16.09.09, 11:39
Ponoć rozcieńczał spirytus i palił papierosa.Wrócił do domu i dopiero na
następny dzień zorientował się że jest poparzony.Trzeci stopień...Mówili na
pogrzebie'' nie czuł bo alkohol działał''.Palił się i nie czuł bólu.A przecież
to ból mówi nam o tym że jest coś nie tak obojętnie psychiczny czy
fizyczny.Gdyby czuł ból może by żył...
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Ból 16.09.09, 12:01
      daria1968 napisała:
      > Ponoć rozcieńczał spirytus i palił papierosa...
      > ... Gdyby czuł ból może by żył...
      ________________________________________________.
      Dziekuje Daria za podzielenie sie tym bolesnym doswiadczeniem...
      Jakby nie patrzec; Nie ma zycia bez bolu...
      A...
    • kajda28 Re: Ból 16.09.09, 17:56
      Czasami lepiej wierzyć że ktoś nie cierpiał, nie czuł bólu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka