....Anty...

17.07.05, 19:12
....anty.....( głośniki)

www.strasbourgcurieux.com/fourrure/spanish.php
    • szarka_el Re: ....Anty... 17.07.05, 19:49
      całe szczęście nie nosze skór, futer... tłumaczę zawsze to tym, że ja to jak
      rasowa kobieta - nie będę nosiła tych samych ciuchów przez 10 lat - kto to
      wytrzyma! A tak po prawdzie - to dla mnie jak strojenie się w cudze piórka -
      niech lampart pozostanie lampartem, owca owcą a człowiek niech nie tyle
      pozostanie, ale niech wreszcie zacznie być człowiekiem.
      :)
      jednak przyszło mi do głowy: a co z kotletami?
      :)
      • uriel1 Re: ....Anty... 17.07.05, 21:17
        Protestuję. Ja tam za owcę będę robić. O.
        Swetra z wełny i stosownych skarpet NIE ODDAM.
        Możecie mnie oprotestować i obsobaczyć. Nie ugnę się!!!!!!!
        Niech żyje owcza wełna!
        • szarka_el Re: ....Anty... 17.07.05, 21:33
          Uriel - o skarpetach nie mówimy i o swetrach - jeno o futrach :)
          • szarka_el Re: ....Anty... 17.07.05, 21:36
            dobra - już się nie wtrącam
            znikam
            :)
            • ciupazka Re: ....Anty... 17.07.05, 22:03
              Gatunek zwierzęta: albo zjesz albo będziesz zjedzony, niestety, kotlecik
              dobry? Ciepły sweterek z wełny też, nie mówiąć o butach ze skóry...torebki .
              Czy ktoś się zastanawia, kiedy je nosi - nie! I może dobrze! Łańcuch
              pokarmowy w biologii był?
              tkwi w metodzie zabijania zwierząt i człowieka także . Zabijanie ludzi - nie
              probem w dzisiejszych czasach, aborcja, eutanazja itp... terroryści. Problem
              szerszy. Ten film to robota partii zielonych, nie powiem, że niepotrzebna,
              tylko problem zbyt zawężony , sposób zabijania przez prymitywne
              społeczeństwa. A futerka noszą bardzo bogate jednostki, żądne władzy też. A to
              sposób alki o władzę partii zielonych, pewnie w Niemczech, bo Srassburg. A
              Nasza partia zielonych też to wykorzysta? Popatrzcie, kto nosi futra z
              dygnitarzy? Kiedyś widziałam niektórych...


          • uriel1 Re: ....Anty... 17.07.05, 22:03
            Akurat. A kto powiedział "nie jesytem zwolennikiem strojenia się w cudze
            piórka"? i "niech owca będzie owcą"?

            Jeszcze raz:
            Niech żyją skarpety owczej wełny!!!
            Nie żyja moje nogi w tych skarpetach!!!
            :o)







            No dobra:
            Niech żyją kotlety z kurczaka z czosnkiem!
            I ręce, które je robią - też niech żyją!
            • szarka_el jestem baran 17.07.05, 22:28
              :)
              i tyle
              :)))
              • uriel1 Re: jestem baran 17.07.05, 22:49
                I tak sie nie umiem opanować, i gdy tylko widzę podpis "szarka" to mi się micha
                cieszy i prędko otwieram co tamciekawego piszesz.
                A swoją drogą, patrz jaka z nas niezła menażenia. Skora ja jestem latające
                prosię....
                Dobrej nocy.








                I na koniec:
                Niech żyją oscypki!!!!
                Niech żyją owieczki!!
                I baranki - tyż. Hough.
                • dunajec1 Re: jestem baran 17.07.05, 23:49
                  Uriel,ja pisalem o prosiaku i skrzydlach,ale nie Ciebie mialem na mysli,ani
                  nikogo innego,pozdr.
                  • uriel1 Re: jestem baran 18.07.05, 08:10
                    dunajec1 napisał:
                    > Uriel,ja pisalem o prosiaku i skrzydlach,ale nie Ciebie mialem na mysli,ani
                    > nikogo innego,pozdr.
                    =============
                    Z tego, co pamiętam, to sam zacząłem, pisząc, że "to ta świnia uriel rozsiewa
                    plotki i straszy, że będą wyrzucą z forum." :o)
                    Ale jak chcesz się przyłączyć do twprzenia mitu prosiaka latającego /z
                    jęzorem/ - to proszą bardzo. Haaaaaaaaa.

                    Ale piękny dzień sie zaczął. Aż jaskrawy od światła.
                    • szarka_el Re: jestem baran 18.07.05, 08:11
                      u nas leje i to bardzo, ale dobrze, bardzo dobrze
                      :)))
                      • uriel1 jestem strażak - samozwaniec :o) 18.07.05, 08:58
                        A nie było u Ciebie, szarko - ostatnio alarmu w lasach, z powodu suszy?
                        Tak mi się coś po głowie telepie.
                        • szarka_el Re: jestem strażak - samozwaniec :o) 18.07.05, 09:08
                          nie, nic o tym nie wiem.
                          Na szczęście spokój i cisza

                          :)))
                          • uriel1 Re: jestem strażak - samozwaniec :o) 18.07.05, 09:21
                            Kilka dni temu kątem oka widziałem w telewizorni mapkę sporządząną przez chyba
                            Lasy Państwowe, podczas prognozy pani pogodynka mówiła, że w części kraju
                            wprowadzono wysoki poziom zagrozenia pożarem. Jakiś tam nawet zakaz wstępu do
                            lasy był. Wydawało mi sie, że pomorze było zaznaczone na czerwono. Ale może to
                            czerwone plamy mi ze złości latały przed oczami. My furiaci czasem tak mamy....
                            • szarka_el Re: jestem strażak - samozwaniec :o) 18.07.05, 09:35
                              ja z zachodniego pomorza
                              tu dziki zachód

                              a po co się złościć? że mamy lepiej? ładniej? i lasy takie pięęęęęęęękne i wody
                              pod dostatkiem i takie tam inne atrakcje

                              zaraz chyba wybuchnę ze śmiechu
                              :)))
                              • uriel1 Re: jestem strażak - samozwaniec :o) 18.07.05, 10:02
                                szarka_el napisała:
                                > a po co się złościć? że mamy lepiej? ładniej? i lasy takie pięęęęęęęękne i
                                wody pod dostatkiem i takie tam inne atrakcje

                                Ja się z reguły złoszczę na siebie. W furię wpadam, gdy zauważam, ze ktoś mnie
                                wyprowadza z równowagi. A lubie być takim niespiesznym mrukliwym, ociężałym
                                panem. Fajnie?

                                > zaraz chyba wybuchnę ze śmiechu
                                Ani się waż!
                                Muszę lecieć.
                                • szarka_el Re: jestem strażak - samozwaniec :o) 18.07.05, 10:09
                                  też się już nie odzywam
                                  • ciupazka Re: ...Anty.... 18.07.05, 12:32
                                    Patrzoj, patrzoj jak im sie zwidziało na mim wątku, hehe, no to ku
                                    przestrodze zacytuje bojecke:

                                    Żaba Bolek i mucha - opowiastka Janosza

                                    Raz żaba Bolek zaczęła nagabywać muchę. - Zakochałem się w tobie na śmierć,
                                    kochana mucho. Chodź no do mnie. Chcę się z tobą całować. Mucha jednak nie dała
                                    się nabrać i odkrzyknęła z oddali.
                                    - Nic z tego. Nie jestem taka głupia. Ja cię pocałuję, a ty mnie zeżresz.
                                    - Ależ nie - krzyknął Bolek. - Ja w ogóle nie jem much, poważnie.

                                    Ale mucha i tak nie dała się nabrać.

                                    Wtedy Bolek wyznał jej, że jest zaczarowanym Żabim Królem.

                                    - Twój pocałunek mnie wyzwoli - powiedział. W zamian obiecał musze wielkie
                                    bogactwa. -Jeśli mnie pocałujesz, oddam ci swoje królestwo, złotą karetę z 12
                                    końmi i 30 kilogramów czystego złota.

                                    Ale mucha była niewzruszona nawet wtedy, gdy Bolek obiecał jej, ze weźmie z nią
                                    ślub cywilny.

                                    Gdy wszystko zawiodło, żaba posmarowała sobie usta miodem. Gdy mucha poczuła
                                    jego zapach, odebrało jej rozum. Ogarnięta szałem podleciała do Bolka, usiadła
                                    na jego ustach i... przykleiła się do miodu. Wtedy Bolek zaczął ją powolutku
                                    zjadać i wysysać, co sprawiało mu wielka przyjemność.

                                    - Widzisz - mówił do siebie - takie jest życie.

                                    ( Janosz, z niemieckiego tłumaczył Bartosz T. Wieliński)

                                    • ciupazka Re: .26 listopada Światowy Dzień bez Futra 25.11.05, 13:59
                                      Anty...:


                                      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3032751.html
                                      • ciupazka Re: .26 listopada Światowy Dzień bez Futra 25.01.06, 23:16
                                        Tylko przy tych mrozach 36 stopniowych spróbuj wyjść nie ubrany
                                        w futro choćby baranie....I tu sprzeczność z realiami życia. Zakładam
                                        stare futro i wychodzę, nie ma innego wyjśćia. Przepraszam Cię futro, nie
                                        jestem już anty, hehe...
                                        • ciupazka Re: .3 - 9 kwietnia marsz na rzeźnie! 29.03.06, 13:23
                                          Kto chętny? Chroń prawa zwierząt!

                                          www.greenangels.org/marsz.html
Pełna wersja