Dodaj do ulubionych

.....GWAŁT...

05.07.05, 17:42
W ciągu 6 miesięcy tego roku małopolska policja odnotowała 66 zgwałceń. 48 z
nich wykryła, zatrzymując 28 podejrzanych. W minionym roku podobnych
przestępstw stwierdzono 175. Wykryto 137, ustalając 73 podejrzanych, w tym 4
nieletnich i 2 cudzoziemców. (EK)

Ostrzegamy przed znajomościami z nieznanymi "turystami" zwłaszcza
młode dziewczęta!!!
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: .....GWAŁT... 05.07.05, 17:44
      Krakowianin został zatrzymany w Nowym Sączu. Gwałciciel w celi

      Policja zatrzymała 25-letniego krakowianina, podejrzanego o zgwałcenie dwóch
      kobiet. Sąd aresztował go na trzy miesiące.

      28-letnia mieszkanka Krakowa w miniony czwartek wracała późną nocą do domu. W
      pewnej chwili zatrzymał się obok niej samochód, a kierowca zaproponował jej
      podwiezienie. Znała go, mieszkali na tym samym osiedlu, bez obaw skorzystała
      więc z okazji. Podczas jazdy mężczyzna zaczął jej jednak składać niedwuznaczne
      propozycje. Kiedy zareagowała na nie stanowczą odmową, wywiózł ją w ustronne
      miejsce i zgwałcił. Potem odjechał.

      - W czwartek, od razu po otrzymaniu zgłoszenia od pokrzywdzonej,
      funkcjonariusze z sekcji kryminalnej VI komisariatu podjęli działania
      zmierzające do zatrzymania sprawcy. Okazało się jednak, że mężczyzna od dawna
      nie pojawia się w domu w Krakowie. Ustalono, że pracuje jako kierowca w firmie
      przewozowej i dostarcza towar na teren południowej Polski. Uzyskaliśmy też
      informację, że w piątek ma się zjawić w Nowym Sączu, gdzie ma zrealizować
      zamówienie. Poprosiliśmy więc o pomoc kolegów z Nowego Sącza. Tam podejrzewany
      o zgwałcenie został zatrzymany i przekazany do Krakowa. Zebrany w sprawie
      materiał dowodowy nie pozostawia najmniejszych wątpliwości, że to właśnie on
      dokonał zgwałcenia - mówi komisarz Sylwia Bober-Jasnoch z zespołu prasowego
      małopolskiej policji.

      Prawdopodobnie to nie jedyny gwałt, jaki ma na sumieniu ten 25-letni mężczyzna
      (bezdzietny kawaler). W toku śledztwa okazało się, że może on być również
      sprawcą podobnego przestępstwa na osiedlu Kurdwanów w październiku minionego
      roku. Wówczas - w drodze z przystanku autobusowego do domu - została napadnięta
      i zgwałcona 40-letnia kobieta. Gwałciciel w dodatku ją okradł - zabrał 450 zł
      oraz telefon komórkowy. Teraz - podczas okazania - ofiara go rozpoznała. W
      efekcie przedstawiono mu zarzuty dokonania dwóch zgwałceń oraz kradzieży. (EK)

      • Gość: jessyk Re: .....GWAŁT... IP: *.bialy-dunajec.sdi.tpnet.pl 05.07.05, 18:21
        Tak to bywo, ale trza uwazować, nobarzyj młode dziywcynta, co to ubiyrajom sie
        dość wyzywająco, a nie wiedzom, ze same sie o biyde pytajom.
        • Gość: Ciupazka Re: .....GWAŁT...c.d. IP: *.it-net.pl 06.07.05, 01:30
          Już miałam taki wątek tu na FZ, ale mi go zarchiwizowali i nie można do niego
          dopisac postu? Dziwne... Czemu?

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=16014822&a=16015150
          • hepik1 Re: .....GWAŁT...c.d. 06.07.05, 06:10
            Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

            > Czemu?

            Bo jest zarchiwizowany ;))
            A z tym gwałtem to się aż przestraszyłem,że ktosik Cię skrzywdził ciupazka;))
            • jessyk Re: .....GWAŁT...c.d. 06.07.05, 08:37
              E, racyj niy, w nasym wieku to juz sie godo : mieli gwołcić a nie gwołcom...
              Abo jak ta babcia, co sła z wnuckom i ik napadli w parku i pedzieli ze ik
              zgwołcom. Wnucka pyto piyknie : Mnie róbcie, co fcecie, ale babci dejcie
              spokój. A babcia na to : Jak pedzieli ze obie, to obie!
              • Gość: Ciupazka Re: .....GWAŁT...c.d. IP: *.it-net.pl 06.07.05, 09:05
                Hehe... Hepik nos obie juz fce gwałcić??? Dej Boze, dej Boze!, hehe...
                • Gość: jessyk Re: .....GWAŁT...c.d. IP: *.bialy-dunajec.sdi.tpnet.pl 06.07.05, 14:09
                  No dej, dej!!!!
                  • ciupazka Re: .....GWAŁT...c.d. 06.07.05, 17:19
                    Komu? Jemu, cy nom, hehe...
                    • Gość: jessyk Re: .....GWAŁT...c.d. IP: *.bialy-dunajec.sdi.tpnet.pl 06.07.05, 17:22
                      Nom, bo bez grzychu i do syta...
                      • ciupazka Re: .....GWAŁT... ku przestrodze... 12.07.05, 09:12
                        CYtuję cały artykuł z lubelskiego Dz. Wschodniego ku przestrodze:

                        "Tabletka na gwałt

                        Lubelscy psychologowie ostrzegają przed pigułkami, które pojawiły się w pubach
                        i dyskotekach
                        Policja radzi, by nie przyjmować drinków od nieznanych osób.

                        Na nieświadome przyjęcie pigułki narażone są głównie młode kobiety. Wystarczy
                        wrzucić tabletkę do drinka. Ofiara jest przytomna, ale niczego nieświadoma. Nie
                        pamięta, że została zgwałcona lub okradziona.

                        W Lublinie i innych dużych miastach regionu pojawił się nowy narkotyk. - Może
                        być wykorzystywany nie tylko do gwałtu, ale również kradzieży - ostrzega Iwona
                        Sztajner z lubelskiego Monaru.
                        Sytuacja za każdym razem wygląda podobnie: dobra impreza, dyskoteka. Młode
                        dziewczyny chętnie przyjmują drinki stawiane przez starszych kolegów. Ofiara
                        nie wyczuwa niebezpieczeństwa. Tabletka nie ma smaku, koloru, zapachu.
                        Rozpuszcza się w piwie, drinku, coli. A potem jest utrata świadomości, ale nie
                        przytomności. I dziura w pamięci nawet do kilkunastu godzin. Osoba pod wpływem
                        pigułki jest całkowicie bezwolna i bezbronna.
                        Dr Lewandowska-Stanek, ordynator toksykologii szpitala im. Jana Bożego w
                        Lublinie, przypomina sobie podejrzaną i zagadkową sytuację, z którą miała
                        niedawno do czynienia. - Przywieziono mi trzy młode pacjentki z pubu -
                        opowiada. - Zdaniem policji, zatruły się tlenkiem węgla, ale badania nie
                        potwierdziły obecności czadu w organizmach. Wyglądały jak po narkotykach,
                        chociaż zapewniały, że takich nie brały. Ktoś mógł im czegoś dosypać. Myślę, że
                        nie kłamią, ponieważ bawiły się w niezależnych od siebie towarzystwach.
                        Siedziały przy różnych stolikach.
                        Zapytaliśmy szefów największych dyskotek w Lublinie, czy słyszeli o tabletce
                        gwałtu. Wszyscy zapewnili, że owszem tak. Ale zaraz dodali, że w ich lokalach
                        nikt nie padł ofiarą tej pigułki. Jest pan pewien? - Nikogo za rękę nie
                        złapałem - zaznacza szef Colosseum Club.
                        - Ochrona potrafi rozpoznać osoby pod wpływem narkotyków i takich nie wpuszcza -
                        mówi Monika Kowal, kierownik Megido Klub. - U nas takich tabletek nie ma.
                        Z kolei Jacek Abramowski, właściciel Klubu MC w Lublinie, gwarancji nam nie
                        dał, bo "w życiu na nic nie można dać gwarancji oprócz tego, że się umrze”.
                        Psycholog Ireneusz Siudem, przewodniczący Miejskiego Zespołu ds. Narkomanii
                        przy Ratuszu, nie dziwi się odpowiedziom szefów dyskotek. - Zaprzeczają nie
                        dlatego, że chcą coś ukryć, ale mogą o tabletkach nie wiedzieć - uważa. - Nawet
                        same ofiary często nie wiedzą, że wzięły pigułkę. To bardzo modna tabletka,
                        obecna we wszystkich lubelskich klubach i dyskotekach.
                        Policja o pigułkach wie, ale tylko ze słyszenia. - Nie mieliśmy żadnych
                        informacji o popełnieniu przestępstw z użyciem wspomnianych tabletek - mówi
                        Katarzyna Albera z Wydziału Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
                        Psycholodzy i policja radzą, by mimo wszystko dmuchać na zimne. - W lokalach
                        kupować napoje w pojemnikach zamkniętych - mówią. - Nie zostawiać drinków na
                        stoliku, kiedy od niego odchodzimy.

                        Tabletka gwałtu
                        Tabletki gwałtu są dostępne jedynie w szpitalnym obrocie, ponieważ wykorzystuje
                        się je do znieczuleń przy zabiegach chirurgicznych. Produkowane są przez dwie
                        firmy. Ich pozostałości są dosyć szybko usuwane z organizmu: od 11 do 72 godzin.
                        Ewa Stępień. 11. Lipca 2005 20:36



                        • ciupazka Re: .....GWAŁT... Sa.. ku przestrodze... 12.12.05, 13:08
                          Ten "gwałt" czy prowokacja? to przejdzie do historii nie tylko SAmoobrony
                          ale i Polski

                          "Rzecznik brukselskiej prokuratury Jos Colpin powiedział w poniedziałek PAP, że
                          na razie nie ma żadnych informacji w sprawie polskiego eurodeputowanego Bogdana
                          Golika, oskarżanego o gwałt na prostytutce, o czym pisał w sobotę belgijski
                          dziennik "Le Soir".

                          "Nic mi nie wiadomo w tej sprawie - powiedział Colpin. - Na podstawie artykułu
                          w >Le Soir< nie skomentuję tej sprawy". Dodał, że na razie nie widział akt
                          dotyczących złożonej przez prostytutkę skargi, o której pisał dziennik.

                          W przesłanym prasie oświadczeniu, polski poseł napisał, że "wydarzenia, które
                          miały miejsce wobec jego osoby w Brukseli, uważa za prowokację spowodowaną
                          między innymi jego działaniami przeciwko budowie gazociągu Rosja - Niemcy".
                          Dodał, że "wspólnie z prawnikiem wyjaśnia sytuację", a na pytania dziennikarzy
                          odpowie wkrótce w Polsce na konferencji prasowej.

                          "Le Soir" cytował prostytutkę, która miała paść ofiarą gwałtu i która złożyła
                          skargę na policji. Mówi ona, że w zeszłą środę pijany klient podjechał do niej
                          taksówką, gdy stała na ulicy w Brukseli. Najpierw mieli jechać do
                          hotelu "Sheraton", ale ostatecznie zabrał ją do swojego wynajmowanego
                          mieszkania w pobliżu Parlamentu Europejskiego. Opowiada ona, że "wszystko
                          działo się normalnie, aż zdjął prezerwatywę i mnie zgwałcił".

                          W poniedziałek dziennik wraca do sprawy, odnotowując poruszenie, jakie
                          informacja wywołała w Polsce. Pisze także, że eurodeputowany, o którym mowa,
                          stanowczo zdementował stawiane mu zarzuty.

                          forum.wprost.pl/ar/?O=508728&NZ=11

                          forum.wprost.pl/ar/?O=508728&NZ=11

                          Ot metody pracy w UE????
                          • Gość: Ciupazka Re: .....GWAŁT... Sa.. ku przestrodze... IP: *.it-net.pl 12.12.05, 13:23
                            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3061364.html
                            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3061364.html
                            • Gość: Ciupazka Re: .....GWAŁT... Sa.. ku przestrodze... IP: *.it-net.pl 12.12.05, 14:08
                              Nojpiykniyjse som jest teroz te komentarze:

                              www.rok1405.republika.pl/arty/047.html
                              • billy.the.kid Re: .....GWAŁT... Sa.. ku przestrodze... 12.12.05, 19:47
                                a kiedy wstałam i wyszłam bez słowa,
                                nie wybiegł za mna i nie dofinansował
                                i więcej nie ujrzy mnie z niom spatif
                                oskulati
                                ooooskulati.
                                • broneknotgeld Re: .....GWAŁT... Sa.. ku przestrodze... 12.12.05, 22:36
                                  Ofiara olika

                                  Jest w Samoobronie ofiara olika
                                  W jyj intyncji Lepper możno bydzie rzykać.
                                  • Gość: Ciupazka Re:....GWAŁT... .. ku przestrodze...GHB IP: *.it-net.pl 15.03.06, 11:32

                                    Gwałt po pigułce
                                    (Grażyna Starzak)

                                    Zabawa w dyskotece i drink, piwo lub coca-cola. To zapamiętały przed utratą
                                    świadomości. Do rzeczywistości wracają bardzo powoli. Są obolałe. Fizycznie i
                                    psychicznie. Nie wszyscy im wierzą, że padły ofiarą gwałtu. No bo jak to? Nie
                                    wyrywały się? Nie wzywały pomocy? Nie próbowały się bronić? Gdy zdołają
                                    przekonać rodziców, przyjaciół, znajomych, że powinny zgłosić się na policję,
                                    jest już za późno, aby ustalić, w jakich okolicznościach doszło do
                                    przestępstwa.

                                    Można tylko podejrzewać, że drink, piwo lub coca-cola wypite przez ofiary
                                    przestępstwa zostały doprawione substancją zwaną GHB. Powoduje ona utratę woli,
                                    a często także świadomości. Wtedy najczęściej dochodzi do gwałtu.

                                    Doniesienia o kobietach, które padły ofiarą pigułki gwałtu, napływają z różnych
                                    zakątków Polski. Ten nowy, bardzo groźny narkotyk jest coraz popularniejszy w
                                    pubach, na dyskotekach i imprezach techno. Jedną z jego pierwszych polskich
                                    ofiar była 19-letnia mieszkanka Skarżyska-Kamiennej...

                                    Przedświąteczna niedziela 2004 r. Piąta rano. Policyjny patrol jechał ulicą
                                    Krakowską, gdy jeden z funkcjonariuszy zobaczył na ławce skuloną postać.
                                    Policjanci zatrzymali się, aby sprawdzić, czy ktoś nie potrzebuje pomocy.
                                    Okazało się, że pomoc była potrzebna natychmiast.

                                    Dziewczyna miała odmrożone nogi i ręce. Policjanci nie mogli wydobyć z niej
                                    słowa. Po oględzinach w pobliskim szpitalu okazało się, że miała na ciele wiele
                                    sińców i ślady różnych "czynności seksualnych". Ofiara nie potrafiła
                                    powiedzieć, co się z nią działo. Wiedziała tylko tyle, że czekając na pociąg
                                    poszła do dworcowego baru, gdzie przysiadł się do niej nieznajomy mężczyzna,
                                    który po krótkiej rozmowie zaproponował coca-colę. Kobieta w ciągu kilku minut
                                    straciła przytomność. Ocknęła się dopiero wówczas, gdy wezwani przez policję
                                    sanitariusze przenieśli ją z ławki na nosze.

                                    Komisarz Krzysztof Skorek, rzecznik prasowy Komendy Policji w Kielcach, mówi,
                                    że był to pierwszy, ale nie jedyny taki przypadek w województwie
                                    świętokrzyskim. - Nie znamy dokładnej skali tego zjawiska. Informują o nim
                                    lekarze. Oficjalnych zgłoszeń nie mamy dużo, bo ofiary gwałtu, który nastąpił
                                    po podaniu GHB, najczęściej unikają kontaktu z policją. Prawdopodobnie boją
                                    się, że nikt im nie uwierzy - dodaje.

                                    Jacek Nadgrodkiewicz, ginekolog z Kielc, tylko w jednym miesiącu przyjął dwie
                                    siedemnastolatki, zgwałcone prawdopodobnie po podaniu GHB.

                                    - Nie chciały mówić, co się stało. Były przerażone i zawstydzone. Kiedy pytałem
                                    o szczegóły, twierdziły, że nic nie pamiętają - relacjonuje.

                                    Obie dziewczyny wraz z grupą znajomych wybrały się na koncert rockowy do
                                    Pińczowa. Jedną z dziewczyn, zgwałconą wielokrotnie, rodzina znalazła
                                    nieprzytomną, z poszarpanym i zabrudzonym ubraniem. Nie pamiętała, kiedy i jak
                                    opuściła koncert. Twierdzi, że wypiła jedno piwo. Kufel, zanim do niej dotarł,
                                    był podawany z rąk do rąk nad głowami tłumu. Prawdopodobnie wtedy ktoś wrzucił
                                    do niego tabletkę...

                                    Podanie komuś tzw. pigułki gwałtu jest traktowane jako jedna z form użycia
                                    podstępu w doprowadzeniu innej osoby do obcowania płciowego, a zatem sprawca
                                    wyczerpuje wszystkie znamiona przestępstwa zgwałcenia zapisane w art. 197 par.
                                    1 kodeksu karnego. Czyn ten jest zagrożony karą od 2 do 12 lat pozbawienia
                                    wolności.

                                    GHB działa na człowieka niemal natychmiast po spożyciu. W zależności od dawki
                                    obniża lub podnosi poziom dopaminy w organizmie. Łatwo przedostaje się przy tym
                                    z krwi do mózgu, szybko wywołując senność.

                                    W młodzieżowym slangu narkotyk ten jest uznawany za "klubowy" czy
                                    wręcz "rekreacyjny". Najczęściej pojawia się na imprezach i w nocnych klubach.
                                    Występuje pod nazwą: "G", liquid X, "fantasy", "Great hormones at
                                    bedtime", "blue verve", "georgia home boy", "EZLay" czy "grevious bodily harm".
                                    W małych i średnich dawkach daje efekty podobne jak alkohol. Ten, kto go
                                    zażyje, czuje się zrelaksowany, bardziej towarzyski, przyznaje, że głębiej
                                    przeżywa muzykę. Doznaniom tym towarzyszą zawroty głowy i zaburzenia równowagi.
                                    Konsekwencje przedawkowania GHB zaczynają się od mdłości, utraty równowagi i
                                    oczopląsu. Jednak najgroźniejsza i najbardziej charakterystyczna jest
                                    przychodząca nagle śpiączka. Duże dawki narkotyku powodują drgawki, brak
                                    reakcji na bodźce i spowolnienie oddechu, mogące prowadzić nawet do śmierci.

                                    GHB w czystej formie jest bezbarwny, nie ma zapachu, a w smaku może być lekko
                                    słonawy. W połączeniu z sokami owocowymi, piwem, colą przestaje być wyczuwalny.
                                    Kobieta, której podano tabletkę GHB, często przysypia przy stoliku, stając się
                                    potencjalną ofiarą przestępcy. Łatwo jest ją wyprowadzić z lokalu, tłumacząc,
                                    iż niedyspozycja wiąże się z nadmiarem wypitego alkoholu. Później może zostać
                                    obrabowana lub zgwałcona. Gdy się ocknie, nie pamięta, co się z nią działo.
                                    Rodzina, przyjaciele nie od razu uwierzą, że padła ofiarą przestępstwa, bo już
                                    dwanaście godzin po zażyciu GHB nie ma po nim śladu w moczu. Po ośmiu godzinach
                                    znika z krwi ofiary.


                                    • Gość: Ciupazka Re:....GWAŁT... .Tabletki ..GHB ! IP: *.it-net.pl 15.03.06, 11:35
                                      Jak nie paść ofiarą pigułki gwałtu?

                                      1. Unikaj samotnych wizyt w klubach i na imprezach.

                                      2. Nigdy nie pij tego, co oferuje ci nieznajoma osoba. Unikaj dzielenia się lub
                                      wymieniania napojami z innymi.

                                      3. Jeśli to tylko możliwe - pij z własnoręcznie otwartej butelki lub puszki.
                                      W innych przypadkach obserwuj, jak napój jest przyrządzany.

                                      4. Nie zostawiaj szklanki z napojem, gdy odchodzisz od stolika. Jeśli po
                                      powrocie stwierdzisz, że wygląda lub smakuje inaczej albo stoi w innym miejscu,
                                      nie ryzykuj, nie pij!

                                      5. Jeśli zaszumi ci w głowie po stosunkowo małej ilości alkoholu, szukaj pomocy
                                      u zaufanej osoby lub - w razie konieczności - u obsługi lokalu. Jeśli ktoś
                                      dosypał ci GHB do napoju, istotne jest, abyś szybko znalazła się w bezpiecznym
                                      miejscu.

                                      Substancję o nazwie gamma-hydroksymaślan, w skrócie GHB, odkrył w 1961 r.
                                      francuski uczony, dr Henri Laborit. Początkowo wykorzystywano ją do narkozy
                                      podczas operacji chirurgicznych. Szybko okazało się, że nie nadaje się do tego
                                      celu, gdyż nie daje pełnej kontroli bólu, a przy tym wywołuje wiele działań
                                      niepożądanych. Potem leczono tą substancją chorych na bezsenność i alkoholików.
                                      Jednak kariera medyczna GHB skończyła się dość szybko. Za to pod koniec lat 90.
                                      zaczęto jej używać jako narkotyku. W krótkim czasie stała się plagą USA i
                                      Kanady, a także coraz częściej Europy. (G. Starzak)


                                      Przytaczam artykuł w całości autorki G. Starzak dla młodych dziewcząt, nie
                                      zawadzi Wam przeczytać.
    • audir Re: .....GWAŁT... 15.03.06, 13:27
      do czego to doszlo , zamiast regularnzch flirtow, mamy regularne gwalcenie
      • Gość: ciekawy czy mezczyzn tez gwalca. IP: *.skane.se 19.03.06, 02:38
        chcialbym zeby mnie zgwalcil przystojny instruktor narciarski.
        • Gość: Ciupazka Re: gwałt IP: *.it-net.pl 09.04.06, 11:39
          Policja szuka kobiet napastowanych przez seryjnego gwałciciela.

          Analiza m.in. zachowania podejrzanego doprowadziła do przekonania, że mamy do
          czynienia z wyjątkowo niebezpiecznym, seryjnym gwałcicielem. Podejrzewamy, że
          jego ofiar jest więcej - mówi Katarzyna Cisło z biura prasowego małopolskiej
          policji. Policja poszukuje m.in. kobiety, którą napastnik poznał przez
          ogłoszenie w "Bazarze Małopolskim" i prawdopodobnie zgwałcił w mieszkaniu na
          os. Witkowice, jak również kobiety, którą spotkał w nocy w okolicy ul.
          Koszykarskiej. Policjanci proszą te i inne ofiary Mariusza K. o kontakt pod
          numerem 0 800 131 333 lub 997.
          - Zapewniamy anonimowość i pomoc kobiety-psychologa. Ważnym elementem terapii
          dla ofiary gwałciciela może być też fakt, że sprawca jest ujęty i zostanie
          ukarany.


          zakopane.naszemiasto.pl/wydarzenia/588658.html
    • helga1970 Re a co ze starymi dziewczętami? kicha? 09.04.06, 12:55
      • Gość: Ciupazka Re: Re a co ze starymi dziewczętami? kicha? IP: *.it-net.pl 09.04.06, 14:17
        Przyznaj sie, kielo mos roków, hehe? Moze tym chycis... hale , hale, cy
        Cie bedzie zarozki gwałciył? Podobno kozdo potwora nońdzie amatora.
        • helga1970 Re: Re a co ze starymi dziewczętami? kicha? 09.04.06, 15:10
          " marzenia sie spełniaja, tylko mocno, mocno, mocno w nie wierz..."
          • ciupazka Re: Re a co ze starymi dziewczętami? kicha? 09.04.06, 15:16
            Ja? Ja bez takik marzeń, realistka... A kysz! Psyyyyga!
            • helga1970 Re: Re a co ze starymi dziewczętami? kicha? 09.04.06, 15:26
              chciałabys ale na szczęscie trzeba sobie zasłużyc ha ha:) ciupazecko
              • Gość: Ciupazka Re: Re a co ze starymi dziewczętami? kicha? IP: *.it-net.pl 09.04.06, 23:22
                Hehe, bajako, u Tobie to wstyd było by se zasłuzyć, nie uwozos?
                • Gość: Ciupazka Re:Łowy na młode Polki przed MŚ IP: *.it-net.pl 28.04.06, 15:09
                  Uwaga dziewczęta! Trwają łowy na młode Polki!

                  Przed mistrzostwami świata do Niemiec zwabionych ma zostać od 30 do 60 tys.
                  kobiet. Będą werbowane pod przykrywką zwykłej pracy: kelnerek, barmanek,
                  sprzątaczek. Trafią jednak do b u r d e l i.

                  60 tys. kobiet chcą zwerbować niemieccy alfonsi! Wczoraj pisaliśmy, że legalnie
                  działające w Niemczech domy publiczne, w związku z mundialem, liczą na
                  zwielokrotnienie zysku.

                  Nielegalne też. One podstępem zaczęły łowić dziewczęta.Świadczy o tym choćby
                  przypadek Eleny (19 l.), która cudem wyrwała się z rąk stręczycieli.

                  - Skusiłam się na ogłoszenie z gazety. Ale zamiast do pracy w hotelu, zostałam
                  zmuszona do nierządu w Niemczech - mówi . - To był koszmar. Alfonsi zabrali mi
                  paszport i ubrania. Musiałam ścierpieć dziesięciu klientów dziennie - łka.
                  Pewnej nocy, gdy alfonsi pili, uciekła.

                  - Już rozpoczęła się rekrutacja. Na mundial zjedzie prawie 3 mln kibiców! -
                  mówi Urszula Gacek, polska senator z Europejskiej Unii Kobiet. - Trzeba zrobić
                  wszystko, by powstrzymać handel kobietami. To wielki, czarny rynek, na którym
                  stręczyciele zbijają fortuny. To poważny problem, zajęła się nim nawet Rada
                  Europy - dodaje senator Gacek.
                  ( Super Ekspres ostrzega)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka