broneknotgeld 24.12.07, 22:18 Czego winszować Wom ze Godami? Pewnikym wiycie dobrze to sami Dyć szkryfna tako - Serca zocnego By bliźni zowdy trefioł do niego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
redykolek Re: Powinszowania na Gody 25.12.07, 14:47 Piękne życzenia Bronku! :))) To i ja się do nich przyłączam. Wesołych Świąt! A poza tym: Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy! ;D Odpowiedz Link Zgłoś
przeszlakowska1 Re: Powinszowania na Gody 25.12.07, 22:43 Na scęście na zdrowie, na to Boze Narodzenie i na ten Nowy Rok coby sie Wom darzyła kapusta i groch...Zajrzyjcie do skrzynie, wyjmijcie pół świnie, zajrzyjcie do pieca, wyjmijcie kołoca, zajrzyjcie do półki, wyjmijcie kukiełki, w kieseni pełno euro, a garażu nowe auto. A starym śpiywke; "moja staro nie umiyroj, bede jo sie poniywieroł, jakó to zło poniywierka, w kozdom nocke sukoj wyrka" Młodym niek Im: "cuda, cuda ogłosajom, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: Powinszowania na Gody i na Nowy Rok 28.12.07, 23:36 Dziękujemy za kolędę, gospodzorzu panie, niech tu Jezus i Maryja w tym domu zostanie, niech tu Jezus i Maryja w tym domu przebywa, niech tu temu gospodartwu chleba ni ubywa, Bogu Wos tu oddajemy, bo juz stad idziemy, som Pon Jezus rocy wiedziec, cy my tu bedziemy !!!! No scynscie, no zdrowie, na ten nowy rocek, zeby Wos nie bolała głowa ani bocek, zeby sie Wom mnozyła kapusta i grosek, psenicka jak rekawicka, jeczmieniek jak pieniek, zytko jak korytko, zimiocki jak łolsowe klocki, łowiesek zeby wszystek zeszed, zeby sie Wom dazyło mnozyło w komoze i w oboze, w kazdym kątku po dzieciotku, w kolebecce dwoje, a na piecu troje i zebyscie mi nie mowily ze to które moje a w polu zeby stoł snop przy snopie a kłopa przy kłopie a wy gospodożu między kopomi jak ksiezyc miedzy gwiozdomi i zebyscie byli tacy weseli jak w niebie janieli!!! No scynście, no zdrowie, na ten Nowy Rok. Żeby się Wom udała kapusta i groch. Wstydali byście się wstydali i te córke wydali. Izby nie zamiecie, bo jo mietła gniecie, krowy nie wydoi, bo się ogona boi, a twu Pani gospodyni postawilibyście jo w sieni, choćby se jo droby wzieli. Trzepioteczka trzepotała, narodzenie ogłaszała, przychodzimy po koledzie, niech wom przykro nie bedzie, a czy bedzie, czy nie bedzie, kolendowoc zwyczoj wszedzie. Kolendziorze(kłolendnicy) my z kraju dalekiego, gdzie ludzie do góry nogami chodza, płoty kiełbasami grodza, ogniem sie chłodza. A Ty Marynka (Andziulka) co za piecem stoisz :????: Czy sie mojej Krasuli boisz :????: A turoń pieknie hula. Chodź turoniu, pohulej !!!! Obróć sie turoniu dokoła, żeby była gosposia wesoła. Obróć się turoniu jeszcze roz, żeby był wesoły gospodorz!!!! Mojo pani głospodyni co łumyśli to łucyni, łumyśluła, łucyniuła, ćtyry kłozy wydojuła Mojo pani gospodyni nie cymejcie mie tu dugo, bo mie tom ceko i jedno, i drugo. A najbardzi to wójtowo az sie do becki chowo a najbardzi cubino az sie po piecu spino a nojbardzi poznański az mówi janioł pański !!!! Mojo pani głospodyni co łumyśli to łucyni, łumyśluła, łucyniuła, ćtyry kłozy wydojuła Wylyźcie na faske zdymcie kiełbaske wylyźcie na wyrek zdymcie syrek wylyźcie na góre zdymcie kure wylyźcie do kumina wyciogcie flasecke wina !!!! Mojo pani głospodyni co łumyśli to łucyni, łumyśluła, łucyniuła, ćtyry kłozy wydojuła Jak wy sie tu nie wstydocie ze ty ponny nie wydocie wyprowedźcie jo do sieni to se jo weźniemy !!!! Mojo pani głospodyni co łumyśli to łucyni, łumyśluła, łucyniuła, ćtyry kłozy wydojuła No scynscie, no zdrowie, na ten nowy rok, pieklyście scodrocki, bochniocki, powiodoly nom. A jok zescie nie piekli, dejcie chleba krom, zaploci Wom som Pon Jezus, albo Święty Jon. No scynscie, no zdrowie, na ten nowy rocek, zeby sie Wom dazyło mnozyło w komoze i w oboze, zeby kokoska złote jaja niosła, zeby było dużo mosła i syra, i zeby gospodyni duzo mlyka udojuła, i zebyście gorzołeczki za duzo nie pily, bo byście w rowie sybko skońcyli!!!! No scyńście no zdrowie no tyn nowy rocek psysed do wos scodrocek sosiedzi mi mowily zescie dobre swinie zabily weźcie scyzoryka potnijcie nieboscyka ino doleko od reki zebyście nie doznoli meki No scyscie no zdrowie no ten nowy rocek zeby wos Pon Jezus zachowoł łod cerwonych mrocek bo cerwone mrocki niescesliwe gady jakby sie rzuciuły toby wos objadły Siedzi Pan Jezus na stołecku Matko Bosko na stolicy kozoło Wam doć po wieelki kromicy dejcie nom co mocie dać bo bedziemy szczeche rwoć bo nom zimno w paluski my ni momy kozuski Siedzi Pon Jezus na ławecce daje dzieciom po kromecce dejcie i wy mom Matka Błosko na stoliku daje dzieciom po grosiku dejcie i wy nom !!!! Z tamty strony gaika zieleni sie trawka widzielymy trzech pastuszków jedli kosze z gorka i my pastuszkami pospieszmy i sami kolebecke narobecke zeby państwo doli A jak nom nie docie grzychy se wyznocie wybijemy w piecu dziure zalepiemy glyno a scodrocki do torbecki zabiezemy dziurom Dzie turuń chodzi, tam zytko łurodzi, gdzie jego tropy, tam geste kłopy. Zeby w chołpie sie dazyło, zeby sie mnozyło. HEJ !!!! Mojo pani głospodyni co łumyśli to łucyni, łumyśluła, łucyniuła, ćtyry kłozy wydojuła. Hej, koleda, kolenda! schlesien.nwgw.de/mp3/kolyndy/Jan_Pawel_II_Oj_maluski_maluski.mp3 Odpowiedz Link Zgłoś