aaabraham
20.11.10, 01:29
Czytam to forum czasem i widze ze mam problem z alkoholem, ale nie wiem, czy nie dosc dziwny. Moj problem jest taki, ze mieszkam za granica w Walii i czuje sie chyba samotny, ale nie o tym mialem powiedziec. Moj problem jest taki, ze pije wieczorem piwo, w ilosci sztuk szesc albo siedem, i codziennie je pije, a rano i w dzien nie pije. Czuje sie jak doktor jekyll i mister hyde z tej powiesci, bo w dzien nie mam ochoty na picie i nawet mysle ze ie chce pic i ze fajnie jest nie pic, ale przychodzi wieczor i mysle zupelnie inaczej, calkowicie, odmienia mi sie wszystko i juz chce pic i nie ma bata, musze isc i kupic piwo ( wiele piw) i wtedy czuje ulge. A przychodzi rano i znowu czuje, ze nie powinienem pic ostatniego wieczoru i ze juz dzis nie bede i tak dzien leci, az dochodzi do wieczorai myslenie jest calkiem inne. Jak mozna by tak zrobic, zeby te myslenie z dnia utrzymalo mi sie tez wieczorem, bo w dzien jestem inny a wieczorem jak by inny czlowiek zupelnie.