Dodaj do ulubionych

Witajcie..

15.07.10, 13:23

Witam wszystkich.
Jestem alkoholikiem i chcę się leczyć. Nie będę tu pisał ile piję,
jak często, bo to nie ma znaczenia. Odeszła ode mnie narzeczona z
dzieckiem. Ja postanowiłem, że CHCĘ SIĘ LECZYĆ. Mój problem polega
na tym, że w żadnej przychodni odwykowej w Gdańsku nie jestem w
stanie uczęszczać na terapie po pracy. Po prostu pracuję do 18 i
nigdzie nie mogę zdążyć. Napiszcie mi proszę, co zrobić w takiej
sytuacji? Czy są jakieś kliniki, w których mógłbym się leczyć "po
godzinach"? Z pracy również nie mogę zrezygnować. Z góry dziękuję za
pomoc i pozdrawiam..
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Witajcie.. 15.07.10, 13:35
      Jezeli naprawde postanowiłes, że CHCESZ SIĘ LECZYĆ to skontaktuj sie
      z tym czlowiekiem z Gdanska:
      chomeini45@o2.pl
      W przeciwnym wypadku nie zawracaj mu gitary, bo jest zbyt zajety we
      Wspolnocie AA tymi, ktorzy naprawde chca...!
      A...
      • nylon1 Re: Witajcie.. 15.07.10, 13:45

        Bardzo, bardzo dziękuję za pomoc. Skontaktuję się na pewno. Bo
        naprawdę chcę..

        Wielkie dzięki!
    • 7zahir Re: Witajcie.. 15.07.10, 13:46
      Nikt Ci nie każe rezygnować z pracy,
      na czas leczenia dostaniesz L-4.
      • nylon1 Re: Witajcie.. 15.07.10, 13:56
        Kłopot polega na tym, że jestem na działalności gospodarczej.. L4
        nie wchodzi w grę a mam dobrą pracę, w której pracuję od miesiąca..
        • 7zahir Re: Witajcie.. 15.07.10, 20:27
          też tak miałam i podobnie jak Ty myslałam.

          W koncu wzięłam kredyt na obowiazkowe opłaty
          i zrobiłam sobie 2 miesiące leczniczych wakacji na terapie,
          a L-4 opłacał mi ZUS.

          Skorzystaj z kontaktu podanego Ci przez Augusta
          i wybierz sie na mityng AA.
          • nylon1 Re: Witajcie.. 16.07.10, 08:59

            Skorzystałem z kontaktu. Niestety, sprawa dla Augusta jest
            zakończona, ponieważ nie mogę pogodzić pracy z leczeniem.
            Czy znasz może jakiegokolwiek prywatnego psychoterapeutę uzależnień
            w Gdańsku? Może ktokolwiek inny zna i może polecić? Oczywiście na
            mityng również idę.
            • nylon1 Re: Witajcie.. 16.07.10, 09:12

              I mam jeszcze pytanie. Czy jeżeli chodziłem w innym mieście na
              mityngi dla hazardzistów, to czy mogę pójść w Gdańsku na zamknięty
              mityng AA?
              • 7zahir Re: Witajcie.. 16.07.10, 10:22
                Tak możesz.
                Poczytaj tu:
                www.anonimowi-alkoholicy.org.pl/aa3.htm
                a tu masz wykaz mityngów:
                www.aa.org.pl/mityngi/index003.htm
                Terapeuty poszukaj tu:
                forum.gazeta.pl/forum/w,176,45870627,0,_Leczenie_uzaleznien_.html
                • nylon1 Re: Witajcie.. 16.07.10, 10:43
                  Dziękuję.
                  • 7zahir Re: Witajcie.. 16.07.10, 10:48
                    Jeżeli naprawde chcesz przestać pić
                    i zrobić coś ze swoim uzaleznionym umysłem,
                    chodź jak najczęściej na mityngi AA.
                    Polecam Ci też ksiązke, która bardzo mi pomogła
                    zrozumieć siebie:
                    Lee Jampolski " Leczenie uzaleznionego umysłu "

                    W razie czego mozesz napisać do nas na priva.
                    Nie kazdy się obraza tak jak Aaugust :-)
                    • aaugustw Re: Witajcie.. 16.07.10, 11:27
                      7zahir napisała:
                      > W razie czego mozesz napisać do nas na priva.
                      > Nie kazdy się obraza tak jak Aaugust :-)
                      _________________________________________.
                      Bo tylko A... moze sie "obrazac" jak A...
                      Inny obraza sie juz jak B..., (nie mowiac o takim otwartym C...)
                      Oczywiscie, ze mnie denerwuje... - Pomagalbym mu,
                      gdybym widzial w nim gotowosc do trzezwienia.
                      Wyslalbym mu linka na Mityngi AA w Gdansku, np. takiego
                      www.aa.org.pl/mityngi/index003.htm
                      i inne, gdybym wiedzial, ze on chce...
                      Ale on szuka prywatnego Freuda z kanapa do lezenia
                      i bialych rekawiczek, zeby sobie raczek nie pobrudzic...!
                      (ide zaraz na basen, tam obmyje sobie moje rece...)
                      A...
                      • 7zahir Re: Witajcie.. 16.07.10, 14:56
                        Każdy kombinuje na poczatku,
                        byle najwygodniej, najmniejszym trudem
                        i jak najszybciej.

                        Ty nie kombinowałeś?
                        • aaugustw Re: Witajcie.. 16.07.10, 17:36
                          7zahir napisała:
                          > Ty nie kombinowałeś?
                          _____________________.
                          Cicho badz, bo sie wyda
                          A... ;-)
                      • nylon1 Re: Witajcie.. 16.07.10, 15:19
                        Nie szukam Freuda, tylko pomocy w takich godzinach, żeby nie
                        rezygnować z pracy. Nie widzę problemu w jednoczesnej pracy i
                        zdrowieniu, a Tobie to najwyraźniej przeszkadza. Nie mam zamiaru
                        czekać, az wyląduję pod mostem, tylko po to żeby usłyszeć od
                        Ciebie: "teraz jesteś gotów - osiągnąłeś swoje dno"..
                        • aaugustw Re: Witajcie.. 16.07.10, 17:42
                          nylon1 napisał:
                          > Nie szukam Freuda, tylko pomocy w takich godzinach, żeby nie
                          > rezygnować z pracy. Nie widzę problemu w jednoczesnej pracy i
                          > zdrowieniu, a Tobie to najwyraźniej przeszkadza. Nie mam zamiaru
                          > czekać, az wyląduję pod mostem, tylko po to żeby usłyszeć od
                          > Ciebie: "teraz jesteś gotów - osiągnąłeś swoje dno"..
                          _______________________________________________________.
                          Ten "most" osiaga sie zazwyczaj najpierw w sobie, zanim
                          wyląduje sie pod nim - w realu...!
                          A...
                        • elfkabezhaltera Terapia i praca 16.07.10, 20:30
                          nylon1 napisał:

                          > Nie szukam Freuda, tylko pomocy w takich godzinach, żeby nie
                          > rezygnować z pracy. Nie widzę problemu w jednoczesnej pracy i
                          > zdrowieniu, a Tobie to najwyraźniej przeszkadza. Nie mam zamiaru
                          > czekać, az wyląduję pod mostem, tylko po to żeby usłyszeć od
                          > Ciebie: "teraz jesteś gotów - osiągnąłeś swoje dno"..

                          August zawsze smęci tak samo ...
                          Każdy alkoholik osiąga swoje własne dno i nikt poza nim nie wie, jakie ono jest.
                          Nikt nie ma prawa diagnozować "czy to już dno, czy jeszcze nie".

                          Im wcześniej się zacznie trzeźwieć, tym lepiej.

                          Ja terapeutyzowałem się mając pracę, lecz miałem to szczęscie że - wykonując
                          wolny zawód - byłem w stanie pozwolić sobie na sześciotygodniową terapię
                          zamkniętą. Ponadto moi główni zleceniodawcy spokojnie przjęli do wiadomości, że
                          jadę się leczyć. Jakoś wcale nie byli zdziwienie, że z alkoholizmu ...

                          Po powrocie z odwyku kontynowałem przez jakiś czas terapię w Warszawie, po
                          godzinach pracy.

                          Niestety, nie znam żadnych terapeutów w twoim mieście.

                          Pomysł chodzenia na mityngi po pracy mi się podoba.

                          • pierzchnia Re: Terapia i praca 16.07.10, 21:12
                            Podoba mi się taka refleksja - chęć wejścia na wyznaczony trakt.
                            Pewnie, że lepiej zacząć wcześniej - ja zacząłem się ratować o wiele później.
                            Sam alkohol nie był nadzwyczaj ciekawy, ale jego wpływ na relację, z ludźmi, a zdarzały się spotkania wręcz mistyczne.
                            Właśnie dlatego ten czas się przedłużył.
                            To było poszukiwanie...
                          • aaugustw Re: Terapia i praca 17.07.10, 10:00
                            elfkabezhaltera napisała:
                            > August zawsze smęci tak samo ...
                            - - - - - - - - - - - - - - - - -
                            A czym sie tu cieszyc czytajac takie reakcje, (dot. takze ciebie!)
                            ____________________________________________.
                            elfkabezhaltera napisała dalej:
                            > Każdy alkoholik osiąga swoje własne dno...
                            - - - - - - - - - - - - - - - - -
                            Pleciesz glupoty...!
                            Kazdy alkoholik osiąga swoją trzezwosc... - Czasami za zycia...!
                            ___________________________________________.
                            elfkabezhaltera napisała dalej:
                            > Nikt nie ma prawa diagnozować "czy to już dno, czy jeszcze nie".
                            > Im wcześniej się zacznie trzeźwieć, tym lepiej.
                            - - - - - - - - - - - - - - - -
                            Na te mundrosc to bym nigdy nie wpadl...
                            _______________________________________.
                            elfkabezhaltera napisała dalej:
                            > Po powrocie z odwyku kontynowałem przez jakiś czas terapię w
                            Warszawie, po godzinach pracy.
                            - - - - - - - - - - - - - - - -
                            A dzisiaj przesiadujesz na Forach i sam terapeutyzujesz...
                            (nic nie robiac dalej ze swoim opetaniem alkoholowym...!).
                            _______________________________.
                            elfkabezhaltera napisała dalej (do nylona):
                            > Pomysł chodzenia na mityngi po pracy mi się podoba.
                            - - - - - - - - - - - - - - - -
                            Mowisz juz jak prawdziwy terapeuta...!
                            A...
            • aaugustw Re: Witajcie.. 16.07.10, 10:20
              nylon1 napisał:
              > Skorzystałem z kontaktu. Niestety, sprawa dla Augusta jest
              > zakończona, ponieważ nie mogę pogodzić pracy z leczeniem...
              _______________________________________________________.
              Co znaczy; "niestety"...!?
              Nie mam zamiaru tracic czasu na kogos, kto jajczy w kolko...
              Otrzymales wszystkie niezbedne informacje ode mnie i Adama,
              a ty dalej kombinujesz, jak kon pod gorke...
              W ostatniej mojej sugestii do ciebie napisalem:
              Skoro nie mozesz brac udzialu w Mityngach AA, czy spotkaniach
              terapeutycznych ze wzgledu na czas pracy, powiedz szefowi o swojej
              sytuacji i popros go o wczesniejsze zwalnianie... - Ponadto
              niedziele masz wolne, wiec co stoi na przeszkodzie aby pojsc na
              Mityng AA...!?
              To takze ci nie pasowalo, wiec grzecznie pozyczylem ci powodzenia -
              ciao...!
              A...
              • nylon1 Re: Witajcie.. 16.07.10, 10:31

                August... W którym przepraszam z maili napisałem, że nie chcę iść na
                mityng??!! Zapytałem Cię, czy nie znasz jakiegoś prywatnego
                terapeuty uzależnień w Gdańsku, do którego mógłbym chodzić w
                godzinach wieczornych i łączyć to z mityngami. Tak żeby nie
                rezygnować z pracy i nie mieszkać w przytułku. Skreśliłeś mnie zaraz
                po tym, kiedy powiedziałem że nie mogę zrezygnować z pracy.
                Rozumiem, że na terapii nie spotkam nikogo pracującego?
                • aaugustw Re: Witajcie.. 16.07.10, 10:40
                  Ktos kto ma tyle czasu jak ty, by prywatnie spedzac go w pracy, przy
                  kompie moze z pewnoscia znalezc takze 1,5 godz. na Mityng
                  (w niedziele, np. masz cztery (4) Mityngi w Gdansku. W czwartek o
                  godz. 19:00, itd...- itp...) - Chciec to moc...!
                  A...
                  • nylon1 Re: Witajcie.. 16.07.10, 10:52

                    No więc ja mam zamiar pójść w niedzielę na mityng i chodzić również
                    na wszystkie, które są na 18.00 Rozumiem, że można się chwilę
                    spóźnić? Jeśli chodzi o czas wolny w pracy, to jestem na etapie
                    wdrażania i nie zawsze póki co, mam co robić. A to, że wolne chwile
                    poświęcam na poszukiwanie pomocy, a nie na oglądanie gołych tyłków w
                    internecie, to chyba dobrze.
                    Jeszcze prośba i pytanie do Zahir. W linku, który przesłałaś abym
                    poszukał terapeutów są instytucje państwowe, które już odwiedzałem.
                    Mnie zależy na prywatnych wizytach z tytułu godzin. Czy jest również
                    jakiś temat dotyczący takich terapeutów?
                    Z góry dziękuję.
                    • 7zahir Odpowiedź na pytanie do mnie. 16.07.10, 11:00
                      Nie znam pruwatnych terapeutów w Gdańsku.
                      Wpisz w google, albo najlepiej zapytaj na mityngu.

                      Pamiętaj jednak, że Twoje szanse na zdrowienie
                      zaleza nie od terapeuty a od Ciebie.
                      Tak naprawde od uczciwości wobec samego siebie.

                      Poczytaj w moim watku HALT nt naszej choroby,
                      tego jak kombinuje nasz uzalezniony umysł.
                      Niektóre z podanych w tym watku linków
                      sa nieaktualne - nie usunięto ich na moja prosbę.

                      Ale większośc jest OK.
                      • nylon1 Re: Odpowiedź na pytanie do mnie. 16.07.10, 11:26
                        Dziękuję. W niedzielę idę na pierwszy mityng. Umówiłem się też z
                        Adamem. August, dziękuję za przekazanie kontaktu.
                        • wiesj23 Re: Odpowiedź na pytanie do mnie. 17.07.10, 21:30
                          pomysł indywidualnej terapi uważam za błędny.Tylko leczenie i
                          konfrontacja w grupie da jakieś efekty.Konfrontacji na aa nie
                          zaliczysz,bo aa nie służy do konfrontacji.W przychodni będziesz miał
                          indywidualnego psychologa.Zawsze możesz z nim pogadać.Ja chcąc się
                          leczyc zmieniłem pracę/często zmieniałem-picie/i zastrzegłem,że 3
                          razy w tygodniu będę kończył wcześniej/przez 3 m-ce/.Po jakimś
                          czasie musiałem zaspokoić jego ciekawość. Podałem przyczynę.Póżniej
                          sam mi przypominał bym się nie spóżnił/chyba miał ten problem w
                          rodzinie/Swiadomość alkoholizmu jest w społeczeństwie dużo
                          większa.Tłumaczysz się pracą.Jednak jeżeli nie podejmniesz terapii
                          istnieje duże prawdopodobieństwo,że ją stracisz/pracę i
                          czas/Wniosek:terapia najważniejsza.
                          • aaugustw Re: Odpowiedź na pytanie do mnie. 18.07.10, 10:35
                            wiesj23 napisał (do Nylona):
                            > pomysł indywidualnej terapi uważam za błędny.Tylko leczenie i
                            > konfrontacja w grupie da jakieś efekty...
                            > ... Wniosek:terapia najważniejsza.
                            ___________________________________________.
                            Widze, ze z ciebie prawdziwy "bug", skoro wiesz
                            co komu moze pomoc...!
                            A...
                            Ps. A slyszal ty (oprocz tego teoretyzowania) o czyms takim,
                            jak duchowy Program AA, ktory az sie prosi aby go wdrazac
                            do zycia praktycznego...!?
                            • wiesj23 Re: Odpowiedź na pytanie do mnie. 18.07.10, 11:15
                              chopie wyluzuj.Ja "uważam" bo mam prawo do własnego zdania.Tak jak i
                              ty.Stajesz się sprzeczny sam dla siebie.Przecież niedawno
                              twierdziłeś,że oświecenia doznałeś sluchając innych.I nie wyrywaj
                              zdań z całości.I nie machaj duchowością.Przyjdzie na nią czas.Sam
                              chyba masz z nią niewiele wspólnego sądząc po napastliwości.Nudzisz
                              się czy czegoś nie przerobiłeś.Pachnie mi to wszystko talibanem.
                              • pierzchnia Re: Odpowiedź na pytanie do mnie. 18.07.10, 11:35
                                Wejdźcie na tego chomika:
                                Clintus

                                Trzeba kliknąć - filmy dokumentalne warte obejrzenia - zniewolone umysły(manipulacyjne).
                                Można wyciągnąć bardzo ciekawe wnioski.
                              • aaugustw Re: Odpowiedź na pytanie do mnie. 18.07.10, 12:10
                                wiesj23 napisał (do A...):
                                > chopie wyluzuj....
                                > ... Stajesz się sprzeczny sam dla siebie.Przecież niedawno
                                > twierdziłeś,że oświecenia doznałeś sluchając innych.I nie wyrywaj
                                > zdań z całości.I nie machaj duchowością...
                                > ... Pachnie mi to wszystko talibanem.
                                ______________________________________.
                                Ok, ok... - A teraz sie wycisz i napisz spokojnie, co
                                chciales przekazac w tym chaosie, bo jak na razie widze
                                tylko to, ze ty wiesz o innych wiecej, anizeli o sobie
                                samym oraz to ze mieszkam juz na dobre w twojej glowie...(!?) :-(
                                A... ;-)
                                • wiesj23 Re: Odpowiedź na pytanie do mnie. 18.07.10, 12:28
                                  aaugustw napisał:

                                  > Ok, ok... - A teraz sie wycisz i napisz spokojnie, co
                                  > chciales przekazac w tym chaosie, bo jak na razie widze
                                  > tylko to, ze ty wiesz o innych wiecej, anizeli o sobie
                                  > samym oraz to ze mieszkam juz na dobre w twojej glowie.
                                  To,że więcej szkodzisz niż pomagasz.A na dobre to ty mieszkasz w
                                  swojej chałupie.I nigdzie więcej.Nie czytaj więcej Pottera.
                                  • aaugustw Po obiedzie niedzielnym... 18.07.10, 13:00
                                    wiesj23 napisał (do A...):
                                    > ... więcej szkodzisz niż pomagasz.A na dobre to ty mieszkasz w
                                    > swojej chałupie.I nigdzie więcej.Nie czytaj więcej Pottera.
                                    __________________________________________.
                                    Wies, z ciebie prawdziwy "bug", ty nie tylko wiesz kto
                                    szkodzi a kto pomaga, ale ty nawet wiesz to, co komu
                                    szkodzi i co pomaga...!
                                    A... ;-)

                                    • pierzchnia Re: Po obiedzie niedzielnym... 18.07.10, 13:08
                                      Nie twórzcie burzy na forum!
                                      www.gdziejestburza.pl/
                                      • aaugustw Re: Po obiedzie niedzielnym... 18.07.10, 14:12
                                        pierzchnia napisał:
                                        > Nie twórzcie burzy na forum!
                                        __________________________________.
                                        Do tego trzeba miec odpowiedni potencjal...!
                                        A... ;-)
                                        • pierzchnia Re: Po obiedzie niedzielnym... 18.07.10, 15:34
                                          W Poznaniu temperatura spadła - dość już tych upałów!
                                          Pod prysznic wchodziłem kilka razy, w ciągu dnia, a od pływania mam zakwasy.
                                          To nie było zbyt zdrowe.
                                          • aaugustw Re: Po obiedzie niedzielnym... 18.07.10, 17:45
                                            pierzchnia napisał:
                                            > W Poznaniu temperatura spadła - dość już tych upałów!
                                            > Pod prysznic wchodziłem kilka razy, w ciągu dnia, a od pływania
                                            mam zakwasy.
                                            > To nie było zbyt zdrowe.
                                            _______________________________________.
                                            To zalezy w czym plywales...(!?).
                                            I czy stojac pod prysznicem otworzyles baterie...(!?).
                                            A... ;-)
                                            Ps. Ida kolejne upaly - ja sie ciesze...!
                                            (rana zagojona, od jutra moge plywac...!).
    • 1kendry Re: Witajcie.. 18.07.10, 19:14
      Ja polecam stronę:
      www.ekliniki.pl/psychologia.php
      Jest to katalog klinik leczenia uzależnień. Bardzo rozbudowana baza
      klinik z całej Polski. Z poziomu strony można zadać pytanie
      bezpośrednio do szukanej kliniki!
      • aaugustw Re: Witajcie.. 18.07.10, 19:51
        A oto strona Wspolnoty, ktora ma wiecej uleczen, anizeli wszystkie
        odwyki, szpitale, kluby trzezwosciowe i terapie razem wziete...!
        www.aa.org.pl/
        • nylon1 Re: Witajcie.. 19.07.10, 10:02
          Witajcie ponownie,
          Dziękuję wszystkim za wszystkie porady i słowa krytyki. Jestem po
          pierwszym mityngu. Nie był to mój pierwszy mityng w życiu (jestem
          również hazardzistą), ale chyba najważniejszy. Tak się złożyło, że
          jestem w stanie uczęszczać na mityngi 5 razy w tygodniu i nie
          koliduje to z pracą. Póki co, trzeźwieję...

          Pozdrawiam.

          • 7zahir Re: Witajcie.. 19.07.10, 10:10
            Tak trzymaj !
            :-)
          • aaugustw Re: Witajcie.. 19.07.10, 11:48
            nylon1 napisał:
            > Witajcie ponownie,
            > Dziękuję wszystkim za wszystkie porady i słowa krytyki. Jestem po
            > pierwszym mityngu. Nie był to mój pierwszy mityng w życiu (jestem
            > również hazardzistą), ale chyba najważniejszy. Tak się złożyło, że
            > jestem w stanie uczęszczać na mityngi 5 razy w tygodniu i nie
            > koliduje to z pracą. Póki co, trzeźwieję...
            > Pozdrawiam.
            ___________________________________.
            Witaj Nylon na wspolnej tratwie...!
            Powodzenia w wioslowaniu i do zobaczenia na szlaku...! ;-)
            A...
            Ps. Pozdrowienia dla Adama - "Chomeiniego" ;-)
            • nylon1 Re: Witajcie.. 19.07.10, 11:58
              Dziękuję i na pewno przekażę pozdrowienia. W czwartek będę się
              widział z Adamem.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka