Dodaj do ulubionych

koszty zmiany VAT

15.09.10, 23:53
Bardzo dobrze napisana opinia dotyczaca kas fiskalnych i zmian podatkowych proponowanych przez PO:
baczp.salon24.pl/229424,ogromne-koszty-i-klopoty-na-skutek-podwyzki-vat
1. Maksymalna ilość stawek podatkowych ustawionych na urządzeniu to 7

2. Obecnie konfiguracja stawek na większości urządzeń wygląda mniej więcej tak:

1) zwolniona

2) 0%

3) 3%

4) 7%

5) 12% (tak tak - było coś takiego)

6) 22%

3. Nie można usuwać/zmieniać/modyfikować z urządzenia ŻADNYCH stawek na których kiedykolwiek zrealizowana została sprzedaż

4. Można dodawać nowe stawki - jak wynika z punktu 1 oraz 2 dodać w większości urządzeń można tylko jedną stawkę (a przybywają nam przecież 3 nowe stawki ha! ha! ha!)

5. Każde urządzenie fiskalne ma wbudowany moduł pamięci, w którym przechowuje maksymalnie 100.000 zestawów "14 pierwszych znaków nazwy towaru"+"stawka VAT w jakich zostały sprzedane" - po zmianie stawki VAT na dany towar urządzenia odmawiają fiskalizacji takich towarów (należy wtedy zmienić cokolwiek w pierwszych 14 znakach nazwy takiego towaru - przetestowane i działa)


Rozwiązania problemu z punktu 4 są trzy:

I) Wymiana modułu fiskalnego - koszt 1000 zł za urządzenie, do tego niezbędna jest wizyta serwisu (około 150 zł) oraz urzędnika skarbowego w celu odczytu starego modułu fiskalnego i sprawdzenia jego zawartości - czas wykonania około 1 dnia na jedno urządzenie

II) Modyfikacja nieużywanych stawek - możliwa tylko po wizycie i uzyskaniu zgody od urzędnika skarbowego po uprzednim sprawdzeniu zawartości pamięci w urządzeniu i stwierdzeniu że na danej (zmienianej) stawce nie było żadnych - koszt to bodajże około 150 zł za wizytę serwisanta, czas około jednego dnia na sprawdzenie zawartości urządzenia i kilkanaście minut pracy serwisanta

III) Kupno nowego urządzenia smile - koszt od 1600-chgw, w przypadku firmy w której pracuję koszt ok. 2600zł/urządzenie + około 150 zł za fiskalizację przez serwisanta

Jak widać interes jest niezwykle korzystny - dla producentów urządzeń jak i serwisów smile

A teraz dla cierpliwych kwiatuszki na koniec.

Jak się właśnie przed kilkunastoma minutami dowiedziałem w Krakowie, w urzędzie skarbowym urządzeniami fiskalnymi zajmuje się 1 (słownie JEDNA) osoba - TADAM!

Ile jest urządzeń fiskalnych na terenie Krakowa? Ile jest na terenie całego kraju!? (jak ktoś ma takie informacje - to będę za nie wdzięczny)

Słyszałem, że w TV (nie oglądam, więc nie mogę potwierdzić) jakiś mądrala stwierdził, że zmiana stawek VAT to prosta sprawa i może ją wykonać nawet sam właściciel - czy ten idiota miał kiedykolwiek do czynienia z czymś innym niż widły i kupa gnoju?

Gdzie ci specjaliści i eksperci? Czy KTOKOLWIEK robił w ogóle jakiekolwiek badania nad konsekwencjami takiej zmiany dla całej gospodarki? Dla firm małych/dużych? DLA OBYWATELI?

Na rynku działa zapewne kilka milionów urządzeń fiskalnych - ładny kąsek, tylko czasu jakby za mało i na zrobienie samych urządzeń (no chyba że są aż tak wysokie stany magazynowe - hahaha) jak i na zmianę konfiguracji obecnych - nie ma tylu serwisantów smile))

Dlaczego wszędzie pisze się/mówi/pokazuje że ta podwyżka ma na celu zwiększenie wpływów z podatku VAT jak ewidentnie zyskają na tym jedynie serwisy i producenci urządzeń.

A już za rok - kolejna podwyżka - tylko o 1 punkt procentowy!

A za dwa ....

A za trzy ....

...... znowu kupujemy nowe urządzenia fiskalne smile

Panie i Panowie - REFORMA na skalę porównywalną jedynie z ustawą o podpisach elektronicznych opartych na kwalifikowanym certyfikacie smile Znawcy tematu wiedzą o co chodzi a reszcie podam jedynie kilka danych - wystarczy je tylko połączyć (pomiędzy poszczególnymi punktami mija kilka lat):

1. ZUS

2. 4 centra certyfikacyjne

3. wprowadzenie Płatnika w ZUS

4. 3 centra certyfikacyjne, 50.000 wydanych certyfikatów

5. zmiana ustawy o podpisie elektronicznym

6. wymaganie przez ZUS podpisywania deklaracji przy pomocy kwalifikowanych certyfikatów wydawanych przez ...smile

7. 3 centra certyfikacyjne, kilka milionów wydanych certyfikatów

8. TADAM

Ot - reforma jak zwykle!


Ment


Obserwuj wątek
    • sendivigius Re: koszty zmiany VAT 16.09.10, 03:00
      Mily Przycinku, wbrew pozorom o tym wie kazdy kto raz w zyciu widzial kase fiskalna.

      W ten grupie ludzi nie ma nikogo w rzadzie!

      Albo wlasnie jest!

      I o to chodzi!

      Jak pierwszy raz uslyszalem o podwyzce VAT to przeszly mnie ciary bo golym okiem widac ze jest to podatek najdrozszy do wprowadzenia.

      Ale!

      Slowa o tym nie uslyszysz w mainstreamowych mediach!

      Why?

      To jest bardzo dobre pytanie.
    • stoje_i_patrze Re: koszty zmiany VAT 24.09.10, 12:21
      1
      www.rp.pl/artykul/2,540043-Zmiany-VAT--wielki-klopot-operatorow-komorkowych.html
      2
      www.rp.pl/artykul/2,540004-Wyzszy-VAT-ulatwi-zmiane-operatora-.html
      "podobny kłopot mogą mieć dostawcy energii elektrycznej, gazu, wody, telewizji kablowej, a nawet deweloperzy, bo i oni mają obowiązek informowania klientów o nowych cenach."

      to ukazuje debilizm rzadzacych. swoja droga dzisiaj piekna propagadna. zabrali ludziom dlugie weekendy (poprzez zabranie odbioru wolnego w inny dzien za sobote, co czesto ludzie odbierali w poniedzialek piatek by miec dlugi weekend, a dali staly dzien wolny 6 stycznia, oczywiscie w mediach propaganda ze rzad dal wolny dzien (kretyni!).)
      • stoje_i_patrze Re: koszty zmiany VAT 24.09.10, 14:12
        Rzeczpospolita nie wzięła jednak pod uwagę zeszłorocznych zmian w Prawie Telekomunikacyjnym i wygląda na to, że jedynie niepotrzebnie sieje panikę. Wyższy VAT nie ułatwi zmiany operatora. Art. 61 Pt: Przepisu nie stosuje się, jeżeli cennik zmienia się na skutek zmiany przepisów prawa - przeczytać można w komentarzu UKE na temat artykułu Rzeczpospolitej.
        • przycinek.usa Re: koszty zmiany VAT 24.09.10, 20:48
          www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100921&typ=po&id=po01.txt

          Czy 2 stycznia 2011 roku możemy nie kupić chleba lub mleka w naszym osiedlowym sklepie? To bardzo możliwe, ponieważ wiele mniejszych placówek handlowych będzie mieć problemy z przeprogramowaniem swoich kas fiskalnych na nowe stawki podatku VAT. A bez sprawnej kasy, prawidłowo naliczającej podatek, nie można będzie handlować.

          Gdy 2 stycznia sklepy otworzą swoje podwoje (1 stycznia to ustawowy dzień wolny od handlu), znaczna część z nich może być nieprzygotowana do sprzedaży, gdyż ich kasy fiskalne będą miały nieaktualne oprogramowanie. Teraz towary są obłożone podatkiem w wysokości 0, 3, 7 lub 22 procent. Jednak od 1 stycznia 2011 roku stawki podatku VAT mają się diametralnie zmienić: będą wynosić 5, 8 i 23 procent. Ta zmiana musi być uwzględniona w oprogramowaniu kas fiskalnych.
          - Żaden sklep nie może nam od 1 stycznia sprzedać ani jednego produktu ze starą stawką podatku VAT. Na paragonie i w pamięci kasy musi być wybity nowy podatek. Jeśli byłoby inaczej, to na właściciela sklepu spadłyby ogromne kary finansowe, bo dopuściłby się on przestępstwa karno-skarbowego, narażając budżet państwa na utratę dochodów - mówi Andrzej Litwiński, doradca podatkowy. - Dlatego otwierając sklep w nowym roku, handlowcy muszą posługiwać się już tylko nowymi stawkami VAT. Nie ma tu przecież żadnego okresu przejściowego, dostosowawczego - dodaje.
          I z tym właśnie może być problem. Otóż, jak wyjaśniają informatycy, zmian w oprogramowaniu kasy fiskalnej nie można wprowadzić z wyprzedzeniem. Nie będzie więc tak, że np. pod koniec października Sejm i Senat przegłosowują zmiany w ustawie o podatku VAT, prezydent ją podpisuje i producenci, hurtownie, sklepy zaczynają powoli przeprogramowywać kasy fiskalne i przez dwa miesiące cała operacja jest udanie wdrożona. Zmiany do oprogramowania można wprowadzić dopiero po 31 grudnia, gdy zamknie się dany rok podatkowy i gdy przestaną obowiązywać dotychczasowe wielkości podatku od towarów i usług.
          W efekcie w przypadku 1,5 mln kas (tyle jest ich zarejestrowanych w różnych firmach) trzeba dokonać tych zmian w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia. Problem raczej nie dotyczy wielkich sieci handlowych, które mają odpowiednie sieci informatyczne i fachowców zajmujących się takimi sprawami. Ale kłopot może być już w przypadku małych stacji benzynowych czy sprzedających gaz do samochodów, które mogą pracować 1 stycznia, i tysięcy niedużych sklepów, które od 2 stycznia też powinny nam sprzedawać towar według nowych stawek VAT. Jeśli nie zdążą ze zmianą programu obsługującego kasy, nie będą mogły handlować.
          - Teoretycznie wszystko jest bardzo proste - mówi "Naszemu Dziennikowi" informatyk Łukasz Przygodzki. - Każdy użytkownik może sam dokonać zmiany parametrów oprogramowania urządzenia, korzystając z instrukcji obsługi. Taka operacja zajmuje nie więcej niż kilka minut, a w razie potrzeby nowe oprogramowanie można ściągnąć z sieci - tłumaczy.
          Najwięksi producenci kas obecni na polskim rynku zapewniają, że nowe wersje programów mogą dostarczyć z wyprzedzeniem, a właściciel sklepu lub jego pracownik po prostu tylko wprowadzą odpowiednie zmiany w kasie. Ale trzeba pamiętać, że wiele mniejszych placówek handlowych korzysta z kas starego typu, których producenci już dawno zniknęli z rynku i nie można skorzystać z produktu "update do nowej wersji". - Sklep ma wtedy dwa wyjścia: albo zatrudnić specjalistę, który sam dokona potrzebnych zmian, albo kupić nowe urządzenie. Oba sposoby kosztują - mówi informatyk Robert Piotrowski. I dodaje, że jego firma już odbiera pierwsze telefony od zaniepokojonych handlowców, którzy chcieliby zamówić usługę przeprogramowania kasy fiskalnej.
          Inny problem polega na tym, że wielu przedsiębiorców ma prawo obawiać się, czy uda im się samodzielnie prawidłowo wgrać nowe oprogramowanie. Kasa to tylko maszyna, a w trakcie wprowadzania nowych danych może się coś w niej zawiesić, a wtedy cała operacja zakończy się fiaskiem. Lepiej więc wezwać specjalistę i mieć gwarancję, że wszystko odbędzie się bez najmniejszego zgrzytu.
          - Tylko nie wiem, czy informatycy będą chcieli pracować w Nowy Rok, a ponadto ilu by ich musiało być, żeby w jeden dzień obsłużyć wszystkich chętnych - obawia się Antoni Naimski, właściciel niedużego sklepu spożywczego. I wskazuje, że od 1993 roku, gdy zaczął obowiązywać VAT (zastąpił stary podatek obrotowy), aż do tej pory nie było tak wielkiej operacji podwyżek stawek tego podatku. To prawda, że różne grupy towarów zmieniały swoją "przynależność" do konkretnej stawki podatkowej, ale jak podkreśla Naimski, dla handlowca nie był to problem, bo po prostu zamiast 7 proc. na kasie wybijano kod oznaczający obłożenie produktu 22-procentowym VAT.
          Handlowcy nie mają więc wątpliwości, że w styczniu wiele sklepów czeka droga przez mękę. W dodatku trzeba się liczyć z tym, iż urzędy skarbowe nasilą kontrolę, aby sprawdzić, czy podatnicy prawidłowo naliczają podatek na sprzedawane towary. Tym bardziej więc trzeba zadbać, aby nie narazić się niczym fiskusowi. Nie będzie to łatwe nie tylko z powodu spodziewanych problemów z kasami, ale choćby z racji tego, że wciąż ustawa o VAT będzie skomplikowana - rząd nie wykorzystał okazji jej uproszczenia. Dlatego mamy różne stawki (7 lub 22 proc.) nawet na produkty żywnościowe z tej samej kategorii. Początek 2011 roku będzie więc dla handlowców bardzo gorący, nawet jeśli na dworze będzie akurat duży mróz.
          Krzysztof Losz
          • mizarro Re: koszty zmiany VAT 10.12.10, 01:32
            I to może być dopiero początek nowej szarej strefy która do tej pory jednak kręciła się przez rolki fiskalne. Zacznie się tak : "A no wiem Pan , nie mogę faktury wystawić przez te kasy. A rozumiem, to może być bez Vat-u ... ok i gra muzyka.
            Problem jest i to spory . Poważni producenci oprogramowania, których nazwy nie wymienię
            ( są tylko 2 liczące się firmy dla małej i średniej p., które mają blisko 80 % rynku Polsce ) mają na dzień dzisiejszy upgrade jeszcze w fazie testów, tak to nie żarty. Niebawem ,podobno mają zacząć się wysyłki softu ( to jest niewykonalne w okresie pomiędzy świętami , kiedy żadna firma spedycyjna się nie wyrabia a poczcie to już można zapomnieć ) Dla użytkowników , którzy zakupili abonament na upgrade będzie możliwe zassanie aktualizacji z sieci, ale takich jest promil. Zresztą znakomita większość przedsiębiorców nie poradzi sobie samodzielnie.
            Po aktualizacji oprogramowania , powinno się ono poprawnie skomunikować z kodami sterującymi drukarki fiskalnej i tu mogą pojawić się strusie jaja. Firmy obsługujące kasy fiskalne będą grzebać się do lutego. W sporym kłopocie są wszelkie firmy a jest ich jeszcze nie mało które mają oprogramowanie typu DOS, działające na platformach win. Sprawdzają się znakomicie , są bardzo szybkie i niezastąpione w dużych hurtowniach z dużą bazą produktów , niestety nie ma już do nich aktualizacji a niektóre były pisane na zamówienie. Przedsiębiorczość potrzebuje zupełnie czegoś odwrotnego a ta cała akcja z Vatem to jest kloc na klate. Zobaczycie jakie będą wyniki za I kwartał.
            • jeepwdyzlu Re: koszty zmiany VAT 10.12.10, 12:01
              W sporym kłopocie są wszelkie firmy a jest ich jeszcze nie mało które mają oprogramowanie typu DOS, działające na platformach win. Sprawdzają się znakomicie , są bardzo szybkie i niezastąpione w dużych hurtowniach z dużą bazą produktów , niestety nie ma już do nich aktualizacji a niektóre były pisane na zamówienie. Przedsiębiorczość potrzebuje zupełnie czegoś odwrotnego
              ------------
              jasne, hurtownie mają oprogramowanie sprzed 15 lat, nie ma do nich aktualizacji więc nie zmieniajmy vat
              żenujące argumenty!
              ciekawe czy tak samo byś mówił, gdyby rząd zmienił vat na 15% ????

              jeep
              • leny20-4-7 hmmm czyzby 10.12.10, 12:44
                arogancja «zuchwała pewność siebie połączona z lekceważeniem innych».

                bo tak sie akurat sklada ze istnieja takie "zapoznione" zaklady produkcyjne, hurtownie, sklepy.
                bo tak sie akurat sklada 2 ze to nie byl glos za czy przeciwko zmieniniu Vat'u...ale po coz czytac wypowiedz kogos kto rzucil cien na wielkosc slonca peru i kaszub.
                a skad Ty wiesz co by zostalo pwoiedziane? mierzysz innych podlug siebie a to blad logiczny.

                leny

                • jeepwdyzlu Re: hmmm czyzby 10.12.10, 13:32
                  jakie słońce peru?
                  co ma piernik do wiatraka?
                  a tusk do tej dyskusji?
                  jeep
    • truten.zenobi właśnie pałuję się z posnetem 09.12.10, 09:56
      1x kontaktowałem się z serwisem 2x z producentem(importerem???)
      efekt?

      w dalszym ciągu nie mam możliwości samodzielnej zmiany stawek VAT.
      jestem zbywany, odsyłany, ...
      a ponoć jest to zagwarantowane prawnie.

      czyli to tyle jeśli chodzi o poszanowanie prawa w Polsce.
      Oczywiście nie dziwi mnie że firma prywatna tnie w ch.. bo wszak to są niezłe żniwa dla nich...
      ale gdzie DQN są te wszystkie urzędy które powinny ich nadzorować.
      i nie mówcie mi że nie mogą nic zrobić! - wystarczy cofnąć homologację i pewnie od razu się okaże że udostępnianie potrzebnych danych nie stanowi problemu!
    • jeepwdyzlu problem jest całkowicie wydumany 09.12.10, 14:01
      dotyczy jakiegoś gównianego sprzętu
      95% kas jest programowalna
      wpisanie 31 grudnia nowych stawek jest dziecinnie proste

      przycinek Ty się nie martw o nasze problemy
      w stanach macie chyba własne

      jeep
      ps. Jak wprowadzicie VAT (a wprowadzicie, wprowadzicie) - ciekawe co wtedy napiszesz..
    • 10.ewelina Re: koszty zmiany VAT 10.12.10, 22:34

    • stoje_i_patrze Re: koszty zmiany VAT 21.12.10, 20:25
      1
      gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/314372,oto-prawdziwy-powod-podwyzek.html
      2
      www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101221&typ=po&id=po01.txt
      • dirloff AGD/RTV o 10, ale odzież aż o... 22.12.10, 02:52
        ...30 proc.! Hehe... Będzie zgrzytanie zębami po nowym roku...

        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,8849065,_DGP___VAT_pretekstem_do_podwyzek.html
        • jeepwdyzlu Re: AGD/RTV o 10, ale odzież aż o... 22.12.10, 09:03
          ech dirloff
          dajesz link do gównianego artykuliku
          wysnuwasz z niego fałszywe wnioski

          podwyżka 30%
          no to mnie rozśmieszyłeś
          producenci agd zmęczeni agresywną polityką cenową marketów podniosą ceny...

          na tym rynku jest konkurencja
          bosch czy siemens podniosą ceny - za miesiąc zmniejszą z podkulonym ogonem...

          skąd na tym forum - skądinąd bystrzy i inteligentni ludzie - od czasu do czasu kochają wieszczyć kataklizmy????
          nie wiem
          dirloff - oczekuję, ze za miesiąc wejdziesz pod stół i przyznasz mi rację
          ciao
          jeep

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka