Gość: Ciupazka IP: *.it-net.pl 04.04.06, 10:26 Trasy rowerowe zapraszają: www.watra.pl/rozne/gonba2004/poronon/DSC00506.JPG Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ciupazka Re: Z wiosną na rowerek! IP: *.it-net.pl 04.04.06, 11:23 www.powiat.tatry.pl/index.php?id=46&url=rowerowe.html forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=26129813&a=27137454 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Z wiosną na rowerek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 18:58 Z wiosną na rowerek! A co z ciupagą zrobić? Wkręci się w szprychy, chyba że ciupagą hamować jak z górki sie jedzie. Jak to jest? A jak wóz z koniem jadzie z góry? To jak? To nie takie proste w Zakopanem z wiosną na rowerek! Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Z wiosną na rowerek! 05.04.06, 23:33 W planie Euroregionu Tatry jest budowa tras rowerowych wokół Tatr Polskich i Tatr Słowackich, ale juz teraz można, jeżeli tylko macie parę w płucach kolego, znaleźć piekne trasy rowerowe na Podhalu i Podtatrzu. Co do ciupazki? Brać jom na ramie, jak za downyk dobryk casów, teroz nie wolno brać dziywcyny na ramie, niestety. A ciupage lepiyj zawiesić na zyrdce! Ze sobom nie brać!. Odpowiedz Link Zgłoś
goscgosc Re: Z wiosną na rowerek! 06.04.06, 07:52 Trenuje już od grudnia, parę w płucach mam, na ramę też Cię wezmę 24img.com/4590 Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Z wiosną na rowerek! 06.04.06, 10:31 To Ty? Rower Cie prowadzi? Strak z takim na rame siednąć. Przykurzyło, to by sie ino zgodzało, choć kwiecień plecień! Pod górke bee gorzyj, za to z górki ciupazke w szprychy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielki inkwizytor Re: Z wiosną na rowerek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 16:09 ciupazka napisała: Strak z takim na rame siednąć. Kwiecien plecień! Gdzie ta rama? Ciupazko, widzisz ją, bo ja nie. 24img.com/4590 Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Z wiosną na rowerek! 07.04.06, 07:41 Godos, ze pijokowi łatwiyj na "damke" siednąć i jechać? Nie barz, nie barz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: Z wiosną na rowerek! IP: *.it-net.pl 16.05.06, 09:00 O wypadkach na rowerach - przestrzegają TOPR-owcy: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=21391338&a=23612921 Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Z wiosną na rowerek! 16.05.06, 09:48 Turystom przypominamy przepisy obowiązujące na terenie TPN i w Tatrach: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=8555273&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Z wiosną na rowerek! 02.06.06, 12:02 9.Miedzynarodowy Wyścig Kolarski "Dookoła Polski Kobiet" No proszę, Lepper ś nimi? Nei nie dziwota, ze chłop do tońca i do rożańca , do tego z jajami, mo poparcie w wyborak, hehe...Celem imprezy jest promocja kolarstwa, a także promocja zdrowego stylu życia, promowanie roweru, jako doskonałego środka komunikacji oraz upowszechnienie turystyki rowerowej. Nei i Leppera. www.lepper.com.pl/pages/01.Aktualnosci/index.php?document=597.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: Z wiosną na rowerek! IP: *.it-net.pl 08.06.06, 23:37 Pod Tatrami - tak, a po Tatrzańskim Parku Narodowym - NIE! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=41705095&a=43275883 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: Z wiosną na rowerek! IP: *.it-net.pl 11.06.06, 20:47 I nie pomogą tutaj protesty podobne do protestów Meksykańczyków, choć oni mają swoje racje...: wiadomosci.onet.pl/1338103,69,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Z wiosną na rowerek! 19.06.06, 00:57 II RAJD ROWEROWY WOKÓŁ TATR (harcerze) - krótkie sprawozdanie, jak jechali i praktyczne uwagi: Drugiego sierpnia udało się zrealizować długo odkładany plan rajdu rowerowego wokół Tatr. Z powodów organizacyjnych udział wzięły dwie osoby: rozkręceni bracia - Wojtek i Narcyz. Mimo niepewnych warunków pogodowych plan wykonano i tradycja została podtrzymana. W poniedziałkowy ranek wstaliśmy przed godziną szóstą, aby jak najwcześniej wyjechać w drogę. Nasz entuzjazm przygasł szybko wobec zachmurzonego nieba i mżawki. Blisko godzinę trwały nasze wahania. Ostatecznie postanowiliśmy zaryzykować. Zapakowaliśmy juki, napełniliśmy bidony wodą z sokiem malinowym (na płyny izotoniczne poskąpiliśmy pieniędzy) i dosiedliśmy zawczasu przygotowanych do drogi rowerów. W tym roku zmieniliśmy kierunek rajdu. Z Kościeliska pojechaliśmy w stronę Suchej Hory, gdzie przekroczyliśmy granicę. Nasze morale znacznie wzrosło, gdy spośród chmur wyjrzało słońce. Chłodny wiatr studził i dopingował do szybszej jazdy. Wojtek nadawał tempo. Mając dłuższe i silniejsze nogi, a także znacznie lepszą kondycję zmuszał mnie do strasznego wysiłku. Nie usłyszał jednak ani słowa narzekania do Liptowskiego Mikulasza. Nawet na podjeździe na przełęcz Huty, nie przyznałem się, że tempo dla mnie zbyt wygórowane. Walczyłem dzielnie. W połowie trasy, czyli po przejechaniu niemal stu kilometrów, na wysokości Liptowskiego Mikulasza, przeżyłem pierwszy kryzys hipoglikemiczny. Dodatkowo wobec silnego słońca i braku płynów zaburzyłem bilans wodny. Musieliśmy zwolnić. Od tego momentu zaczyna się moja droga przez mękę. Prawie trzydziestokilometrowy podjazd do Strybskiego Plesa odcisnął się w mojej pamięci jako nieustająca walka z własnymi słabościami. Zawroty głowy, słabość mięśni nóg i poty, wciąż przypominały mi o zaburzeniach wodnoelektrolitowych. Dodatkowo popsuła nam się pogoda. W Podbieli zatrzymał nas obfity deszcz. Na szczęście przelotne opady szybko powędrowały dalej na wschód, jednak mokry asfalt w połączeniu z brakiem błotników uprzykrzał nam dalszą jazdę zachlapując twarz. Podjazd zdawał się nie mieć końca. Gdy ostatecznie dotarliśmy do miejsca kulminacyjnego, byliśmy prawie zupełnie wyczerpani. Dla poprawienia nastroju spośród chmur wyszło słońce. Odpoczęliśmy chwilę leżąc na poboczu, dojadając kanapki i ostatnią pomarańcz. Kolejne trzydzieści kilometrów mimo zmęczenia pokonaliśmy w błyskawicznym tempie. Od Strybskiego Plesa do Tatranskiej Kotliny droga zbiega stromym zjazdem, pozwalając na ciągłą jazdę z prędkością bliską 35 km/h. Ponieważ skończył nam się prowiant, koniecznie potrzebowaliśmy go uzupełnić. Jechaliśmy do Starego Smokowca, ponieważ nie mieliśmy koron, a za złotówki nie w każdej miejscowości można robić zakupy. Tutaj po raz kolejny (podobnie jak z pogodą) otrzymaliśmy ewidentną pomoc z nieba. Wjeżdżając do Smokowca znalazłem przy drodze dwieście koron słowackich, co pozwoliło nam zaspokoić głód i uzupełnić prowiant. Najedzeni i wypoczęci nie czuliśmy lęku przed podjazdem w Zdziarze dopóki się nie rozpoczął. Tym razem mnie poszło trochę lepiej, a hipoglikemia pokonała Wojtka. Do samej granicy jechaliśmy spokojnym turystycznym tempem, żeby nabrać siły przed ostatnim trudnym podjazdem na Wierch Poroniec. Ostatni zjazd przez Zazadnią i Cyrhlę do Zakopanego był przyjemnym podsumowaniem rajdu. Zakończyliśmy dzień modlitwą Apelu Jasnogórskiego w Sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach. W przyszłym roku planujemy przejazd w liczniejszym towarzystwie i w lepszym czasie. STATYSTYKA: 1. Liczba uczestników: 2 2. Długość trasy: 210 km 3. Czas trwania: 7.00 wyjazd - 20.00 powrót 4. Czas jazdy: - w sumie 13 godzin - jazdy ok. 10 godzin - ok. 3 godziny postojów 5. Średnia prędkość: 20 km/h 6. Maksymalna prędkość: 65 km/h (zjazd z Przełęczy Huty) - wyprzedzone samochody: 7 w tym jeden dwukrotnie 7. Średnia prędkość przez pierwsze 100 km: ok. 25 km/h Rowery: górskie z kołami o średnicy 26, opony górskie. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Maraton rowerowy w Kościelisku 9 lipca 27.06.06, 10:41 W Polskę i do Zakopanego! Zapraszamy ! A tu terminarz: www.bikemaraton.pl/index.php?action=wydarzenia&id=18 www.bikemaraton.pl/index.php?action=07&id=info Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: Trasy rowerowe w "po pracy" ... IP: *.it-net.pl 29.06.06, 13:27 ...zapraszają: www.zakopane.popracy.pl/?dzial=cms&id=411 Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Rowerem wokół Tatr- zaproszenie!... 24.08.06, 19:33 W niedzielę kolarze z Nowego Targu i okolic wyruszą na rajd rowerowy wokół Tatr. Tradycyjnie już zakończy on sezon kolarski. Organizatorem rajdu jest Zygmunt Ostapiuk, właściciel firmy Rovex, który przygotowuje imprezę we współpracy z Urzędem Miasta, w ramach jubileuszu 660- lecia Nowego Targu. Rajd odbędzie się już po raz 11. Trasa wiodła będzie z Nowego Targu przez Chochołów, Liptowski Mikulasz, Smokowce, Łysą Polanę do Nowego Targu. Kolarze pokonają 225 kilometrów oraz 2395 metrów przewyższenia. Start odbędzie się o godzinie 8.00 spod sklepu kolarskiego Rovex (ul. Krzywa) w Nowym Targu. Tradycyjnie jednak kolarze zbiorą się kilkanaście minut wcześniej, by wykonać pamiątkowe zdjęcia. (AGN) Odpowiedz Link Zgłoś