07.10.10, 05:38
Witam wszystkich .Dużo się pisze o chorobie alkoholowej ,dużo się mówi ale mało jest miejsca gdzie bez krytyki ,bez pouczania można wyrzucić to co boli ,to czego nie możemy zmienić ,tam gdzie nasza bezradność sięga najwyższych gór.Podczas gdy nasze rozgoryczenie ,strach ,ból ,niepewność sięga apogeum a w pobliżu całkowity deficyt na powierników naszych kłopotów nasza choroba -WSPÓŁUZALEŻNIENIE robi kolejny krok .Niech to forum będzie miejscem gdzie będzie można spokojnie napisać o swoim strachu,przeżyciach,doświadczeniach .Niech nikt nikogo nie poucza ,nie krytykuje. Nie każdy ma czas lub możliwość aby pójść na spotkania al-alon.By zachęcić takie osoby zacznę od siebie .Jestem zoną alkoholika ,to co robi ze mną i synem ,...Nie bije nas nie krzyczy ,nie... Jego po prostu nie ma ,nie ma w domu ,niema w życiu naszym ,po prostu gdzieś z kimś lub sam pije ,wraca po paru dniach jak gdyby nigdy nic się nie stało .Jest czwarta rano ja nie śpię ,myślę i myślę .Tak bardzo chciałabym z kimś popisać ,wyrzucić to z siebie ,ale zawsze boję się słów krytyki ,każdy poza mną wie co mam zrobić aby ja nic nie wiem .Czy będzie nas więcej?
Obserwuj wątek
    • monika3411 Re: al-alon 07.10.10, 09:51
      Witaj...
      To mój pierwszy post na tym forum (nie licząc jednego o rzucaniu palenia przy pomocy magicznej płytki).
      Czytam to forum od pewnego czasu. Nie mam jednak odwagi pisać.
      Bezsilność, złość, niemoc, poczucie pustki, poczucie, że pozwalam - wbrew sobie - na krzywdzenie moich córek....
      Nie słyszę drogocennych rad, bo nikt nie wie o moich sprawach. Na codzień jestem uśmiechnięta, pogodna, miła. Nie chcę litości, użalania się nade mną, więc nikomu nic nie mówię. Czasami jednak chciałabym mieć kogoś, komu chciałoby się posłuchać bez moralizowania. Pozdrawiam i życzę spokojnego dnia.
      • 7zahir To dla Was dziewczyny 07.10.10, 10:11
        Polczytajcie tu:
        www.al-anon.org.pl/index.html
        www.alkoholizm.akcjasos.pl/80.php
        a tu możecie pogadać:
        www.alkoholizm.info.pl/czat_tecza.html
        • monika3411 Re: To dla Was dziewczyny 07.10.10, 12:07
          Dziękuję.
          Nie skorzystam, ale dziękuję.
          • aaugustw Re: To dla Was dziewczyny 07.10.10, 20:28
            monika3411 napisała:
            > Dziękuję.
            > Nie skorzystam, ale dziękuję.
            _________________________.
            Skorzystasz, skorzystasz...! ;-)
            Ty masz to wszystko jeszcze przed soba...!
            A...
            Ps. Podobnie jak Twoja poprzedniczka (autorka)...!
            • monika3411 Re: To dla Was dziewczyny 07.10.10, 22:19
              aaugustw napisał:

              > Skorzystasz, skorzystasz...! ;-)
              > Ty masz to wszystko jeszcze przed soba...!
              > A...

              Wiesz co mam jeszcze przed sobą, a co już za mną....
              Nieźle jak na kogoś kto mnie w ogóle nie zna i komu nigdy nic o sobie nie powiedziałam.
      • wolfigen Re: al-alon 07.10.10, 13:14
        monika3411 napisała:


        > Bezsilność, złość, niemoc, poczucie pustki, poczucie, że pozwalam - wbrew sobie
        > - na krzywdzenie moich córek....

        musisz dokonać wyboru....między córkami a ....tym kimś. właściwie nie musisz tego wyboru dokonywać, nic nie musisz. ale tak sie mówi po prostu. Twój wybór i Ciebie kiedyś to zaboli. ale czemu winne dzieci?.......one się na ten świat nie pchały.
        • monika3411 Re: al-alon 07.10.10, 13:19
          Tak, wybór jest bardzo prosty. Teoretycznie.
          Masz całkowitą rację. Też teoretycznie.
          Wybacz, ale nie proszę o rady, nie opowiadam o swoich sprawach nikomu właśnie dlatego - bo nie chcę słuchać rad co powinnam. Nie chcę.
          Po prostu odpowiedziałam na post założycielki wątku. To wszystko.
          I to był zdaje się błąd. Wycofuję się więc.
          Miłego dnia.
          • wolfigen Re: al-alon 07.10.10, 14:04
            ja Ci nie udzielam żadnych rad.....wyznaję zasadę , że kazdy sam sobie urządza życie. jedynie w kwestii dzieci mam dość radykalne poglądy. dzieci - to dzieci. i nie powinny ponosić ciężarów za głupote swoich rodziców. i tak przy okazji...... jeśli widze ,że komuś zeszło powietrze z opony i nadal jedzie autem. to go o tym informuje. o ile mam możliwość. a co on z tym zrobi to mi osobiście wisi.
            • monika3411 Re: al-alon 07.10.10, 14:18
              Cieszę się, że nie udzielasz rad i że informujesz. No i nie oceniasz oczywiście. Dziękuję.
              Raczej nie zbiorę się znów na odwagę tutaj.
              Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów.
              • aaugustw Re: al-alon 07.10.10, 20:30
                monika3411 napisała:
                > ... Raczej nie zbiorę się znów na odwagę tutaj.
                _________________________.
                Jaka ty biedna... - Wyciskasz mi lzy...!
                A...
                • monika3411 Re: al-alon 07.10.10, 22:22
                  aaugustw napisał:

                  > Jaka ty biedna... - Wyciskasz mi lzy...!
                  > A...

                  E tam, zaraz biedna.
                  Chusteczkę? ;-)
                  • aaugustw Re: al-alon 08.10.10, 08:30
                    monika3411 napisała:
                    > E tam, zaraz biedna.
                    > Chusteczkę? ;-)
                    __________________.
                    A widzisz... ;-)
                    Jednak przelamalas te swoja bariere "watpliwej" odwagi...!
                    A...
                    Ps. Dziekuje za husteczke. .. - Do poniedzialku
                    • maxara Re: al-alon 08.10.10, 19:33
                      no no no ,troszeczkę was i tego jest ,ale jutro dopiero usiądę do czytania i pisania .Co by koto nie napisał to i tak dziękuję .pozdrawiam wszystkich
              • elfkabezhaltera Zasady mityngowe 07.10.10, 20:38
                monika3411 napisała:

                > Cieszę się, że nie udzielasz rad i że informujesz. No i nie oceniasz oczywiście
                > . Dziękuję.
                > Raczej nie zbiorę się znów na odwagę tutaj.
                > Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów.

                Brak mi na tym forum zasad mityngowych:
                * każdy mówi tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach, nie teoretyzuje, nie
                krytykuje wypowiedzi innych ani ich nie ocenia, nie używa słów "my", "wy", "oni" itp.
                * nie należy przerywać wypowiedzi innym, zadawać w jej trakcie pytań, komentować jej,
                * w AA nie udziela się rad, a więc wypowiedź może ujawniać tylko własne doświadczenia i
                zachowania w sytuacjach podobnych do przedstawionych przez innego uczestnika mityngu,

                Zakładam, że w Al-Anon jest tak samo.
                Staram się tego przestrzegać, staram ...
                • aaugustw Re: Zasady mityngowe 07.10.10, 21:22
                  elfkabezhaltera napisała:
                  > Brak mi na tym forum zasad mityngowych:...
                  _____________________________________.
                  Wiec przenies sie na wirtualny Mityng AA...!
                  A...
    • zuzia36 Re: al-alon 07.10.10, 14:21
      jestem chętna na rozmowę. Możesz pisać na maila gazetowego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka