hydrokortyzon 16.01.06, 15:45
                      Kocico, polecial golab.

                      Kranie nie rob takiej paniki. U nas sa cieniutkie bardzo slabiutkie kortyzony
                      bez recepty. Czasem trzeba je zastosowac na krotko, nie wolno zas przedluzac i
                      nie stosowac zapobiegawczo.
                      Te mocniejsze sa przepisywane przez dermatologow.
                      Nie stresuj Kocicy, bo ona i tak juz sie stresuje cala ta sytuacja.
                      I trzymac sie pedzla jak drabina leci smile
                      • asia.sthm Re: hydrokortyzon 16.01.06, 16:10
                        Aaa, jeszcze dodam ze zima jest zawsze gorsza dla skory.
                        Moj mial zawsze problemy zima, w lecie byl jak brzoskwinka.
                        Zalezy to od suchosci powietrza w mroz, grubych ubran, a juz najgorsze to te
                        gumowe galonisar zakladane do zabawy na podworku .
                        Z doswiadczenia wiem: wietrzyc dziecko , przewiewne ubranka, nie przegrzewac,
                        nie zapocic, bo wtedy swedzi bardziej i porozdrapywac latwo.
                        Kocico,na wiosne i w lecie bedzie lepiej , a na przyszla zime bedziecie juz
                        bardziej doswiadczeni.
                        Kram.
                        • jan.kran Re: hydrokortyzon 16.01.06, 17:22
                          Asia ma rację są rózne stężenia hydrokortyzonu.
                          Ja nie będę Kocicy stresować tylko napiszę dziś do Niej/
                          W|łaśnie ten temat chciałam poruszyć .
                          Kransmile))
                          • catwoman dziekuje 16.01.06, 17:43
                            dzieki dziweczyny ze sie moja dola przejmujecie,mysle ze bedzie lepiej.
                            jak asia pisze zima jest gozej, a kortyzon okropna rzecz fakt.ja sie nie
                            zalamuje na raziesmile
                            • sylwek07 Re: dziekuje 16.01.06, 17:49
                              i tak trzymac catwoman smilepamietaj noc jest przedsionkiem dnia smile
                  • gherarddottir Re: hydrokortyzon 16.01.06, 23:52
                    unikja tego jak ognia!!!! to jest strasznie silny lek - szczegolnie dla
                    malenkiego dziecka. Mialam to kiedys przepisane i ....moj drugi lekarz
                    skutecznie mnie od tego odstraszyl.
                    Idz z malym do dobrego lekarza - napewno takiw Stock istnieje. Zycze duzo
                    zdrowka dla malego a dla Ciebie - nie martw sie - kiedys nie bylo takich masci
                    a ze wszystkim sobie radzono - posluchaj tutejszych dziewczyn i ich rad.Pozdr
    • sylwek07 w sprawie biznesu 16.01.06, 12:57
      catwoman to moze chcesz wspolnika?moge cos dolozyc smile
      • catwoman wspolnik 16.01.06, 14:17
        a jak? w Kanadzie czy w Szwecjismile?
        • sylwek07 Re: wspolnik 16.01.06, 15:04
          w Szwecji...nadal mieszkam w Polsce
          • catwoman kanada 16.01.06, 16:31
            smile)) to skad mi sie to wzielo ze tu w kandadzie mieszkasz? sorry.a jakim
            wspolnikiem chcesz bycsmile?
      • jan.kran Re: w sprawie choroby 16.01.06, 14:23
        Catwomen , serdecznie Cię pozdrawiam !!!
        Chyba ta choroba Twojego synka to to co miały moje dzieci , po niemiecku
        neurodermitis.
        Sporo wiem i mogę się podzielić tu czy majlowo albo skype.
        Ta choroba ma bardzo wiele oblicz i terpii , łatwo dać się wpuścić w jakieś maliny.
        Moje dzieci miały to w poważnym stopniu, ale skończyło się w wieku dojrzewania.
        Jak byłam na granicy histerii bo dwójka kilkuletnich maluchów z tą chorobą to
        horror traffiłam na fajnego dermatologa.
        Powiedził źe ma troje dzieci , wszystkie przez to przeszły i wyrosły. A On z
        wieloletnich doświadczeń wyciągnął wnioesek że najczęściej chorują na to dzieci
        ponad przeciętnie inteligentne i wrażliwesmile))))
        Pozdrawiam.
        Kran
        • catwoman Re: w sprawie choroby 16.01.06, 14:27
          Ojojoj mialas to z 2 dzieci? to zyczywiscie pech, ja narazie nie mam diagnozy
          wiec dam ci znac za tydzien co lekarz tu w szecji powiedzial. Przestalam pi
          mleki i jesc jajka itp, ale i tak on ma te suche plamki i krostki. Nie sacza
          naszcescie, to bardziej jak wysypki.Ale odezwe sie do Ciebie jak bede iedziec
          napewno.
          • jan.kran Re: w sprawie choroby 16.01.06, 14:37
            jak nie masz diagnozy to nie smaruj hydrokortyzonem , to świnstwo !
            Ja smarowałam w ekstremalnych przypadkach. Jest bddb maść polska Linola ,
            łagodzi i bez skutków ubocznych.
            Jeżeli Go swedzi to spróbuj coś natłuszczającego , może w aptece Ci pomogą . Jak
            najmniej konserwantów.
            Uważaj na maści witaminą z A , najpierw spróbuj na zdrowej skórze czy nie ma
            zaczerwienienia.
            Pozdrawiam.
            Kran
            • catwoman Re: w sprawie choroby 16.01.06, 14:43
              ja placze jak go musze hydrokort smarowac, a mi tu kazal zwykly lekarz, 2 razy
              dziennie, idioci, ja jak musze tylko smaruje.Zapytam sie ojca o Linola, zeby
              przyslal. Dziekuje ci za rady.
              • bibi1 Re: w sprawie choroby 16.01.06, 22:27
                cotwoman,czy Twoje dziecko ma alergie na mleko?
                nie bardzo zrozumialam,ale zdaje sie,ze dopiero czekasz na
                diagnoze.
                ja moge Ci tylko podpowiedziec cos jesli to skaza bialkowa,
                wtedy tez jest wysypka i sucha skora.
                Moj starszy syn dostal jej ok.4miesiaca.Karmilam go piersia,wiec najpierw
                zaczelam ograniczac sobie produkty mleczne,ale nie skutkowalo,
                wiec musialam przejsc na mleko sojowe dla malego.Byl tak uczulony,ze nawet
                jeden maly serek dla niemowlat wywolywal wysypke.Potem bylo dlugie leczenie i
                wolalam juz mu tego oszczedzic.Dostawal lyzeczke dziennie.Za to duzo
                ryb,bialego miesa,sokow.Zero slodyczy.
                Po 3latach samo przeszlo,a teraz (jest juz 7-latkiem)nie ma sniadania
                bez platkow z mlekiem-krowim!
                • gherarddottir Re: w sprawie choroby 16.01.06, 23:51
                  Catwoman ! super ze jestes taka przedsiebiorcza! Gratuluje!smile
                  pozdrawiam
                  • catwoman Re: w sprawie choroby 17.01.06, 10:23
                    Dzieki, co u ciebie w Norwegi?
    • sylwek07 Re: Czesc Kochani 16.01.06, 17:42
      catwoman wyslalem e-maila smilea to z Kanada to pewnie dlatego ze kiedys duzo
      pisalem na ten temat ......
    • samo Re: Czesc Kochani 17.01.06, 08:22
      Moj brat urodzil sie ze skaza bialkowa i uczuleniem na niemalze wszystko.Mama
      miala zapalenie piersi po porodzie, bo nie pozwolono jej sciagac pokarmu
      specjalna sciagarka, a recznie nie dala rady- nie mogla wiec karmic piersia. To
      bylo 12 lat temu, puszka mleka sojowego kosztowala wtedy chyba ze 20 zl, na to,
      odzywki,plyn do prania Jelp do pieluch i ubranek i leki szedl majatek.Igorek
      mial skore na ciele szorstka jak papier scierny,caly czas sie drapal, az
      powstawaly ranki i plakal, bo tak cierpial. Dookola ust mial wielka czerwona
      plame, z popekana na kilka centrymetrow skora. Bylo naprawde strasznie,
      poniewaz nie moglismy zapanowac nad drapaniem sie i jego stan ciagle sie
      pogarszal.On tez dostal masci sterydowe, mama bardzo sie bala skutkow
      ubocznych, niestety w tak ostrych przypakach nie ma (albo-wtedy nie bylo?) zbyt
      wielkiego pola manewru. Zostaly jednak ograniczone do niezbednego minimum.
      Bardzo duza ulge przynosil mu ten lotion:
      www.roche.pl/pharma/lek.php?uid=65
      Dziala chlodzaco i kojaco na skore, sporo tego pamietam szlo,ale pozwalalo
      zasnac.Poza tym roznego rodzaju plyny do kapieli zmieniajace wode w krochmal,
      pianka chlodzaca itd- nie pamietam nazw,ale zapytam mame podczas jutrzejszego
      telefonu.
      U Igora pojawily sie w pewnym momencie nocne dusznosci, kilka razy trafiali z
      nim na pogotowie. Rodzice nie mogli spac, wpatrujac sie w niego godzinami, czy
      wszystko w porzadku.Zostala stwierdzona astma i znowu przepisane sterydy. W
      koncu mama znalazla z polecenia innego, jak sie pozniej okazalo najlepszego
      alergologa w naszym miescie. Stan Igorka pod jego opieka bardzo sie
      poprawil.Zaczal brac leki wziewne, dusznosci troche sie uspokoily. Niestety
      stan jego skory wciaz byl tragiczny.Mial robione testy skorne, ktore niestety
      zbyt wiele nie pokazaly poza tym,co juz rodzice wiedzieli. Alergenow bylo po
      prostu za wiele i nie sposob bylo wszystkiego wytypowac i wyeliminowac. Poza
      tym jak np wyeliminowac pylki czy roztocza z powietrza, albo siersc, kiedy
      polowa twoich sasiadow na klatce ma psy?

      Moglabym duzo pisac o jego dziecinstwie, ktore nie bylo lekkie. Nie wiem, czy
      Kran ma racje, ze na to choruja glownie dzieci inteligentne i wrazliwe. Igor
      jest taka osoba, natomiast ja bym widziala tez zaleznosc miedzy jego
      cierpieniem i wiecznym lekiem rodzicow, a nadwrazliwoscia dziecka-alergika. Na
      pewno na alergie czesciej zapadaja dzieci starszych rodzicow, a takie dzieci
      tez podobno sa madrzejsze :o)) Chcialam jednak napisac o czyms innym.
      Wszystkie alergie Igorka ustapily z wiekiem, astma jest calkowicie kontrolowana
      lekami, nie ma zadnych dusznosci. Moj 12-letni brat gra w koszykowke, trenuje
      judo i chodzi na spacery z jamnikiem, ktorego dostal na Mikolajki kilka lat
      temu :o)
      • catwoman Do Samo 17.01.06, 10:23
        Dziekuje ci za ten dlugi list, i opis zycia twojego brata. Widze ze mama twoja
        i rodzina nie mielicie lekko, a co dopiero brat.Strasznie mi smutno jak czytam
        o dzieciach ktore sie mecza, a jest ich doslownie tysiace, i czego to wina, ja
        zwalam na cywilizacje, konsrwanty, tlefony komorkowe, komputery wszystko co
        promieniuje, zatrowa. Pozdrawiam cie , jakie szczescie ze to wszystko ustalo u
        twojego brata.
    • catwoman Re: Do Bibi 17.01.06, 10:24
      dziekuje, napisze wiecej ale lece , wracam za tydzien, papapapa.
      • maja92 Moj mlody tez 17.01.06, 15:21
        ma socha skore od 8-miesiaca zycia. Lekarz stwierdzil, ze eczema i tak Go juz
        smaruje roznymi czarami przez 4 lata. Jak na razie bez poprawy..
        ot tak ma byc, az z tego wyrosnie tylko nikt nie wie kiedy....

        Catwoman - gratuluje pomyslu i odwagi - ja jakos za wlasny business nie moge
        sie zabrac, a tak bym chciala, ale nie moge sie odwazyc.... i tak w kolkowink)

        Ale sie nam forum rozrasta....wink))))
        • jan.kran Re: Moj mlody tez 17.01.06, 17:48
          Kociczko nie napisałam ale dziś na pewno.
          Trzymaj sie i nie denerwuj , będzie dobrzesmile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka