Dodaj do ulubionych

XIX wiek cieszy tylko szatana

IP: *.dynamic.mnet-online.de 28.07.09, 07:57
no prosze
ktos nazywa rzeczy po imieniu mieszajac pojecie dobra i zla
wychodzac z zalozenia ze
pan abraham podstawiajac swoja piekna zone sare panu faraonowi
liczyl na to ze zarobi wrabiajac w to niby strach o wlasne zycie
ale pan faraon zrobil co swoje i pogonil lapciucha razem z jego nierzadnica nie placac ani grosza

pozniej podstawil ja nastepnemu korygujac wlasne bledy w kalkulacjach
i jego nastepna ofiara nie uzywajac pani sary zaplacila mu tysiackrotnie za usluge z ktorej nie skorzystala mieszajac jawe z rzeczywistoscia
prosty wniosek ktory plynie z tej nauki dla przyszlych pokolen potomstwa abrahama i pani sary
jest nastepujacy

nie zamiar albo nazwa swiadczy o intencjach glownych aktorow
ale cena ktora trzeba bedzie placic za ich gierki jest decydujaca
a nazywac mozna wszystko jak sie chce
boga szatanem a szatana bogiem
lecz nic to nie zmienia w faktach hierarchii zachowan
piszac krotko i na temat
nie wierze w to zebyscie cokolwiek zrozumieli z tego co napisalem
z nastepujacego powodu
dobrze wiedzac gdzie stoi slup graniczny miedzy dobrem a zlem
ciagle ustawiacie go do gory nogami a myslenie sprawia wam bol ze strachu przed wyborem zobaczenia tego slupa takim jaki jest
w rzeczywistosci bez wzgledu na nazwe i zamiary

ale dla motywacji i lepszego zrozumienia mam dla was niespodzianke
i o niej bedzie wkrotce tylko znow watpie zebyscie to zrozumieli
i nie odkrywajcie landow ktore odkryto dawno przed wami


Obserwuj wątek
    • Gość: :-/ Re: XIX wiek cieszy tylko szatana IP: 78.133.233.* 28.07.09, 10:14
      Megaloman
    • Gość: WWW XIX wiek cieszy tylko szatana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 08:18
      ŚWIETNA POWIEŚĆ!
      wwwiercioch.blog.onet.pl/
    • Gość: JANOSIK Mesjasze, Spiró, György IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 09:51
      GRZECHU I ŚMIECHU WARTE!!!!!!!

      DRUGA BOMBA HUMORU

      Po "Księdze anegdot świata" Wojciech Wiercioch opublikował teraz
      wspólnie z żoną, poetką Jolantą Szymską-Wiercioch, "Księgę anegdot
      polskich". Edytorsko wypieszczony tom rzeczywiście zasługuje na
      miano ksiegi (poprzedni również) i może być swoistym lekarstwem (W.
      Wiercioch jest po studiach medycznych) na ponuractwo Polaków i
      profilaktycznym przypomnieniem, że poczucie humoru jest dowodem
      inteligencji.

      We wstępie do "Księgi..." autor pisze, że anegdoty stanowią syntezę
      dowcipu i mądrości. Potrafią bawić, uzdrawiać, uczyć, wychowywać.
      Niestety nie cieszą się wśród krytyków literatury większym
      zainteresowaniem. "Literatura polska często bywała i bywa posądzana
      o ponuractwo oraz niezdolność do pożytkowania jakości komicznych" -
      twierdzi Tomasz Mizerkiewicz w opracowaniu pt. "Nic śmiesznego.
      Studia o komizmie w literaturze polskiej XX i XXI wieku". I ma
      rację! Nie umiemy się śmiać, jesteśmy wybornymi skąpcami w tej
      dziedzinie, nie umiemy o tym pisać.

      Wojciech Wiercioch uważa, że anegdota ma przed sobą realną
      przyszłość, bo doskonale wpisuje się w czasy postmodernistycznego
      współistnienia kultury wysokiej i niskiej, w czasy pełne
      sprzeczności, łączące w sobie komizm i tragizm, naukę i zabawę,
      tradycję i nowoczesność. Zdaniem Elżbiety Adamczuk spojrzenie na
      świat nie wprost, ale poprzez pryzmat humoru przynosi moralne
      korzyści. Pozwala wydobyć na światło dzienne niedostrzegane na co
      dzień racje, uświadomić bezsens stosowania niesprawdzających się w
      praktyce reguł postępowania, zaprezentować niepopularne opinie, a
      także podejmować wysiłek reformowania struktur blokujących dostęp do
      zmian społecznych.

      Anegdoty polskie Wierciochowie uszeregowali w następujące cykle
      tematyczne: okultyzm i ezoteryka, sport i rozrywka, kryminalistyka,
      seksuologia, mass media, psychologia i socjologia, edukacja i nauka,
      teologia i filozofia, literatura i sztuka, polityka i biznes.

      [...]

      Bomby humoru anegdotycznego Wierciochów mają szansę sprawić, by
      ludziom żyło się coraz śmieszniej, a Polska... rosła w siłę ducha.



      EMIL BIELA - dr nauk humanistycznych, polonista, pisarz, krytyk
      literacki

      Recenzja zamieszczona w piśmie literackim "Akant".

      wwwiercioch.blog.onet.pl/

      krakow-www.blog.onet.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka