Dodaj do ulubionych

Playstation dla dziecka

25.02.09, 08:59
Ja wiem ze ten watek nie jest wart nakladu energii jak artykuly o
bylym premierze Marcinkiewiczu ale mam problem. Od dluzszego czasu
przepycham sie , bo on chce dla 5,5 latki playstation, ja sie
zapieram. Sil powoli mi brak i czuje sie jak don kichot walczacy z
wiatrakami. Mala jest bardzo smiglasta i inteligetna, gra w czasie
ograniczonym na kompie w gierki dzieciece. On uwaza playstation za
postep i trzeba isc z postepem a jak bedzie miala playstation to nie
bedzie wolala o komputer, i zaden pedofil via internet jej nie
dopadnie (taka histeria meska sorry sylwek na zapas), ja uwazam ze w
rozsadnych ilosciach tv, komp i owszem dla dziecka ale wiecej to juz
fanatyzm. No i sie tak przepychamy i dzis z rana byla dyskusja przy
sniadaniu. Ja mu ze po moim trupie i ze za mala i ze sie obejdzie
cudnie a on wyzywa od ciemnogrodu i ze wszyscy maja
Dobra to teraz zasadnicze pytanie: kto ma w domu, czy pociechy
korzystaja, a moze ja jestem naprawde glupia?

ps czekam na madre rady jak zwykle i ide przygotowac dres na
gimnastyke

Obserwuj wątek
    • rudzikowa Re: Playstation dla dziecka 25.02.09, 10:38
      hmm play station jest niewatpliwie zabawka dla... duzych chlopcow
      czytaj nasi mezowie hehehehe. my posiadamy. maz kupil sobie, znaczy
      nam w sensie ja i on, co najmniej jak ja bym grala buhahahahaha. ale
      do rzeczy. kupilismy jak mlody byl jakos mniej wiecej w wieku Twojej
      corki, moze byl z rok starszy. dostal kilka gier na jego wiek i
      prikaz dwa razy w tygodniu czyli w weekend po 20 min dziennie i
      finito. w tej chwili ma dwa razy w tyg w weekend jak poodrabia
      wszystkie lekcje, nauczy sie do testow i jest ogolnie przygotowany
      do szkoly oraz jak wypelni reszte obowiazkw domowych. generalnie
      trzeba malolatow pilnowac, mlody mi kiedys wykorzystal fakt ze
      przysnelam i gral godzine - efekty dla niego tragiczne, byl bordowy
      na buzi, "rozklekotany", bolala go glowa, ogolnie czul sie do bani i
      zaliczyl szlaban na playa na miesiac.
      w zeszlym roku dostal na gwiazdke psp, ale i tu nic sie nie zmienilo
      tylko weekendy i 20-30 min finito. jak gra na playu, psp odpada i na
      odwrot. do kompa generalnie ma maly dostep, ale to tez sie zmini po
      wakacjach, bo zapewne bedzie musiala sporo w necie siedziec z racji
      szkoly. ale wtedy ograniczone granie bedzie. wszystko z rozsadkiem i
      bez przesady.
      • 1-moni-bel Re: Playstation dla dziecka 25.02.09, 10:52
        My mamy playstation juz ladnych kilka lat,a pierwsza "ofiara" byl
        moj maz ktory dorobil sie zapalenia kciuka wink tak namietnie gral.
        Jesli chodzi o dzieci to tak jak rudzikowa radzi umowic sie na
        okreslony czas po uplywie ktorego gra zostaje wylaczona.My mamy
        zasade ze zadne gry zawierajace agresje , zabijanie itp kwiatki do
        domu nie maja wsepu.A poniewaz cala trojka sa fanatami pilki noznej
        wiec glownie graja jakies FIFy itp gry.
        Ja uzywam playstation jako odtwarzacza DVD smile
        • marjanna1 Re: Playstation dla dziecka 25.02.09, 12:58
          Dzieci mojej siostry maja playstation juz pare lat (10 lat i 6 lat w
          tej chwili). Graja w fajnie edukacyjne gry, ale z umiarem
          oczywiscie. Taksamo jak na komputerze. Mysle, ze nie ma sie co
          bronic, bo zobaczysz, ze i tak najwiecej to chlop bedzie korzystal a
          nie dziecko. smile A poza tym moja siostra lubi playstation, bo na tym
          gra razem z dziecmi i maja rodzinna zabawe.
    • cuciolo Re: Playstation dla dziecka 25.02.09, 14:30
      Przeraza mnie co innego madre kobietki. Ze uzalezni sie mloda, o
      tatusia sie nie martwie, bo duzy chlopczyk jest, kiedy ja w wekendy
      uciekam z domu i on zostaje z corka i wtedy na zmiane tv i komp. A
      to jest kaszanka
      No ale to juz jest inny aspekt tego zagadnienia
      znaczy sie wyszyscy maja
      dzieki
    • sylwek07 Re: Playstation dla dziecka 25.02.09, 14:43
      cos takiego znalazlem:

      www.presscafe.yoyo.pl/articles.php?lng=pl&pg=239
      • cuciolo Re: Playstation dla dziecka 25.02.09, 15:20
        dzieki sylwek, poczytalam wszystko madre, pieknie ladnie a
        watpliwosci i tak mam, moze dlatego, ze w domu mam przerost formy
        nad trescia tzn komputer, 3 laptopy z ktorych 1 funkcjonuje, 2
        telewizory, do tego nerwowe dziecko i wytrwalego fana pilkarsko-
        internetowego w jednym.
        Jak na razie stawiam sie
        • rudzikowa Re: Playstation dla dziecka 25.02.09, 20:31
          cuciolo rozumiem Twoje obawy, moj maly tez mial symptomy
          uzaleznienia mimo rygoru zastosowanego. ale najgorzej jak Ty swoje a
          tatus swoje. moj malzon tez mnie ostatnio wpienia brakiem
          konsekwencji i durnowatymi pomyslami typu a niech sobie dziecko
          pogra przed spaniem!!!!!!!!!!!! generalnie musisz dopasowac system
          pod siebie i swoje dziecko. ja mam o tyle latwiej ze nie pracuje
          wiec mam pelna kontrole nad dzieciem i nad tatusiem wink
          • asia.sthm Re: Playstation dla dziecka 01.03.09, 17:17
            Dziewczyny, nie chce was straszyc ale moze byc tak , ze im wiecej
            zakazow i wyliczania minut codniowego grania, tym wieksza atrakcja,
            pragnienie i uzaleznienie.
            Wyobrazic sobie prosze nasze ogladanie fascynujacego serialu,
            kryminalu, dlugo wyczekiwanego filmu, a tu "wielki wódz" przychodzi
            i wylacza mowiac : Wiecej sie nie nalezy, dzisiejszy limit
            przekroczony.
            Do rzeczy, ktorych pragniemy uniknac, przykladac nalezy jak
            najmniejsza wage.
            Swiecie wierze, ze wszystko zabronione (oraz wyliczane, limitowane)
            smakuje jak glupie, czyli sto razy rozkoszniej niz gdyby byloby
            zalecane.
            Mowie to z perspektywy czasu, oceniajac siebie, bron boze innych wink
            Moje dzieci wychowaly sie na grach komputerowych, mozna powiedziec,
            co wcale nie wywarlo na nich zadnego fatalnego wplywu. ha ha + mama
            tata babcie dziadki wujki ciotki kuzynostwo szkola koledzy kolezanki
            telewizja i reszta swiata.
            Dwoch fajnych facetow wyroslo.

            PS Sa rozne gry, nalezy sprawdzac w co dzieci graja i grac razem z
            nimi. Poki mlode to sie chetnie zgodza. Pozniej kaza nam sie
            wypchac. Nawet jesli sie niekiedy zapomni o obiedzie grajac zaciecie
            z malolatem, to wcale nic nie szkodzi. Wrecz odwrotnie wink
            • 1-moni-bel Re: Playstation dla dziecka 01.03.09, 20:52
              Pewnie tu duzo zalezy i od rodzicow i od charakteru dzieciaka, ale
              ja niestety u sasiadow obok mam przyklad jak sytuacja moze bardzo
              nieciekawie sie rozwinac.
              Sasiedzi dwojka chlopakow (teraz okolo 17 i 14lat)odkad pâmietam do
              zabawy mieli kazda najnowsza gre elektroniczna/komputerowa jaka
              ukazala sie na rynku.Nie mieli tez zadnych ograniczen czasowych.I
              niestety chlopcy ci nie potrafili bawic sie z rowiesnikami,grac w
              pilke itp.Jedynie o czym potrafili porozmawiac to gry .Doszlo do
              tego ze miedzy soba rozmawiali jezykiem bohaterow gier. Dzieci z
              sasiedztwa byly na poczatku tymi konsolami itp zafascynowane ale po
              pewnym czasie dzieci wyczuwaja ze maja niewiele wspolnego z
              chlopakami.
              Sytuacja jest taka, ze dzis juz duze dzieci nie maja znajomych w
              okolicy,spedzajac czas przez komputerem w swoim towarzystwie.
              Nie twierdze ze zawsze tak moze sie to skonczyc i na pewno jest
              jeszcze kilka powodow takiej sytuacji ale majac taki przyklad za
              sciana wole trzymac reke na pulsie ( nie na zegarrkuwink)
            • rudzikowa Re: Playstation dla dziecka 01.03.09, 20:56
              tylko u mnie to tak licho dziala, bo widzisz asia.sthm moje dzieci
              odziedziczylo po tatusiu zamilowanie do tv i gier przeroznej masci.
              gdybym mu nie robilavlimitownego czasu to by mogl tak caly dzien i
              noc i jeszcze lduzej nie jedzac nie pijac i nie z rzeproszeniem
              sikajac. wtedy jest gluchy, slepy i wylaczony z zycia, takze ja
              musze uwazac. zreszta moj malzon ma to samo nie ma go jak go
              wciagnie tv lub gra. a jak juz pisalam ponizej na malolata zle
              dziala zbyt dlugie granie i przeiadywanie przed tv, bo potem zle sie
              czuje, temu u mnie niestety limity czasowe. nie jest tak ze np gra
              sricte 20 min i finito i przerywam mu w najlepszym momencie. jelsi
              zostalo mu tam kilka min do dokonczenia jakiegos levelu to nie ma
              problemu, tylko musi mi powiedziec wszak nie siedze z nim non stop.
              gry ma cenzurowane i wybierane na jego wiek albo rozwoj, tu glownie
              jakies gry logiczne, podobnie z bajka jelsi jest dluzsza niz limit
              ogladania, to spokojni emoze obejrzec tylko potem ma sobie zrobic
              dluzsza przerwe zeby po prostu odpoczal ten jego maly lepek.
              • maja92 Re: Playstation dla dziecka 03.03.09, 14:10
                Moje dzieci maja PSP i Nintendo DS.
                Jest to bardzo przydatne w samochodzie, jak stoimy w korkach...nie
                slysze: Mamo, nudzi mi sie!!
                Gry im sami kupujemy...znajomi i rodzina tez zawsze sie z nami
                konsultuje, jaka nowa gre im kupic...co mozna a co nie wink
                Czas na konsolach staramy sie im sami regulowac...to tez jest dobra
                bronia, gdy cos idzie zle..to zabieram PSP jako kare...i juz.

                Argument, ze granie powoduje brak znajomych na podworku dla mnie
                nie jest dobrym argumentem.
                Ja tez 20 lat temu nie znalam nikogo z mojego blokowiska....bo
                zaraz po powrocie ze szkoly robilam lekcje i zatapialam sie w
                ksiazki...Burchardt, Eco, Musierowiczowa, Sapkowski, Heller....szlo
                jak popadnie...do 11 wieczorem az ojciec wykrecal mi zarowke w
                lampie, zebym przestawala czytac wink
                Kolezanki mialam ze szkoly...podworkowe mnie nie interesowaly, bo
                ktora mogla byc ciekawsza od ksiazki?
                wink
                Moj ojciec tez mi argumentowal, ze zadnych znajomych nie mam i
                tylko czytam i czytam....bedac krotko przed 40stka, stwierdzam, ze
                te lata na sofie z ksiazka w reku wcale mi nie zaszkodzily i co z
                tego ze mam 3 kolezanki mniej? Te co sa, bardziej sobie cenie wink

                Mysle, ze bronisz sie bezzasadnie - takie sa czasy i juz - teraz 3
                latki maja Nintendo. Ja lubie przepisy gre z przepisami kulinarnymi
                na Nintendo DS - proste i maja dobry przepis na zupe krewetkowa wink.
                PSP jest bardzo przydatne do internetu, jak sie gdzies jest i chce
                sie wireless sprawdzic stan konta bankowego czy e-maile na
                wakacjach. Dodatkowo przez PSP i Bluthoot czy wireless moi chlopacy
                lacza sie ze swoimi znajomymi i graja jako multiplayers...
                • cuciolo Re: Playstation dla dziecka 03.03.09, 20:43
                  cha juz pisalam bije sie z myslami, bo pokoj mlodej tonie w
                  zabawkach a ona nic. No i mysle ze to troche za wczesnie
                  Ale w koncu ulegne tylko pytanie kiedy
                  dzieki Wszystkim Madrym za rady
                  anka
                  • 1-moni-bel Re: Playstation dla dziecka 04.03.09, 13:10
                    -"Argument, ze granie powoduje brak znajomych na podworku dla mnie
                    nie jest dobrym argumentem.
                    Ja tez 20 lat temu nie znalam nikogo z mojego blokowiska....bo
                    zaraz po powrocie ze szkoly robilam lekcje i zatapialam sie w
                    ksiazki...Burchardt, Eco, Musierowiczowa, Sapkowski, Heller....szlo
                    jak popadnie...do 11 wieczorem az ojciec wykrecal mi zarowke w
                    lampie, zebym przestawala czytac "-

                    Tylko ze ksiazki nie da sie porownac do gry komputerowej. Czytanie
                    pozwala rozwinac wyobraznie , wzbogacic zasob slow, no i jest zawsze
                    o czym pogadac ze znajomymi.
                    W przypadkuu moich sasiadow, nie twierdze ze granie przez caly bozy
                    dzien bylo jedynym powodem zupelnego wyobcowanie tych dzieci, ale
                    dosc powaznym.
                    Faktem jest, ze trzeba zachecac dzieci do innych zajec, a nie jak
                    moja sasiadka dac dzieciom w reke konsole i miec spokoj przez caly
                    dzien.
    • yaal Re: Playstation dla dziecka 13.03.09, 17:10
      Playstation to twój piękny chce dla siebie, gdyby myślał o konsoli przede
      wszystkim dla dziecka, to by zaproponował Wii, na które jest więcej gier dla
      dzieci - sterowanie też dla kilkulatka bardziej naturalne i zachęca do wstania z
      kanapy.
      • azja1974 Re: Playstation dla dziecka 20.03.09, 14:18
        dzizusss, musze sie pakowac, a sie wciaglam we watek.
        ja wlasie mam zamiar kupic siedmiolatkowi nintendo ds. co to jest
        psp? ja jestem nie w temacie zupelnie. mamy w domu play station, jak
        juz maz sie nagral, to poszla w odstawke. ale w samochodzie olek
        ciagle gra w gry na komorce (mojej lub meza), wiec wole ds. no i
        kupie sobie brain trainerwink
        ale co to jest psp???
        dla mlodszych dzieci polecam leapster. baaaardzo fajne, kolezanka
        ma. we wloszech chiba nie ma, w polsce kosztuje z 5 stow, a w
        hameryce 60 dolcow. edukacyjne gry dostosowane dla dzieci i tylko po
        anglijsku - wiec dodatkowo rozwija jezyk. mam zamiar kupic mojemu
        pieciolatkowi. paola ma poltora roku i na razie nic jej nie kupuje z
        elektronikiwink)
        • monhann2 Re: Playstation dla dziecka 20.03.09, 14:53
          >ale co to jest psp???

          To playstation portable. Taka mala przenosna konsola, cos a'la
          nintendo ds ale chyba ma wiecej bajerow. Te same gry itd. Moj syn
          ma, oglada tez na tym filmy, slucha muzyki a i poczte moze
          sprawdzic.
          • dorrit Re: Playstation dla dziecka 20.03.09, 15:17
            A u nas w domu nie ma (na razie) gierek... Dzieci - poczatek szk.
            podstawowej - poznaja podstawy komputera na "prawdziwym" komputerze.
            Poza tym po szkole bawia sie, wymyslajac mnostwo historii, czasem
            prosza o film (wybieramy z dvd), o przeczytanie na glos ksiazki, o
            opowiedzenie jakiejs historii... Ciesze sie, ze na razie nie
            odczuwaja braku gier.
          • jan.kran Re: Playstation dla dziecka 20.03.09, 22:49
            monhann2 napisała:

            > >ale co to jest psp???
            >
            > To playstation portable. Taka mala przenosna konsola, cos a'la
            > nintendo ds ale chyba ma wiecej bajerow. Te same gry itd. Moj syn
            > ma, oglada tez na tym filmy, slucha muzyki a i poczte moze
            > sprawdzic.

            -----------------> Syn ma a teraz moja dorosla corka nas wizytujaca
            zabrala bratu i sie bawismile
            Junior twierdzi ze to psp ma lepsza grafike i ciekawsze gry n iz
            nintendo.
            Kupil sobie dobre sluchawkki i sciaga muzyke z kompa na to psp potem
            uzywa jako odtwarzacza dzwiekow.
            • maja92 Re: Playstation dla dziecka 23.03.09, 18:06
              PSP ma o wiele lepsza grafike niz Nintendo - tu sie zgadzam wink
              To tez jest Playstation ale w wersji kieszonkowej.
              Dla mnie jest super, ze na normalny dostep do Internetu - laptopa
              nie trzeba brac jak sie jedzie na wakacje.
              Kamere podlaczamy do PSP i tak tez wysylamy zdjecia. Z tym
              bezprzewodowym Internetem PSP bije Nintendo na glowe wink

              Mamy oba, wiec przetestowane wink
              • cuciolo Re: Playstation dla dziecka 27.03.09, 13:44
                Mozna sie od Was wiele nauczyc i dowiedziec cha, ile jeszcze przede
                mna; temat jak na razie odszedl w zapomnienie, cisza na morzu w
                zwiazku z innymi niezbednymi wydatkami, ale pewnie niedlugo zacznie
                sie znowu urabianie mamuski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka