jan.kran 10.10.08, 09:55 Piękna złota jesień trwa , moja ulubiona pora roku ... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 10.10.08, 11:51 A ja od trzech dni walcze z bolem zeba madrosci, ktory uciska na sasiadujacy zab. Moja twarz przypomina gruszke. O 13:00 mam wizyte w szpitalu u chirurga szczekowego. Mam nadzieje, ze mi bedzie w stanie pomoc, bo ja nawet buzi otworzyc nie moge. Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 10.10.08, 11:58 marjanna1 bedzie umial pomoc,mialem podobnie i po paru dniach moglem juz wsobodnie mowic i jesc. Odpowiedz Link
tamsin Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 10.10.08, 16:26 wspolczuje marjanna chirurg brzmi jak wyrywanie zebow, wiec trzymam kciuki aby cie jakos tam uspili czy co sie robi teraz przy wyrywaniu zebow. Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 10.10.08, 19:04 Tamsin mozna i uspic taka osoba jesli jest taka potrzeba ale czasami wystarcza znieczulenie i nie ma zeba .A wtedy pozostaje czuwac nad opuchlizna i aby wszystko ladnie sie zgoilo Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 22.11.08, 21:07 Całusy dla Byłego Nastolata !!!! Odpowiedz Link
mon101 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 10.10.08, 21:46 Oj, współczuję ci bardzo. Moja babcia zawsze mówiła, że Panu Bogu nie udały się dwie rzeczy - starosć i zęby. Trzymaj się! Odpowiedz Link
roseanne Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 10.10.08, 23:00 u na s dlugi weekend swietao dziekczynnienia, wiec poniedzialek wolny we wtorek wybory parlamentarne - szkoly angielskojezyczne zamkniete, francuskojezyczne niestety nie zurawina juz zrobiona, indor sie marynuje ciasto na skubanca zarobio0ne sie chlodzi goscie jutro Odpowiedz Link
mijaczek Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 10.10.08, 23:25 jeszcze wczoraj bylo cieplutko i milusio...dzis juz piz.... jak w kieleckiem... ech... ja to jednak nie jestem stworzona do jesieni i zimy.... Odpowiedz Link
umaa Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 10.10.08, 23:22 u mnie tez piekna jesien, niestety tak sie zlozylo ze w weekend musze pracowac, ale w innym miescie i ludzmi ktorych znam wiec ok Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 11.10.08, 10:03 Zab nadal w miejscu i nadal boli. Jak mi zejdzie opuchlizna i bede mogla otworzyc buzie, to w piatek za tydzien wyrywanie. Brrrrr A na razie wcinam ibuprofen i antybiotyki. Mniaam Odpowiedz Link
roseanne Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 11.10.08, 21:49 z ibuprofenem ostroznie! antybiotyk wylykac do konca i jakos bedzie, jak usuna to przestanie bolec trzymaj sie Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 12.10.08, 08:18 Ibuprofen bralam na poczatku co 4 godziny. Wedlug zalecenia lekarza, teraz biore dopiero ja bol wraca. Antybiotyk wylykam do konca, obiecuje. Byle do piatku. Potem bedzie juz tylko lepiej. Odpowiedz Link
cuciolo Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 12.10.08, 15:09 Niedziele, przepiekna zlota wloska jesien. Ja sama z szybkonoga, polchora, nudzaca, marudzaca. Maz na wyjezdzie. Zadzwonilam do moich i jeszcze wiekszy smutek mnie dopadl. Az musialam napisac bo zlapalam niz. Ide zapalic i wychylic drinka. Zabic klina klinem do lepszego jutra Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 12.10.08, 18:13 Ciciolo jak milo cie widziec nawet w takim humorze. po klinie bedzie lepiej. Marjannie na zebowe upierdliwosci: wytna drania i po klopocie. Moje dziecko tez musialo operacyjnie pozbywac sie madrosci. Ja zas jestem wyjatkowa, nie mam ani jednego zeba madrosci...nie mam ich nawet w zarodku, nigdy mi nie beda dokuczac. Myslalam, ze jestem wyjatkiem , takim dziwolagiem do ksiegi rekordow, a tu sie okazuje ze calkiem sporo ludzi nie ma zebow madrosci. Zupelnie odwrotnie niz z pozostaloscia ogona. Niektorzy nadal rodza sie z ogonem. Mala to pociecha dla Marjanny, ale zawsze cos Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 12.10.08, 22:22 Zazdroszcze Asiu braku upierdliwych zebow madrosci. Zebym chociaz rzecziwscie od nich zmadrzala, ale nie, nadal blondynka. Odpowiedz Link
cuciolo Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 13.10.08, 09:15 Moja siostra marianna tez cierpi, babka po 40 stce i ma straszny problem z zebem madrosci rwie ja tak ze hej wiec nie wiem czy go w koncu wyrwie czy bedzie dalej na prochach nie jestes sama w tym bolu a dol mi sie skonczyl, nowy tydzien nowe obowiazki, w szafeczce dzielnie sie trzyma baileys z winem typu clasic plonsk aperitif (to z wulgarnego kubusia puchatka) wiec jest czym sie ratowac w ramach jesiennego smutku a presto Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 14.10.08, 08:16 Nie dawaj się jesiennym smutkom Cuciolo ... Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 14.10.08, 09:56 Poniewaz moj kontrakt byl sezonowy i powoli dobiega konca, poszukuje pracy. I dzisiaj mam pierwsza rozmowe. Praca jest tylko na sezon zimowy, bo wiosna wracam do latania, oczywiscie. Odpowiedz Link
cuciolo Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 14.10.08, 14:06 trzymam kciuki marianna i pozdrawiam wszystkie zlotojesienne babeczki. Alkohol wypity, slonce dalej swieci, mala chora, nie mam czasu juz na depresje klina klinem i juz Odpowiedz Link
tamsin Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 14.10.08, 15:29 Marjanna, trzymam kciuki za nowa (sezonowa) prace! w dalszym ciagu nie wiem jak to jest, ze ludzie lataja samolotami i to z wlasnej nie przymuszonej woli Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 14.10.08, 17:47 Rozmowa byla bardzo krotka. W australijskiej restauracji na hostesse. Zlozylam tez CV w paru innych miejscach i czekam na odzew. Najchtniej pracowalabym na lotnisku w obsludze naziemnej.Tam tez zlozylam ,ale jeszcze sie nie odezwali. Tamsin jak Ci tak do znudzenia moge powtarzac, ze latanie jest super. Moze powinnas ze mna poleciec to Ci sie odmieni. Odpowiedz Link
cuciolo Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 19.10.08, 11:59 Uwielbiam latac, moja 5 letnia corka tez. Jeszcze bardziej uwielbiam kupowac kosmetyki w tax free shop, potem wsiadamy, corka bierze menu pokladowe i juz wiem, ze musze zamowic soczek i wafelki. Gorzej gdy siega o instrukcje obslugi w wypadku awarii i zadaje tzw niebezpieczne pytania ale zawsz emam zelazny zapas: kredki, blok do rysowania i karty do gry Jeden raz tylko znienawidzilam latanie: gdy centralwings odwolaly lot z powodu rzekomego strajku kontrolerow na lotnisku w roma fiumicino a potem gdy po przebukowaniu biletu, wylot opoznil sie o o 6 godzin No ale mowi sie trudno Poza tym to miodzio: szybko i w miare bezpiecznie do Polski czyz to nie piekna wizja? tamsin Ty po prostu nigdy nie napilas sie w trakcie lotu Odpowiedz Link
cuciolo sorry zle wstawilam watek do latnaia i obaw tamsin 19.10.08, 12:01 jak zwykle zakrecilam jak sie dalo pozdrawiam wszystkich wczoraj zwialam z domu i bylam w kinie na komedii woody allena: vicky, cristina barcelona latwy przyjemny film, polecam to dawny woody allen nie ten krwisty z match point Odpowiedz Link
sylwek07 cuciolo a wyslalas moze kupon lotto? 19.10.08, 12:49 cos podobno jest kolo 100 milinow euro do wziecia Odpowiedz Link
cuciolo Re: cuciolo a wyslalas moze kupon lotto? 19.10.08, 22:41 Nuuuuuuuuuuuuuuuuuu pewnie sylwek, maz zagral dla nas. Potem siedzielismy i sie chichralismy, nastepnym razem pojdzie lepiej. Cha cha cha Dobrego tygodnia Odpowiedz Link
sylwek07 Re: cuciolo a wyslalas moze kupon lotto? 19.10.08, 23:14 a to do nastepnego razu,zycze zdrowia Odpowiedz Link
umaa Re: cuciolo a wyslalas moze kupon lotto? 23.10.08, 15:25 ja kupilam los podczas dlugiej wizyty w sklepie z cygarami, nic nie wygralam, ale tez na nic nie liczylam Odpowiedz Link
umaa Re: cuciolo a wyslalas moze kupon lotto? 23.10.08, 15:25 w Mediolanie, zimno, szaro, brr, koniec zlotej jesieni Odpowiedz Link
sylwek07 kto z Wloch wyslal juz kupon na lotto :) 15.10.08, 10:09 Do wygrania jest 73,5 miliona euro. Najwyższa od dziesięciu lat, czyli od kiedy istnieje Superenalotto, wygrana, uzbierała się w ciągu niespełna sześciu miesięcy - od 26 kwietnia. Wtedy po raz ostatni padła "szóstka", dająca główną wygraną. www.wiadomosci24.pl/artykul/rekordowa_suma_w_dzisiejszej_kumulacji_wloskiego_lotto_77992.html Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 17.10.08, 10:20 Wyrwali mi dwa zeby. Gorny i dolny. Chirurg stwierdzil, ze tak lepiej, bo inaczej musialabym 4 razy przyjsc, a tak tylko dwa. Tak wiec za miesiac kolejny zabieg i kolejne dwa. Odpowiedz Link
mon101 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 17.10.08, 10:49 Biedaczko, trzymam kciuki zeby ci sie szybko i bezbolesnie zagoilo! Mnie wczoraj poprawiali uprzednio skopana operacje stopy i siedze znow z zabandazowana noga na stolku pogryzajac Voltaren Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 17.10.08, 12:41 Marjanno , lekarz ma rację. Ja też miałam za jednym zamachem usunięte dwa zęby mądrości i nie żałuję. Teraz koniecznie bierz antybiotyk. Dmucham na zęby Marjanny i na kopytko Mon żeby się dobrze zagoiło !!! Kran Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 17.10.08, 16:54 Mon, wspolczucia serdeczne. Ja tez pogryzam pysznosci ibuprofen 600. Hehehe Kranie dmuchaj, dmuchaj, bo boli jak cholera. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 18.10.08, 15:31 Dmucham)))) Marjanno czy witlof to po niederlandzku cykoria ? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 18.10.08, 17:27 nie cykoria, to czosnek. Okazuje sie, ze po holendersku umiem. Dmucham w zeby i kopytko Odpowiedz Link
sylwek07 cykoria po holendersku 18.10.08, 17:52 tutaj mozna sprawdzic : po polsku: cykoria po holendersku: lof, cichorei www.polskoholenderski.eslownik.org/node/1712 Odpowiedz Link
tamsin Re: cykoria po holendersku 18.10.08, 18:11 no to ja chyba nie wiem co to jest cykoria po polsku, bo wydawalo mi sie ze cykoria to jest po ang. endive, po holendersku praktycznie tak samo sie wymawia, jedynie inaczej pisze: andijvie. Czy sa moze roznie cykorie, bo z polski tego warzywa w ogole nie pamietam. Odpowiedz Link
go.ga Re: cykoria po holendersku 18.10.08, 20:12 www.degezondeapotheker.nl/vensterpags/vewitlof.html www.kwaliteelt.nl/Handel/Aanbodinformatie/Andijvie/ Odpowiedz Link
jan.kran Re: cykoria po holendersku 18.10.08, 22:07 Dziękuję W międzyczasie się wyjaśniło bo jak wyjmowałam cykorię z opakowania stało jak byk : witlof. Znalazłam przepis po niemiecku cykoria z brie a tytul przepisu był właśnie jak wyżej. Lecę pożrec tego witlofa wygląda smacznie Kran Odpowiedz Link
tamsin Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 18.10.08, 18:22 asia.sthm napisała: > nie cykoria, to czosnek. czosnek to knoflook, glupia nazwa wiec zapamietalam Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 18.10.08, 18:52 no to sie okazalo, ze ja po holendersku nie umiem. Szkoda, myslalam ze umiem. Wychodzi na to, ze to tak jak z czeskim, slowo dobre tylko co innego znaczy, cholera. Odpowiedz Link
tamsin Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 18.10.08, 19:00 ja ci mowie, ze ta zahlastana fifulka to prawdziwa nazwa i koniec! nawet jak jej przedetem na czechach nie znali to na sto procent teraz maja przedstawienia pod ta nazwa Odpowiedz Link
go.ga Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 18.10.08, 19:59 asia.sthm napisała: > nie cykoria, to czosnek. Okazuje sie, ze po holendersku umiem. Czosnek to po niderlandzku knoflook. Odpowiedz Link
go.ga Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 18.10.08, 19:57 > > Marjanno czy witlof to po niederlandzku cykoria ? Ja nie Marjanna, ale odpowiadam, ze tak. Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 19.10.08, 08:11 jan.kran napisała: > Dmucham)))) > > Marjanno czy witlof to po niederlandzku cykoria ? ---> Zagadza sie Kranie. Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 19.10.08, 08:13 Najpierw odpisalam, ale widze ze goga mnie juz wyreczyla. Nic to. Jest podwojne potwierdzenie podejrzen. Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 24.10.08, 12:59 Czy ja juz zeznalam, ze znowu szukam pracy? Nie? Ach.. szukam, na okres zimowy. Niestety linia lotnicza w ktorej pracuje jest fira sezonowa. To znaczy, ze na koniec sezonu letniego dziekuja wiekszosci kolezanek i kolegow z zalogi kabinowej. Musze wiec szukac pracy na zime, tak do polowy kwietnia, bo wtedy moge wrocic do mojej ukochanej pracy. W poniedzialek mam rozmowe o prace na lotnisku do obslugi naziemnej, jak sie uda to wroce na stare smieci. Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 31.10.08, 09:46 Slonce niesmialo wychcyla sie zza chmurek, wyglada na to, ze bedzie ladny dien. A jutro jedziemy na wakacje. Do Wloch, samochodem. Dwa tygodnie pysznego jedzenia i wina. Odpowiedz Link
rudzikowa Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 31.10.08, 11:37 skonczylo sie hiszpanskie rumakowanie, od rana leje jakby sie chmura nieprzymierzajac oberwala, normalnie kurna sciana deszczu. mialam szczescie bo jak odwozilam mlodego do szkoly to na chwile tylko siapilo wiec udalo nam sie nie zmoknac, nie wiem czy tak fajnie bedzie kolo 1400 jak po niego pojade grrrrr nieznosze takiej pogody a do tego gwizdze przeokrutnie bleeeee malzon w pracy wroci dopiero w grudniu a ja tu stercze i zastanawiam sie ktory czlonek podniesc w gore bo nic mi sie nie chce. kawa nie pomogla. na wieczor chyba pozapalam moje swiece w salonie ubiore ponczo roboty wlasnej i grube skarpeciory i zasiade przed tv z kublem goracej herbaty zielonej z truskawkami i zurawina tylko kurna do wieczora jeszcze kawalek ech a co do zebow to przy okazji pobytu w polsce tez usuwalam madrosci (zostal mi juz tylko jeden na szczescie do usuniecia) i cale szczescie, co prawda nie dokuczal mi byl lekko nadpsuty, ale ja mam zeby psujace sie od srodka i nie wyrazilam zgody na leczenie, powiedzialm rwac. i cale szczescie bo psul sie pod dziaslem wiec mialabym niezly cyrk. po rwaniu skonczylo sie tylko przez dwa dni na ibupromie max i to tylko na wieczor, takze nie najgorzej. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 31.10.08, 14:00 U mnie Haloween w pełni Junior nabył tonę szminek i różnych mazideł , siedzi przed Jutubą i ogląda praktyczne porady jak się uszminkować na wieczorne party ... pl.youtube.com/watch?v=cxCRMyeX10E Piękne wspomnienie o Bela Lugosi < Ed Woood Burtona sie kłania > I jeszcze Bauhaus : pl.youtube.com/watch?v=cxCRMyeX10E Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 31.10.08, 14:03 Coś mi się Bauhaus zaplątał ... Jeszcze raz ... pl.youtube.com/watch?v=zq7xyjU-jsU&translated=1 Odpowiedz Link
jan.kran Re: Poprawka ... 31.10.08, 14:03 Coś mi się Bauhaus zaplątał ... Jeszcze raz ... pl.youtube.com/watch?v=zq7xyjU-jsU&translated=1 Odpowiedz Link
monika_a_b Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 04.11.08, 01:46 Hej Marjannno, mamy coś wspólnego, ba, nawet i dwie sprawy: szukanie pracy i problemy z uzębieniem... W czwartek będę miała ostatnią wizytę u miłej pani doktor, co za ulga, bo tak od jakichś dwóch miechów byłam tam cotygodniowym gościem... A szukanie to w zwiazku z naszą przeprowadzką do Montrealu pod koniec tego miesiąca! Za dwa tygodnie mąż kończy tutejszą pracę, więc zrobimy krótki nalot na Las Vegas, a zaraz potem przeprowadzamy się do Montrealu... Dzisiaj zakupiłam również bilet na święta do Niemiec... Pozdrawiam, Moni Odpowiedz Link
tamsin Re: trick or treat :) 31.10.08, 19:08 ja mam juz przygotowane worki cukierkow dla okolicznych "trickortreaters", mam nadzieje ze bedzie ich duzo bo dobrze zaopatrzona w tym roku jestem Odpowiedz Link
rudzikowa Re: trick or treat :) 01.11.08, 01:32 a u nas leje jak jasny gwint i chyba nikt nie biegal szkoda dzieci bo dla nich to frajda, no coz od cukierkow zeby mi pojda Odpowiedz Link
umaa Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 06.11.08, 02:58 w mediolanie deszcz.... od kilku dni z utesknieniem czekam na slonce, ech Odpowiedz Link
rudzikowa Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 06.11.08, 12:15 w koncu sie wypogodzilo uff Odpowiedz Link
tamsin Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 06.11.08, 18:50 wczoraj mialam wyprawe "na miasto" ubrana bylam w sweter a ludzie chodzili w krotkim rekawku, spocilam sie jak owca. Dzisiaj z kolei siapi i bardziej jesiennie wyglada, ale zimno nie jest. Wylaczylam w domu ogrzewanie, moze tym opoznie ocieplenie globalne? Odpowiedz Link
rudzikowa Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 06.11.08, 22:56 u nas niby cieplo ale na zewnatrz, wiec ja sie niestety przyczyniam do ocieplenia bo wlaczylam klime, wykaflowane domy to jednak nienajlepszy pomysl. a do tego bierze mnie jakies przeziebienie wiec niefajnie jest. jutro posmigam po cytryne i miod i zastosuje na wieczor stary marynarski sposob czyli herbata z miodem, cytryna i wodka, takze w sob powinno byc lepiej.dzisiaj poprzestane na aspirynce. a do tego znowu sama z dziecmi, wiec niefajnie do kwadratu jest ych Odpowiedz Link
tamsin Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 07.11.08, 15:26 Nareszcie piatek i weekend przedemna! Pierwszy tydznie po zmianie czasu na zimowy, jakos ciezko mi sie przestawic chociaz mam godzine wiecej rano na wygrzebywanie sie do pracy. Odpowiedz Link
bielinka Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 07.11.08, 21:35 Ach, piątek! byłam dziś u okulistki bo od 3 tygodni walczę z zapaleniem spojówek i się w końcu poddałam. Ale słuchajcie jak lekarka lekarce nierówna. Kilka miesięcy temu tez miałam problem z oczami (ach to grzebanie w oczach z soczewkami) i pani mi dala receptę na 2 różne opakowania kropli i wyskoczyłam nagle prawie ze 100 zł co mnie absolutnie zaskoczyło. Teraz szłam do apteki z ogromnym bólem serca, a pani w okienku mówi: 5,80 zł - SZOK! Ale pozytywny :- Starszy syn Olek lat 5 spotyka się u Dziadków ze swoim ciotecznym bratem więc mam z nim spokój do niedzieli Za to Dziadkowie mają bal... ))) Ale sami chcieli. Siedzę z moim 2 letnim Jaskiem i dobrze nam Jutro ma być podobno słońce i znośna temperatura więc mamy zaplanowany długi spacer. Przed nami 4 dni wolnego Odpowiedz Link
asica74 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 07.11.08, 23:56 Bielinka, normalnie ze skarpet wyskocze, tak sie ciesze, ze cie widze Jak tam Olek? czy nadal jest zakochany w angielskich autobusach? U mnie troche zawirowan. Moze tez bede zycie zaczynac od nowa. Buziaki Odpowiedz Link
bielinka Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 08.11.08, 12:40 Ach Asico! Jak mi się ciepło robi od takich tekstów Olek aktualnie bardziej kocha samochody Hot wheels - ma ich z 1000! Zgroza! Ale i tak jak tylko widzi "piętrusa" to wola: O Anatol! Dla wyjaśnienia i przypomnienia: jest taka bajka "AUTOBUSY" (eng. BUSY BUSES) gdzie występuje czerwony piętrus i nosi imię Anatol CO do zaczynania życia od nowa, to kurde pierwszy robię to od takiego zera i w dodatku z dziećmi na karku. Chwała Bogu, mój mąż to porządny facet i nie da nam zginąć. Ale muszę SAMA stanąć na WŁASNE nogi. Uda się, nie? Odpowiedz Link
asica74 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 08.11.08, 13:34 No pewnie, ze sie uda Ja tu bede chuchac by sie udalo Dobrze, ze masz wsparcie, ze strony meza na ten nowy poczatek. To bardzo odciaza My z kolei zaczelismy latac dziury. Bo sie przez iles tam lat sie ich nazbieralo, ze hej. Idzie bardzo powoli i zmudnie, ale moze gdzies dojdziemy. Pozdrawjaju Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 21.11.08, 09:42 Wieje jak cholera a ja oczywiscie odlozylam na dzisiaj pare rzeczy do zalatwienia i musze ruszyc szanowne cztery itery z domu. Brrrrr Chyba jednak piechotka a nie na rowerze, bo sie boje, ze mnie zdmuchnie. Cale szczescie mieszkamy prawie w centrum. Moja kocica za to zachwycona, siedzi w oknie i oglada wszystko fruwajace. A ja patrze na okna i mysle, ze bede je musiala znowu z soli morskiej odszorowac. Odpowiedz Link
ewelinka202 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 21.11.08, 11:08 szaro i mokro u nas...jesien pokazuje ta mniej przyjemna strone...a ja swietuje dzisiaj z mezem 5 rocznice slubu..."swietuje" to malo trafne okreslenie, on po nocnej zmianie gdzie nic nie spal i potem caly dzien w (naszym) sklepie az do 18 i potem znowu nocka...a ja mam psychoterapie o 12.30 i to bedzie punkt kulminacyjny mojego dnia ps bedzie dziewczynka, imie juz mam, ale Polikarp tez jest uroczo Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 21.11.08, 14:03 Gratulacje! Taka okazja, ze musztardowke odkurzam i nadstawiam. Odpowiedz Link
maja92 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 21.11.08, 14:25 Musze wam powiedzec, bo usmialam sie jak bobr.... Moje mlodsze dziecko dwa dni temu zrobil cos smiesznego, ze ciagle sie smieje.... Otorz Jono wlazl pod prysznic nagusienki, jak trzeba...odkrecil wode, wsadzil sobie prysznic pomiedzy nogi i przytrzymal udami - woda oczywiscie odkrecona...wzial rece zalozyl za glowa.....i wrzeszczy....Ma! Ma! I'm Manneken Pis!!! gdyby nie to, ze siedmoletniemu dziecku nie wypada robic zdjec w kapieli, to bym zrobila, bo to bylo takie smieszne.... 3 tygodnie temu pojechalismy sobie na dluzszy weekend do Brukseli(z okazji Haloween bylo wiecej wolnego, wiec nie trzebabylo ucinac z wlasnego urlopu) no i dziecie sie naogladalo atrakcji brukselskich...i teraz wymysla Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 21.11.08, 15:16 Maja! Gdzies Ty byla jak Cie nie bylo? Odpowiedz Link
maja92 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 21.11.08, 16:08 marjanna1 napisała: > Maja! Gdzies Ty byla jak Cie nie bylo? Kryzys w Irlandii - internet zawineli Pracowalam ciezko, tubylcze wyksztalcenie jeszcze robie, i matka i zona probuje takze byc od czasu do czasu... Przestalam pracowac na kontraktach i zabralam sie za stala prace na etacie, wiec troche czasu w pracy mi przybylo razem z permanent employment no ale kasy teraz troche mniej ;-( Cos za cos W tych czasach to chyba tytul "full time employee" jest wazniejszy Oby do wiosny Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 22.11.08, 08:57 Bo rzeczywiscie wyglada na to, ze kryzys w Iralndii Cie dopadl. Odpowiedz Link
thorgalla Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 21.11.08, 15:47 A ja w niedzielę do Polski jadę. Zazdroście mi Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 22.11.08, 08:58 Baw sie dobrze w Polsce. Musze szczerze powiedziec, ze Ci nie zazdroszcze tym razem. Jakos ostatnio nie mam ochoty na wizyty w kraju ojczystym. Odpowiedz Link
thorgalla Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 22.11.08, 15:22 Gdybym miała jechać do rodzinnego miasta to też tak nie bardzo. Nie ciągnie mnie tak bardzo. Ale jadę na kilka dni do Szczecina na zakupy i polską wyżerkę. Zamówiłam już 19 książek,kilka pewnie dokupię na miejscu. Mam zamiar dzieciaka utuczyć na polskim jedzeniu aby mi potem się nie krzywił na widok pierogów ruskich albo fasolki po bretońsku. Odpowiedz Link
mon101 Juz nie Nastolat ;( 22.11.08, 20:31 Dzis Nastolat przestal byc Nastolatem -stuknelo mu 20! Wczoraj przezyl chyba kryzys 20 latka bo pierwszy raz od dwoch lat spedzil piatkowy wieczor z Helikopter Matka pogryzajac chipsy, slepiac w stare filmy i sluchajac Pink Floyda. Dzis mu na szczescie przeszlo i polecial w miasto. Nie zazdroszcze dzisiejszym Pieknym Dwudziestoletnim, bo choc maja wiecej wspanialych mozliwosci,maja tez o wiele wiecej ograniczen. Jedno ograniczenie ma jednak byly Nastolat mniej - dzis mogl stanac z legitymacja w zebach w kasie w monopolowym i kupic pare piw.Pani Kasjerka zlozyla mu serdeczne zyczenia urodzinowe Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Juz nie Nastolat ;( 22.11.08, 21:06 helikopterowe pozdrowienia! Daj mu pysia na nowa droge zycia. Cholera, zeby jeszcze czlowiek przestal sie martwic o te dziestoletnia dzieciarnie Zeby im zawsze z gorki bylo, tym doroslym cholerom... Ciumaski mamusko. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Juz nie Nastolat ;( 22.11.08, 21:48 Mój wlaśnie skończył 19 i oswiadczył że zawsze będzie ze mna mieszkał żebym nie była sama, wrrrrr!!! Dobrze że chociaz Młoda pomknęła z domu jak miała 19 lat choć zbiera się przyjechać na rok na studia do Oslo ... Kran Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Juz nie Nastolat ;( 22.11.08, 22:21 jan.kran sa rodzice co na te slowa byli by szczesliwi Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Juz nie Nastolat ;( 23.11.08, 19:36 ewelinka202 pewnie ze rodzic to tez czlowiek .. ale czasami to nie jest takie latwe i proste do pojecia-przyjecia jesli sie widzi ze kogos innego rodzice postepuja inaczej i wtedy czlowiek szuka innej drogi lub tez mysli sobie ze moze to sie zmieni z rodzicami. Odpowiedz Link
ewelinka202 Re: Juz nie Nastolat ;( 23.11.08, 21:19 hmmm...nauczylam sie w terapii, ze porownywanie to pierwszy krok do piekla sylwek a temat rodziow, to chyba omine, bo o tym to mozna, i sie pisze, encyklopedie Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Juz nie Nastolat ;( 23.11.08, 21:31 niby masz racje z tym pieklem ale jak zobaczysz sama takie jest zycie codzienne w zyciu naszym ze sie porownujemy do innych,chcemy aby bylo tak jak inny maja-doswiadczaja. Moze jakbysmy byli wychowywani tak samo,mieli takie samo zycie- sprawy -emocje itp to moze nie bylo by tego a tak? To jest temat rzeka dlaczego tak sie dzieje tak samo jak rodzice,rodzina .. Odpowiedz Link
tamsin Re: Juz nie Nastolat ;( 23.11.08, 21:38 pamietam kiedys sluchalam jakiegos rabina, ktory mowil ze najtrudniejsze z dziesieciu przykazac jest wlasnie to "czcij ojca twego i matkę twoją", dlatego jest jednym z tych co sie powinno najczesciej powtarzac bo jest ono proba naszego charakteru. Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Juz nie Nastolat ;( 23.11.08, 21:49 tamsin i dlatego tez ten cytat mozna rozciagnac na wiele spraw. To samo jest z "kochaj blizniego swojego jak siebie samego" .Bo tutaj jedyne co moge dodac to jesli komus nie pomoge to go nie oklamie-nie oszukam-nie wprowadze umyslnie w blad a jesli to mi sie zdarzy to musze go przeprosic ,a tak czasami nie jest i to mnie najbardziej boli,bo czasami sie uwaza przeciez nic sie nie stalo,ktos mi tak samo zrobil-robil itd .. Odpowiedz Link
sylwek07 rozmowa telefoniczna.... 25.11.08, 21:11 Pare dni temu kupilem w kiosku film "Jezus z Nazaretu" no i okazalo sie ze film sie zacina no i dzis zadzwonilem do wydawcy.Po milej rozmowie maja mi wyslac film bez zadnej oplaty i bez zwrotu tego filmu. Odpowiedz Link
bielinka Re: rozmowa telefoniczna.... 25.11.08, 23:50 Sylwek, Ty to taki swięty jestes ze az nieprawdziwy ...................................... nie mogles jakis mniej ambitny film kupic??? ja ogladalm dopiero co "Mamma mia!" i bardzo mi sie spodobal. Cos lekkiego, nie wymagajecego myslenia a takie slodkie I ta fajna muzyka, w koncu dowiedzialam sie o czym w tych piosenkach spiewaja :- D Nigdy na slowa nie zwracalam uwagi, a tu okazuje sie ze oprocz fajowej muzyki sa i fajne slowa Odpowiedz Link
ewelinka202 Re: rozmowa telefoniczna.... 26.11.08, 11:22 taki kochany ten film, nie? moj malz kupujac soundtrack uslyszal przy kasie: "tez kupilem ta plyte mojej dziewczynie", a malz kupil ta plyte sobie)) Odpowiedz Link
blue_jay Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 26.11.08, 12:26 u mnie czasu brak na filmy, ale mam nadzieje, ze jak juz wyladuje w Polsce to sie naogladam za wszystkie czasy Rodzina nie wie, ze przyjezdzam, ba, ze przyjezdzamy w komplecie z mezem i z Kulka.. o Kulce to sie nawet nikt nie domysla, wiec powinno byc wesolo.. Dzisiaj w koncu wolne, choc tone papierzysk mam do zrobienia, ale Swieto Indorowe i 3 dni wolnego wiec mam nadzieje, ze sie ze wszystkim uwine na czas. Jeszcze tylko 15 dni pracowych i lece do domu .. a potem 2 dni i spotkam sie ze swoja przyjaciolka, ktorej nie widzialam od lat 4. Po raz pierwszy do domu przyleci z Australii. Normalnie nogami przebieram juz i gdybym mogla, to na pieszo do Wroclawia bym szla ale chyba na samolot poczekam heheh Odpowiedz Link
cuciolo Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 26.11.08, 20:47 Ja lece za 2 tygodnie do Polski, juz przybieram nogami. Od moich wyskocze myks z grzybkami suszonymi i szybkonoga do Wroclawia do kumpeli na jeden dzien. Nie przezylabym wizyty w Polsce bez W-wia Nie moge sie doczekac Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 27.11.08, 02:38 Cuciolo , masz majla na GW Odpowiedz Link
cuciolo Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 01.12.08, 21:52 mam rzadko zagladam ale jak chcesz pisz na priva cuciolo@wp.pl Odpowiedz Link
bielinka Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 03.12.08, 12:08 W złobku mlodszego jest dystrybutor z woda i plastikowe kubeczki i sam fan jest do tych kubkow wode lac Wczoraj jak wychodzilismy mlodszy nalał sobie wody i zabrał kubeczek ze sobą. Po drodze do autobusu wypil. Stoimy na przystanku, ludzie przechodza i jakoś dziwnie sie na mnie i moje dizecko patrza...Mysle- ki diabel,ryjek ma wyjatkowo czysty... i nagle wzrok mi padl na plastikowy kubeczek,ktory moje dziecka w garsci dzierzy... No dech mi odjelo! Dobrze,ze nikt tam jeszcze drobniakow wrzucic nie zdazyl! Wyrwalam tygrysim ruchem i wywalilam do smietnika Nawet nie myslalm ze tak latwo zarobic mozna )) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odpryski codzienności XXVI :))) 03.12.08, 18:08 )))))) < to do Bielinki > Odpowiedz Link