maxara
07.10.10, 05:38
Witam wszystkich .Dużo się pisze o chorobie alkoholowej ,dużo się mówi ale mało jest miejsca gdzie bez krytyki ,bez pouczania można wyrzucić to co boli ,to czego nie możemy zmienić ,tam gdzie nasza bezradność sięga najwyższych gór.Podczas gdy nasze rozgoryczenie ,strach ,ból ,niepewność sięga apogeum a w pobliżu całkowity deficyt na powierników naszych kłopotów nasza choroba -WSPÓŁUZALEŻNIENIE robi kolejny krok .Niech to forum będzie miejscem gdzie będzie można spokojnie napisać o swoim strachu,przeżyciach,doświadczeniach .Niech nikt nikogo nie poucza ,nie krytykuje. Nie każdy ma czas lub możliwość aby pójść na spotkania al-alon.By zachęcić takie osoby zacznę od siebie .Jestem zoną alkoholika ,to co robi ze mną i synem ,...Nie bije nas nie krzyczy ,nie... Jego po prostu nie ma ,nie ma w domu ,niema w życiu naszym ,po prostu gdzieś z kimś lub sam pije ,wraca po paru dniach jak gdyby nigdy nic się nie stało .Jest czwarta rano ja nie śpię ,myślę i myślę .Tak bardzo chciałabym z kimś popisać ,wyrzucić to z siebie ,ale zawsze boję się słów krytyki ,każdy poza mną wie co mam zrobić aby ja nic nie wiem .Czy będzie nas więcej?