Dodaj do ulubionych

szpitale do likwidacji

11.08.06, 07:35
Według Ministerstwa Zdrowia , co drugi szpital nadaje się do likidacji ...co
wy na to ? i czy nasz nowostarski szpital znajduje się w tych rankingach na
miejscu drugim akurat,czy nie :)))
Obserwuj wątek
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 13.08.06, 10:46
      Tak mi się wydaje, że nasza Luksusowa została powołana do tego celu. Wczoraj
      słyszałem, że możliwości przekręcania w szpitalu są ogromne. Jak wprowadzą
      rejestr usług i my będziemy mieli do niego dostęp wtedy sie okaże jakim
      schorowanym społeczeństwem jestśmy. Ile nam różnej maści zabiegów wykonali.
      • ciupazka Re: szpitale do likwidacji, coraz głośniej... 29.08.06, 08:50
        Pielęgniarki z Nowego Targu głodują

        Wczoraj pracownicy nowotarskiego szpitala rozpoczęli strajk głodowy. Wśród nich
        są przede wszystkim pielęgniarki. Podkreślają jednak, że protest nie ma wpływu
        na ich pracę. Pielęgniarki protestują przeciwko planom dyrekcji dotyczącym
        zwolnień grupowych 149 pracowników, w tym 69 pielęgniarek. Tymczasem dyrekcja
        szpitala do czasu przedłożenia jej listy strajkujących zawiesiła wypłacanie
        pensji pracownikom SP ZOZ-u za sierpień. Z tego właśnie powodu, a także w
        obawie przed zwolnieniami, wielu pracowników obawia się oficjalnie przyznać do
        udziału w proteście. Szpital obecnie pracuje w trybie "ostrodyżurowym", tzn.
        wykonywane są tylko najpilniejsze zabiegi. Oficjalnie jednak do udziału w
        proteście przyznają się jedynie trzy oddziały, natomiast dwa deklarują poparcie
        dla protestujących. (AGN)

    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 29.08.06, 11:27
      Cała służba zdrowia jest chora. U nas w szpitalu rządzi starosta Kasyk. Tak się
      czepił tego szpitala, jak rzep psiego ogona. Dlaczego taką miłością do niego
      pała? Oto jest pytanie. Luksusowa już dawno powinna tam zgasić światło. Do
      okulisty, kardiologa itd musimy chodzić prywatnie [ a lekarze kas fiskalnych w
      gabinetachnie mają ] Ten nasz szpital składa sie tylko z korytarzy.
    • bogda35 Re: szpitale do likwidacji 29.08.06, 14:43
      audir napisała:

      > Według Ministerstwa Zdrowia , co drugi szpital nadaje się do likidacji ...co
      > wy na to ? i czy nasz nowostarski szpital znajduje się w tych rankingach na
      > miejscu drugim akurat,czy nie :)))
      oto macie władzę PiS.O tego typu postępowanie i zwolnienie Walentynowicz zaczął
      się Sierpień 89.Dzisiaj bezkarnie wyrzuca się w łodzi dyrektora szpitala który
      nie chciał zwolnić strajkujących lekarzy i pielegniarek-nikt nie staje w jego
      obronie.Dlatego nie dziwcie się,gdy mimo strajku głodowego i u nas polecą
      zwolnienia.Ta "władza"jest gorsza niż komuna,bo komuna jednak bała się ludzi
      działających "w masie"-ci nie boją sie niczego-wierzą w swoją siłę oparta na
      socjologicznych i prawnych trickach,poparciu faktycznego szefa państwa-Rydzyka-
      stojącego za jego plecami Episkopatu i milionów moherów,które nie kojarzą
      swojej biedy i braku opieki lekarskiej z poparciem,którego w wyborach znów
      udzielą Pisowskim łobuzom.Dlatego żal mi Was-głodujące pielegniarki-może rzucą
      Wam ochłap paru groszy ,gdy sami opływają wraz z wszystkimi możliwymi kolesiami
      w lukratywne stanowiska,kupując poparcie każdego śmiecia ktory na nich
      zagłosuje.Argument,że lekarze (niektórzy) prywatnie dobrze zarabiają,nie ma nic
      do rzeczy-do właśnie zadanie władzy tak zorganizować leczenie aby jego minimum
      było dostępne dla ubezpieczonych.Władza jest bezczelna i ma Was w nosie-szkoda
      Waszego zdrowia-,lepiej się przyłożyc do nauki języka i szukać pracy za
      granicą.Piszę przeciw sobie,bo także potrzebować będę Waszej opieki-ale gdybym
      kiedyś wysłała dzieci zagranicę nie musiałabym sie dziś martwić o ich
      przyszłość i pieniądze na własne leczenie.Myślę,że żadnym strajkiem nic nie
      wywalczycie,oni nas poprostu mają jeszcze bardziej w nosie niż komuna.A w ich
      przegraną w wyborach przy takiej ślepocie przeciętnego wyborcy,który znowu na
      tych świetobliwych przekrętów zagłosuje-nie wierzę.Jednak trzymajcie się-
      pamiętając żę ważniejsze Wasze zdrowie,bo nikt Wam go nie wróci,tak jak nikt
      nie pamieta o tych przeciętnych strajkowiczach z 1989-na których plecach
      dzisiejsze cwaniaki doszły do władzy i śmieją sie nam w nos.
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 29.08.06, 14:55
      Napisałaś prawdę. Przecież naszym szpitalem rządzi sitwa. I to już od dawna.
      Jak ludzie poprą ZP to znowu bedzie kicha. Podobno Hamerskiego nie chcieli w
      Szczawnicy za burmistrza, Lasykowi ludzie powiedzieli w NT " dość" i co?
      Przyszło nowe? Jak nie pójdziemy do wyborów to znowu będzie deja vu.
      • remka1 Re: szpitale do likwidacji 30.08.06, 21:52
        Do wyborów pójdziemy,a przynajmniej ci którzy odczuwają, że to ich obywatelski
        obowiązek. Inna sprawa to, czy i jak mocno wierzymy w to, że oddane głosy coś
        zmienią?
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 30.08.06, 22:17
      Daj Boże, żeby zmieniły. Musimy w to uwierzyć! Precz populiści - wynocha - wasze
      5 minut minęło!!!!!!!!!!!!!
      • remka1 Re: szpitale do likwidacji 30.08.06, 22:33
        Oooo,żeby więcej takich zapaleńców było na tym świecie!!! I żeby wszyscy
        uwierzyli w siłę głosowania, jaką mają to można by i góry przenosić!!!
        • ciupazka Re: szpitale do likwidacji 30.08.06, 22:38
          Rady dlo tyk biydnyk pielęgniarek, niek cytajom, majom cas kie strajkujom,
          telo bedzie ś nik pozytku:

          www.portalfk.pl/index.php?iid=107
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 30.08.06, 22:50
      Cipazko - dej se siana. Idżzena pielęgniarke. Dostaniesz może z 600 - 700 na
      rękę i żyj za to w dostatku. Zastanów się, [jesli możesz myśleć] czemu
      pielęgniarki wyjeżdżają z kraju [ spada wmiędzyczasie bezrobocie - hahaha}
      durna babo.
      • ciupazka Re: szpitale do likwidacji 30.08.06, 23:00
        Idź zapłać ten dług szpitalowi, potem pogadamy! Tyś pewnie w szpialu nie był i
        nie widział, jak sie one snują z kąta w kąt... i jak nie dasz im w kieszeń, to
        żadnej opieki na chorym nie ma. Zastanów się lepiej, dlaczego Służba
        Zdrowia jest niereformowalna. I dlaczego reformy boi sie jak diabeł
        święconej wody?. Sama hamuje skutecznie tymi strajkami reformę. Pom prostu
        jest przerost zatrudninie, puste łożka szoitalne. A zeby zapłacić za prace
        wiecej, to trzeba skądś wziąść. Z tych długow???? Dalej się zadłużać? A nie
        wiesz czyim kosztem "geniuszu" turbacz?
      • audir Re: szpitale do likwidacji 01.09.06, 11:06
        Turbaczu moja znajoma pielęgniarka zarabia 2500 zł w tym nowotarskim
        szpitalu ... i nie tylko ona , o obrywkach nie mówię ... jak myślisz skąd się
        bierze u nich taka kasa?

        turbacz68 napisała:

        > Cipazko - dej se siana. Idżzena pielęgniarke. Dostaniesz może z 600 - 700 na
        > rękę i żyj za to w dostatku. Zastanów się, [jesli możesz myśleć] czemu
        > pielęgniarki wyjeżdżają z kraju [ spada wmiędzyczasie bezrobocie - hahaha}
        > durna babo.
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 30.08.06, 23:19
      Po co nam był taki wielki szpital składajacy się z samych korytarzy? To po
      pierwsze. Pielęgniaeki jak im w kieszen nie dasz nie podejdą do łóżka - druga
      prawda. Ale najważniejsza to to że sami lekarze blokują reformę, bo fajnie się
      pracuje na szpitalnym jak na prywatnym sprzęcie - nie trzeba inwestowac.
      Warsztat czeka. Kas fiskalnych też nie ma - hulaj dusza - piekła nie ma.
      • ciupazka Re: szpitale do likwidacji 30.08.06, 23:27
        Poczytaj, to nie tylko tu te problemy, w Polsce zabagniono i tyle, radosna
        twórczość, a na podstawową opiekę nad starszymi ludźmi kasy nie ma:

        wiadomosci.onet.pl/1241760,2677,kioskart.html
        A co wart jest lekarz bez dobrej szpitalnej aparatury, oni dobrze wiedzą,
        że aparaturę trzeba mieć, sami jej nie kupią, szpital kupi, a wtedy to
        i w kieszeni u nich będzie.
      • audir Re: szpitale do likwidacji 01.09.06, 11:08
        Tu masz rację W prywatnych sz[pitalach wpiszą Ci do rachunku każdy strzępekl
        zużytej waty , bo to pieniądze dla całego zepołu! To nie fantazje zachodnie,
        ale autopsja Polska
        turbacz68 napisała:

        > Po co nam był taki wielki szpital składajacy się z samych korytarzy? To po
        > pierwsze. Pielęgniaeki jak im w kieszen nie dasz nie podejdą do łóżka - druga
        > prawda. Ale najważniejsza to to że sami lekarze blokują reformę, bo fajnie się
        > pracuje na szpitalnym jak na prywatnym sprzęcie - nie trzeba inwestowac.
        > Warsztat czeka. Kas fiskalnych też nie ma - hulaj dusza - piekła nie ma.
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 30.08.06, 23:33
      A dlaczego tylko lekarze " zwolnieni" są z obowiązku inwestowania? Chća
      przyjmować prywatnie - to w swoich gabinetach i na swoim -nie szpitalnym
      sprzęcie - hieny jedne.
      • ciupazka Re: szpitale do likwidacji 31.08.06, 00:02
        Mogą i w szpitalu - ale cenę za usługę trzeba rejestrować na konto szpitala,
        a nie lekarza, wtedy szpital nie pójdzie z torbami, zarobi na się, a czy
        pójdzie lekarz? Jak jest dobry, to nie pójdzie, a dla niudaczników nie ma ma
        tam miejsca w imię dobrze pojętej opieki medycznej nad pacjentem. ^Trzeba
        po prostu sprywatyzować placówki Służby Zdrowia. Wiele szpitali, przychodni
        niepublicznych juz to robi. I chwała im za to.
        • bogda35 Re: szpitale do likwidacji 13.09.06, 21:52
          Ależ ciupażko,ty się chyba zapominasz-o jakiej prywatyzacji mowa?przecież to
          twój Pis obrzucał obelgami Platformę,twierdząc że chce stworzyc prywatne
          szpitale-w których będa sie leczyc tylko milionerzy,(chociaż to akuratnie nie
          była prawda).A PiS miał własny pomysł,tylko nie mógł powiedzieć jaki boby mu
          ukradli,i zaraz po wyborach mieli go wprowadzic.Pewnie nie mają czasu bo muszą
          wszystko najpierw zdekomunizować,a kto przeżyje to doczeka reformy-ale
          jakiej,czy ktoś wie co poza kasami fiskalnymi?Od nich chyba lepiej w szpitalu
          sie nie zrobi?
      • audir Re: szpitale do likwidacji 01.09.06, 11:09
        istnieje też pewna zależnosć - jesli kolega ze szpitala kupi akurat jakis
        sprzęt to szpitalny jest popsuty i trzeba biec do niego na usługę ....

        turbacz68 napisała:

        > A dlaczego tylko lekarze " zwolnieni" są z obowiązku inwestowania? Chća
        > przyjmować prywatnie - to w swoich gabinetach i na swoim -nie szpitalnym
        > sprzęcie - hieny jedne.
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 31.08.06, 13:02
      No i tylko z ostatnimi zadaniami mogę sie z Tobą zgodzić.
      • dunajec1 Re: szpitale do likwidacji 01.09.06, 03:48
        Turbacz,ja jednak zgadzam sie z wszystkim co Ciupazka napisala,u mnie lekarz
        nie ma nic u siebie,tylko prymitywne lab.reszta to szpital wszystkie badania
        robi i bierze za to pieniadze,wyniki i ewentualna diagnoza,do wiadomosci
        lekarza prowadzacego.
        A swoja droga,niechby tutaj cos pielegniarka wziela do kieszeni,ale tutaj
        zarabiaja,fakt,najnizsza placa pielegniarki to pieciokrotnosc minimalnej placy.
        • audir Re: szpitale do likwidacji 01.09.06, 11:12
          z ostatnich doniesień wynika, że nowotarski szpital to wersja eksperymentalna
          dla świata. Tylko tutaj zwolniono ludzi dyscyplinarnie z powodu strajków ..
          tylko w tym szpitalu radny i lekarz mówi tą Pania trzeba zwolnić , jakby nie
          dostrzegał paradoksu, że jest jej pracodawcą i pracownikiem ... co wy na to ?
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 01.09.06, 11:12
      CDunajec, nie wiem, gdzie mieszkasz, ale na pewno nie w takim burelu i
      złodziejskim i oszolomskim państwie. Sprawy są na pierwszy rzut b. złożone. Nie
      można generelnego remontu zaczynać od malowania ścian- jak to robią Kaczyńscy.
      Trzeba sprawdzic fundamenty, naprawic dach. Wszyscy mysleli, że oni uporządkują
      ten bałagan, a robi sie po prostu burdel. Ciesz się, że tu nie mieszkasz a Twoje
      dzieci mogą sie rozwijać i kształcic.
    • audir Re: szpitale do likwidacji 01.09.06, 11:16
      turbaczu , Dunajec mieszka w USA ... gabinet lekarza prywatnego fakt to speluna
      tam ...ale przychodnie i szpitale mają bardzo piękne.
      • ciupazka Re: szpitale do likwidacji 01.09.06, 23:52
        www.tygodnikpodhalanski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=3204
        Żeby się tak nie skończyło jak tu:

        www.kurier.lublin.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=29642&mode=thread&order=0&thold=0
    • audir Re: szpitale do likwidacji 01.09.06, 11:24
      Wydaje mi się, że całe zamieszanie wokół szpitala to część kampanii wyborczej .
      W końcu samo PO wypowiada się w tej sprawie w mediach .
      • audir Re: szpitale do likwidacji 02.09.06, 09:27
        jest dla mnie jeszcze jeden fenomen ... łatwiej chorego z Zakopanego
        przetransportować do Krakowa, niż do Nowego Targu : chociaż każdy helikopter
        może tam wylądować i każda erka dojechać , w efekcie mając zespół szybkiego
        reagowania, doskonale wyposażone sale chirurgiczne i świetnie przygotowany
        oddział intensywnej opieki medycznej szpital z Nowego targu, chociaż najbliższy
        zakopanemu omijany jest szerokim łukiem ... ktoś mi powie dlaczego ?
        • ciupazka Re: szpitale do likwidacji 02.09.06, 10:15
          Szacunków nikt nie rozdaje, trzeba sobie ciężką pracą a nie strajkami
          zapracować na nie. Pacjent ma prawo wyboru dobrego lekarza a nie przymus i
          przypisanie do "Kiepskich" za własne dudki.
          • audir Re: szpitale do likwidacji 02.09.06, 17:45

            o widzisz dobrze gadasz , dać Ci wódki trza koniecznie!
            ciupazka napisała:

            > Szacunków nikt nie rozdaje, trzeba sobie ciężką pracą a nie strajkami
            > zapracować na nie. Pacjent ma prawo wyboru dobrego lekarza a nie przymus i
            > przypisanie do "Kiepskich" za własne dudki.
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 02.09.06, 10:38
      Trochę się orientuję w tym, co tu sie dzieje - fakty znam i od pielęgniarek,
      pracowników laboratorium i lekarzy. Nie usłyszałem ani jednego dobrego zdania
      pod adresem dyrekcji: Kłodziński, Chrapisiński a teraz Mąka, ani tym bardziej
      pod adresem starostwa. Od dawna nie ma pieniędzy na podstawowe zaopatrzenie -
      strzykawki [nawet tabletki od bólu], odczynniki do laboratorium , papieru toalet
      - nawet lignina jest bardzo oszczednie używana. Chcecie wierzyć czy nie - to na
      pewno nie jest kampania wyborcza PO. P. Mąka wyrzuciła chyba wczoraj z pracy
      dwoje ordynatorów - odziału psychiatrycznego i intensywnej opieki. To jest
      małżeństwo - fakt, że nie zgadzali się z tym co się tam wyprawia. Szpital jest
      rozłożony przez starostwo, ma ponad 50mln długa - a od 8 lat jest
      restrukturyzowany. Chyba chodzi o to, zeby ktoś go kupił za symboliczną
      złotówkę.Pielęgniarki polityką się nie zajmują - tak na marginesie.
      • audir Re: szpitale do likwidacji 02.09.06, 17:49
        czy ja wiem ... fakty mówią inaczej ... w mediach pielęgniarki niby walczą o
        swoje , ale polityką i owszem się zajmują ...a co do zwolnień ... ttrudno mi
        cokolwiek powiedzieć ....
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 03.09.06, 11:24
      Chciałabyś być zwolniona zpracy po wielu latach pracy - tak jak choćby ta pani,
      która prowadzi gabinet na Grelu. Pojedż tam, zobacz- żadne miody- tylko dbałość
      o pacjenta. Znam ją, wiem jaka to ciepła osoba, jaka oddana pacjentom, ale
      niestety nie jest w obozie Maki i dlatego rok przed emeryturą musi
      odejść.Przyjżyj się temu dokładnie - na pewno zmienisz zdanie.
      • audir Re: szpitale do likwidacji 04.09.06, 08:02
        o ile mnie pamięć nie myli Pani z Grel jeśli zostala zwolniona na rok przed
        emeryturą może ubiegać się o tzw. świadczenia pomostowe i tyle ... a miody ?
        wybacz , jeli wybiera się dany zawód to niejako wyraża się zgodę na jego mocne i
        złe strony. W mojej rodzinie wiele osób pracuje w sektorze medycznym - nikt nie
        narzeka ... to jak ?

        turbacz68 napisała:

        > Chciałabyś być zwolniona zpracy po wielu latach pracy - tak jak choćby ta pani,
        > która prowadzi gabinet na Grelu. Pojedż tam, zobacz- żadne miody- tylko dbałość
        > o pacjenta. Znam ją, wiem jaka to ciepła osoba, jaka oddana pacjentom, ale
        > niestety nie jest w obozie Maki i dlatego rok przed emeryturą musi
        > odejść.Przyjżyj się temu dokładnie - na pewno zmienisz zdanie.
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 04.09.06, 09:41
      Sprawa jest dość skomplikowana. Z jednej strony nie ma biednych lekarzy - z
      drugiej pielęgniarki z 600 zł poborami [ bez wziątek ]. Fakt, że jak nie dasz i
      lekarzowi i pielęgniarce to możesz tylko pomarzyć o dobrej opiece. Ale to wina
      systemu. Najwyzszy czas wszystko sprywatyzować - ale nie za symboliczną
      złotówkę. W naszym przypadku to wina Lasyka. Za Kłodzińskiego dług szpitala
      wynosił ok. 8- 10 mln. Teraz jest ponad 50 - czy wiesz skąd to się wzięło?
      • audir Re: szpitale do likwidacji 04.09.06, 15:07
        Tłumaczę cui po raz wtóry - znam kilka pielęgniarek, które zarabiają po 2500 zł
        w tym naszym szpitalu... dlatego to Twoje 600 zł mnie nie przekonuje.Podoba mi
        się twoje zwalanie wszystkiego na system ... dobra stara szkoła :))
        Pytasz o długi szpitalne i szybkość wzrostu odsetek ...zalóz sobie konto
        bankowe , zrób debet i nie splacaj ani złotowki przez kolejne miesiace , albo
        weź pożyczkę bankową , najlepiej w banku PKO SA i nie plać rat .... zobaczysz
        jaki lichwiarski procent zapłacisz z tytułu nie spłaconych odsetek , znajdziesz
        najprostrzą z możliwych odpowiedzi na swoje pytania!

        turbacz68 napisała:

        > Sprawa jest dość skomplikowana. Z jednej strony nie ma biednych lekarzy - z
        > drugiej pielęgniarki z 600 zł poborami [ bez wziątek ]. Fakt, że jak nie dasz i
        > lekarzowi i pielęgniarce to możesz tylko pomarzyć o dobrej opiece. Ale to wina
        > systemu. Najwyzszy czas wszystko sprywatyzować - ale nie za symboliczną
        > złotówkę. W naszym przypadku to wina Lasyka. Za Kłodzińskiego dług szpitala
        > wynosił ok. 8- 10 mln. Teraz jest ponad 50 - czy wiesz skąd to się wzięło?
        • abc6660 Re: szpitale do likwidacji 04.09.06, 15:27
          A ile te pielęgniarki pracują na te 2500? Widziałaś ich pracę? Bo ja wiem jak
          wygląda i do czego się nadaje pielęgniarka po 36 godzinach pracy. I wiem jak
          wygląda jej życie osobiste. Piszesz o 2500, ale to jest generalizacja, bo tak
          szczerze mówiąc tylko mniejszość tych dziewczyn może sobie pozwolić na branie
          dodatkowych godzin- reszta ma goły etat. Spróbuj dojechać do pracy, utrzymać
          się za te pieniążki i na dodatek skończyć studia, bo przecież większość jest w
          trakcie i po ich skończeniu. Wziątki to ochłapy- kasę biorą lekarze, a mnie się
          nie zdażyło dawać pielęgniarce i nie widziałam, żeby ktoś dawał.
          • audir Re: szpitale do likwidacji 05.09.06, 17:05
            Niby dlaczego ja mam udawać pielęgniarkę. Zawód dla siebie wybrałam wiele lat
            temu nie mam zamiaru się identyfikować z cudzym zawodem . W koncu od kiedy
            pamiętam pielęgniarki kokosów nie zarabiały , to decydujac si na taki zawód
            wiedzą , co czynią ... Mogę im współczuć...ale wybacz włosów rwać z tego powodu
            nie zamierzam ... Mnie nikt ani wziątek, ani łapowek nigdy nie dawał ...
            zwyczajnie nie biorę ....

            abc6660 napisała:

            > A ile te pielęgniarki pracują na te 2500? Widziałaś ich pracę? Bo ja wiem jak
            > wygląda i do czego się nadaje pielęgniarka po 36 godzinach pracy. I wiem jak
            > wygląda jej życie osobiste. Piszesz o 2500, ale to jest generalizacja, bo tak
            > szczerze mówiąc tylko mniejszość tych dziewczyn może sobie pozwolić na branie
            > dodatkowych godzin- reszta ma goły etat. Spróbuj dojechać do pracy, utrzymać
            > się za te pieniążki i na dodatek skończyć studia, bo przecież większość jest w
            > trakcie i po ich skończeniu. Wziątki to ochłapy- kasę biorą lekarze, a mnie się
            >
            > nie zdażyło dawać pielęgniarce i nie widziałam, żeby ktoś dawał.
            • abc6660 Re: szpitale do likwidacji 05.09.06, 18:22
              Nigdy nie proponowałabym udawania pielęgniarki nikomu- trzeba mieć wiedzę o tym
              co się robi, a udawanie może zaszakodzić ludziom. Ja też pielęgniarką nie
              jestem, obracam się jedynie w tym "klimacie" i wiem jak to wygląda z drugiej
              strony- dlatego rozumiem przeciw komu i czemu protestują. I popieram ten
              protest. Kokosów nikt za bardzo nie zarabia, ale traktowanie ludzi jak
              bezmyślnego bydła w naszym wieku i w naszym państwie nie uchodzi. Poza Polską
              pielęgniarki są traktowane tysiąc razy lepiej i nie muszą protestować. U nas
              bez protestów nie można nic osiągnąć. Nie musisz rwać włosów z głowy, wystarczy
              odrobina dobrej woli, żeby zrozumieć, że ktoś w gorszej sytuacji niż Ty ma
              prawo domagać się poprawy swojego bytu. A nie wypominać, że nieliczne zarabiają
              2500 i w takim razie ogólnie jest cacy, dziwewczyny wymyślaja sobie problemy,
              inni mają gorzej itd. itp. Czy pielęgniarki mają wyjść na ulicę, wyrywać płyty
              chodnikowe i bić nimi kogo popadnie, żeby ktoś się nimi wreszcie przejął?
              Górnicy też wiedzieli jaki zawód wybierają, a jednak są skuteczni.
              • audir Re: szpitale do likwidacji 05.09.06, 20:47
                Myślisz, że samym rozumieniem sprawę się załatwi ? Górnicy widać mają lepszą
                organizację, albo Związki Zawodowe, które zamiast polityjkierstwem zajmują się
                załatwianiem spraw pracowniczych!

                abc6660 napisała:

                > Nigdy nie proponowałabym udawania pielęgniarki nikomu- trzeba mieć wiedzę o tym
                >
                > co się robi, a udawanie może zaszakodzić ludziom. Ja też pielęgniarką nie
                > jestem, obracam się jedynie w tym "klimacie" i wiem jak to wygląda z drugiej
                > strony- dlatego rozumiem przeciw komu i czemu protestują. I popieram ten
                > protest. Kokosów nikt za bardzo nie zarabia, ale traktowanie ludzi jak
                > bezmyślnego bydła w naszym wieku i w naszym państwie nie uchodzi. Poza Polską
                > pielęgniarki są traktowane tysiąc razy lepiej i nie muszą protestować. U nas
                > bez protestów nie można nic osiągnąć. Nie musisz rwać włosów z głowy, wystarczy
                >
                > odrobina dobrej woli, żeby zrozumieć, że ktoś w gorszej sytuacji niż Ty ma
                > prawo domagać się poprawy swojego bytu. A nie wypominać, że nieliczne zarabiają
                >
                > 2500 i w takim razie ogólnie jest cacy, dziwewczyny wymyślaja sobie problemy,
                > inni mają gorzej itd. itp. Czy pielęgniarki mają wyjść na ulicę, wyrywać płyty
                > chodnikowe i bić nimi kogo popadnie, żeby ktoś się nimi wreszcie przejął?
                > Górnicy też wiedzieli jaki zawód wybierają, a jednak są skuteczni.
                • abc6660 Re: szpitale do likwidacji 05.09.06, 20:58
                  Nie myślę, ale od tego trzeba zacząć. Górnicy używają siły. Są brutalni i
                  stanowią realne zagrożenie. Nie wyobrażam sobie lekarzy ze skalpelami
                  atakującymi ludzi. Wiem jedno- w Polsce za obcięcie włosów fryzjer bierze
                  średnio 20 złotych, a lekarze za godzinę pracy mają 5 złotych z groszami( taki
                  kontrakt w zeszłym roku widziałam u jednego z nowotarskich lekarzy). Czym jest
                  obcięcie włosów, a czym ratowanie życia?
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 04.09.06, 19:59
      Audir niczego nie rozumie. Oczywiście, że system jest zły. Skąd taki dług, skoro
      Lasyk restrukturyzuje szpital od co najmniej 5 ciu lat - dług powinien maleć a
      rośnie. Ile idzie kasy na ogrzewanie szpitala, który składa się przede wszystkim
      z korytary? Nie wiem, jakie są zarobki w szpitalu ale chyba niesą to kokosy,
      skoro tyle ludzi strajkuje. P. Makowa { nie wiem skąd ta forma, skoro ona
      panienka}chciała niedawno zatrudnić następnego kierownika - od przetargów -
      aferzyste Janka Prochowskiego. Przeciwko niej wystąpił nawet jej były chłopak -
      ordynator kardiologii.
      • audir Re: szpitale do likwidacji 05.09.06, 17:10
        No no ... czyżby Pan Pawelek Ch.... nagle zauważył, że ona szpetna? ... Mnie
        trudno wypowiadać sie na temat szpitala ... jego sytuacji i pociągnięć ..ale z
        tego co piszesz to kobieta nie ma o niczym pojęcia ... mam zatem pytanie czy
        jest coś na czym się zna ... z twoich tekstow wynika , że na niczym ...osobiście
        pracowałam w adminisdtracji i wiem, że asa stanowiska których obsadzenie jest
        konieczne i wymagane ...są takie, które można zlikwidować i takie na które
        trzeba będzie przeniesć ciężar obowiązkow i to za te same pieniądze ... Wiem
        też, że nic nie jest z gumy ... Może też warto zapytać le kosztuje to mieszanie
        w kotle , jestem pewna, że wcale nie mało !
        No i mam prywatne pytanie, czy pan Ch jest przystojny... bo może nawet mąkównie
        szkoda wylewac łez nad tą poczwarą?



        turbacz68 napisała:

        > Audir niczego nie rozumie. Oczywiście, że system jest zły. Skąd taki dług, skor
        > o
        > Lasyk restrukturyzuje szpital od co najmniej 5 ciu lat - dług powinien maleć a
        > rośnie. Ile idzie kasy na ogrzewanie szpitala, który składa się przede wszystki
        > m
        > z korytary? Nie wiem, jakie są zarobki w szpitalu ale chyba niesą to kokosy,
        > skoro tyle ludzi strajkuje. P. Makowa { nie wiem skąd ta forma, skoro ona
        > panienka}chciała niedawno zatrudnić następnego kierownika - od przetargów -
        > aferzyste Janka Prochowskiego. Przeciwko niej wystąpił nawet jej były chłopak -
        > ordynator kardiologii.
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 06.09.06, 11:09
      Kobieto Audir - strasznie dużo w Tobie jadu - czyś samotna? Niedawno byłaś po
      stronie Mąkowej - teraz ją uważasz za szpetna babę. Co uroda ma z tym wspolnego.
      Jest sitwa - to widzę , słyszę i czuję.
      • dunajec1 Re: szpitale do likwidacji 06.09.06, 21:41
        Tak jej sie uroda zmienila? Byla calkiem,calkiem jak miala -nascie lat.
        • ciupazka Re: szpitale do likwidacji 07.09.06, 12:14
          List otwarty do Organu Założycielskiego Szpitala im. Jana Pawła II w Nowym
          Targu

          Legitymacja do mojego wystąpienia to ponad 52-letni nieprzerwany okres pracy w
          tutejszym szpitalu, bogate doświadczenie na wielu odpowiedzialnych stanowiskach
          w strukturach służby zdrowia. Jako świadek uczestniczący na wszystkich etapach
          rodzącej się inwestycji nowego szpitala pragnę wyrazić żal, oburzenie oraz
          wielką obawę o spowodowanie niepowetowanych strat natury materialnej, a nade
          wszystko - w sferze moralnej, z zaprzepaszczeniem dotychczasowego dorobku
          ludzi, którzy przez kilkadziesiąt lat kształtowali dobrą renomę tego szpitala,
          eskalacją konfliktu decydentów z załogą szpitala.

          Gdyby spojrzeć na historię współczesnych wydarzeń, jedynym właściwym sposobem
          postępowania jest rzeczowy dialog stron w sporze przy pełnym uwzględnieniu
          racji strony przeciwnej oraz wyraźnej woli porozumienia, bez ignorowania
          ogólnie uznanych autorytetów w mediacji mogących ułatwić to porozumienie.
          Wszelkie drastyczne, siłowe rozwiązania sporów, jak sięgam pamięcią, mają złą
          sławę. Ludzie, którym na co dzień stale towarzyszy cierpienie człowieka, którzy
          z narażeniem własnego zdrowia ratują życie innym, a największą radość sprawia
          uśmiech zdrowiejącego człowieka, mają prawo oczekiwać należnej im godności.

          Zbliżają się wybory do władz samorządowych. Jeżeli wśród haseł przedwyborczych
          spostrzegę wyliczanie osiągnięć w dziedzinie ochrony zdrowia i wszelkiego
          rodzaju pustych obietnic przez pretendentów do przyszłych władz lokalnych
          będzie to miało posmak szalbierstwa.
          WIT RADWAńSKI, Nowy Targ

          Tak. Punkt widzenia zolezy od punktu siedzynia...Farmazony... ftory pacjent
          w to wierzy? Akurat go interesujom hasła przedwyborce, kie cierpi i do tego
          opieki ni mo, bo jaśnie państwo ze S.Z. strajkuje. Precki z takimi dochtorami
          i pielęgniarkam.
          • audir Re: szpitale do likwidacji 13.09.06, 07:47
            Pan ex radny raczył zaprotestować ? .... a przecież o ile nam wiadomo to
            szpitale są pod samorządami , a do tych ostatnich nikt nie apeluje ...co to za
            kuriozum !
        • audir Re: szpitale do likwidacji 13.09.06, 07:43
          widać to dawno być musiało!

          dunajec1 napisał:

          > Tak jej sie uroda zmienila? Byla calkiem,calkiem jak miala -nascie lat.
      • audir Re: szpitale do likwidacji 13.09.06, 07:43
        nie ma we mnie jadu.... no ale każy swoją miarką mierzy ... a że uważam
        ...widziałam w TV :))

        turbacz68 napisała:

        > Kobieto Audir - strasznie dużo w Tobie jadu - czyś samotna? Niedawno byłaś po
        > stronie Mąkowej - teraz ją uważasz za szpetna babę. Co uroda ma z tym wspolnego
        > .
        > Jest sitwa - to widzę , słyszę i czuję.
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 07.09.06, 15:10
      No i widzisz Ciupazko - za szpitalem ujął się niekwesionowany w NT autorytet.
      Wskazał wyrażnie, kto jest winien - STAROSTWO! Precz z Hamerskim i Lasykiem i
      innymi "sługami spoleczeństwa"!!!!!!!!!!!!
      • ciupazka Re: szpitale do likwidacji 07.09.06, 15:54
        Przypomina mi sie czas, kiedy nierentowne PGR-y doprowadzało się do
        zadłuzenia, wtedy ogłaszali ich upadłość, a to co zostało wykupywali
        cwaniacy za przysłowiową złotowkę. Podejrzewam, ze to zadłuzenie szpitali
        też miało na celu ich upadłość, a potem przetarg na prywatne wykupienie
        za "półdarmo". Myślisz, że tacy amatorzy by sie nie znaleźli? Potem
        prywatyzacja, płatne usługi, no czasami wcześniej jeszcze pięknie je
        wyremontowano a skad te zdłużenia. Moze liczono na umorzenie?? Dla mnie
        to wszystko podejrzane, a jaki interes w tym miało by starostwo? Według mnie
        samorząd powinien przejąć placówki Sł.Zdrowia i gazdówka od razu bedzie
        inna , bo licz na siebie i tak krawiec kraje, jak mu materiału staje.
        Zmiana tylko personalna w starostwie nie uleczy istnienia w takim stanie jak
        obecnie szpitala. Część ich musi ulec likwidacji, bądź restrukturyzacji aby
        następne sprawnie funkcjonowały. Skąd wziść kasę???
        • remka1 Re: szpitale do likwidacji 08.09.06, 20:44
          Wiecie co, z tymi szpitalami to podobnie jak ze żłobkami. Pozamykać wszystkie,
          zrujnować, zlikwidować albo oddać w prywatne ręce, żeby ceny za usługi były
          odpowiednio podkręcone. A potem jak ktoś będzie miał w planach zachorować i
          pobyć w szpitalu to będzie musiał się zapisać na listę oczekujących. Tak
          normalnie robią teraz ze żłobkami. Najlepiej zapisać jeszcze nienarodzone
          dziecko, żeby miało miejsce w przyszłości w takiej placówce.Paranoja!
          • ciupazka Re: szpitale do likwidacji 11.09.06, 18:41
            On sie sam zlikwiduje, hehe... Te wszystkie wizyty notabli, "okrągły stół"
            nic nie dały? Ciekawe, na co wszyscy czekają , pewnie na wybory? Boją się
            podjąć męską decyzję, cy jako?meskiej

            Senator Franciszek Adamczyk: - "Będę się tą sprawą nadal zajmował - ze
            społecznego punktu widzenia" A moze troske warcyj?

            "Do wczoraj miasto miało tylko jedną karetkę reanimacyjną z obstawą lekarską.
            Na cały teren zamieszkany przez ok. 180 tysięcy ludzi zostały tylko trzy pełne
            zespoły wyjazdowe pogotowia ratunkowego.

            Niewiele lepiej wygląda sytuacja w izbie przyjęć. Ambulatorium internistyczne i
            ambulatorium chirurgiczne nowotarskiego szpitala od czwartku obsługiwał tylko
            jeden lekarz - w piątek był to chirurg, po kolejnej dobie dyżuru, w sobotę -
            ortopeda. Wszystkie przypadki internistyczne, kardiologiczne oraz
            neurologiczne - zarządzeniem dyrekcji - muszą być na izbie przyjęć rozpoznane i
            kierowane bezpośrednio na oddziały szpitalne. W ubiegłym tygodniu też nie było
            lekarza w ambulatorium chirurgicznym - do wszystkich przypadków musiał schodzić
            lekarz dyżurny oddziału chirurgicznego, zostawiając leżących tam pacjentów bez
            opieki.

            Do niedzieli szpital pozostawał bez zespołu operacyjnego, który w razie nagłej
            konieczności mógłby udzielić pomocy ofiarom wypadków. Lekarze pogotowia
            ratunkowego (w tych zespołach wyjazdowych, które jeszcze miały obsadę),
            dyżurują kolejną dobę, niemogąc doczekać się zastępstwa. Taka sytuacja, zdaniem
            samych lekarzy, stanowi już zagrożenie dla zdrowia i życia ok. 180 tysięcy
            mieszkańców powiatu nowotarskiego. Cudem nie doszło jeszcze do żadnego
            nieszczęścia.

            Wbrew zapewnieniom dyrekcji, do niedzieli nie pojawiły się w szpitalu żadne
            kadrowe posiłki z zewnątrz. Przedłużający się konflikt grozi wznowieniem
            protestu głodowego pielęgniarek, które czują się oszukane popisaniem przez
            zarząd ich związku protokołu przedstawianego jako porozumienie z dyrekcją.

            Dziś o godz. 13, na sesji nadzwyczajnej w sprawie szpitala, zbiorą się radni
            powiatowi. Zarząd Powiatu nie będzie mógł zignorować wniosku komisji zdrowia o
            odwołanie dyrektor SP ZOZ Cecylii Mąki. Gdyby nadal był temu przeciwny - trudno
            wykluczyć, że padnie wniosek o odwołanie zarządu.

            Podczas czwartkowego okrągłego stołu z udziałem samorządowców Komitet Strajkowy
            apelował do lokalnych władz o pomoc w rozwiązaniu konfliktu, a samorządowy
            zwracali się do władz powiatowych o zakończenie sporu deklaracją, że zwolnienia
            dyscyplinarne dla kilkunastu organizatorów czerwcowego strajku pójdą ad acta.

            Wicestarosta Jan Lasyk czuł się w obowiązku wyjaśnić rozbieżności w podawanych
            liczbach osób przeznaczonych w szpitalu do zwolnień grupowych w związku z
            realizacją programu restrukturyzacyjnego. Strona protestująca jest przekonana,
            że program zakłada redukcję kadrową w granicach osób, więc jedną z głównych
            przyczyn protestu głodowego stała się perspektywa zwolnienia 149 osób. Łącznie
            ze zwolnionymi wcześniej oznacza to umniejszenie kadry o ok. 160 osób. Jak
            zapewnił wicestarosta - rzeczywiste liczby dopiero zostaną wyliczone - po
            ustaleniu norm zatrudnienia. Przedstawił on też stanowiska brzegowe obu stron w
            sprawie ostatniego zapalnego punktu, czyli cofnięcia kilkunastu dyscyplinarek:
            Komitet Strajkowy domaga się anulowania wszystkich 14 zwolnień, natomiast
            powiat deklaruje wolę rozmowy o przywróceniu do pracy organizatorów czerwcowego
            strajku z wyłączeniem osób zwolnionych dyscyplinarnie nie tylko za strajk,
            objętych wypowiedzeniem umowy z zachowaniem okresu wypowiedzenia i osoby, która
            pozostawała na umowie kontraktowej. Wyżej wymienionymi przypadkami musiałby się
            już zająć sąd.

            W tym momencie senator Franciszek Adamczyk przypomniał, że rozporządzenie
            ministra zdrowia o minimalnych normach osobowych obowiązuje od grudnia 1999 r.,
            więc powinno się je respektować. Jeśli zaś chodzi o legalność czerwcowego
            strajku - nie była ona przez dyrekcję kwestionowana przy podpisywaniu
            porozumień w obecności przedstawiciela ministerstwa, a osobę powołaną na
            dyrektorskie stanowisko bez konkursu, bez większych procedur można też odwołać.
            Po okrągłym stole senator nie miał już wątpliwości, że "dyrekcja SP ZOZ równa
            się Zarząd Powiatu", a wyszedł, oświadczając, że sprawą będzie zajmował się
            nadal - ze społecznego punktu widzenia. - Przetnijmy osobiste animozje, nie
            przedkładajmy ich nad dobro szpitala i ludzi, którzy mają nas leczyć - apelował
            parlamentarzysta, zdziwiony też, dlaczego w ministerstwie usłyszał, że jest to
            strajk polityczny. - Kiedy zarząd nie działa - władna do rozstrzygnięcia sprawy
            jest Rada Powiatu, która albo zmusi zarząd do podjęcia działań, albo zastosuje
            inne środki prawne.

            Źle przyjęli samorządowcy sygnowany przez panią dyrektor list z personalnymi
            zarzutami pod adresem członków Komitetu Strajkowego, uznając, że nie tędy droga
            ku rozwiązaniu konfliktu. Jedna z bohaterek tej epistoły, dr Mirosława
            Frankowska-Majchrzak, nie bez kozery zadała pytanie, jak można sobie wyobrazić
            dalszą współpracę z osobą, która wymienionych tam lekarzy publicznie oczernia.

            Zdecydowanie najdalej poszedł w swoim wystąpieniu burmistrz Rabki Antoni
            Rapacz, zgłaszając wobec starosty pretensje, że sam wcześniej nie zorganizował
            debaty na temat szpitala, skoro "program restrukturyzacyjny się zawalił".
            Proponował też burmistrzowi Nowego Targu pionierskie rozwiązanie w postaci
            odsunięcia starosty i przejęcia zarządzania służbą zdrowia, skoro powiatowa
            władza sobie z tym nie radzi.

            - Możliwość przejęcia rabczańskiego szpitala już pan miał... - przypomniał z
            kolei starosta Hamerski burmistrzowi Rapaczowi - a program restrukturyzacyjny -
            badany przez ekspertów z Urzędu Wojewódzkiego - musi być wdrażany. Dyrektor
            Chrapisiński został odwołany, gdyż nie podjął się wdrażania go.

            Również, zdaniem przewodniczącego Rady Społecznej SP ZOZ Mieczysława Olconia,
            trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie palcówki, w której koszty osobowe sięgają
            70 procent, podczas gdy w innych - około połowy wszystkich wydatków. Zasadności
            wdrażania programu restrukturyzacyjnego nikt jednak nie neguje - z Komitetem
            Strajkowym włącznie.

            Decyzja pani dyrektor o cofnięciu zwolnień dyscyplinarnych trzem osobom
            niewątpliwie stworzyła precedens, na który teraz mogą się powoływać inni.

            - Jeśli zwolnienie dyscyplinarne zostaje cofnięte, to na jakiej podstawie
            zostało one wydane? - nie bez przyczyny pytał, jako prawnik, przewodniczący
            nowotarskiej rady Zbigniew Sięka, doradzając jednak stronom konfliktu,
            zwłaszcza Komitetowi Strajkowemu, powściąganie języka.

            - Nie wolno pań, które podpisały ugodę nazywać uzurpatorkami - mówił bowiem
            starosta Hamerski, twardo stojąc na stanowisku, że osoba pani dyrektor nie może
            być przedmiotem sporu zbiorowego. (ASZ)


            • ciupazka Re: szpitale do likwidacji 12.09.06, 09:37
              Paranoji ciąg dalszy...

              "Wczorajsza sesja Rady Powiatu, zwołana w sprawie sytuacji nowotarskiego
              szpitala, po czterech godzinach burzliwych obrad nie doprowadziła do zażegnania
              konfliktu, który zdezorganizował pracę szpitala, a zdaniem wielu samorządowców -
              stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia 180 tys. mieszkańców powiatu.

              Zarząd Powiatu, tworząc program sesji, zaakceptował jednak wprowadzenie do
              niego głosowania nad wnioskiem komisji, zobowiązującym go do odwołania
              dyrektorki SPZOZ Cecylii Mąki w trybie natychmiastowym.

              Szefowa placówki, której sytuacja finansowa i kadrowa jest już dramatyczna (40
              lekarzy przedłożyło zwolnienia), a księgowość nie jest w stanie realizować
              nawet minimum miesięcznych zobowiązań, pytana przez radnego Antoniego Antolaka,
              czy nie woli wybrać wyjścia honorowego i sama ustąpić przed głosowaniem,
              oświadczyła, że nie zamierza podać się do dymisji, ale będzie nadal działać dla
              dobra szpitala i pacjentów oraz likwidować ujawnione patologie. (ASZ)"
              I mo racje! I tak trzymać!

              • audir Re: szpitale do likwidacji 13.09.06, 07:59
                Mam pytanie ... czy zwolnienie jednej osoby zamiast reformy zmieni co w sytuacji
                szpitala?
                >
            • audir Re: szpitale do likwidacji 13.09.06, 07:57
              Nie zapominaj , że cytowany przez Ciebie tekst napisany jest pzrze osobę
              prezentującą opcję samorządową ... dziennikarkę uważaną za specjalistkę od
              przepisywania urzędniczych tekstow ...
              Jasno z niego wynika, że wszyscy stoją po stronie zwalniającej, a nie
              zwalninych .
          • audir Re: szpitale do likwidacji 13.09.06, 07:53
            Był taki prezydent , co chciał w Polsce budować drugą Japonię ,.... czytająć
            Twoje dywagacje mam wrażenie, że zaczął od żłobka :)

            remka1 napisała:

            > Wiecie co, z tymi szpitalami to podobnie jak ze żłobkami. Pozamykać wszystkie,
            > zrujnować, zlikwidować albo oddać w prywatne ręce, żeby ceny za usługi były
            > odpowiednio podkręcone. A potem jak ktoś będzie miał w planach zachorować i
            > pobyć w szpitalu to będzie musiał się zapisać na listę oczekujących. Tak
            > normalnie robią teraz ze żłobkami. Najlepiej zapisać jeszcze nienarodzone
            > dziecko, żeby miało miejsce w przyszłości w takiej placówce.Paranoja!
        • audir Re: szpitale do likwidacji 13.09.06, 07:52
          Ciupazko ... toż przecież lata temu sejm zdecyudował, że cała służba zdrowia
          będzie podlegać samorządom terytorialnym i o ile w innych regionach dalo się
          wywalczyć wiele spraw o tyle w NT trudno im się dogadać ... myślisz, że to przez
          te róznice w dialektach , gwarach i rozumieniu :)
      • audir Re: szpitale do likwidacji 13.09.06, 07:49

        o jeny Pan Wit Radwański też z tej bandy, która jakoś nie chce wyraźnie ludziom
        powiedzieć, że to samorządy ponoszą winę za obecny stan rzeczy , że
        urzędasy,radni itd... chyba nie chcesz powiedzieć, że dwóch panów2 zmanipulowało
        świat .
        turbacz68 napisała:

        > No i widzisz Ciupazko - za szpitalem ujął się niekwesionowany w NT autorytet.
        > Wskazał wyrażnie, kto jest winien - STAROSTWO! Precz z Hamerskim i Lasykiem i
        > innymi "sługami spoleczeństwa"!!!!!!!!!!!!
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 12.09.06, 12:03
      Przecież ta Mąka przyjmie Twoją uwagę jak świętą prawdę i tak będzie trzumać -
      aż do wyborów kiedy zatruni u siebie Hamerskiego i Lasyka. Jeden wielki skandal.
      I i II sekretarz - czyli Hamerski i Lasyk nie wiedzą, że mamyb już " IV
      Rzeczpospolitą a nie PRL. Niestety ludzie też nie wiedzą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • audir Re: szpitale do likwidacji 13.09.06, 08:00
        Widać gra an block z wysuniętą gwiazdą - tj, czarnym charakterem z przodu
        przynosi nadal bardzo dobre rezultaty.

        turbacz68 napisała:

        > Przecież ta Mąka przyjmie Twoją uwagę jak świętą prawdę i tak będzie trzumać -
        > aż do wyborów kiedy zatruni u siebie Hamerskiego i Lasyka. Jeden wielki skandal
        > .
        > I i II sekretarz - czyli Hamerski i Lasyk nie wiedzą, że mamyb już " IV
        > Rzeczpospolitą a nie PRL. Niestety ludzie też nie wiedzą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > !!
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 13.09.06, 10:11
      Tych dwóch sekretarzy to oczywiścieułamek tej sitwy, która rządzi NT od lat, ze
      Związkiem Podhalan w tyle. Najwyższy czas to towarzystwo trzymające władzę
      przewietrzyć. TRzeba im wszystkie układy przemieszać - mam nadzieje, że upłynie
      trochę czasu zanim nowi się obwąchają i zwąchają.Mam też nadzieję, że ludzie
      jednak pójdą do wyborów, po to choćby, żeby zamieszać w tym tyglu.
      • audir Re: szpitale do likwidacji 13.09.06, 12:04
        wiesz szczerymi chęćiami to ponoć piekło jest wybrukowane ,... a ludzie ???
        sorry ja się nie wybieram a ty ?
      • audir Re: szpitale do likwidacji 13.09.06, 12:08
        chciałam powiedzieć, że zwisają mi jak kilo kitu i już ...zresztą cala Polska
        wbrew oczekiwaniom absolutnie nic nie wie o wyborach samorządowych a jedynie o
        ogólnopolskich przetasowaniach sceny politycznej ... co kogo obchodzą chucie
        pana Lasyka i hamerskiego, którzy już nie mają szans na ponowny wybór ...co kogo
        obchodzą chęci fryźlewicza, którego do starostwa przede wszystkim nie wpuszczą
        sobie wujtowie...bo tego nowotarskiego smriodu nikt nie chce mieć w swoim
        garze.... i nikt nie pójdzie na takie uklady i podukładziki jakie stworzono w
        obrębie nawet samego miasta ... zwróc też uwagę, że pomioty miejskie z ekipy
        chuciowatych niestety się nie sprawdziły w starostwie ..i dlatego tam tylko
        urzędnik stoi na urzędniku i marność panuje nad marnościami!
        • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 13.09.06, 12:17
          Pełna zgoda, ale jeśli zostaniemy w domu skazujemy się sami na ten układ do
          końca życia.Do urn rodacy, rozpieprzmy to wszystko - zacznijmy od fundamentów
          nie dachu!!!!!!!!!
          • audir Re: szpitale do likwidacji 13.09.06, 13:14
            zgodnie z prawidłami sztuki budowlanej tak być powinno ...tylko... u nas z
            reguły maluje się po wierzchu , dach się naprawia ... kopie sioę ogrodki ...a
            fundamenty absolutnie są poza zainteresowaniem - podobno za dużo roboty!

            turbacz68 napisała:

            > Pełna zgoda, ale jeśli zostaniemy w domu skazujemy się sami na ten układ do
            > końca życia.Do urn rodacy, rozpieprzmy to wszystko - zacznijmy od fundamentów
            > nie dachu!!!!!!!!!
            • dunajec1 Re: szpitale do likwidacji 13.09.06, 21:54
              Ja sie zgadzam z turbaczem,zeby zmienic to trzeba isc do wyborow i glosowac na
              innych,jak pojda ci,co chca stara wladze to jak zmienicie to wszystko?
              • audir Re: szpitale do likwidacji 14.09.06, 13:15
                szkoda tylko, że tak naprawdę to nie ma na kogo! Poza tym ja jestem elementem
                napływowym ... trzeba mieć mocne atuty żeby mnie przekonać.
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 14.09.06, 11:56
      Dunajec, cieszę się, że podobnie myślimy. Jeśli nie zmienimy układanki teraz to
      ten pasztet [bardzo nieświeży} będziemy jeść następne 4 lata.
      • audir Re: szpitale do likwidacji 14.09.06, 13:16
        Proponuję chłopcy zakupić dwa pudełka różnych puzzli, z różnymi wzorami i
        stworzyć z tego tzreci...jeśli się wam uda przyznam wam rację!

        turbacz68 napisała:

        > Dunajec, cieszę się, że podobnie myślimy. Jeśli nie zmienimy układanki teraz to
        >
        > ten pasztet [bardzo nieświeży} będziemy jeść następne 4 lata.
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 14.09.06, 13:24
      Audir - strasznie jesteś zgorzkniała - więcej optymizmu - bo co nam zostało?
      Wyjeżdżać nie zamierzam.
      • dunajec1 Re: szpitale do likwidacji 14.09.06, 22:11
        No widzisz Audir,musisz dac sie przekonac co do wyborow,a noz Twoj glos
        zadecyduje.A ze jestes naplywowa to co,teraz jestes tutejsza ze tak powiem.
        • audir Re: szpitale do likwidacji 16.09.06, 12:51
          Nigdy nie stworzono mi tu takich warunków, żebym mogła poczuć się jak swoja!Nie
          głosuję na tych , o których nic nie wiem !

          dunajec1 napisał:

          > No widzisz Audir,musisz dac sie przekonac co do wyborow,a noz Twoj glos
          > zadecyduje.A ze jestes naplywowa to co,teraz jestes tutejsza ze tak powiem.
      • audir Re: szpitale do likwidacji 16.09.06, 12:52
        iiiiiiiiiii...tam optymizm to ja mam ..... ale czekoladę najbarzdiej gorzką lubię;))

        turbacz68 napisała:

        > Audir - strasznie jesteś zgorzkniała - więcej optymizmu - bo co nam zostało?
        > Wyjeżdżać nie zamierzam.
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 16.09.06, 15:37
      Gdybym był Tobą napisałbym - a stwórz sobie dziewczyno sama warunki! Jesteś
      mądra, dzielna itd. Ale nie napiszę - napiszę - twórzmy te warunki razem - jako
      społeczeństwo obywatelskie. Nie zgadzajmy się na rządy sitwy -zmieńmy ten układ.
      • sabina29 Re: szpitale do likwidacji 17.09.06, 18:24
        turbacz68 napisała:
        > Nie zgadzajmy się na rządy sitwy -zmieńmy ten układ.

        Ciekawe. No to napisz, proszę - jak chcesz zmieniać układ. Ale konkretnie.
    • turbacz68 Re: szpitale do likwidacji 17.09.06, 19:06
      Sabina - jest tylko jedno wyjście - głosować i kreślić wszystkich, co już byli.
      Zastanów się - oni tu rządzą już chyba ponad 8 lat. Ci sami ludzie. Ile zrobili
      dla miasta i powiatu to słychać i przede wszystkim widać i czuć! Trzeba wybrać
      nowych ludzi, żeby im trochę czasu zeszło zanim stworzą nowy układ.Przynajmniej
      rok lub dwa będą się starać [ mam nadzieję]. Czy mamy jakieś inne wyjście? Nie
      jesteśmy społeczeństwem obywatelskim i nie reagujemy na decyzje władzy tak, jak
      np. w USA. Od chyba marca był konflikt w szpitalu i nikt z nas nie przyszedł pod
      powiat, zeby zaprotestować. Jeszcze sie boimy - ale mamy kartki wyborcze!!!!!!!!!!
      • dunajec1 Re: szpitale do likwidacji 19.09.06, 02:47
        Moge sie nie zgadzac z Turbaczem,ale w tym wypadku to ma calkowita
        racje,mozecie wybrac innego,tylko trzeba chciec i isc glosowac,MUSICIE to
        zrozumiec ze to WY wybieracie,a nie ze ci ludzie zostali przywiezieni w
        teczkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka