Gość: Ciupazka
IP: *.it-net.pl
04.08.06, 08:30
Poprzedni wątek o tym tytule tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=11391025&a=11391025
Zakopane pożegnało Stefana Dziedzica - znanego zakopiańczyka, zasłużonego
mistrza sportu, narciarza, olimpijczyka, działacza sportowego i społecznego.
Na cmentarzu przy ul. Nowotarskiej Zmarłego pożegnała rodzina, poczty
sztandarowe Polskiego Związku Narciarskiego, Tatrzańskiego Związku
Narciarskiego, niektórych zakopiańskich klubów, sędziowie, działacze
sportowi, trenerzy, dawni zawodnicy AZS, przedstawiciele władz lokalnych,
samorządu i licznie przybyli zakopiańczycy. Zjawiła się także grupa skoczków
narciarskich, z Kamilem Stochem i Marcinem Bachledą na czele. Po mszy św.
odprowadzono Zmarłego w ostatnią drogę. W imieniu azetesiaków ostatnie słowo
wygłosił Władysław Gąsienica-Roj, były zawodnik AZS, a potem "Sławka", jak
nazywano w kadrze alpejczyków Stefana Dziedzica, pożegnały harcerskie pieśni
i modlitwa. Podkreślano zasługi Zmarłego dla zakopiańskiego sportu, jego
bogatą karierę sportową, zasługi dla wychowania młodzieży poprzez sport,
szczególnie w klubie AZS Zakopane, a także to, że nie był tylko i wyłącznie
narciarzem, ale uprawiał także lekkoatletykę, grał w siatkówkę, tenisa, był
niezłym pływakiem.
Sporo miejsca poświęcono jego działalności społecznej. Obecni złożyli na
grobowcu kwiaty i wieńce. Panie Stefanie, Zakopane pamięta i myślę, że będzie
ciągle pamiętać o słynnym narciarzu, urodzonym w Kuźnicach.
(WOJCIECH SZATKOWSKI)
Dziękujemy Ci za wszystko słynny narciarzu i działaczu społeczny z Kuźnic.
Odpocywoj zasłuzynie na wysokik perciak!(*)