Gość: Szwager
IP: *.dip.t-dialin.net
24.09.03, 15:23
"Udobruchoj się ze swoim prociwnikiem artko, pokielaś ś nim w dródze" - tak
brzmi znany fragment Ewangelii wg św. Mateusza w tłumaczeniu na gwarę górali
skalnopodhalańskich. Przekład ukazał się staraniem zakopiańskich pallotynów.
Książka jest studyjną pracą Marii Matejowej Torbiarz, na podstawie Biblii
Tysiąclecia. Nie jest to więc w sensie ścisłym przekład z oryginału - czyli
z greki ani z łacińskiej Wulgaty. Autorka przełożyła tekst Ewangelii z
języka polskiego na gwarę.
- Nie znać Ewangelije, to tak, jakby nie znać Pana Jezusa. Jak to dobrze, że
górole bedom mogli jom cytać w mowie swoik ojców - napisał w słowie
wprowadzającym ks. Władysław Zązel, kapelan Zarządu Głównego Związku
Podhalan. - Słychno było jus nieroz na Podholu piyrse cytanie niedzielne w
gwarze na góralskik urocystościak, ale Ewangelije jesce nik nimioł
śmiałości. Kwała Panu Bogu, ze teroz i Ewangelijo dockała się przekładu.
Zdaniem kustosza sanktuarium na Krzeptówkach, ks. Mirosława Drozdka,
ewangelie po góralsku pomogą w wychowaniu w wierze najmłodszych pokoleń i
umocnią wiarę całych rodzin dając im "łatwiejszy dostęp do słowa Bożego
ubranego w szatę góralskiej mowy". Pozwolą też poznać młodym religijne
słownictwo gwarowe.
Dobrą ilustracją góralskiego przekładu są słowa z Ewangelii wg św.
Mateusza: "Jak przyniesies swój podarunek do ółtorza i hań se przybocys, ze
twój brat mo do cie uraze, ostow tyn podarunek, przed ółtorzem i idź
pojednać się piyrwyj ze swoim bratem! Pote się wróć i okfiaruj swój
padarunek! Udobruchoj się ze swoim prociwnikiem artko, pokielaś ś nim w
dródze, coby cie ón nie podoł do sondu, a syndzia nie oddoł hajdukowi, i
coby cie nie dali do hereśtu" (Mt 5, 23-33).