cuciolo
25.02.09, 08:59
Ja wiem ze ten watek nie jest wart nakladu energii jak artykuly o
bylym premierze Marcinkiewiczu ale mam problem. Od dluzszego czasu
przepycham sie , bo on chce dla 5,5 latki playstation, ja sie
zapieram. Sil powoli mi brak i czuje sie jak don kichot walczacy z
wiatrakami. Mala jest bardzo smiglasta i inteligetna, gra w czasie
ograniczonym na kompie w gierki dzieciece. On uwaza playstation za
postep i trzeba isc z postepem a jak bedzie miala playstation to nie
bedzie wolala o komputer, i zaden pedofil via internet jej nie
dopadnie (taka histeria meska sorry sylwek na zapas), ja uwazam ze w
rozsadnych ilosciach tv, komp i owszem dla dziecka ale wiecej to juz
fanatyzm. No i sie tak przepychamy i dzis z rana byla dyskusja przy
sniadaniu. Ja mu ze po moim trupie i ze za mala i ze sie obejdzie
cudnie a on wyzywa od ciemnogrodu i ze wszyscy maja
Dobra to teraz zasadnicze pytanie: kto ma w domu, czy pociechy
korzystaja, a moze ja jestem naprawde glupia?
ps czekam na madre rady jak zwykle i ide przygotowac dres na
gimnastyke