viking73
15.11.02, 13:03
Przynajmniej na początku. Nie pzryłązcacłem się do chóru malkontentów, tylko
przyjąłem postawę «pokażcie co potraficie» (w wyszkoleniu wojskowym i
sporcie). No i początkowo nawet niektóre zmainy pzrypadły mi do gustu -
popołudniowe ZD3 bez nudnych telefonówm słuchaczy i zagadywania
piosenek, "Markomania" po południu. Wydawało mi się, ze wszystko przynajmniej
poukładane jest jakoś lepiej i nie będzie chaosu. No i bez uprzedzeń
słuchałem, co nie znaczy że bezkrytycznie.
Minęło siedem miesięcy od wprowadzenia Wielkiej Zmiany. Po tym czasie mogę
powiedzieć jedno - ŻADNA z nowo wprowadzonych audycji mnie nie przekonała,
ani nie przyciągnęła. Cały czas słucham "Markomanii" - ale jej słuchałem już
wcześniej, Słucham LP3 - to samo, słuchałem "Ekspresu" - słucham dalej,
najchętniej gdy prowadzi Marcin Cichoński, ale Pawła Kostrzewę lubię. I coraz
bardziej odczuwam brak audycji zdjętych z anteny: muzycznych audycji Piotra
Stelmacha (pastel@radio.com.pl), Wojciecha Ossowskiego, Hanny Marii Gizy
czy "3maj z nami" z Józkiem. Ale coż: To se ne vrati.
I jeszcze jedno. Trudno przestała byc w moich oczach wiarygodnym źródłem
informacji, a niestety coraz bardziej upodobniła się do "publicznej"
telewizji. Wszędzie tylko Miller (niby premier, ale bez przesady), jak ma być
wywiad z posłem, to można już w ciemno obstawiać, ze będzie to poseł PSL albo
SLD. No iczarę goryczy przelało zastąpienie Krzysztofa Skowrońskiego Jolantą
Pieńkowską (naczelny twierdzi, że podniosło to słuchalność, ale wiarygodność
jako stacji bezstronnej chyba legła w gruzach).