Tesco w sobotę

IP: 212.127.95.* 26.08.03, 21:57
Kolejna wiocha bedzie otwarta, idziecie?
    • Gość: nie kupuje w super a daja tam co za darmo? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.08.03, 04:22
      • Gość: slepajula Re: a daja tam co za darmo? IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 06:34
        mogę sie buntować ale no właśnie jestem bezrobotna, mam 2 dziieci w wieku
        szkolnym i pewnie pojadę po art szkolne ,niestety
        Naprawde wole kupować w swoim sklepiku gdzie usmiechną sie ,ceny maja
        przystepne , wymienia towar od ręki,załatwią każdą reklamację,spytają o
        dzieci,współczują gdy boli mnie głowa,gdyby jeszcze poszerzyli asortyment to
        nie jeżdziłabym do żadnych marketów.
      • Gość: Justyna Re: a daja tam co za darmo? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.09.03, 07:27
        Ja byłam i nawet mi się podobało. To na szczęście nie jest to badziewie co w
        Kauflandzie.
    • Gość: Glony Re: Tesco w sobotę IP: *.satkabel.com.pl / 192.168.1.* 27.08.03, 09:49
      Kiedys pewnei tam pojde, o ile beda mieli piwo tansze i lepsze niz w Biedronce.
    • Gość: alien102 Re: Tesco w sobotę IP: *.satkabel.com.pl / 192.168.1.* 27.08.03, 09:53
      Witam!
      Może ktoś napisać kiedy dokładnie w Tesco jest otwarcie, w którą sobote?
      Pozdrawiam!
      • Gość: nie kupuje w super no jeszcze czego ! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.08.03, 04:35
        Gość portalu: alien102 napisał(a):

        > Witam!
        > Może ktoś napisać kiedy dokładnie w Tesco jest otwarcie, w którą sobote?
        > Pozdrawiam!
        • Gość: N.C. Tesco - otwarcie IP: *.satkabel.com.pl / 192.168.3.* 28.08.03, 18:06
          Tesco otwierają 9 września
    • Gość: kax1 Re: Tesco w sobotę IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 21:50
      Dlaczego Karolina uważasz że to "wiocha"? Po prostu kolejny sklep, czy jak kto
      woli centrum handlowe. Brzydzisz się zakupów w takich sklepach?
      • embriao Re: Tesco w sobotę 30.08.03, 02:37
        Gość portalu: kax1 napisał(a):

        > Dlaczego Karolina uważasz że to "wiocha"? Po prostu
        kolejny sklep, czy jak kto
        > woli centrum handlowe. Brzydzisz się zakupów w takich
        sklepach?

        Po chuj takie sklepy w ogole powstaja? Zeby mieszczuchy
        mialy gdzie chodzic w niedziele na spacer? Tylko
        transferujemy za pomoca tych blaszakow nasze zlotowki za
        granice - mimo ze sa one potrzebne tutaj!
        • Gość: jacek01g Tesco, Auchan i nie tylko... IP: *.stereo.pl 30.08.03, 04:07
          polityka.onet.pl/rank500_2003/
          nie mam innych danych, ale to co jest - zasługuje na uwagę

          1. Niestety - najwieksze sieci sklepów czyli Carrefour, Geant, Tesco, Auchan i
          Jeronimo Martins [Biedronka i chyba Żabka] nie podały swoich zysków, podaly
          tylko przychody o tyle zrobiło to Metro [w tym Real] i wynika z tego ze
          chlopaki maja jakies zyski. Czy zatem wyprowadzają swoje zyski z Polski - tego
          nie wiem. Metro placi podatki, choc jakby sie postarało toby nie płaciło.

          2. Zestawienie obrotów i zatrudnionego personelu:
          Tesco - 2,972 mld zl obrotu i 13.000 zatrudnionych
          Auchan - 3,09 mld zl obrotu i 8.250 zatrudnionych
          Geant - 3,26 mld zl obrotu i 8.800 zatrudnionych
          Carrefour - 3,5 mld zl obrotu i 11.000 zatrudnionych
          Jeronimo Martins - 4,96 mld zl obrotu i 11.235 zatrudnionych
          Metro Group - 10,51 mld zl obrotu i 18.830 zatrudnionych

          Tesco zatrudnia za duzo ludzi jak mi sie wydaje, albo ma za male obroty w
          stosunku do sprzedaży.
          • Gość: olo Re: Tesco, Auchan i nie tylko... IP: 213.77.75.* 30.08.03, 15:06
            Gość portalu: jacek01g napisał(a):

            > Metro placi podatki, choc jakby sie postarało toby nie płaciło.
            Wykazało zysk za 2003 rok w postaci niecałych 2 promili czyli 18 mln zł polskich
            • Gość: Nieskaplikowany TO ONI JUZ ZNAJA ZYSK ZA TEN ROK!!!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 31.08.03, 03:03
              nie myslalem ze to mozna wyliczyc,
              a jak klijenci przestana kupowac ?



              Gość portalu: olo napisał(a):

              > > Metro placi podatki, choc jakby sie postarało toby nie płaciło.
              > Wykazało zysk za 2003 rok w postaci niecałych 2 promili czyli 18 mln zł
              polskich
          • Gość: olo Re: Tesco, Auchan i nie tylko... IP: 213.77.75.* 30.08.03, 15:28
            Gość portalu: jacek01g napisał(a):

            > Tesco - 2,972 mld zl obrotu i 13.000 zatrudnionych.

            14 hipermarketów Tesco w Polsce wykonało po 212mln obrotu każdy. Polsk robi
            zakupy średnio do 600zł na osobę miesięcznie. Czyli jedno Tesco obsługuje w
            całości 30tys miasto.

            Ps. W podanej ilości zatrudnionych są przede wszystkim pracownicy na 1/2 i 1/4
            etatu tak, że im koszty pracownicze nie rosną.
        • Gość: kax1 Re: Tesco w sobotę IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 14:12
          Każdy robi w niedzielę to na co ma ochotę. Dlaczego zabraniać ludziom
          chodzenia po sklepach. A swoją drogą skąd u Ciebie tyle agresji. Masz jakiś
          upadający sklepik w pobliżu? Polska nie jest niestety samowystarczalna i
          transfer pieniędzy w obie strony jest nieunikniony.
          • Gość: olo Re: Tesco w sobotę IP: 213.77.75.* 01.09.03, 08:52
            Gość portalu: kax1 napisał(a):

            > Każdy robi w niedzielę to na co ma ochotę.
            1. Powiedz to naszym sąsiadom Niemcom bo oni w niedzielę nie kupują a są odm
            dawna w Europie. Ktoś tu nie rozumie prostych reguł funkcjonowania gospodarki
            albo Ty albo oni.

            > Polska nie jest niestety samowystarczalna i
            > transfer pieniędzy w obie strony jest nieunikniony.
            2. No to znajdź miasto w Europie (zachodniej) które wpusciło do siebie tylu
            zagranicznych dystrybutorów importowanych produktów co Wałbrzych. Przecież to
            nieuniknione, tak? Oni się z Nas śmieją albo boją naszej bezmyślności.
            • Gość: kax1 Re: Tesco w sobotę IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 13:34
              Po co zaraz w Europie? Przykład w Polsce - Lubin od ponad roku są tam 3
              hipermarkety (Real, Tesco, Kaufland) + supermarkety typu Lidl. Dodam że miasto
              ma niecałe 70 tys. mieszkańców a Wałbrzych prawie 2x tyle. Do tego dochodzi
              tzw. rejon jak Boguszów, Mieroszów, Świeboczice itd. WLubinie jest on znacznie
              mniejszy bo 23 km. dalej, w Legnicy są tez 3 hipermarkety
              • Gość: olo Po co do Europy ?? IP: 213.77.75.* 01.09.03, 16:47
                Gość portalu: kax1 napisał(a):

                > Po co zaraz w Europie?
                Masz racje po co Wałbrzych ma iść do Europy kiedy ma hipermarkety?
                • Gość: jacek01g Re: Po co do Europy ?? IP: *.stereo.pl 01.09.03, 18:54
                  To ma ich nie mieć? Ale zyjemy w wolnym kraju z jako-taką wolnością gospodarczą
                  więc jesli inwestor chce postawić market to ma mu sie tego zabronić?

                  Niemcy się śmieją ze mamy Reala czy MiniMala? Nie czaję... przecież to
                  niemiecka firma. Kurczę... a jak bylem w Austrii to tez widziałem markety,
                  nawet w tym miasteczku gdzie byłem były 2 - Billa i cos taniego i dyskontowego.
                  No ludzie tam kupowali i to nawet tubylcy ale jakos nie widzialem aby ich to
                  smieszylo... Może po tylu latach już im przeszlo? No i jakoś nie chowali sie po
                  kątach zeby ukryć, ze to niby nie Europa jak to była Europa.
            • Gość: jacek01g Re: Tesco w sobotę IP: *.stereo.pl 01.09.03, 14:33
              > 1. Powiedz to naszym sąsiadom Niemcom bo oni w niedzielę nie kupują a są odm
              > dawna w Europie. Ktoś tu nie rozumie prostych reguł funkcjonowania gospodarki
              > albo Ty albo oni.

              Niemcy. Tu akurat nie wiem, czy jest sie na czym wzorować. Zwiazki zawodowe
              hipermarketów zabroniły pracować sklepom w niedziele. Kiedys bylem w znajomego
              w weekend jak po raz pierwszy bylem w Reichu i przezylem niemile zaskoczenie,
              jak o maly wlos nie padlbym glodu bo w weekend [a to byl jeszcze 1 maja]
              wszystko bylo pozamykane poza lodziarnia. To bylo w 1-3 maja 1998.

              > 2. No to znajdź miasto w Europie (zachodniej) które wpusciło do siebie tylu
              > zagranicznych dystrybutorów importowanych produktów co Wałbrzych. Przecież to
              > nieuniknione, tak? Oni się z Nas śmieją albo boją naszej bezmyślności.

              Kto sie z nas smieje? Ale w ogole o co chodzi? O jakich dystrybutorach mowa?
              • Gość: olo Myślenie przychodzi z ogromnym trudem IP: 213.77.75.* 01.09.03, 16:46
                Gość portalu: jacek01g napisał(a):

                > Niemcy. Tu akurat nie wiem, czy jest sie na czym wzorować.

                > Kto sie z nas smieje? Ale w ogole o co chodzi?

                Masz racje Wałbrzych jest Wielki i mądry co widać na każdym rogu

                • Gość: jacek01g ale o co chodzi? IP: *.stereo.pl 01.09.03, 18:49
                  tak, myslenie przychodzi mi z trudem, ale sie bardzo staram...

                  > > Niemcy. Tu akurat nie wiem, czy jest sie na czym wzorować.

                  Wyrwaleś te zdania z kontekstu. Ale dobrze, powtórze. Zakaz handlu w niedzielę
                  i jego istotne ograniczenie w sobote i pozostałe dni tygodnia ktore jest w
                  Niemczech jest moim zdaniem glupotą. W Polsce na szczęście tego nie ma. Wiec w
                  tej materii Niemców nasladowac nie musimy i nie powinnismy. Po to, aby
                  spokojnie zrobić zakupy w weekend, kiedy jest więcej czasu.

                  > > Kto sie z nas smieje? Ale w ogole o co chodzi?
                  > Masz racje Wałbrzych jest Wielki i mądry co widać na każdym rogu

                  No właśnie. Ale o co chodzi? Kto się smieje i z czego? Co jest smiesznego?
                  Wałbrzych jest śmieszny tak w ogóle czy może tylko jakias jego cześć? Koksownie
                  są śmieszne, czy może haldy czy może pl. Grunwaldzki? Moze jest jakiś spisek?
                  Turyści nie przyjeżdzają, bo już na rogatkach trzęsą sie ze smiechu, autokar
                  dostaje wibracji, szofer nie może utrzymać kierownicy i musi zawracac? O to
                  chodzi?

                  btw - Wałbrzych jest wielki. Nie pamiętam dokłądnie jego powierzchni, ale jak
                  na 140 tys miasto - jest duzy.
                  • Gość: olo Z myśleniem coraz lepiej IP: 213.77.75.* 01.09.03, 21:07
                    Gość portalu: jacek01g napisał(a):

                    > tak, myslenie przychodzi mi z trudem, ale sie bardzo staram...
                    > Po to, aby spokojnie zrobić zakupy w weekend, kiedy jest więcej czasu.
                    Cieszę się i gratuluję że masz pracę i to bardzo dużo pracy, tak duzo ze tylko
                    w niedzielę możesz oddać się szałom zakupów. No może to i jest relaks, ale co
                    najmniej bardzo mało rozwojowy by nie nazwać recesywny.
                    Ps. Może dlatego w niedzielę na Chełmcu tylko dwie rodzinki smażyły sobie
                    kiełbaski, choć panorama na Wałbrzych i góry była fantastyczna.

                    > No właśnie. Ale o co chodzi? Kto się smieje i z czego? Co jest smiesznego?
                    No właśnie, poklikaj z sąsiadami na Zachód od Odry albo pogadaj z zagranicznymi
                    turystami którzy trafiają w te strony. Zapytaj ich jak oceniają nasze wysiłki w
                    dążeniu do nowoczesnej Europy. Jeśli będą delikatni, to potraktują Twoje
                    pytanie z pobłażaniem. Podobnie jak z piewrszoklasitą, który pyta się dlaczego
                    nie może pójść od razu do 5 klasy.
                    • Gość: jacek01g Re: Z myśleniem coraz lepiej IP: *.stereo.pl 01.09.03, 22:16
                      a dziekuje, dziekuje....

                      > Cieszę się i gratuluję że masz pracę i to bardzo dużo pracy, tak duzo ze
                      tylko
                      > w niedzielę możesz oddać się szałom zakupów. No może to i jest relaks, ale co
                      > najmniej bardzo mało rozwojowy by nie nazwać recesywny.

                      Wyczuwam ironię, więc odpowiem. W pracy jestem od 9:30-10:00, koncze zwykle 18-
                      19. O tej porze naprawde nie chce mi się nigdzie biegać po sklepach, poza tym -
                      czynne sa tylko centra handlowe jesli już, a ja wolalbym pobiegać także po tych
                      normalnych... Wole juz pojsc wieczorem na silownie lub basen.

                      > Ps. Może dlatego w niedzielę na Chełmcu tylko dwie rodzinki smażyły sobie
                      > kiełbaski, choć panorama na Wałbrzych i góry była fantastyczna.

                      No coz... Szkoda. jakby na Chelmiec zbudowano kolejke taka jak na Gubalkówke -
                      bylyby na szczycie tlumy ceprów. I pewnie otworzyliby tam McDonalda hehehe


                      > No właśnie, poklikaj z sąsiadami na Zachód od Odry albo pogadaj z
                      zagranicznymi
                      >
                      > turystami którzy trafiają w te strony. Zapytaj ich jak oceniają nasze wysiłki
                      w
                      >
                      > dążeniu do nowoczesnej Europy. Jeśli będą delikatni, to potraktują Twoje
                      > pytanie z pobłażaniem. Podobnie jak z piewrszoklasitą, który pyta się
                      dlaczego
                      > nie może pójść od razu do 5 klasy.


                      Mam sie powiesic czy moze lepiej utopic z tego powodu? Opcjonalnie - rzuce sie
                      pod metro - bedzie bardziej spektakularnie.

                      Pytanie nast. - czy owi turysci to sa Niemcy niemieckiego pochodzenia czy
                      niestety polskiego? Jesli Ci drudzy - to nie ma szans abys spodziewal sie po
                      nich jakiejkolwiek obiektywnej oceny. Ostatnim nie do pobicia jak dla mnie
                      hitem-argumentem o wyzszosci Niemiec nad Polska przytoczony przez Niemca-polaka
                      jest to, ze niemiecki Modern Talking jest lepszy od polskiego Pendereckiego, bo
                      MT jest wszedzie znany i sprzedal 100 mln plyt [az tyle?] a Penderecki tylko
                      100 tys. Na dalszych miejscach jest zarzut, ze wroclawski multipleks jest du
                      dupy, bo nie ma z nim filmów dubbingowanych [jak w Niemczech], ze sa remonty
                      ulic [w Niemczech nie ma] i wroclawskie Rynek jest za kolorowy.

                      A propo naszych nędznych wysilkow - ten watek przebija sie ktorys z kolei Twoj
                      post. Mozesz powiedziec o co konkretnie chodzi? Czy jest cos konkretnie zle co
                      robimy czy w ot tak w ogole masz depresje bo "wszysto to co robimy jest do
                      dupy"? Jesli robimy cos zle, to moze trzeba cos poprawic? Moze cos zmienic? nie
                      wiem...

                      Mozesz podac jakies konkretne uwagi onych turystów? Byloby milo je uslyszec
                      [lub niemilo... jak kto woli]
                      • Gość: olo Re: Z myśleniem coraz lepiej IP: 213.77.75.* 01.09.03, 23:08
                        > Jesli robimy cos zle, to moze trzeba cos poprawic? Moze cos zmienic? nie
                        > wiem...

                        Warto jest zawsze ze sobą pogadać a w tym jesteście dobrzy.
                        Mam kontakt z bardzo dużą grupą ludzi i na ogół wiem co ich męczy. W ogromnej
                        większości jest to brak pracy lub głodowe zarobki. Oni chcą pracy, bo jej brak
                        brutalnie wykreśla ich ze społeczności. Jasne że są bezradni i sami sobie nie
                        pomogą. Zdani są na łaskę tych, którym poszczęściło się rozumem. Troska o
                        sąsiada jest mądrością i siłą ziem rdzennie polskich. Nawet jeśli się kłócą to
                        zawsze mogą liczyć na sąsiedzką pomoc. Tego mi akurat brakuje na tym forum.
                        Komu zaś więcej dano od tego więcej wymagać będą.

                        > Mozesz podac jakies konkretne uwagi onych turystów? Byloby milo je uslyszec
                        > [lub niemilo... jak kto woli]
                        Moi znajomi, którzy dobrze radzą sobie na Zachodzie, powtarzają w kółko, że
                        musimy się otworzyć na świat ale nie dać się sprzedać za darmo. Mówią abyśmy
                        podpatrywali jak tamci dbają o siebie i wyciągali wnioski. Byśmy zainwestowali
                        w ludzi ze swojego najbliższego otoczenia a potem rozliczyli tak jak na tym
                        forum. Tymczasem najczęściej czekamy, naiwnie nadstawiamy dupy albo narzekamy.
        • Gość: LALA Re: Tesco w sobotę do EMBRIAO IP: 195.117.68.* 14.09.03, 10:30
          w jednym określeniu zawarłeś całą prawdę o tych molochach wykupujących durnych
          polaczków. nam wojny nie trzeba my się sami sprzedajemy!!!!!
    • Gość: Karol Re: Tesco w sobotę IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 06:22
      Karolinko jesteś chyba w błędzie albo jesteś głupia Tessko to nie chłop.
      • Gość: nieskaplikowany ZNACY SIE BABA? A MOZE OBOJNAK? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 31.08.03, 03:39
        Gość portalu: Karol napisał(a):

        > Karolinko jesteś chyba w błędzie albo jesteś głupia Tessko to nie chłop.
    • Gość: Bionka Artykuły bardzo wątpliwej jakości IP: imperatore1a2:* / 10.253.252.* 02.09.03, 13:25
      TESCO oraz Kaufland mają tak niskiej jakości atrykuły, że nie zdajecie sobie z
      tego nawet sprawy! Uściślę: ci, którzy kupują firmowane własnym znakiem TESCO
      art. _spożywcze_ sami siebie skazują na choroby układu pokarmowego. Np. w
      najnowszej ofercie od 03.09.do 09.09. jest szynka mielona TESCO w cenie 1,99 za
      400g pakowana do tego GRATIS 5 bułek (coś w rodzju kajzerek). Wnioski nasuwają
      się same.
      Jeśli chodzi o Kaufland to oni z założenia kupują art. tanie i niskiej jakości.
      Pracowałam tam to wiem. I wcale nie w markecie lecz w centrali we Wrocławiu w
      biurach kupców.

      Smutne jednak jest to, że w Wałrzychu wszyscy lecą jak pszczoły do miodu do
      kolejnych marketów jednocześnie na nie narzekając. I przy okazji przyczyniają
      się do bankructw rodzimych i rodzinnych interesów.

      Wesołej zabawy na otwarciu TESCO! :-(

      Bionka
      • Gość: olo Inspektorzy Handlowi biją na alarm IP: 213.77.75.* 03.09.03, 01:30
        Tygodnik Newsweek Polska, 22/2003
        Tania żywność
        Dziewięć na dziesięć artykułów mięsnych produkowanych pod marką Tesco, Leader
        Price, Biedronka, Géant, Real, E. Leclerc i Auchan nie spełnia nawet
        minimalnych wymagań jakościowych - alarmuje Główny Inspektorat Inspekcji
        Handlowej. Inspektorzy GIIH skontrolowali w tym roku jakość żywności
        produkowanej pod własną marką przez hipermarkety w całej Polsce.
        Zakwestionowali jakość prawie 60 proc. przetworów owocowych i warzywnych. W co
        drugim produkcie rybnym i zbożowym stwierdzili uchybienia. To samo dotyczyło 42
        proc. przetworów mlecznych i co trzeciego napoju. Według GIIH sieci
        hipermarketów wymuszają na producentach niskie ceny, które ci uzyskują,
        obniżając jakość wyrobów. - Kiedy tylko dowiedzieliśmy się o wynikach kontroli,
        interweniowaliśmy u producentów - zapewnia Wojciech Sokół, rzecznik prasowy
        Tesco Polska. Hipermarketom sprzedającym żywność i niespełniającym norm grożą
        kary finansowe do 5 tysięcy euro.

        Artykuł ukazał się w tygodniku Newsweek Polska, w numerze 22/2003
        newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=6446
      • Gość: kax1 Re: Artykuły bardzo wątpliwej jakości IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.03, 13:41
        A kto was zmusza do kupowania produktów firmowanych logo Tesco. Przecież i bez
        żadnych kontroli wiadomo, że za niewielkie pieniądze nie można kupić towaru
        bardzo wysokij jakości. Ale jest wybór: chcesz mało wydawać na żywność -
        będziesz jeść byle co. I odwrotnie.
    • Gość: NIE KUPUJE W SUPER NO I CO Z TEGO ZE BIJA NA ALARM JAK .......... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.09.03, 03:32
      nie ukarali nikogo, w sklepie na osiedlu jak ispektorzy PIH sie pokazali
      to pani Wladzia sklep musiala zamknac, powiedziala ze na darmozjadow nie bedzie
      robic, wszyscy tylko po kase wystawiaja lape, ale w super markecie nie ma do
      kogo wystawic lapy, taki inspektor z bozej laski.
      Wiec chodza tam, tylko na wyrazne polecenie przelozonych,
      a kase robia na drobnicy, wyniszczajac ja przy okazji.
      A do duszy sa nie tylko art. spozywcze
      przemyslowe tez sa odchudzane jak tylko mozna.
      • Gość: KAD Re: NO I CO Z TEGO ZE BIJA NA ALARM JAK ......... IP: 195.117.68.* 03.09.03, 15:02
        Czytajac te fora KAROLINA ma racje ,PROSZE przeczytac artykuł z dnia 31 05
        03.wGAZETA WYBORCZA TYŁ;HIPERZYŁOWANIE;. DOSTAWCA wykonuje artykuły na
        zyczenie hipermarketu.PO przeczytaniu tego artyk.nie ma sie ochody na jedzenie
        artykułów miesnych i nabiałowych . POZDR. KAD.
    • Gość: Nieskaplikowany NO POCHWALCIE SIE JAK TAM BYLO W TYM TESCO IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.09.03, 08:00
      • Gość: slepajula Re: NO POCHWALCIE SIE JAK TAM BYLO W TYM TESCO IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.03, 07:31
        wczoraj pokazali w tv w-ch,aleee wiocha
        1,5h w kasie!!! Zarzad T był zdziwony taką egzaltowana reakcją ubogich
        wałbrzyszan ,ale to są przecież romantycy a to takie polskie ,jest okazja to
        kupujmy bo chcemy a jutro pomrzemy
        Nie ma co wiocha jak......
        • Gość: Nieskaplikowany Re: NO POCHWALCIE SIE JAK TAM BYLO W TYM TESCO IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.09.03, 08:00
          Czyli nie ma sie czym pochwalic?
          Szkoda tylko ze tak duzo ludzi dalo sie nabic w butle!
          • Gość: Glony Re: NO POCHWALCIE SIE JAK TAM BYLO W TYM TESCO IP: *.satkabel.com.pl / 192.168.1.* 10.09.03, 08:52
            No wlasnie.Nie rozumiem tego. Duzo moich znajomych,inteligentnych ludzi (czyli
            chec udzialu w ludycznej mass-imprezie raczej odpada) o nienajgorszym statusie
            materialnym (czyli promocje tez raczej odpadaja)polecialo tam jak na
            skrzydlach.Tez mi atrakcja.
      • Gość: HASAN_SAS Re: NO POCHWALCIE SIE JAK TAM BYLO W TYM TESCO IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.09.03, 10:00
        naszczescie jeszcze tam nie bylem:P
    • Gość: HASAN_SAS Re: Tesco w sobotę IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.09.03, 16:50
      niestety juz bylem. zamula jak skur...syn. kase zgarnelo szczawno, a syf sie
      zrobil w walbrzychu.
    • Gość: zakapior Re: Tesco w sobotę IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.09.03, 23:12
      A widzieliscie tę scieżkę zdrowia ,myslalem ze fikne ze smiechu!!!!
      Chodzi oczywiscie o Baby z reklamówkami TESCO pokonujące nasyp kolejowy
      dzielący market od Podzamcza.W zime to będą jaja.
      • olin Re: Tesco w sobotę 11.09.03, 09:26
        Wszystkie kursy A, 3 i D od 8 do 20 jezdza przez tesko! Cholery mozna dostac.
        Do tego zmniejszyli czestotliwosc kursow A w szczycie... Fantastycznie po
        prostu.
        Ale dzieki temu zobaczylem to miejsce z bliska. Sygnalizacja swietlna w polu
        jest bardzo klimatyczna - moze faktycznie dociagna te droge az do ronda w
        Szczawnie? Takie w kazdym razie slyszalem plotki...
        • Gość: pas Re: Tesco w sobotę IP: *.satkabel.com.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 12.09.03, 22:38
          Nie łudź się - nie dociągną.Pójdą w stronę Starych Bogadzowic.
          A komunikacja - przerost formy nad treścią i przymusowe zwiedzania.
          • Gość: olo Karuzela pod Tesco IP: 213.77.75.* 13.09.03, 07:12
            Gość portalu: pas napisał(a):
            > A komunikacja - przerost formy nad treścią i przymusowe zwiedzania.

            Gdyby Tesco umieszczono 5-10 km od granicy miasta nie byłoby obowiązkowego
            zwiedzania Tesco. Na pewno musieli by wybudować 5-10km dobrej drogi, bardzo
            dobrze skomunikowanej z przelotowymi lub przy obwodnicy.
            Teraz nikt do niczego ich nie zmusi, wystarczy że wyżywią Podzamcze.
    • Gość: jura57 Re: Tesco w sobotę IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 13.09.03, 22:15
      Wiocha jest ok.! Karolina jest do .....! Cóż za przyjemna lektura. Nawet nie
      myślałem, ze tylu nowobogackich handlarzy odwiedzi tą "wiochę". Dla
      potwierdzenia proszę spojrzeć na nazwiska zwycięzców bonów promocyjnych. Ci
      sami utyskiwacze na hipermarkety, robiąc super zakupy za tzw. bezcen, "rżną"
      swoich sąsiadów twierdząc, że tylko ich towar i w ich sklepie jest najlepszej
      jakości.Kpina i cynizm w żywe oczy. Dla tych, którzy myślą, że dorabia się
      Niemiec, Francuz, itp. , małe sprostowanie. Właścicielami kapitałowymi dla
      grup handlowych typu hipermarkety( i nie tylko, bo przecież jest jeszcze i
      przemysł wraz z pozostałymi gałęziami) są podmioty, zarządzane przez "ludzi
      Izraela". Dzieje się tak na "zachodzie" od ..45-go roku i nikomu to nie
      przeszkadza( albo nie wiedzą?). Jeszcze jedno. Ekspedientka w "wiosce" gdzie
      kupowałem ser żółty nawet się do mnie uśmiechnęła. Dla porównania w
      innym "skansenie" przez moją nieuwagę na tym samym produkcie "orżnęła" mnię na
      cenie asortymentu. Konkurencja zaczyna jednak robić swoje.
      • Gość: artom Tanio, zgniło, Tesco IP: *.fhi.pl 20.09.03, 06:31
        Tanio, zgniło, Tesco
        Słowo Polskie 16 wrzesnia 2003
        Bezdomni za sprzątanie hipermarketu dostawali przeterminowaną żywność

        Wrocławskie Tesco proponuje schroniskom dla bezdomnych układ: żywność za pracę.
        Przez ponad pół roku codziennie tak pracowali bezdomni z Domu Socjalnego dla
        Mężczyzn przy Reymonta.

        - Na początku dostawaliśmy jeszcze dobre jedzenie, ale przez ostatnie trzy
        miesiące około 70 procent nadawało się do kosza. Raz dostaliśmy 200 kilogramów
        zgniłych pierogów - opowiada kierownik domu, Erazm Humienny.
        Dom Socjalny dla Mężczyzn wyróżnia się spośród innych schronisk dla bezdomnych:
        jest tu wyjątkowo czysto, schludnie i przytulnie. Ale jak każde takie miejsce
        ma ogromne problemy z pieniędzmi na utrzymanie. Bezdomni mogą tu egzystować
        głownie dzięki darowiznom, dotacja od gminy Wrocław pokrywa zaledwie 30 procent
        potrzeb. Dlatego na jedzenie dla jednego bezdomnego przypada dziennie 25
        groszy. Resztę muszą sobie załawić sami.

        Dżentelmeńska umowa

        - Kiedy jesienią zeszłego roku zadzwonił pracownik Tesco i zaproponował, aby
        nasi ludzie przychodzili tam pracować, a w zamian dostaniemy jedzenie,
        ucieszyłem się, bo to była dla nas ogromna pomoc - opowiada Humienny. Zrobił
        zebranie z mieszkańcami domu, a oni chętnie się zgodzili.
        Umowa, o której bezdomni mówią "dżenteleńska" polegała na tym, że dwie osoby ze
        schroniska miały codziennie pracować w hipermarkecie od 9 do 15, a Tesco raz w
        tygodniu przywozić jedzenie. - I na początku było super. Było jedzenie jak
        nigdy, szynka, baleron i wszystko jeszcze świeże lub na granicy ważności - mówi
        kierownik domu.
        Bezdomni pracowali na zewnątrz hipermarketu, jesienią, zimą i wiosną. -
        Zbijaliśmy palety, czasem rozpakowywaliśmy towar, albo czyściliśmy butelki -
        opowiada Waldemar Gusiński, który jeździł do Tesco najczęściej.

        Wykorzystani i poniżeni

        Wiosną jednak Tesco stwierdziło, że nie ma już transportu, aby dostarczać
        jedzenie na Reymonta, więc bezdomni sami musieli je przywozić. Zdaniem
        kierownika domu stało się tak dlatego, że odszedł pracownik, który na początku
        dbał, aby współpraca układała się jak najlepiej. - Naprawdę, tamten człowiek
        był bardzo w porządku - mówi Humienny.
        Z dnia na dzień było coraz gorzej. - Kiedyś przywieźliśmy 70 kilo kiełbasy -
        opowiada Waldemar Gusiński, pamiętasz Ewa? - Tak, była całkiem zepsuta, od razu
        wyrzuciliśmy ją do kubła - przyznaje Ewa Humienny, żona szefa.
        Kierownik opowiada jak postanowili odstąpić jajka z Tesco schronisku dla kobiet
        przy ul. Obornickiej i jak mu potem było głupio, bo większość była zepsuta.
        Innym razem dostali 10 skrzynek zepsutych pierogów. - W końcu zadzwoniłem do
        Tesco i powiedziałem, że tak nie może być, zagroziłem, że się wycofamy z umowy,
        ale poproszono, abyśmy tego nie robili - twierdzi Humienny.
        Ponieważ nic się nie zmieniało, po paru tygodniach postanowili zrezygnować. -
        Powiedziałem tak: zachowajmy się godnie, choć oni traktują nas niegodnie.
        Powiedzmy im z wyprzedzeniem, że przestaniemy przychodzić. Zadzwoniłem i
        kulturalnie podziękowałem - opowiada kierownik.
        Mieszkańcy domu socjalnego bez większych emocji mówią o tym, jak ich Tesco
        potraktowało. - Wykorzystywali nas - ocenia krótko Waldemar Gusińki. - Nie,
        wykorzystywać to można płatnego pracownika. Oni nas poniżyli - stwierdza
        Sławomir Miazga.
        Opowiadają, że czasem kazano im brać prace, których nie chcieli wykonywać
        pracownicy hipermarketu, bo były niebezpieczne albo po prostu śmierdzące. - Na
        przykład myliśmy pojemniki po zepsutym mięsie, pełne robaków - mówi Zdzisław
        Fączak.

        Filantropia bez klasy

        Erazm Humienny przyznaje, że, gdyby nie darowizny, dom nie mógłby
        funkcjonować. - Są ludzie świetni, bez wytwórni Małgorzaty Kubskiej z ul.
        Glinianej nie przeżylibyśmy, bo dają nam pierogi na cały tydzień, albo
        hurtownia Kamila, dzięki której robimy sojowe kotlety. Ale filantropia na
        wysokim poziomie to rzadkość, ona jeszcze w Polsce prawie nie istnieje. Zdarza
        się więc, że na pięć kilo jedzenia, tylko kilogram się nadaje, ale bierzemy
        więc, ktoś daje. Tu jednak było inaczej. Gdybyśmy poszli do nich jak żebracy, a
        oni by nas tak potraktowali, to byśmy to jakoś przełknęli. Ale nasi ludzie tam
        ciężko pracowali i to nas najbardziej boli - mówi Humienny.
        Kiedy zrezygnował ze współpracy z hipermarketem, Tesco zaproponowało taką samą
        formę bezdomnym ze Schroniska im. Brata Alberta. Zapytaliśmy kierownika
        schroniska, Dariusza Dobrowolskiego, jak układa mu się współpraca z Tesco. -
        Dziękuję, na razie nie narzekamy - stwierdził.
        Przedstawiciele Tesco w rozmowie z nami na początku próbowali zaprzeczyć, że
        bezdomni wykonywali jakąkolwiek pracę na terenie hipermarketu. Potem jednak
        rzecznik prasowy, Wojciech Sokół stwierdził, że istotnie, taka współpraca się
        odbywała. - Przekazywaliśmy produkty żywnościowe w zamian za wykonanie
        prostych, jednak dobrowolnych prac porządkowych - tłumaczy.
        Jego zdaniem nie jest możliwe, aby bezdomnym wydawano przeterminowaną żywność. -
        Może pensjonariusze samowolnie bez naszej wiedzy wynosili żywność przeznaczoną
        do zniszczenia - tłumaczy. Dodaje jednak, że sprawa zostanie dokładnie zbadana.
        Erazm Humienny absolutnie nie wierzy w to tłumaczenie. - Przecież rzecznik
        powinien wiedzieć, że nie było możliwości, aby wynieść jedzenie bez
        specyfikacji, tam
        jest taka kontrola, że to w ogóle nie wchodziło w rachubę, wszystkie dostawy
        były kwitowane przez pracownika hipermarketu - mówi.
    • Gość: ślepajula Re: Tesco w sobotę IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.03, 07:19
      Wtym Tesco to maja talent do napisów .Teraz jak byk stoi na ich rondzie
      tablica : to rondo dało Tesco Szczawnu
      i co czekać będą co roku na złożenie pod tym skromnym napisem kwiatów ? Będą
      mieli zajęcie i Burmistrz Szczawna i kombatanci!Może i w TV pokażą .|Kurcze
      jakie to Tesco skromne i dobre.
      • Gość: wiracha Re: Tesco w sobotę IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 23.09.03, 21:37
        Ciekawe co podaruje Castorama (ma być za Tesco)
        • Gość: slepajula Re: Tesco w sobotę IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.03, 06:56
          dalszy kawalek ulicy..... i tak az do granicy......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja