Dodaj do ulubionych

Jestem zły..

24.11.10, 12:05
Wczoraj pojechałem na terapię... Siedzę sobie grzecznie (podejrzanie mało ludzi) ... i... okazuje się że trafiłem na terapię Al-Anon...
Otrzymałem również informację, że "moja" terapia odbywa się tylko raz w tygodniu..
Chyba trochę mało co ?
Moim zdaniem, 2x w tygodniu to odrobinę za mało..
Obserwuj wątek
    • boja55 Re: Jestem zły.. 24.11.10, 12:18
      Z tego co się orientuję terapia wstępna dochodząca odbywa się raz w tygodniu.Nie wiem gdzie mieszkasz,ale dowiedz się kiedy i gdzie odbywają się mitingi AA i tam się udaj.Jeśli podjąłeś decyzję o niepiciu idź tą drogą i odwiedzaj miejsca gdzie możesz sobie pomóc.Zostając samemu wymyślisz flaszkę
      • belzebubek_34 Re: Jestem zły.. 24.11.10, 12:32
        No więc to moje drugie podejście.
        Na pierwszej terapii wstępną miałem 2x w tygodniu..
        Dlatego jestem zdziwiony
    • kuk_krakauer Re: Jestem zły.. 24.11.10, 12:56
      Mało. Uzupełniaj mitingami. Koniecznie. Albo pomyśl o stacjonarnej.
    • wolfigen Re: Jestem zły.. 24.11.10, 15:03
      belzebubek_34 napisał:


      > Chyba trochę mało co ?


      nie chyba, tylko na pewno. posłuchaj krakaauera.

      hej
    • aaugustw Re: Jestem zły.. 24.11.10, 18:14
      belzebubek_34 napisał:
      > ...Otrzymałem również informację, że "moja" terapia odbywa się tylko raz w tygodni
      > u..
      > Chyba trochę mało co ?
      > Moim zdaniem, 2x w tygodniu to odrobinę za mało..
      __________________________________________.
      w AA masz okazje zaliczyc 90 Mityngow w 90 dni...!
      A...
      • wolfigen Re: Jestem zły.. 25.11.10, 09:58
        w 90 dni to można objechać świat...średnia mityngowa na przykład w warszawie to 15...czyli 15 x 90= ????
        i tyle na temat pisywania bzdetów tylko po to , by napisać coś , w każdym wątku w którym się jeszcze nie było.
        a propos okazji...okazja czyni złodzieja. no i raz pewien służbowy z grupy " poranek trzeźwości" zwinął kapelusz z czajnikiem bezprzewodowym.....słuch po nim nie zaginął. założył nową grupę w Bieszczadach - "huculskie barany "
        • oryginal23 Re: Jestem zły.. 25.11.10, 11:21
          Mityngowe ilości, rekordy i inne bzdety.
          Towarzystwa wzajemnej adoracji gadatliwych i słuchających tylko siebie alkoholików.
          23.
          • boja55 Re: Jestem zły.. 25.11.10, 11:55
            oryginal23 napisał:

            > Mityngowe ilości, rekordy i inne bzdety.
            > Towarzystwa wzajemnej adoracji gadatliwych i słuchających tylko siebie alkoholi
            > ków.
            > 23.
            Można się nie zgadzać ze Wspólnotą AA,ale nie można negować jej rezultatów.W Polsce jest już około 2000 grup AA,powstają nowe,przybywają nowi ludzie.Udział w mitingach pozwala na zachowanie abstynencji,na trzeźwość.Oczywiście udział w mitingach jest wyborem alkoholika i każdy kto miał kontakt z AA wcześniej , czy później przyzna że jest to dobra droga.
            • wolfigen Re: Jestem zły.. 25.11.10, 12:42
              boja55 napisał:


              > Można się nie zgadzać ze Wspólnotą AA,ale nie można negować jej rezultatów.

              czy jest na tym forum ,ktoś, kto neguje te rezultaty? albo nie zgadza się z założeniami AA?...moim zdaniem nie. natomiast jest kilka osób, którym ta wspólnota jest obojętna, podobnie jak i terapia. i o tą obojętność tylko chodzi. ja jestem obojętny na uroki Dody, lub jej podobnych. ale na widok Moniki Belucci coś mnie zaczyna ssać. i nie toleruję, gdy miłośnik Dody usiłuje mi narzucić , iż kwintesencją kobiecości jest tleniona blondyna z plastikowym biustem. podobnie jest z apologetami AA...czynią tej wspólnocie więcej krzywdy i szkody, niż wszyscy domniemani jej krytycy.
              • aaugustw Re: Jestem zły.. 25.11.10, 12:48
                wolfigen napisał:
                > czy jest na tym forum ,ktoś, kto neguje te rezultaty? albo nie zgadza się
                > z założeniami AA?...moim zdaniem nie. natomiast jest kilka osób, którym
                > ta wspólnota jest obojętna, podobnie jak i terapia. i o tą obojętność
                > tylko chodzi. ja jestem obojętny na uroki Dody, lub jej podobnych. ale na
                > widok Moniki Belucci coś mnie zaczyna ssać. i nie toleruję, gdy miłośn
                > ik Dody usiłuje mi narzucić , iż kwintesencją kobiecości jest tleniona b
                > londyna z plastikowym biustem. podobnie jest z apologetami AA...czynią tej
                > wspólnocie więcej krzywdy i szkody, niż wszyscy domniemani jej krytycy.
                ___________________________________.
                Boze, wybacz mu, on nie wie co on gada...!
                A...
                • wolfigen Re: Jestem zły.. 25.11.10, 13:06
                  www.youtube.com/watch?v=qQhdqM2zkBU
                  gratuluje gustu
              • boja55 Re: Jestem zły.. 25.11.10, 13:07
                Dody też nie lubię.Moim zdaniem na forach podobnych do tego o wspólnocie AA powinno się mówić w jaki sposób może pomóc alkoholikowi szukającemu pomocy.Kroki,tradycje,służby,etc. powinny być omawiane na mitingach.August jest "aowcem pełną gębom",On o tym nie wie , ale ja o Nim trochę słyszałem.Jest w służbach,,poświęca swój czas ,pewnie i pieniądze na niesienie posłania.Chwała mu za to , bo takich ludzi nie jest za wiele.Jest jak ja to mówię na wyższym stopniu wtajemniczenia,ale do tego trzeba dorosnąć,trzeba to czuć,trzeba tego chcieć.On pisze prawdę,a że czasem jest kontrowersyjny,to ma w tym powód zapewne słuszny.Czasami mnie boli jak ludzie piszą głupoty mijając się całkowicie z prawdą na temat AA
                • aaugustw Re: Jestem zły.. 25.11.10, 14:10
                  boja55 napisał( o A...):
                  > ... Jest w służbach,,poświęca swój czas ,pewnie i pieniądze na niesienie posłania.Chwała mu za to , bo takich ludzi nie jest za wiele.Jest jak ja to mówię na wyższym stopniu wtajemniczenia,ale do tego trzeba dorosnąć,trzeba to czuć,trzeba tego chcieć.On pisze pra
                  > wdę,a że czasem jest kontrowersyjny,to ma w tym powód zapewne słuszny.
                  - - - - - - - - - - - - -
                  Waww... ;-) Dziekuje Boja55! ;-)
                  _________________________________.
                  boja55 napisał dalej:
                  > ... Czasami mnie boli jak ludzie piszą głupoty mijając się całkowicie z prawdą na temat AA
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  Nie przejmuj sie tym. Wspolnota AA sama sie obroni...!
                  Pozdrawiam Cie i Pogody Ducha zycze:
                  A... ;-)
        • kuk_krakauer Re: Jestem zły.. 25.11.10, 11:39
          W Wwie mozna tez "zaliczać" 3 mitingi dziennie, co powoduje, że 90 w 90 mozna zrobic w 30 dni. 300% normy trzeźwienia! :) Ja bardzo lubię mitingi, ale nie wierzę w trzeźwienie tylko na mitingach. Są oczywiście wyjatki, ale dla mnie podstawą jest terapia. Terapia + mitingi. Po zakończeniu terapii zostają mitingi i OK, ale na fundamecje terapii.
          • boja55 Re: Jestem zły.. 25.11.10, 11:58
            kuk_krakauer napisał:

            > W Wwie mozna tez "zaliczać" 3 mitingi dziennie, co powoduje, że 90 w 90 mozna z
            > robic w 30 dni. 300% normy trzeźwienia! :) Ja bardzo lubię mitingi, ale nie wie
            > rzę w trzeźwienie tylko na mitingach. Są oczywiście wyjatki, ale dla mnie podst
            > awą jest terapia. Terapia + mitingi. Po zakończeniu terapii zostają mitingi i O
            > K, ale na fundamecje terapii.
            Też tak myślę,bo terapia daje wiedzę na temat choroby alkoholowej,uczy jak można żyć bez alkoholu
          • wolfigen Re: Jestem zły.. 25.11.10, 13:10
            kuk_krakauer napisał:

            >. Terapia + mitingi. Po zakończeniu terapii zostają mitingi i O
            > K, ale na fundamecje terapii.


            znam ludzi , dla których owym fundamentem jest tylko i wyłącznie AA....całkiem do rzeczy ludzie. mają wiele do powiedzenia i zaoferowania, choć mówią niewiele i nie uważają się za AAkwizytorów :-)))
            • wolfigen Re: Jestem zły.. 25.11.10, 13:15
              no to trzeba było tAAk od razu......gdybym wiedział , że mam do czynienia z wtajemniczonym wyżej. od razu bym powiesiłł vota przy ikonie matki boskiej pokłonnej w te i nazad, że Bóg mnie wysłuchał i spotkałem Anioła strusiA.
              hej
              • boja55 Re: Jestem zły.. 25.11.10, 13:29
                Czasami drażnią,innym razem śmieszą takie wypowiedzi,ale najważniejszym w tym wszystkim jest to aby nie pić.Wolfigien pogody ducha życzę
                • wolfigen Re: Jestem zły.. 25.11.10, 13:42
                  boja55 napisał:

                  >ale najważniejszym w tym w
                  > szystkim jest to aby nie pić.

                  i co dalej ?.....tak o suchym pysku przesiedzieć kolejne 30 lat?. może to jest jakiś pomysł na życie. ale nie dla mnie. dziekuję. jak już mam nie pić, to chcę mieć z tego korzyść i zadowolenie. a jak je osiągam i czemu to służy to tylko moja sprawa. wiesz Boja kiedy odszedłem z terapii i zaniechałem mityngów?.......jak mi zaczęli kadzić i pieprzyć od rzeczy o dzieleniu się doświadczeniem z innymi. nauczyć to ja mogę innego człowieka jak sie jeździ ciężkim sprzętem po wertepach / o ile ma taalent/ ale dzielić się doświadczeniem życiowym i prowadzić monologi spikerskie jak dobrze żyć itp...to jak dla mnie zbyt wielka odpowiedzialność i ryzyko pomyłki. a funkcyjne "stanowiska" nigdy mnie nie interesowaly.
                  wzajemnie życze pogody ducha, bo zdaje się idzie zima
                  hej
                  • boja55 Re: Jestem zły.. 25.11.10, 13:47
                    Napiszę w nocy,lub jutro rano,bo idę do pracy.Trzymaj się ciepło.Hej !
                  • aaugustw Re: Jestem zły.. 25.11.10, 14:15
                    wolfigen napisał:
                    > i co dalej ?.....tak o suchym pysku przesiedzieć kolejne 30 lat?. ..
                    __________________________________________________________.
                    Juz po tych slowach rozpoznac mozna z kim sie ma do czynienia na tym FU.
                    A...
                    • wolfigen Re: Jestem zły.. 25.11.10, 14:46
                      62020902234 : to mój pesel.
                  • kuk_krakauer Re: Jestem zły.. 25.11.10, 14:45
                    ale dzielić się doświadczeniem życiowym i prowadzić monologi spik
                    > erskie jak dobrze żyć itp...to jak dla mnie zbyt wielka odpowiedzialność
                    > i ryzyko pomyłki.


                    Pełna zgoda.
                    Niektórzy, niestety, chodzą, gadają i trzeźwieją za innych. Sami mając łeb pijany, jak za najlepszych pijanych lat. I jeszcze do tego pełni są ocen, rad i żalów. Ich problem. Moj jest taki, że przeszkadzają mi w trzeźwieniu. Trzeźwienie to przede wszystkim odpowiedzialność.
                    • wolfigen Re: Jestem zły.. 25.11.10, 15:06
                      kuk_krakauer napisał:
                      . Trzeźwienie
                      > to przede wszystkim odpowiedzialność.

                      ja bym dodał - o ile to nie nadużycie-, że odpowiedzzialność tylko i wyłącznie za siebie i w swoim imieniu. jak mawiała moja babcia: gdy ślepy niesie kulawego, to znaczy, że we dwóch cierpią na jeszcze gorsze kalectwo.
                      • kuk_krakauer Re: Jestem zły.. 25.11.10, 15:22
                        Ja w ogóle uważam, że każdy jest odpowiedzialny tylko za siebie. Pijani ( nie tylko alkoholowo) są odpowiedzialni za wszystko z wyjatkiem siebie.
                        • aaugustw Re: Jestem zły.. 25.11.10, 16:51
                          kuk_krakauer napisał:
                          > Ja w ogóle uważam, że każdy jest odpowiedzialny tylko za siebie. Pijani
                          > ( nie tylko alkoholowo) są odpowiedzialni za wszystko z wyjatkiem siebie.
                          _____________.
                          Otoz to...!
                          A...
                          • wolfigen Re: Jestem zły.. 25.11.10, 17:42
                            po jednej taakiej wypowiedzi nawiazującej do "kotów" od razu wystawiasz se sam świadectwo przygłupa w kolorowej chuście co się szlaja w pijanym widzie na zakończenie służby zasadniczej po peronach......to sie dopiero nazywa trzeźwość.

                            jak bym poszedł z takim kontrowersyjnym /wedle opinii Boja/ cymbałem na mityng spikerski , to bym wyszedł po drugim zdaniu interpretacji wielkiej spikerskiej improwizacji.
                            niech żyją ! cymbały i matołki....ale niech żyją z dala ode mnie :-)
                            na co mnie stać i co sobie sam potrafie załatwić

                            heya
                            • aaugustw Re: Jestem zły.. 25.11.10, 18:56
                              wolfigen napisał:
                              > po jednej taakiej wypowiedzi nawiazującej do "kotów" od razu wystawiasz se
                              > sam świadectwo przygłupa w kolorowej chuście co się szlaja w pijanym widz
                              > ie na zakończenie służby zasadniczej po peronach......to sie dopiero nazy
                              > wa trzeźwość.
                              > jak bym poszedł z takim kontrowersyjnym /wedle opinii Boja/ cymbałem na
                              > mityng spikerski , to bym wyszedł po drugim zdaniu interpretacji wielkiej
                              > spikerskiej improwizacji.
                              _______________________________________________.
                              Przyslowie to zawsze sie sprawdza: "Uderz w stol..." itd...! ;-)
                              A...
                      • aaugustw Re: Jestem zły.. 25.11.10, 16:50
                        wolfigen napisał:
                        > ... gdy ślepy niesie kulawego, to znaczy, że we dwóch cierpią na jeszcze gorsze kalectwo.
                        ____________________________________________________.
                        A z takich dwoch nieszczesc, jak ty nie powstanie jedno szczescie...!
                        A...
                    • aaugustw Re: Jestem zły.. 25.11.10, 16:48
                      kuk_krakauer napisał:

                      > ale dzielić się doświadczeniem życiowym i prowadzić monologi spik
                      > > erskie jak dobrze żyć itp...to jak dla mnie zbyt wielka odpowiedzialność
                      > > i ryzyko pomyłki.

                      - - - - - - - - - - - - - - - -
                      > Pełna zgoda.
                      ______________________________________.
                      Dlatego nie wolno chodzic na takie spotkania samemu, zwlaszcza jak sie jeszcze jest niedoswiadczonym kotem...!
                      ______________________________________________.
                      kuk_krakauer napisał dalej:
                      > Niektórzy, niestety, chodzą, gadają i trzeźwieją za innych. Sami mając łeb pija
                      > ny, jak za najlepszych pijanych lat. I jeszcze do tego pełni są ocen, rad i żal
                      > ów. Ich problem. Moj jest taki, że przeszkadzają mi w trzeźwieniu. Trzeźwienie
                      > to przede wszystkim odpowiedzialność.
                      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                      Odpowiedzialnosc za siebie samego - nie innych, jak to wynika z twego postu...!
                      A...
                • aaugustw Re: Jestem zły.. 25.11.10, 14:13
                  boja55 napisał:
                  > ... Wolfigien pogody ducha życzę
                  ______________________________.
                  Po tym co tu napisales...? - dwa dni bedzie teraz potrzebowal, aby dojsc do siebie.
                  (nie mowiac juz nic o nieprzepanej nocy...!) :-(
                  A... ;-)
            • kuk_krakauer Re: Jestem zły.. 25.11.10, 18:02
              Też takich znam. Ale, niestety, w naszych czasach są to chlubne wyjątki w morzu tych dla których zawodowa terapia powinna być początkiem. Rok 2010 to nie jest rok 1935. AA ma niezaprzeczalne zasługi. Dziś jednak musi razem z zawodowcami dzielić się sukcesami trzeźwienia.
              • niki_de Re: Jestem zły.. 25.11.10, 18:10
                I dlatego drogi Kuku od grudnia zaczynam terapię ;-).

                Pozdrawki
                Niki
                • kuk_krakauer Re: Jestem zły.. 25.11.10, 18:43
                  Gratuluję !!! Dzielna dziewczyna. Rozumiem, że byłaś z wizytą, której się bałaś.
                • aaugustw Re: Jestem zły.. 25.11.10, 19:03
                  niki_de napisała:
                  > I dlatego drogi Kuku od grudnia zaczynam terapię ;-).
                  > Pozdrawki
                  > Niki
                  __________________________________________.
                  Na tak pewne odpowiedzi stac tylko zamroczonych...!
                  (a niedoswiadczonych).
                  A... ;-)
                • elfkabezhaltera Terapia Niki 25.11.10, 19:38
                  niki_de napisała:

                  > I dlatego drogi Kuku od grudnia zaczynam terapię ;-).
                  Powodzenia!
                  • niki_de Re: Terapia Niki 25.11.10, 19:50
                    Dziękuję Wam :-)

                    Prawda taka, ze w tej decyzji, spora Wasza zasługa. Na tym forum tyle Waszych wpisów, doświadczeń, że każdy człowiek może dokonać osądu i wybrać kierunek zgodnie z własną intuicją.

                    Pozdrawiam ciepło.
                    Niki
                    • aaugustw Re: Terapia Niki 25.11.10, 20:00
                      niki_de napisała:
                      > Prawda taka, ze...
                      - - - - - - - - - - - - - -
                      Prawdy to ty jeszcze nie znasz...!
                      __________________________.
                      niki_de napisała dalej:
                      > ... w tej decyzji, spora Wasza zasługa. Na tym forum tyle Waszych
                      > wpisów, doświadczeń, że każdy człowiek może dokonać osądu i wybrać kierunek zg
                      > odnie z własną intuicją.
                      - - - - - - - - - - - - - - - - -
                      Chora jeszcze intuicja...!
                      Wsrod "zwyciezcow" latwiej jest przebywac. Im intuicja nie jest juz potrzebna...!
                      A...
                      • niki_de Re: Terapia Niki 25.11.10, 20:14
                        aaugustw
                        czy Ty mi aby źle nie życzysz? ;-)

                        Jak Prawda ma Twoje oblicze... To horrory w czwartkowe wieczory.


                        > niki_de napisała:
                        > > Prawda taka, ze...
                        > - - - - - - - - - - - - - -
                        > Prawdy to ty jeszcze nie znasz...!
                        > __________________________.
                        > niki_de napisała dalej:
                        > > ... w tej decyzji, spora Wasza zasługa. Na tym forum tyle Waszych
                        > > wpisów, doświadczeń, że każdy człowiek może dokonać osądu i wybrać kieru
                        > nek zg
                        > > odnie z własną intuicją.
                        > - - - - - - - - - - - - - - - - -
                        > Chora jeszcze intuicja...!
                        > Wsrod "zwyciezcow" latwiej jest przebywac. Im intuicja nie jest juz potrzebna..
                        > .!
                        > A...
                        • aaugustw Re: Terapia Niki 25.11.10, 22:33
                          niki_de napisała:
                          > aaugustw
                          > czy Ty mi aby źle nie życzysz? ;-)
                          > Jak Prawda ma Twoje oblicze... To horrory w czwartkowe wieczory.
                          ________________________________________________________.
                          Ta prawda jest o wiele bardziej okrutna... - Uwazaj na siebie, ale nie
                          licz w tej chorobie tylko na siebie, inaczej ten czwartkowy horror opanuje caly tydzien...!
                          A...
                    • kuk_krakauer Re: Terapia Niki 25.11.10, 20:30
                      Bierz się dziewczyno za siebie, bo warto! I pamiętaj, na razie codziennie powtarzasz sobie "dziś się nie napiję". Reszta będzie powoli przychodzić. I staraj się chodzić na mitingi, choć spotkasz tam wiele indywidualności (czasem nawet indywidua), to z każdego mitingu coś dla siebie wyniesiesz. Masz szansę.

                      • niki_de Re: Terapia Niki 25.11.10, 20:58
                        Kuk_

                        pierwsza fala zagubienia, szoku, strachu minęła. Decyzja jest już we mnie.
                        Myślę, że jedna z najgorszych chwil za mną - przyjęcie do wiadomości i stopniowa akceptacja faktu.

                        Specjalistka z dużym szacunkiem wypowiadała się o AA, mówiła, że terapia została oparta na wieloletnich doświadczeniach wspólnoty. Zachęcała także do mityngów. Jedno drugiego nie wyklucza, to współpraca, a nie przeciwdziałanie.

                        Pozdro
                        Niki

                        kuk_krakauer napisał:
                        Bierz się dziewczyno za siebie, bo warto!
                        • aaugustw Re: Terapia Niki 25.11.10, 22:37
                          niki_de napisała:
                          > ... to współpraca, a nie przeciwdziałanie.
                          _________________________________________.
                          Mala korekta: "to współpraca, ale nie wiazanie sie".
                          A...
                  • aaugustw Re: Terapia Niki 25.11.10, 19:55
                    elfkabezhaltera napisała:
                    > niki_de napisała:
                    > > I dlatego drogi Kuku od grudnia zaczynam terapię ;-).
                    _____________________________.
                    Do grudnia kawal jeszcze czasu...!
                    A...
              • pierzchnia Re: Jestem zły.. 25.11.10, 18:10
                Zawodowcy od robienia kasiory.
                • kuk_krakauer Re: Jestem zły.. 25.11.10, 18:45
                  Rozumiem, że ty swoją działalność zawodową wykonujesz za darmo.
                • aaugustw Re: Jestem zły.. 25.11.10, 19:04
                  pierzchnia napisał:
                  > Zawodowcy od robienia kasiory.
                  ____________________________________.
                  Po odkryciu tego duchowego Programu AA,
                  oprosilo ich sie bez liku - zwlaszcza w Polsce.
                  Mozesz wyobrazic sobie ich "kwalifikacje"...!
                  A... ;-)
                  • aaugustw Re: Jestem zły.. 25.11.10, 19:11
                    aaugustw napisał:
                    > Po odkryciu tego duchowego Programu AA,
                    > oprosilo ich sie bez liku - zwlaszcza w Polsce.
                    > Mozesz wyobrazic sobie ich "kwalifikacje"...!
                    _____________________________________.
                    A´propos: wypowiedz powyzsza potwierdza
                    znany autorytet wsrod terapeutow w Polsce.
                    A...
              • aaugustw Re: Jestem zły.. 25.11.10, 19:01
                kuk_krakauer napisał:
                > Też takich znam. Ale, niestety, w naszych czasach są to chlubne wyjątki w morzu
                > tych dla których zawodowa terapia powinna być początkiem. Rok 2010 to nie jest
                > rok 1935. AA ma niezaprzeczalne zasługi. Dziś jednak musi razem z zawodowcami
                > dzielić się sukcesami trzeźwienia.
                ___________________________________________.
                Naucz sie najpierw rozrozniac; jedno od drugiego, bo bedziesz mial w glowie (i sercu) bigos, jak i wolfik - zamiast trzezwej swiadomosci (i prawych uczuc...!).
                A...
                • kuk_krakauer Re: Jestem zły.. 25.11.10, 19:04
                  Dziękuję za rady. O ile mi wiadomo w AA się ich nie udziela. Wolę słuchać rad mojego terapeuty.
                  • aaugustw Re: Jestem zły.. 25.11.10, 19:09
                    kuk_krakauer napisał:
                    > Dziękuję za rady. O ile mi wiadomo w AA się ich nie udziela. Wolę słuchać rad m
                    > ojego terapeuty.
                    _____________________________________________________________.
                    No i sam widzisz do czego to prowadzi, kiedy nie rozrozniasz jednego od drugiego...!
                    To tutaj to nie Mityng AA... - Znajujesz sie na takim Forum, ktore dla nowicjuszy i takich
                    jak ty ("kotow"), powinno byc zabronione. Ty sobie tutaj tylko szkodzisz...!
                    A...
                  • pierzchnia Re: Jestem zły.. 25.11.10, 19:19
                    Wielokrotnie wyrażałem swój pogląd na ten temat.
                    Najbardziej potrzebujący /uzależnieni/ żyją na śmietniku i to oni, w pierwszej kolejności, wymagają pomocy.
                    Tylko, że tych ludzi przypisuje się do innej kategorii - żuli.
                    Przy odpowiednich nakładach finansowych można by zrobić bardzo wiele, tylko że miasto woli budować boiska, od których trzęsą się żyrandole, w mieszkaniach.
                    • aaugustw Re: Jestem zły.. 25.11.10, 19:53
                      pierzchnia napisał:
                      > ... Przy odpowiednich nakładach finansowych można by zrobić bardzo wiele, tylko że
                      > miasto woli budować boiska, od których trzęsą się żyrandole, w mieszkaniach.
                      _______________________________.
                      A kaqzdy mecz wzbogaca monopol...
                      A...
                    • kuk_krakauer Re: Jestem zły.. 25.11.10, 20:23
                      No to się różnimy w poglądach. Statystyki są takie, że ci z, umownie "śmietników" to zdecydowana mniejszość (i tak jest na całym świecie). Alkoholizm dotyczy wszystkich warstw społecznych. Mnie "śmietnik" został oszczędzony, co nie oznacza, że nie wylądowałem na śmietniku zdrowotnym, duchowym... Forsy miałem jak lodu, i co z tego... Każdy alkoholik powinien mieć szansę (i biedny i bogaty) zdrowienia... A, że państwo polskie prowadzi politykę zdrowotną do dupy... Z każdą chorobą tak samo... Zupełnie inna bajka. BTW w schroniskach dla bezdomnych (a więc na dnie dna) bardzo wielu ma szansę odnalezienia drogi do trzeźwości. Wolontariat tam działa, ( w tym także wielu terapeutów). Może przyłączysz się. Warto podzielić się z tymi ludźmi swoją trzeźwością. Pozdrawiam
                      • pierzchnia Re: Jestem zły.. 25.11.10, 21:03
                        Tutaj nie chodzi o poglądy, a o prawdę.
                        Podajesz jakieś statystyki choć wiadomo, że więcej jest np. blokowisk niż śmietników - co to za porównanie?
                        Trzymajmy się faktów - równe szanse nie istnieją - Ty, wychodząc z uzależnienia, wrócisz do pięknego, ciepłego domu, a ten bezdomny z powrotem na śmietnik.
                        Dlatego dzielenie się swoją trzeźwością, bez wsparcia materialnego, jest zwyczajną hipokryzją.
                        • kuk_krakauer Re: Jestem zły.. 25.11.10, 21:40
                          Uważaj i rób jak chcesz i uważasz za słuszne. Ja polityki głowy w piasek nie uznaję - uboczny skutek trzeźwienia... :). Każdy postępuje tak jak mu rozum i serce nakazuje.
                          • pierzchnia Re: Jestem zły.. 25.11.10, 22:25
                            Też mi argument...
                      • aaugustw Re: Jestem zły.. 25.11.10, 22:35
                        kuk_krakauer napisał:
                        > No to się różnimy w poglądach. Statystyki są takie, że ci z, umownie "śmietnikó
                        > w" to zdecydowana mniejszość (i tak jest na całym świecie). Alkoholizm dotyczy
                        > wszystkich warstw społecznych. Mnie "śmietnik" został oszczędzony...
                        ________________________________________________.
                        Biedny zuczku... - Twoj smietnik nosisz w sobie od dawna...!
                        Mimo to patrzysz z gory na innych...
                        A...
                        • kuk_krakauer Re: Jestem zły.. 25.11.10, 22:48
                          Do Twoich szczytów samozadowolenia z siebie, wszechwiedzy i pogardy dla ludzi daleko mi. Zastanów się nad swoimi emocjami. I zacznij przynosić na mitingi głowę, jeśli w ogóle na nie chodzisz. Możesz oszczędzić sobie czas i nie odpowiadać (włączyłem funkcję ignoruj). Ty bedziesz miał rację a ja spokój.
                          • aaugustw Re: Jestem zły.. 25.11.10, 23:00
                            kuk_krakauer napisał:
                            > Do Twoich szczytów samozadowolenia z siebie, wszechwiedzy i pogardy dla ludzi d
                            > aleko mi. Zastanów się nad swoimi emocjami. I zacznij przynosić na mitingi głow
                            > ę, jeśli w ogóle na nie chodzisz. Możesz oszczędzić sobie czas i nie odpowiadać
                            > (włączyłem funkcję ignoruj). Ty bedziesz miał rację a ja spokój.
                            ______________________________________________________.
                            Emocje nietrzezwe ponosza...!?
                            Jezeli do mnie piszesz, to wiedz, ze na Mityngi AA chodze, jutro
                            kolejny raz. Na nie przynosze serce, bo na glowe nie bardzo licze,
                            od czasu kiedy o maly wlos doprowadzila mnie do katastrofy...
                            Czytac i tak bedziesz wszystkie wypowiedzi... - Wiem to...! ;-)
                            Dobranoc: A...
                            • pierzchnia Re: Jestem zły.. 26.11.10, 00:38
                              Jestem dobry.
                            • boja55 Re: Jestem zły.. 26.11.10, 00:45
                              Wróciłem z pracy,przeczytałem co napisaliście,to i ja coś dorzucę.Na temat "śmietnikowców". Byłem na dnie,a nawet niżej zakopany w mule,tak że środowisko to trochę poznałem.Są to ludzie dla których alkohol w każdej postaci jest celem samym w sobie,bez niego nie umieją już żyć. Sporadycznie spotykam ich,próbowałem rozmawiać,ale oni nie widzą już innego życia.Sypiają w noclegowniach,jak jest ciepło to w różnych altanach,posiłki jakieś jedzą w Caritasie,tam czasami dostaną jakiś czysty ciuch.Całe ich życie kręci się wokół alkoholu,tylko on się liczy.Powoli odchodzą z tego świata,a na ich miejsce przychodzą inni.Jest to ich sposób na życie i ja nie wiem w jaki sposób można im pomóc.Choć znam dwóch co udało im się wyrwać z tego kręgu,z jednym czasami spotykam się na mitingach.Drugi temat niesienie posłania. Kiedy byłem na odwyku,był tam facet który miał 10 lat abstynencji.Nie wierzyłem mu że tyle można wytrzymać bez alkoholu,ale właśnie to on był dla mnie pierwszą iskierką nadziei że tak można.Dziś sam bywam czy to na terapii na grupie wstępnej,czy to w szpitalu na mitingu na oddziale odwykowym i mówię o swoich doświadczeniach.Jako że byłem wiele lat poza wspólnota mogę mówić jak żyłem dawniej,a jak teraz.Widzę że daje to efekty,kiedy Ci ludzie jeszcze wystraszeni,nie bardzo wiedzący o co chodzi słuchają,zadają pytania,a czasami zaczynają mówić o sobie.Takie spotkania dają też wiele dla mnie przypominają kim jestem i to że wystarczy chwila zapomnienia i ja sam mogę być na ich miejscu.Jeszcze o mitingach.Dla mnie każdy miting wiele daje,nauczyłem się słuchać i z doświadczenia innych czerpię coś dla siebie.Niejednokrotnie było tak że ktoś jak na dłoni podsunął mi gotową receptę na mój problem z którym nie mogłem sobie wcześniej poradzić.Na mitingu wiem że będę wysłuchany i zrozumiany bo jestem wśród swoich,wśród trzeźwiejących alkoholików.Na koniec mitingi spikerskie.Mam tą możliwość bywania na nich,bo w moim mieście jest grupa AA gdzie każdy ostatni wtorek miesiąca to miting spikerski.Ale to trzeba lubić,rozumieć,czuć bo każdy z nich daje bardzo dużo do myślenia.Zachęcam każdego z Was aby udał się na taki miting.To tyle,idę spać,dobranoc.
                              • wolfigen Re: Jestem zły.. 26.11.10, 09:25
                                każdy alkoholik lądduje na "śmietniku"... to tylko kwestia czasu, lub semantyki. Krakauer napisał wprost , ze wylądował na śmietniku duchowym, rodzinnym, zawodowym itp. ja się otarłem o rzeczywisty , Boja zdaje się też. dla kobiety alkoholiczki śmietnikiem nie musi być rynsztok, ale choćby sytuacja, gdy budzi się rano i nie wie obok kogo. faktem jest jednak i nie ma mu co zaprzeczać. o wiele trudnij wyjść na stałe z czynnego nałogu komuś, kto nie ma gdzie wrócić, albo wraca z powrotem na "smietnik" /cokolwiek to znaczy/. aaowcy uważają , że alkoholizm to choroba serca i duszy. ja mogę się pod tym podpisac. lecz zarówno serce i dusza wymaga warunków godnych człowieka, a nie noclegowni. wiem, wiem, zaraz ktoś może podać przykład jaka to piękna róża trzeźwośc wyrosłą na jakimś wysypisku. ale to tylko wyjątki. a wyjątki potwierdzają regułę. większość leczonych, mityngowanych itp alkoholików wraca do nałogu . a nałóg żywi się rzeczywistością, a nie pierdołami o duszy, pogodzie ducha...pogodą ducha rachunku się nie zapłaci, ani nie ureguluje zaaległych długów u komoronika za niepłacony latami czynsz.
                                ani terapiowa doktryna, ani mityngowe szamaństwo nie rozliczą mnie z mojej przeszłości. jak jest napisane w 12-sto kroku ?.....
                                ." - Zrobiliśmy listę osób, które skrzywdziliśmy i staliśmy się gotowi zadośćuczynić im wszystkim.
                                - Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których było to możliwe, z wyjątkiem tych przypadków, gdy zraniłoby to ich lub innych.
                                .- Prowadziliśmy nadal obrachunek moralny, z miejsca przyznając się do popełnianych błędów."

                                z gołą du** i wbrew wszystkiemu jest to tylko czysta teoria. i niestety. w kwestii tych właśnie kroków spotkałem pośród aowców i innych terapiowych fircyków- najwięcej teoretyków-czyli erotoman-gawędziarz.
                                • oryginal23 Re: Jestem zły.. 26.11.10, 10:28
                                  Te" kroki" to nadęte i egzaltowane brednie napisane przez grafomana, tania literatura dla idiotów.
                                  Niemniej jednak każdy sposób na niepicie można sobie wypróbować.
                                  Moim zdaniem odwyk i odstawienie flaszki na zawsze to najlepsza metoda.
                                  23.
                                  • pierzchnia Re: Jestem zły.. 26.11.10, 10:55
                                    Nie ma, w tym nic nadętego, a wręcz przeciwnie - droga przemiany wewnętrznej by alkohol został na zawsze wyłączony z życia i nie stanowił alternatywy.
                                    Inaczej będziesz się męczył, aż w końcu powrócisz tam, skąd uciekałeś.
                                    Oczywiście ta przemiana ma być rzeczywista, a nie tylko udawana.
                                  • wolfensztajn Re: Jestem zły.. 26.11.10, 13:48
                                    oryginal23 napisał:

                                    > Te" kroki" to nadęte i egzaltowane brednie napisane przez grafomana, tania lite
                                    > ratura dla idiotów.


                                    nie zgadzam się z tym !!!
                                    one nie są egzaltowane. one są tak samo trudne do realizacji jak 110 przykazań. mają jednak pewien handicap.....można o nich pięknie gadać , niby we włsnym imieniu i gó*** z tego wynika realnie. ot i cała taajemnica. niczym skarb templariuszy. a cały ich skarb zawierał się w lichwie, na potrzeby królów fraancjii. :-)))))

                                    podejrzewam , że głupki i tak nie pojmą o co chodzi...więc napisz wprost:
                                    ---jak cymbale jeden zadośćuczyniłeś swej przeszłości ?
                                    ps --bzdety i kity mil widziane :-))
                                    • aaugustw Re: Jestem zły.. 26.11.10, 14:55
                                      wolfensztajn napisał:

                                      > oryginal23 napisał:
                                      >
                                      > > Te" kroki" to nadęte i egzaltowane brednie napisane przez grafomana, tani
                                      > a literatura dla idiotów.
                                      - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                      > nie zgadzam się z tym !!!
                                      > one nie są egzaltowane. one są tak samo trudne do realizacji jak 110 p
                                      > rzykazań. mają jednak pewien handicap.....można o nich pięknie gadać , nib
                                      > y we włsnym imieniu i gó*** z tego wynika realnie. ot i cała taajemnica...
                                      _______________________________________________________________.
                                      Nie wszystkim jest dane rozwijac sie duchowo i zaznac "krolestwa niebieskiego" za zycia...! ;-)
                                      A...
                                  • aaugustw Re: Jestem zły.. 26.11.10, 14:48
                                    oryginal23 napisał:
                                    > Te" kroki" to nadęte i egzaltowane brednie napisane przez grafomana, tania lite
                                    > ratura dla idiotów.
                                    > Niemniej jednak każdy sposób na niepicie można sobie wypróbować.
                                    > Moim zdaniem odwyk i odstawienie flaszki na zawsze to najlepsza metoda.
                                    > 23.
                                    ______________________________________________________.
                                    Agencie j-23, gdybys ty wiedzial jakie ty piszesz banialuki i idiotyzmy,
                                    godne tylko ciebie, spalilbys sie ze wstydu, bo widzisz Kroki te nie
                                    napisala jedna osoba, lecz caly ten Program AA napisali zdrowi juz
                                    na umysle alkoholicy, czego o tobie powiedziec sie nie da...! :-(
                                    A... ;-)
                                • boja55 Re: Jestem zły.. 26.11.10, 11:19
                                  Wolfigen to co piszesz to brutalna prawda.Na wiosnę byłem w przytulisku,pracuje tam mój znajomy i zaprosił mnie abym porozmawiał z osobami tam przychodzącymi.Było czterech facetów, nawet mnie nie wyśmiali,rozmawialiśmy na luzie.Ja ich rozumiem bo o to się otarłem, ale dla nich potrzebny jest dobry psycholog też alkoholik,aby spróbował zmienić ich sposób myślenia.Człowiek pijący ileś tam lat,nie posiadający niczego ma gdzieś trzeźwienie,bo dla niego najważniejszy jest dzień dzisiejszy gdzieś się przespać,coś zjeść i napić się.Ci ludzie znajdują się w zaklętym kręgu z którego nie potrafią sami się wyrwać.Tu potrzebne są zmiany systemowe,ale nie łudźmy się żaden decydent nie kiwnie palcem w stronę alkoholika
                                  • niki_de Re: Jestem zły.. 26.11.10, 11:43
                                    Boja55,

                                    Może to głupiutkie pytanie, myślisz, ze ludzie którzy przekroczyli już taki punkt, po jakimś czasie mogą pracować?
                                    Mam na myśli stany lękowe, zszargane zdrowie ...
                                    Praca nadaje sens, nadaje rytm, dodaje poczucia wartości, pozytywnie uziemia, bez tego chyba trudno cokolwiek zacząć odbudowywać.

                                    Pozdrawiam
                                    Niki

                                    • niki_de Re: Jestem zły.. 26.11.10, 11:53
                                      może gdyby praca, którą i tak często wykonują - np. zbieranie puszek, recykling itp. została ujęta w ramy prawne, mieliby poczucie, ze nie są niewidzialni.
                                    • boja55 Re: Jestem zły.. 26.11.10, 11:55
                                      niki_de napisała:

                                      > Boja55,
                                      >
                                      > Może to głupiutkie pytanie, myślisz, ze ludzie którzy przekroczyli już taki pun
                                      > kt, po jakimś czasie mogą pracować?
                                      > Mam na myśli stany lękowe, zszargane zdrowie ...
                                      > Praca nadaje sens, nadaje rytm, dodaje poczucia wartości, pozytywnie uziemia, b
                                      > ez tego chyba trudno cokolwiek zacząć odbudowywać.
                                      >
                                      > Pozdrawiam
                                      > Niki
                                      >
                                      Mogą Niki jestem tego przykładem.Kiedy piłem praca przeszkadzała mi w piciu,wyrzucili mnie z pracy i byłem w dwuletnim ciągu alkoholowym.Po wyjściu ze szpitala z terapii podjąłem pracę na budowie jako pomocnik od wszystkiego.Nie było to moje ulubione zajęcie,ale od czegoś musiałem zacząć.Dziś od kilkunastu lat pracuję w jednym zakładzie i nawet mnie cenią
                                      • niki_de Re: Jestem zły.. 26.11.10, 12:32
                                        Boja55

                                        Temat alkoholizm, to nie moja domena, ale wydaje mi się, że osoby z forum to nie te, o ktore pytam. Mam na myśli osoby kompletnie bez wykształcenia, które mogły by mieć problem ze skleceniem prostego postu. Co z takimi ludźmi?
                                        • boja55 Re: Jestem zły.. 26.11.10, 12:48
                                          Byłem ostatnio na mitingu gdzie pierwszą rocznicę obchodził facet i mówił o sobie.Był bez wykształcenia,pochodził ze wsi ,przyszedł do miasta i popadł w alkoholizm.Wylądował w schronisku dla bezdomnych i tu przy pomocy psychologa zaczął nowe życie.Najpierw jako wolontariusz pracował w tym schronisku,teraz przy pomocy życzliwych ludzi ma własny kąt i pracę.Myślę że jest więcej takich ludzi,ale bez pomocy innych nie są w stanie wyrwać się z tego zaklętego kręgu
                                  • pierzchnia Re: Jestem zły.. 26.11.10, 12:58
                                    Właśnie dlatego już wcześniej napisałem, że dzielenie się swoją trzeźwością bez wsparcia materialnego jest hipokryzją.
                                    Transformacja /szczególnie dzięki Balcerowiczowi/ pozbawiła życia tysiące istnień ludzkich.
                                    Trzeba było Polakom powiedzieć jak będzie wyglądała ta nowa rzeczywistość bo rozdawanie zupy jest dobre, ale na obozie harcerskim.
                                    Ja wiem - to wszystko przez brak kreatywności...
                                    • niki_de Re: Jestem zły.. 26.11.10, 13:09
                                      może to idealistyczne myślenie, ale wyciągnięcie ręki do drugiego czlowieka moim zdaniem, to przede wszystkim pokazanie mu jego wartości, w którą sam nie wierzy. Pokazanie, że ma umiejęstności, które są przydatne, że świat go widzi. Jest potrzebny.
                                      Czyli stworzenie miejsc pracy dla każdego.
                                      • boja55 Re: Jestem zły.. 26.11.10, 13:18
                                        Niki to co piszesz to piękne,ale idealistyczne,choć wyciągnięcie ręki do drugiego człowieka nic nie kosztuje
                                        • wolfensztajn Re: Jestem zły.. 26.11.10, 14:22
                                          boja55 napisał:

                                          > wyciągnięcie ręki do drugie
                                          > go człowieka nic nie kosztuje


                                          bzdura....gdyby tak było, było by to nic warte dla "darczyńcy".....mnie kosztowało bardzo wiele by komuś coś dać. póki dawałem w poczuciu , że mam więcej , było mi miło i fajnie. gdy mając nic, zaczałęm komuś coś dawać , wtedy poczułem się człowiekiem. oczywiście kwalifikacja co jest : '' nic" , albo "coś " jest subiektywna...jak alkoholowy "śśmietnik"....reszta to bzdety.
                                          • aaugustw Re: Jestem zły.. 26.11.10, 14:51
                                            wolfensztajn napisał:
                                            > bzdura....gdyby tak było, było by to nic warte dla "darczyńcy".....mnie
                                            > kosztowało bardzo wiele by komuś coś dać. póki dawałem w poczuciu , że
                                            > mam więcej...
                                            _____________________________________________.
                                            Nie mozna dawac, jezeli samemu sie jeszcze nie ma...!
                                            A...
                                        • aaugustw Re: Jestem zły.. 26.11.10, 14:57
                                          boja55 napisał:
                                          > Niki to co piszesz to piękne,ale idealistyczne,choć wyciągnięcie ręki do drugie
                                          > go człowieka nic nie kosztuje
                                          ________________________________________________________.
                                          To swieta prawda, Boja55... - To nic nie kosztuje, a my trzezwi alkoholicy
                                          jestesmy za to odpowiedzialni, ja mowi nasza "Deklaracja AA"...!
                                          PD: A... ;-)
    • wolfensztajn Re: Jestem zły.. 26.11.10, 14:28
      mam prostą teorię życiową od pewnego czasu : jak mnie co mało kosztuje, znaczy mało jest waartościowe dla mnie. jak splunięcię na ulicy. tyle , że nikogo nie powinno interesować , co dla mnie jest wartośścciowe i ile mnie to kosztowało. daję tyle ile mogę, ile chcę i na ile mnie stać....choć czasami stać mnie na niewiele....i w swoim egoizmie najbardziej sobie to cenię.

      ps - z reguły daje wiecej niż mam sam.....ale to jest zboczenie :-)))
      hej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka