Jestem, zyje, ale mam sto zajec dziennie wiec nie mam czasu nawet napisac.Tak
mi sie cieplo w sercu robi jak przypominam sobie wzystkie zycznia od dobrych
wrozek kiedy Leonard sie urodzil..czary pomogly, jest najwspanialszym malym
kochanym synkiem, 6 miesiecy juz, ale czas leci,dawno was nie odwiedzalam.
Przyznaje sie bez bicia ze odwiedzlam inne forum tzn forum alergie, bo
niestety Leo ma jakies uczulenie, ja podejzewam azs, ale na razie diagnozy
nie bylo.Na tym forum duzo odpowiedzi nie dostalam, wiec zostawiam te babki i
pisze do was, bo u was jak w domu

sami swoi.Wiecie co zobilam, zalozylam
firme majac male dziecko i sprowadzam wozki dla dzieci z Polski. Na razie na
mala skale ale mam zamiar w krotce butik otworzyc. No i jescze nie mam pomocy
ani w domu ani przy firmie, bo moj kochany pracuje i dom buduje co dzien po
pracy. I co wy na to.Mocno was sciskam. Catwoman