Dodaj do ulubionych

Lzy Swietego Wawrzynca...

IP: 80.72.65.* 11.08.03, 18:54
... sypia sie z nieba, a najpiekniej widac to w gorach. Setki a nawet
tysiace "gwiazd spadajacych" mozna zaobserwowac na poczatku II dekady
sierpnia. Wszystkie one wydaja sie wylatywac z punktu lezacego w poblizu
gwiazdy Miriam (eta Perseusza) i dlatego nazwano je Perseidami. Powstaly z
rozpadu komety Swift-Tuttle-Simons. Od 10 sierpnia, ktorego patronem jest
sw.Wawrzyniec to przepiekne zjawisko mozna ogladac przez kilka nastepnych
nocy - najlepiej w Dol.Pieciu Stawow. Bylem - widzialem - WSPANIALE
WIDOWISKO!
Obserwuj wątek
    • ceper_pepper Re: Lzy Swietego Wawrzynca... 11.08.03, 20:51
      Czy w innych częściach kraju też widać?? I gdzie jest ten Perseusz??
      Z której części nieba?? :) Moja znajomość gwiazdozbiorów ogranicza
      się w sumie do trzech: wielki wóz, mały wóz i kasjopeja ;)
      • wedrowiec2 Re: Lzy Swietego Wawrzynca... 11.08.03, 21:08
        Widać w całym kraju i nie tylko. Najlepiej nad ranem, na północno-zachodniej
        stronie nieba. W zasadzie widać na całym niebie przez całą noc, ale teraz jest
        pełnia i blask księżyca zaćmiewa Perseidy. Wczoraj w nocy (własciwie dziś)
        usiłowałam cokolwiek zobaczyć. I nic. Widzę tylko wycinek nieba - mieszkam na
        parterze, a wokół wieżowce, księżyc świecił a latarnie mu wtórowały.
        W Tatry by pojechać....
        Pozdrawiam
        • ceper_pepper Re: Lzy Swietego Wawrzynca... 12.08.03, 07:43
          Mam podobny problem... Parter, środek miasta, do kompletu księżyc w
          pełni. Najmniejszym problemem w tym wszystkim byłyby okna z
          południowo-wschodniej/południowej strony. A może dziś rano na dach
          się wybiorę?? ;)
      • Gość: Rumcajs Re: Lzy Swietego Wawrzynca... IP: 80.72.65.* 11.08.03, 21:12
        Jesli wiesz jak wyglada Andromeda to znajdziesz Perseusza - w dlugim ciagu A.
        sa trzy jasne gwiazdy, a lekko w prawo i skosem w gore znajdziesz pierwsza z
        gwiazd P. Roj Perseid (Persenid) widac w calej Polsce, o ile jeszcze nie
        wszystkie spadly.;o)))
        Mialem mozliwosc ogladania tego zjawiska 2 razy w Pieciu Stawach - wierz mi -
        cos niesamowicie pieknego. A dzis jest pelnia i nie wiem, czy te fajerwerki
        bedzie widac. Nie zapomnij widzac spadajaca gwiazde pomyslec jakiegos
        zyczenia... Podobno sie spelniaja.






        • Gość: Ciupazka Re: Lzy Swietego Wawrzynca... IP: *.it-net.pl 12.08.03, 10:40
          Specjalnie siedziałak długo w ogródkach, coby je uwidzieć i fige - nic po
          niebie nie goniło, za to jo goniłak sama po nocy do chałupy juz ze
          strachym, hale nie wylewajęcy zodnyk łez, hehe... Hej!
          • Gość: Rumcajs Re: Lzy Swietego Wawrzynca... IP: 80.72.65.* 12.08.03, 21:35
            A do kogos wrzescala "Prec weredo sakramencka"? Jaze u mnie bylo slychac! ;o)))
            • Gość: Rumcajs-astrolog Re: Lzy Swietego Wawrzynca... IP: 80.72.65.* 13.08.03, 06:21
              Tej nocy obserwowalem niebo - widzialem tylko trzy. A moze az trzy?...

              www1.gazeta.pl/nauka/1,34148,1613148.html
    • ceper_pepper Mars - blisko Ziemi 23.08.03, 21:33
      Miłośnicy ciał niebieskich powinni teraz częściej niż zwykle
      spoglądać na niebo. Bardzo dobrze widoczny jest bowiem Mars, który
      zbliża się do Ziemi, by w środę osiągnąć najmniejszą możliwą
      odległość od naszej planety - ponad 55 milionów kilometrów. Ostatnio
      Czerwona Planeta znalazła się w takiej odległości od Ziemi 60 tysięcy
      lat temu.
      Astronom, doktor Krzysztof Ziołkowski z Centrum Badań Kosmicznych PAN
      podkreślił, że wielka opozycja Marsa to rzadkość. Zaznaczył, że
      zarówno Ziemia, jak i Mars krażą mniej więcej w jednej płaszczyźnie
      wokół Słońca, z tym że Mars trochę dalej, a Ziemia bliżej. Dodał, że
      wzajemna odległość między planetami podczas ich ruchu wokół Słońca
      jest różna, co wynika z eliptyczności orbit obu planet. Te różnice
      odległości wahają się od 55 - ciu milionów kilometrów do około 100
      milionów kilometrów.
      Teraz odległość ta będzie minimalna, co skutkuje tym, że Mars ma
      największą jasność, jaką ta planeta może mieć na niebie i jest
      widoczny przez całą noc. Czerwona Planeta jest teraz najjaśniejszym
      obiektem na niebie po księżycu i słońcu.
      "Wielka Opozycja" Marsa do Ziemi jest niezwykłą okazją dla miłośników
      astronomii do obserwacji Czerwonej Planety. Już za pomocą prostego
      teleskopu można zobaczyć lodową czapę na południowym biegunie Marsa.
      Tworzy ją tak zwany "suchy lód", czyli zamarźnięty dwutlenek węgla.
      Doktor Krzysztof Ziołkowski ma jednak nadzieję, że ziemskie sondy
      krążące wokół Marsa odkryją na jego powierzchni lub pod nią
      zamarzniętą wodę, co przyspieszyłoby załogową wyprawę na "Czerwoną
      Planetę". Astronom zaznaczył, że są dwie główne przeszkody w
      przeprowadzeniu takiej wyprawy. Pierwszą jest stan psychofizyczny
      człowieka - ponieważ podróż tam i z powrotem musi trwać 2, 3 lata.
      Drugą przeszkodą są bardzo wysokie koszty wyprawy.
      Apogeum "Wilekiej Opozycji" Marsa i Ziemi nastąpi w najbliższą środę
      o godzinie 11.51 naszego czasu. W czasie rekordowego zbliżenia Mars
      będzie miał taką wielkość na niebie jak piłka tenisowa obserwowana z
      odległości 528 metrów.
      • wedrowiec2 Re: Mars - blisko Ziemi 23.08.03, 22:32
        drżyjmy - co teraz będzie ;)))
        www1.gazeta.pl/nauka/1,34148,1631428.html
        Astrologowie (nie mylić z astronomami) wierzą, że wielkie opozycje planety boga
        wojny bywały zwiastunem dramatycznych wydarzeń w historii Polski:
        21 lipca 1655 roku zjawisko to niemal co do dnia zbiegło się z wkroczeniem
        wojsk szwedzkich w granice Rzeczpospolitej;
        W 1830 roku - o dwa miesiące wyprzedziło powstanie listopadowe;
        W lipcu 1939 roku - poprzedzało wybuch II wojny światowej;
        W 1956 roku - nastąpiło tuż po krwawo stłumionych manifestacjach robotniczych w
        Poznaniu;
        W 2003 roku - ???
        • Gość: Ciupazka Re: Mars - blisko Ziemi IP: *.it-net.pl 23.08.03, 23:12

          Kraczcie, moze co wykraczecie...Hej! Ni ma mnie! Telo.Pozdr. A u nas DESZCZ!!!
          • Gość: Rumcajs Re: Mars - blisko Ziemi IP: 80.72.65.* 25.08.03, 14:04
            Nie trzeba wojny! To co sie dzieje to malo? W AD 2003 gwiazdy nie sa nam
            przyjazne...
            • ciupazka Re: Mars - blisko Ziemi 27.08.03, 20:19
              Coroz blizyj!
              • Gość: Rumcajs Re: Mars - blisko Ziemi IP: 80.72.65.* 27.08.03, 22:06
                Uwazuj co by nie pizdnon w nas! W Tobie nadziyja! ;o)))
                • Gość: Szwager Re: Mars - blisko Ziemi IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.03, 13:24
                  Ha! A wy wiycie ize on je niybezpieczny kej idzie o frelkow i synkow?
                  • Gość: Rumcajs Re: Mars - blisko Ziemi IP: 80.72.65.* 28.08.03, 13:30
                    A co? Same odpadaja?
                    • Gość: Szwager Re: Mars - blisko Ziemi IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.03, 13:43
                      Frelki som w tym czasie jak Mars je blisko ziymi tak napasztliwe ize niyjedyn
                      juz pod jak sznita!!!
                      • Gość: Rumcajs Re: Mars - blisko Ziemi IP: 80.72.65.* 28.08.03, 13:54
                        Moze dlatego Hanys sie nie odzywa...
                        • Gość: Szwager Re: Mars - blisko Ziemi IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.03, 14:02
                          Wiysz ize to moge byc myjglich!

                          Siou mu brakuo borokowi.
                          • Gość: Rumcajs Re: Mars - blisko Ziemi IP: 80.72.65.* 28.08.03, 14:30
                            Cos z tym trzeba zrobic, tak dalej byc nie moze! Ciupazka sie odezwala, a po
                            Hanysie ani sladu... Heeeeeeej!!! Hanyyyyyyyyyys!!!!! Kas` jes stary zberezniku?
                            • Gość: Szwager Re: Mars - blisko Ziemi IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.03, 14:33
                              Hanys! Kryka Ci sie zuomaua abo co?
                              • ciupazka Re: Łzy Świętego Wawrzyńca... 25.06.04, 15:25
                                Ha! Juz wiym cemu Roomtsays przyjyzdzo z pocątkiem siyrpnia, bedzie
                                płakoł razym ze świętym Wawrzyńcem w górak i to dość długo... Coby ino
                                nie była to prowda... POgoda musi dlo niego być. Hej! Pozdrowiomy Cie,
                                obezwij ze sie!
                                • laband Re: Łzy Świętego Wawrzyńca... 25.06.04, 21:20
                                  bydzie ale zdziwiynie!
                                  • Gość: ktosik Re: Łzy Świętego Wawrzyńca... IP: 212.182.27.* 26.06.04, 14:45
                                    Nie bój żaby! Nic nie będzie, hehe.
                              • hanys_hans Re: Mars - blisko Ziemi 26.06.04, 14:49
                                Gość portalu: Szwager napisał(a):

                                > Hanys! Kryka Ci sie zuomaua abo co?

                                Skoond to wiysz pierniku jedyn ze zuoomano??? Musza se teroski ajne nowo kryka
                                kupic´, bo ta, skeroom zech gooniyu tego pieroon´skego kroolika po zygrodceta
                                ist już durch kaput.
                                • laband Re: Mars - blisko Ziemi 26.06.04, 18:51
                                  a idzie tako kryka do gipsa wrazic?
                                  • ciupazka Re: złomano... kryka? u Hanysa? 26.06.04, 19:38
                                    Jeee, mo scęscie, ze jego "kryka" cało, nawet gips by nie pomóg, haj.
                                    Hej baciary u nos, hehe, fajnie, zeście som huncwoty, downo Wos nie
                                    było, pewnie juz urlopujecie, he?
                                    • laband Re: złomano... kryka? u Hanysa? 26.06.04, 19:50
                                      Hanys kajs ta kryka zuomou?

                                      Abo to bouy te afrodyzioki??

                                      he,he!!!
                                      • ciupazka Re: złomano... kryka? u Hanysa? 26.06.04, 21:24
                                        "..zdechł kanarek, zdechł kanarek, zdechł.." była tako piosenka, w som
                                        roz na tom okazyje. Głucho, jak w grobie, moze nie ino kanarek
                                        zdechł, ftoz wie? Nie dej Bóg! Cobyś Ty wte robiył... Juz nie godom o
                                        F.Z,. ftore piyknie wspiyroł. Hej!
                                        • hanys_hans Re: złomano... kryka? u Hanysa? 26.06.04, 22:29
                                          ciupazka napisała:

                                          > "..zdechł kanarek, zdechł kanarek, zdechł.." była tako piosenka, w som
                                          > roz na tom okazyje. Głucho, jak w grobie, moze nie ino kanarek
                                          > zdechł, ftoz wie? Nie dej Bóg! Cobyś Ty wte robiył... Juz nie godom
                                          o
                                          > F.Z,. ftore piyknie wspiyroł. Hej!

                                          Jest to prawda. Jest to tak: Gdzie są JAJKA, tam jest PTAK!!
                                          • laband Re: złomano... kryka? u Hanysa? 27.06.04, 11:45
                                            ciplik to je ptok a jako to by bouo uonyj od ciplika?
                                            • Gość: Ciupazka Re: Łzy Świętego Wawrzyńca IP: *.it-net.pl 29.06.04, 12:55
                                              bedom sie suły na to nase wydziwianie tu i teroz. Ptok to ptok,
                                              jaskółka to jaskółka a godo sie jaskółek? Nie, abo kukułek? Ciplik to
                                              ciplik. Hej!
                                              • laband cip, cip, cipka 29.06.04, 13:30
                                                Ha, ha, a prawie ze niy bo je jeszcze cipka!

                                                A na jaskouka to sie u nos tysz godo szwalbka. Niywiym jako by to bouo ze tym
                                                kukukym, kery je rodzajym mynskim.
                                                • ciupazka Re: "Spadające z nieba zyngry" 10.08.04, 14:24
                                                  Rzęsisty dysc meteorów, ftory co roku pojawio sie o tyj porze, irlandzcy chłopi
                                                  nazywali downo łzami św. Wawrzyńca, bo 10 siyrpnia przypodo rocnica jego
                                                  męceńskiej śmierzci.

                                                  Legynda wprowdzie godo, że diakon Wawrzyniec przypiykany na wolnym ogniu ginon
                                                  pogodnie i sie śmiejęcy, hale moze w niebie do dzisiok lecom mu świyrcki zolu
                                                  nad losem oprawców. W tym roku mo sie podobno ozpłakać się na dobre. I bee
                                                  suł zyngrami fest z nieba. Wypatrujcie ik nockom, haj!

                                                  Astronomowie Esko Lyytinen i Tom van Flandern, ftorzy wsławiyli sie trafnymi
                                                  prognozami w minionyk rokak, oblicyli, że w casie nasilenio dyscy zyngier
                                                  (gwiozd) powinno być widać ponad 100 meteorów na godzinę, a są tyz szanse na
                                                  1000 i więcej. Pisali, że nojwiękse oberwanie chmury zyngier( meteorów) bedzie
                                                  we środę ok. godz. 22.50. Hale bedzie mocno kropić nimi w sąsiednie,
                                                  nostępne nocki. Wyziyrojcie i napiście, cyście ik widzieli.

                                                  Astronomowie te letnie meteory nazywają rojem Perseidów, bo zdajom sie one
                                                  pokazywać i ozbieg robić z jednego punktu na niebie położonego tuż nad
                                                  gwiazdozbiorem Perseusza. Piyrse zacynajom spadać już pod kóniec lipca,
                                                  a ostatnie zyngierki, marudery z roju - nawet po 20 siyrpnia. Ich źródłem
                                                  jest kometa Swift-Tuttle'a, ftoro pojawio sie w poblizu Ziymi co 130 roków. Za
                                                  kozdym razym, kie zblizy się do Słonka, jej lodowe jądro paruje, uwolniajom sie
                                                  ś niego cąstki i grudki pyłu, ftore potem ciągnom sie długim ogónem
                                                  w przestrzyni kosmicnej.

                                                  Co roku Ziymia w swej okołosłonecnyj wędrówce fórt wpado w tyn ogón, a małe
                                                  drobiny ozpędzone do 60 km/s polom sie wysoko w atmosferze, ostawiajęcy za
                                                  sobom jasne smuzki przybacujące spadające zyngry(gwiozdy). Ostatni roz kometa
                                                  odwiedziła nos w 1992 r., ale tegorocny dysc meteorów - jak oblicajom
                                                  astronomowie bedzie jesce więksy bo bedzie usuwała śmieci, ftore ostawiyła
                                                  poprzednim razym w 1862 r.

                                                  Okazyj w tym roku jest o telo ciekawso, ze w obserwacjach nie bee przeszkodzoł
                                                  blask miesiącka ( księżyca) - bo jest on teroz ledwo ciynkim rogalickiem i
                                                  coroz barzyj, z dnia na dziyń, chudnie. Nei jesce wspino sie nad horyzont
                                                  dopiyro po północy.

                                                  Teroz wiycie cemu momy zaziyrać na niebo nockom i catować na "łzy
                                                  Świętego Wawrzyńca" I boccie - ś r o d a - trza patrzyć w niebo nockom! Ino
                                                  nie płaccie razym ze świętym Wawrzkiem, haj!
                                                  Telo.Pozdr.





                                                  • ciupazka Re: "Spadające z nieba zyngry" 08.02.05, 21:38
                                                    Wędrowiec 2 napisała:Astrologowie (nie mylić z astronomami) wierzą, że wielkie
                                                    opozycje planety boga
                                                    wojny bywały zwiastunem dramatycznych wydarzeń w historii Polski:
                                                    21 lipca 1655 roku zjawisko to niemal co do dnia zbiegło się z wkroczeniem
                                                    wojsk szwedzkich w granice Rzeczpospolitej;
                                                    W 1830 roku - o dwa miesiące wyprzedziło powstanie listopadowe;
                                                    W lipcu 1939 roku - poprzedzało wybuch II wojny światowej;
                                                    W 1956 roku - nastąpiło tuż po krwawo stłumionych manifestacjach robotniczych w
                                                    Poznaniu;
                                                    W 2004 roku - ???


                                                    A w 2004? TSUNAMI ! I wystarcy!!! A w 2005? Ftoz wie, co nos ceko???
    • laband Re: Lzy Swietego Wawrzynca... 09.02.05, 06:33
      Łzy świętego Wawrzyńca

      Niewitany przychodzę, nieżegnany odchodzę,
      W twej pamięci przemijam jak kurzawa na drodze,

      A nade mną przelata wierny wicher gościńca,
      Bym się skradał w tym wichrze jak tropiony złoczyńca.

      Opowiadam bezładnie obojętnym księżycom,
      Że twe imię na pewno pachnie mgłą i żywicą,

      Że przez twoje źrenice nieskończoność przepływa,
      I że jesteś nie moja, i że jesteś nieżywa.

      Czemu milczysz i bledniesz? Czyjaż wina w tym, czyjaż,
      Że mnie bardziej milczeniem niż słowami zabijasz?

      Ja tu stoję tak dawno, ja tu czuwam daremnie,
      Ach, dlaczego te słowa umierają beze mnie?...

      Nie wiem, nie wiem! Ja jestem jak kurzawa na drodze,
      Niewitany przybyłem, nieżegnany odchodzę,

      Już mnie nie ma, już ginę na zakręcie gościńca,
      Płaczą, płaczą nade mną łzy Świętego Wawrzyńca.
      • ciupazka Re: Lzy Swietego Wawrzynca... 09.02.05, 09:14
        Jejku! Som napisałeś taki piykny wiersycek? Brawo, a kie ctujys to tyz
        brawo. Laband to laband i nazywo sie do labanda. Cudny wiersycek. Hej!
        Telo.Pozdr.
        • laband Re: Lzy Swietego Wawrzynca... 09.02.05, 11:00
          niyma zech zicher, ale zdo mi sie ize to Brzechwa tyn konsek szkryfnou
          • ciupazka Re: Lzy Swietego Wawrzynca... 09.02.05, 11:11
            Nic to barz piykny! Dzięki! Posuli Ci juz stary grzyszniku głowicke
            popiołem, he?

            Moja wina, moja,
            uciekła mi do komina
            a jo za niom po grabibnie
            moja wina jest w kominie!
            Ino nie płakusioj za grzychami, haj!
            Hej!
            • ciupazka Re: Lzy Swietego Wawrzynca... 07.06.05, 14:31
              "Już mie ni ma, juz gine na zokręcie gościńca,
              Płacom, płacom nade mnom łzy Świętego Wawrzyńca."


              Fajne to, hale moze nie bedom płakać, haj! Cosik wreście spasowało dlo
              mnie...

              • roomtsays Re: Lzy Swietego Wawrzynca... 07.06.05, 18:11
                Ka sie bieres przed trzyidziestką (tysiącków postów) hę? Nie pisz głupot
                Ciupazko bo to woda na młyn różnych hepików. Oni sobie pójdom precki a gwara
                góralska zostanie i FZ też! Przecież ten hepnięty tylko czai się w swojej norze
                i czeka na dogodną okazję żeby ugryźć.
                R.
                ;o)))
                • ciupazka Re: Lzy Swietego Wawrzynca... 13.07.05, 17:04
                  Jeee, casami kozdy mo dość i jo tyz... "humor" mi przechodzi i zaś do
                  roboty, a płakać świyrckami św. Wawrzka nie bede, a skoda, hehe...
                  • Gość: Ciupazka Re: Lzy Swietego Wawrzynca... IP: *.it-net.pl 05.08.05, 01:01
                    Niedługo bedom, wątek do góry i poziyrojcie na niebo koło 10 siyrpnia.
                    Ciekawe cy roomtsays(autor wątku) bedzie je w Polsce obziyroł? Kaś? Hej!
                    • ciupazka Re: Lzy Swietego Wawrzynca... 12.08.05, 16:59
                      Nauka IAR, MD /13:43
                      Sierpniowy deszcz spadających gwiazd
                      Do niedzieli na sierpniowym nocnym niebie można obserwować deszcz meteorów. W
                      ciągu godziny - przy dobrej widoczności można zobaczyć nawet kilkadziesiąt
                      spadających gwiazd.
                      Sierpniowy deszcz meteorów - Perseid - występuje każdego roku pomiędzy 10 a 14
                      sierpnia, kiedy Ziemia przecina orbitę komety Swift-Tuttle.

                      Cząsteczki pyłu, poruszające się wzdłuż orbity trafiają w tych dniach do
                      ziemskiej atmosfery, w której się spalają. Właśnie to daje efekt spadających
                      gwiazd.
                      Deszcz meteorów można obserwować gołym okiem bez specjalnych urządzeń i
                      teleskopów. Najlepiej między godziną 22 a 23 obserwować wschodnią stronę nieba.

                      Większość z nas wierzy, że spadające gwiazdy spełniają marzenia. Miłośnicy
                      astronomii radzą jednak by marzenie myśleć i wypowiadać szybko bo meteor w
                      atmosferze zapala się na kilka sekund, czasem na ułamek sekundy i marzenie
                      powinno być wypowiedziane zanim meteor zgaśnie. Oczywiście marzenia muszą być
                      dobre.

                      Tradycja ludowa głosi, że deszcz meteorów to tak zwane łzy świętego Wawrzyńca.
                      Święty Wawrzyniec płacze, że już lato ma się ku końcowi. Na sierpniowym niebie
                      pojawia się coraz więcej zwiastunów kończącego się lata. Zachodzą powoli
                      gwiazdozbiory nieba letniego takie jak: Łabędź, Lutnia, czy Orzeł a pojawiają
                      się już gwiazdozbiory jesieni czyli Perseusz, Trójkąt, Andromeda i Ryby.
                      • dupekzoledny Re: Lzy Swietego Wawrzynca... 12.08.05, 17:43
                        coś chyba wczoraj widziałem już boćki do odlotu.
                        • Gość: Ciupazka Re: Lzy Swietego Wawrzynca... IP: *.it-net.pl 12.08.05, 17:52
                          Tak, lato już mi przepadło, a takie ciepłe było, za ciepłe jak dla
                          mnie. Chyba że w górach wysoko, lub nad morzem, tam bym może wytrzyała
                          a tak zmę czyło mnie i tyle. Powiadasz , że się już szykują? To
                          nieciekawy czas nas czeka. Wczoraj oglądałam zdjęcia 2 boćków dorodnych
                          w gnieździe , które zrobił sym podczas ubiegłego weekendu. Piękne,
                          dorodne, ale wydaje mi się, że jeszcze do odlotu ich zawcześnie.
                          • ciupazka Re: Lzy Swietego Wawrzynca... 12.08.05, 20:22
                            Marzenia niech się Wasze spełnią, bo gwiazdy naprawdę z nieba spadają:


                            www.geo.mtu.edu/weather/aurora/images/aurora/jan.curtis/images/janc_041.jpg
                            • szwager_ze_laband Re: Lzy Swietego Wawrzynca... 12.08.05, 20:29
                              to bou piykny temat, fajnie izes go przipomniaua:))
                              • ciupazka Re: Lzy Swietego Wawrzynca... 12.08.05, 20:56
                                I na czasie, ale pustka na Forach, u Was też? I temat fajny i dni
                                weekendowe a ja uziemiona i to jak...Nasłał mi księżunio spos Lwowa Gości
                                na te kilka dni, a miałam jechać do swoich i co? Psinco.. Kręcę sie jak nie
                                przymierzajęcy g... w przerębli, ruszyć się przez nich nie mogę. Jutro
                                musze po nich wyjechać, nawiasem mówiąć ich nie znam , jak się rozpoznamy,
                                nie wiem... Ech, diasi mi to nadali. Jak nie urok to co inksego... Hej!
                                • szwager_ze_laband Re: Lzy Swietego Wawrzynca... 12.08.05, 21:04
                                  no to bydziesz juzas ze przewodnika robic :))

                                  a u nos na Glywicach banujymy admina :)))
                                  • ciupazka Re: Lzy Swietego Wawrzynca... 12.08.05, 21:11
                                    Za przewodnika, to mało, kierowcem kucharke i Bóg wie co jesce... Jo tyz
                                    zabanowano! Moze mnie odbanujycie huncwoty zbolałe! Telo. Pozdr. Zaroz
                                    sprowdze, cy wyśle post z kompa.
                                    • szwager_ze_laband Re: Lzy Swietego Wawrzynca... 12.08.05, 21:33
                                      :))
    • Gość: k Re: Lzy Swietego Wawrzynca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 12:18

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka