ciupazka
03.07.06, 10:46
Groźny pożar wybuchł w nocy z soboty na niedzielę na zakopiańskiej Cyrhli.
Prawdopdobnie była to robota podpalacza.
Na szczęście w chwili wybuchu ognia w budynku nikogo nie było. Strażcy o
pożarze zostali powiadomieni w momencie, gdy ogień objął już prawie cały dom.
W gaszeniu ognia brało udział 13 strażackich wozów. Budynku nie udało się
uratować, ale strażacy uratowali przed zapaleniem sąsiednie domy.
Straty oszacowano na 100 tys. złotych. Policja powołała biegłego, który
ustali przyczyny pożaru. Ze wstępnych ustaleń wynika, że było to celowe
podpalenie.(PP)"
W nocy? Z soboty na niedzielę? Nikogo nie było? Dziwne, a gdzież byli???