Dodaj do ulubionych

HIPOKRYZJA

IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 16.05.01, 01:41
Zawsz mnie śmieszyło, że wszystkie narkotyki (oprócz papierosów i alkoholu)
są wrzucane do jednego worka. Ludzie, którzy (wydaje się) nie mieli w życiu do
czynienia z narkotykami nie zauważają różnicy między tzw. narkotykami miękkimi
i twardymi. Brak rozróżnienia między trawką a heroiną to jak mylenie piwa
bezalkoholowego (ok 1%) ze spirytusem.
Smieszy mnie również, że ostatnio niektóre polskie sriale zaczęły krucjatę
antynarkotykową, przedstawiając przypalających jak narkomanów i prowadząc na
nich obławy. Żałosne jest to, że sugeruje się (również w szkołach) jakoby po
zapaleniu skręta każdy przechodził od razu do stanu uzależneinia. Później
dzieci próbują trawę i tracą zaufanie do wychowawców (bo jakimś dziwnym trafem
nie popadają w nałóg). Ja osobiście trawy nie palę (co nie znaczy, że nie
próbowałem - wolę alkohol), ale połowa moich znajomych robi to od lat, a nie
znam żadnego narkomana. Oczywiście część osób po trawie sięga po coś
mocniejszego - takich też znam, z kolei dopiero część z nich się uzależnia, ale
musi to być margines wszystkich "palaczy" (chyba, że ja żyję w innym świecie).
Najbardziej irytuje mnie, gdy politycy zakazują używania narkotyków, a
jednocześnie państwo czerpie profity ze sprzedaży papierosów i alkoholu, które
też uzależniają - to ta tytułowa hipokryzja. Jestem za legalizacją "miękkich" -
państwo może załozyć punkty dystrybucji i nałożyć jakieś akcyzy, ale
równocześnie jestem za ochroną dzieci przed narkotykami. "Dragi" są naprawdę
wszędzie, na podwórkach, w kościołach (tak, tak - moja siostra ma znajomego,
który jest "animatrem" w KSM) i szkołach. Dyrektor placówki (począwszy od
gimnazjum - mam tam brata) twierdzący, że u niego w szkole nie ma narkotyków,
nie ma pojęcia, gdzi żyje.

P.S. Mam kolegę na medycynie. Twierdzi on, że WHO prowadziła badania i okazało
się,że alkohol uzależnia bardziej niż marihuana !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: raa Re: HIPOKRYZJA IP: *.dialup.medianet.pl 17.05.01, 17:51
      święte słowa dzony
    • bialy Re: HIPOKRYZJA 17.05.01, 21:25
      Wszystko jest dla ludzi. Ale trzeba z tego korzystac z glowa.
      Tez kiedys sprobowalem kilka razy trawki. Teraz nikt mnie do tego nie namowi.
      Nie potrzebuje zadnego wspomagania zeby sie dobrze bawic na imprezie ani tez
      zeby sie wyluzowac. Ale widze jak ludzie reaguja po trawce. Niektorzy sa
      weseli, niektorzy smutni. Ale jedno jest wspolne. Wszyscy traca poczucie
      rzeczywistosci. I na co to komu jest potrzebne? To strach przed rzeczywistoscia
      czy zwykla glupota?
      Znam tez osoby ktore zaczely od trawy... Teraz walcza z ciezkimi narkotykami.
      Brat mojego przyjaciela znalazl sie w szpitalu psychiatrycznym bo koledzy
      namowili go na "kwas"!!! Chlopak wzial to tylko raz. Znam tez dziewczyne z
      ktora nie sposob porozmawiac. Mimo ze nie bierze nic bo sie nie uzaleznila, ale
      z rozmow z osobami ktore ja znaja dluzej, czyli sprzed okresu brania, okazuje
      sie ze dziewczyna zniszczyla sobie umysl przez ten okres. Zaczela od trawy.

      I nie nie popre zdania ze powinno sie zalegalizowac lekkie narkotyki z
      jakiegokolwiek powodu. Jezeli komus sie spodoba trawka to moze dojsc do wniosku
      ze cos mocniejszego moze miec naprzyklad wiekszego kopa czy lepszy odlot i tak
      sprobuje.

      Z alkoholem jest tak samo. Ale latwiej wylapac uzaleznienie od alkoholu. Moga
      to zrobic rodzice czy towarzystwo. Narkotyki nie kazdy potrafi rozpoznac.

      Pozdrawiam
      • Gość: Adas Re: HIPOKRYZJA IP: *.pppool.de 17.05.01, 22:18
        no i obaj macie troche racji
        • bialy Re: HIPOKRYZJA 20.05.01, 16:23
          i to koniec komentarzy?:)
          • Gość: mac Re: HIPOKRYZJA IP: 217.99.12.* 21.06.01, 03:33
            Hipokryzja odnośnie narkotyków w tym kraju polega głównie na tym, że można je
            kupić prawie w każdym sklepie spożywczym w postaci etanolu. Już dzieciaki w
            podatawówkach piją piwo i mało kto na to reaguje, ale za to demonizuje się
            trawę.
            • Gość: ts Re: HIPOKRYZJA IP: *.spectrumhr.com 17.07.01, 16:23
              prawda. ciekawe ze nikt nie mowi ze ktos, kto skonczyl na odwyku heroinowym,
              zaczal od piwa, albo papierosow.
              osobiscie nie zgadzam sie z teza ze marihuana prowadzi do mocniejszych
              narkotykow. jesli juz, to prowadzi do tego glupia, klamliwa propaganda i to, ze
              wszystko wrzuca sie do jednego worka; latwo stwierdzic, ze skoro mj jest spoko,
              to inne narkotyki tez musza byc.
              nie przecze, ze wielu ludzi, ktorzy przeszli na mocniejsze rzeczy, zaczelo od
              konopii - ale mysle ze i tak doszli by do tych mocniejszych dragow, po prostu
              mj sprobowali wczesniej.
              przykro mi z powodu osoby, ktora wyladowala w psychiatryku. niestety, prawie
              pewne jest, ze ta osoba juz miala problemy, kwas je tylko uzewnetrznil. gdyby
              ta osoba miala dostep do zetelnych informacji, moze by do tego nie doszlo.
              takie informacje bylby dostepne, gdyby narkotyki nie byly traktowane jak tabu i
              nie byly nielegalne. moze mniej ludzi zrobiloby cos glupiego.
              fakt pozostaje faktem - zakazy nic nie robia, ludzie ktorzy chca urzywac
              narkotyki i tak je uzywaja. a panstwo po prostu nie powinno decydowac, co robi
              z soba czlowiek - to jest zdecydowane pogwalcenie wolnosci obywatelskiej.
              w tej chwili wiekszosc panstw unii europejskiej albo juz znowelizowala prawa
              dotyczace narkotykow, badz taka zmiane rozwaza. mysle ze jest duza szansa ze
              kiedy europa zunifikuje prawo, glosowac sie bedzie za legalizacja.
      • Gość: Kul Re: HIPOKRYZJA IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 17.07.01, 16:50
        > Wszystko jest dla ludzi. Ale trzeba z tego korzystac z glowa.
        > Tez kiedys sprobowalem kilka razy trawki. Teraz nikt mnie do tego nie namowi.

        no i dobrze - to Twoje zycie i sam decydujesz,co robisz.Nie musialo Ci sie
        spodobac,moze nie dzialalo jak trzeba,moze masz tolerancje..niewazne - zrobiles
        jak uwazales.

        > Nie potrzebuje zadnego wspomagania zeby sie dobrze bawic na imprezie ani tez
        > zeby sie wyluzowac. Ale widze jak ludzie reaguja po trawce. Niektorzy sa
        > weseli, niektorzy smutni.

        a myslisz dlaczego sa smutni? Bo to zycie jest tak popieprzone,ze szkoda gadac.


        > Ale jedno jest wspolne. Wszyscy traca poczucie
        > rzeczywistosci. I na co to komu jest potrzebne? To strach przed rzeczywistoscia
        > czy zwykla glupota?

        Nie masz racji zupelnie.Poczucie rzeczywistosci ***MOZE*** stracic osoba,ktorej
        ktos nieswiadomie wcisnal dwa kwasy nie mowiac,jakie beda efekty.

        Moze strach.Moze w niektorych przypadkach glupota..moze chec czegos innego...moze
        i TYSIAC INNYCH POWODÓW! Ale to sprawa tych osob,nie Twoja!

        > Znam tez osoby ktore zaczely od trawy... Teraz walcza z ciezkimi narkotykami.

        Roznie bywa!Tak samo jak ja znam osoby,ktore pija alkohol tylko 'od swieta' a nie
        chlaja na umor co kilka dni!


        > Brat mojego przyjaciela znalazl sie w szpitalu psychiatrycznym bo koledzy
        > namowili go na "kwas"!!! Chlopak wzial to tylko raz.

        Bo nie byl odpowiedni dla dwuetyloamidu kwasu lizergowego.Jego kolezcy namowili
        go bo sami pewnie nic sobie z tego nie robili.Jakby w TV byly programy
        mowiace,jak to *naprawde* dziala a nie chrzanili pierdoly typu "to narzedzie
        szatana" [mamy nawet taki topik na forum - sic!] to by tak nie bylo.Kwas nie jest
        dla wszystkich.To cos milion razy inteligentniejszego niz wodka,nie oszukuje -
        nie robi z Ciebie macho czy supermena - ukazuje Twoje wnetrze, jesli jest ono
        nieczyste- takie wlasnie swoje odbicie zobaczysz.Niektorzy tego nie akceptuja.I
        a) wariuja b) dalej pija wodke. I ich sprawa.

        A jakby ten chlopak byl doinformowany [www.hyperreal.pl] to by sie tak nie stalo.
        Nie mozna brac czegokolwiek jesli sie nic o tym nie wie,a koledzy to mogli mi
        kiedys mowic,ze jak wezme to i to to zaczne latac - to byla moja sprawa,czy im
        uwierzylem czy nie.





        > I nie nie popre zdania ze powinno sie zalegalizowac lekkie narkotyki z
        > jakiegokolwiek powodu. Jezeli komus sie spodoba trawka to moze dojsc do wniosku
        > ze cos mocniejszego moze miec naprzyklad wiekszego kopa czy lepszy odlot i tak
        > sprobuje.

        O JEZU!!!!NIE MOGE JUZ !!!!!PRZESTANE ODPISYWAC NA FORUM BO PO PROSTU NIE MOGE!
        NIE DAJE RADY!!!

        No i co z tego/!!?!?!?!Ktos moze dojsc do wniosku ,ze trawa to nic i wezmie here
        a komus to wystarczy!Moze byc na odwrot,moze byc roznie!Nie rozumiecie? Ktos
        madrze napisal [sorx niepamietam kto] ,ze jesli ktos sie zabil jadac
        samochodem,to co? Nalezy przestac je produkowac dla tych,ktorzy jezdza
        ostroznie?!!?Sa ludzie i ludziska!

        Sluchaj no czlowieku - JESLI KTOS BEDZIE CHCIAL TO I TAK NA BOGA SPROBUJE!!
        WIEKSZYMI LITERAMI JUZ NIE MOZNA PISAC! A jesli marihuana bylaby legalna to nikt
        nie dosypywal by do niej czegokolwiek, nie maczal w eterze, A LICZBA DILEROW
        SPADLA BY [napewno nie znikla] BO WSZYSCY UPRAWIALI BY SAMI!

        > Z alkoholem jest tak samo. Ale latwiej wylapac uzaleznienie od alkoholu. Moga
        > to zrobic rodzice czy towarzystwo. Narkotyki nie kazdy potrafi rozpoznac.

        JEZUSIE !!!!!!! A DLACZEGO DO CHOLERY TWOIM ZDANIEM *LATWIEJ* CO?! BO WSZYSCY O
        TYM TRABIA NONSTOP W TV! JAKBY BYLA RZETELNA INFORMACJA W MEDIACH O NARKOTYKACH
        KAZDEGO TYPU TO BYLOBY TO NAWET LATWIEJ ZROBIC NIZ Z ALKO!
        Tylko ,ze spoleczenstwo TOLERUJE alko a cos czego niezna - lsd,mj,grzyby - juz
        nie!

        Dzieki.

        Pokoj z wami.


        pzdr,
        --
        KUL
    • Gość: PIOTR Re: HIPOKRYZJA IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 17.07.01, 11:03
      I CO TU MOŻNA KOMENTOWAĆ, Z CZYM SIĘ SPIERAĆ? NIESTETY MASZ RACJĘ, WIĘC WE MNIE
      NIE ZNAJDZIESZ INTERLOKUTORA.
      COŚ NA POPARCIE TWEJ TEZY:

      Mity o Marihuanie
      Paul Hager Chair,
      ICLU Drug Task Force
      1.Marihuana powoduje uszkodzenia mózgu
      Najbardziej sławne studium, które utrzymuje iż pokazuje uszkodzenia mózgu jest
      to badanie rezusów (rhesus monkey) Dr. Robert Heath, sporządzona w późnych
      latach "70. Praca ta była recenzowana przez wyróżnionych (?wybranych) naukowców
      sponsorowanych przez Institute of Medicine i National Academy of Sciences.
      Rezultaty były opublikowane pod tytułem "Marijuana and health" w 1982r. Praca
      Dr. Heath była ostro krytykowana ze względu na zbyt małą ilosć próbek(tylko
      cztery małpy), niemożnoscią kontroli uprzedzenia eksperymentu (?its faliure to
      control experimental bias) i błędną identyfikacją (? misidentyfication)
      prawidłowego mózgu małpy jako "uszkodzonego". Obecne studia na ludzkiej
      populacji użytkowników marihuany nie ukazują żadnego dowodu na uszkodzenie
      mózgu. Dla przykładu, dwie prace z 1977 opublikowane w Journal of the American
      Medical Association (JAMA) nie wykazały żadnego uszkodzenia mózgu u "cieżkich"
      użytkowników marihuany (?heavy users of marihuana). Tego samego roku American
      Medical Association (AMA) oficjalnie wystąpiło z propozycją dekryminalizacji
      marihuany. To nie jest rzecz której możnaby spodziewać się od AMA jeżeli
      marihuana uszkadzałaby mózg.
      2.Marihuana uszkadza system rozrodczy (reproductive system -
      genitalia?)
      Ten pomysł jest bazowany głównie na pracy Dr. Gabriel Nahas, który
      eksperymentował z tkankami (komórkami) izolowanymi na szalkach petriego, a
      także na pracach badaczy którzy podawali zwierzętom niemal-smiertelne (near-
      lethal) dawki kanaboidów (np. upajającymi (intoxicating) składnikami
      marihuany). Generalizacje Dr. Nahas"a (?przenoszenie wyników z szalek petriego
      na ludzi) na temat doswiadczeń z szalkami petriego zostały odrzucone przez
      srodowisko naukowe jako nieprawdziwe (?invalid). W przypadku doswiadczeń na
      zwierzętach, te które przetrwały swoje doswiadczenie powrociły do normalnego
      stanu w czasie mniejszym niż 30 dni od zakończenia eksperymentu. Badania na
      ludzkich populacjach nie były wstanie udowodnić iż marihuana niekorzystnie
      wpływa na system reprodukcyjny.
      3.Marihuana jest narkotykiem "wejsciowym" (?gateway - brama do sprobowania
      czegos "mocniejszego") - prowadzi do ciezkich narkotykow (hard drugs)
      To jest jeden z bardziej upartych mitów (one of the more persistent myths).
      Rzeczywistym przykładem tego, co nastapi gdy marihuana będzie powszechnie
      dostępna może być Holandia. Holandia częsciowo zalegalizowała marihuanę w 1970.
      Od tej pory użycie twardych narkotyków: heroiny i kokainy - stale ZANIKAŁO.
      Jesli marihuana byłaby rzeczywiscie narkotykiem "wejsciowym" możnaby się raczej
      spodziewać iż używanie twardych narkotyków zwiększy się, a nie zmaleje.
      Negatywne wejscie (?negatywna brama - negative gateway) zostało także
      zaobserwowane w Stanach Zjednoczonych. Badania czynione we wczesnych latach "70
      pokazują ujemny współczynnik (?powiazanie - correlation) pomiedzy używaniem
      marihuany i używaniem alkoholu. Studium Rand Corporation z 1993 roku, która
      porównuje używanie narkotyków w stanach, gdzie marihuana została zalegalizowana
      i w stanach, gdzie marihuana jest nielegalna pokazują iż tam gdzie marihuana
      jest ogólnie dostępna - czyli tam gdzie jest ona legalna - używanie twardych
      narkotyków, mierzone w ilosci wypadków na oddziałach reanimacyjnych (?emergency
      room), zmalało. W skrócie, nauka i aktualne doswiadczenia pokazują nam iż
      marihuana nie ma skłonnosci do bycia substytutem dla znacznie
      niebezpieczniejszych narkotyków, takich jak alkohol, kokaina i heroina.
      4. Marihuana oslabia system odpornosciowy
      Tak jak w przypadku badań ukazujących uszkodzenia systemu rozrodczego, ten mit
      jest bazowany na badaniach w których zwierzętom zostały podane ekstremalnie
      wysokie - w wielu przypadkach niemal smiertelne dawki kannaboidow. Wyniki te
      nie zostały nigdy powtórzone w przypadku ludzi. Interesującym jest fakt, iż
      dwie prace wykonane w 1978 i jedna w 1988 wykazały, że haszysz i marihuana
      stymulowała układ odpornosciowy u badanych ludzi
      5. Marihuana jest bardziej niebezpieczna niz tabaka (tyton)
      Palona marihuana zawiera mniej więcej tyle samo kancerogenów ile zawiera taka
      sama ilosć tytoniu. Wszakże powinno być przypomniane iż ciężki użytkownik
      tytoniu konsumuje znacznie więcej tytoniu niż ciężki użytkownik marihuany
      konsumuje marihuany. Jest to spowodowane tym, iż palenie tytoniu, z 90%
      odsetkiem uzależnienia, jest najbardziej uzależniające ze wszystkich
      narkotyków, podczas gdy marihuana jest mniej uzależniajaca niż kofeina. Dwa
      inne czynniki powinny być uwzględnione - pierwszy dotyczy bezsensownych praw
      skierowanych przeciwko użytkownikom marihuany (?nie pozwalaja one na bezpieczne
      palenie marihuany). Prawa te powodujż iż fajki wodne i bonga są niedostepne, a
      one to (fajki wodne i bonga) powodują filtracje większosci kancerogenów z dymu.
      Druga rzecz polega na tym, iż jeżeli marihuana byłaby legalna byłoby bardziej
      ekonomiczne picie konopiastych (?cannabis) napoi takich jak bhang (tradycyjny
      napoj na srodkowym wschodzie) lub herbat, które to są całkowicie nie-
      kancerogenne. To silnie kontrastuje z "bezdymowymi" produktami tytoniowymi
      takimi jak tabaka (?snuff) które powodują raka ust i gardła. Podsumowując -
      jest jasne iż odwrotnosć jest bardziej prawdziwa: Marihuana jest dużo
      BEZPIECZNIEJSZA niż tabaka.
      6. Legalizacja marihuany zbierze żniwo na autostradach
      Wprawdzie marihuana, używana do oszołamiania (?intoxication), wpływa (?
      uposledza -impair) na czas reakcji w sposób podobny do alkoholu, obecne badania
      pokazują iż udział marihuany w częstosci występowania wypadków samochodowych
      sugeruje iż marihuana zawiera MNIEJSZY faktor ryzyka niż alkohol. Kiedy badano
      przypadkowe ofiary wypadków, stwierdzono, iż marihuana była powiazana z
      RELATYWNIE taką samą iloscią wypadków co alkohol. Innymi słowy, liczba ofiar
      wypadków oszołomionych marihuaną względem ilosci użytkowników marihuany w
      społeczeństwie dało współczynnik podobny do współczynnika ilosci ofiar
      oszołomionych alkoholem względem ilosci użytkowników alkoholu w społeczeństwie.
      ACZKOLWIEK bliższe badanie ofiar wypadków wykazało, iż 85% ofiar wypadków
      oszołomionych marihuaną BYŁO TAKŻE OSZOŁOMIONYCH ALKOHOLEM. Dla osob
      oszołomionych tylko marihuaną współczynnik ten jest znacznie niższy niż dla
      samego alkoholu. To odkrycie zostało potwierdzone przez inne doswiadczenie,
      używajace całkowicie innych metod. Przykładowo analiza ekonomiczna (?economic
      analysis - analiza statystyczna?) efektów dekryminalizacji marihuany pokazały
      iż w stanach, które zredukowały kary za posiadanie marihuany doswiadczyły
      wzrost zużycia marihuany połączony ze spadkiem zużycia alkoholu, który to
      spowodował spadek ilosci wypadków drogowych. To sugeruje, iż daleko
      od "zbierania żniwa", legalizacja marihuany może ocalic wielu ludziom życie.
      7. Marihuana "splaszcza" fale mozgowe
      Jest to (?out-and-out - powracajace??) kłamstwo spreparowane przez Partnership
      for a Drug-Free America. Kilka lat temu nadawali oni program telewizyjny który
      na poczatku zdawał się pokazywać normalną falę mózgowa, a następnie płaską falę
      mózgowa od 14-latka "na marihuanie". Kiedy badacze zatelefonowali do stacji TV
      (?TV networks) uskarżając się na tę reklamę, Partnership (?partnerstwo) musiało
      zdjąć ją z anteny. Wygląda na to, iż Partnership oszukało płaską "marihuanową
      fale mozgowa". W rzeczywistosci marihuana delikatnie ZWIĘKSZA aktywnosć fali
      alfa ([? fala alfa - 8-12hz, lekka relaksacja, "superuczenie", pozytywne
      myslenie]) Fale alfa są powiązane ze stanami medytacji i relaksacji.

      • Gość: KUL Re: HIPOKRYZJA IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 17.07.01, 17:05


        > Wszystko jest dla ludzi. Ale trzeba z tego korzystac z glowa.
        > Tez kiedys sprobowalem kilka razy trawki. Teraz nikt mnie do
        tego nie namowi.

        no i dobrze - to Twoje zycie i sam decydujesz,co robisz.Nie
        musialo Ci sie
        spodobac,moze nie dzialalo jak trzeba,moze masz
        tolerancje..niewazne - zrobiles
        jak uwazales.

        > Nie potrzebuje zadnego wspomagania zeby sie dobrze bawic na
        imprezie ani tez
        > zeby sie wyluzowac. Ale widze jak ludzie reaguja po trawce.
        Niektorzy sa
        > weseli, niektorzy smutni.

        a myslisz dlaczego sa smutni? Bo to zycie jest tak
        popieprzone,ze szkoda gadac.


        > Ale jedno jest wspolne. Wszyscy traca poczucie
        > rzeczywistosci. I na co to komu jest potrzebne? To strach
        przed rzeczywistoscia
        > czy zwykla glupota?

        Nie masz racji zupelnie.Poczucie rzeczywistosci ***MOZE***
        stracic osoba,ktorej
        ktos nieswiadomie wcisnal dwa kwasy nie mowiac,jakie beda
        efekty.

        Moze strach.Moze w niektorych przypadkach glupota..moze chec
        czegos innego...moze
        i TYSIAC INNYCH POWODÓW! Ale to sprawa tych osob,nie Twoja!

        > Znam tez osoby ktore zaczely od trawy... Teraz walcza z
        ciezkimi narkotykami.

        Roznie bywa!Tak samo jak ja znam osoby,ktore pija alkohol
        tylko 'od swieta' a nie
        chlaja na umor co kilka dni!


        > Brat mojego przyjaciela znalazl sie w szpitalu
        psychiatrycznym bo koledzy
        > namowili go na "kwas"!!! Chlopak wzial to tylko raz.

        Bo nie byl odpowiedni dla dwuetyloamidu kwasu lizergowego.Jego
        kolezcy namowili
        go bo sami pewnie nic sobie z tego nie robili.Jakby w TV byly
        programy
        mowiace,jak to *naprawde* dziala a nie chrzanili pierdoly
        typu "to narzedzie
        szatana" [mamy nawet taki topik na forum - sic!] to by tak nie
        bylo.Kwas nie jest
        dla wszystkich.To cos milion razy inteligentniejszego niz
        wodka,nie oszukuje -
        nie robi z Ciebie macho czy supermena - ukazuje Twoje wnetrze,
        jesli jest ono
        nieczyste- takie wlasnie swoje odbicie zobaczysz.Niektorzy tego
        nie akceptuja.I
        a) wariuja b) dalej pija wodke. I ich sprawa.

        A jakby ten chlopak byl doinformowany [www.hyperreal.pl] to by
        sie tak nie stalo.
        Nie mozna brac czegokolwiek jesli sie nic o tym nie wie,a
        koledzy to mogli mi
        kiedys mowic,ze jak wezme to i to to zaczne latac - to byla
        moja sprawa,czy im
        uwierzylem czy nie.





        > I nie nie popre zdania ze powinno sie zalegalizowac lekkie
        narkotyki z
        > jakiegokolwiek powodu. Jezeli komus sie spodoba trawka to
        moze dojsc do wniosku
        > ze cos mocniejszego moze miec naprzyklad wiekszego kopa czy
        lepszy odlot i tak
        > sprobuje.

        O JEZU!!!!NIE MOGE JUZ !!!!!PRZESTANE ODPISYWAC NA FORUM BO PO
        PROSTU NIE MOGE!
        NIE DAJE RADY!!!

        No i co z tego/!!?!?!?!Ktos moze dojsc do wniosku ,ze trawa to
        nic i wezmie here
        a komus to wystarczy!Moze byc na odwrot,moze byc roznie!Nie
        rozumiecie? Ktos
        madrze napisal [sorx niepamietam kto] ,ze jesli ktos sie zabil
        jadac
        samochodem,to co? Nalezy przestac je produkowac dla tych,ktorzy
        jezdza
        ostroznie?!!?Sa ludzie i ludziska!

        Sluchaj no czlowieku - JESLI KTOS BEDZIE CHCIAL TO I TAK NA
        BOGA SPROBUJE!!
        WIEKSZYMI LITERAMI JUZ NIE MOZNA PISAC! A jesli marihuana
        bylaby legalna to nikt
        nie dosypywal by do niej czegokolwiek, nie maczal w eterze, A
        LICZBA DILEROW
        SPADLA BY [napewno nie znikla] BO WSZYSCY UPRAWIALI BY SAMI!

        > Z alkoholem jest tak samo. Ale latwiej wylapac uzaleznienie
        od alkoholu. Moga
        > to zrobic rodzice czy towarzystwo. Narkotyki nie kazdy
        potrafi rozpoznac.

        JEZUSIE !!!!!!! A DLACZEGO DO CHOLERY TWOIM ZDANIEM *LATWIEJ*
        CO?! BO WSZYSCY O
        TYM TRABIA NONSTOP W TV! JAKBY BYLA RZETELNA INFORMACJA W
        MEDIACH O NARKOTYKACH
        KAZDEGO TYPU TO BYLOBY TO NAWET LATWIEJ ZROBIC NIZ Z ALKO!
        Tylko ,ze spoleczenstwo TOLERUJE alko a cos czego niezna -
        lsd,mj,grzyby - juz
        nie!

        Dzieki.

        Pokoj z wami.


        pzdr,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka