obajednacy
30.11.09, 09:27
Dużo ostatnimi czasy myślę o obajednakich i postanowiłam popytać o tradycje
pijackie w naszych rodzinach. Dowiedziałam się od mojej rodzicielki, że mojej
prababki siostra, piła. Mama nigdy nie piła i nie paliła ,może szkoda,
zobaczyłabym ją inną, odkryłaby się więcej. Ojciec raz w miesiącu na wesoło
.Matka męża ,jak i moja. Ojciec męża jako jedyny z wielodzietnej rodziny
,alkoholik od dwudziestu lat trzezwy .Ja wychowałam się bez w alkoholu, jednak
w picie weszłam bardzo szybko bo już w podstawówce piłam wino. Mąż zaraz jak
poszedł do średniej szkoły, środowisko. Potem już razem. Przypomniałam sobie
jak miałam dwadzieścia parę lat ,opiłam sie i w nocy, z jednego końca miasta
na drugi, poszłam wyznawać matce miłość. Jak można się domyślić wyrzuciła
mnie za drzwi.Tak sobie analizuję nasze picie,to tyle. Musiałam się trochę
wypisać. Szukam przyczyn.