Dodaj do ulubionych

Modlitwa o Pogodę Ducha

06.03.14, 11:15
Boże użycz mi Pogody Ducha ,
abym godził się z istnieniem ludzi których nie mogę zmienić ,
Odwagi abym zmieniał tego kogo mogę zmienić
i Mądrości abym zrozumiał , że tym kimś jestem tylko ja .
Obserwuj wątek
    • wolfbreslau Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 06.03.14, 11:20
      boja55 napisał:

      > Boże użycz mi Pogody Ducha ,
      > abym godził się z istnieniem ludzi których nie mogę zmienić ,
      > Odwagi abym zmieniał tego kogo mogę zmienić
      > i Mądrości abym zrozumiał , że tym kimś jestem tylko ja .

      niezla parafraza...a wiesz co mi przyszlo do glowy?
      skoro rozumiesz i wiesz, ze tym kims jestes Ty w procesie zmian....to kolejna zmiana moze byc pogodzenie sie z tym ,ze jestes jednym z tych ludzi , ktorych nie mozez zmienic, czyli siebie :-)))
      • boja55 Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 06.03.14, 12:49
        wolfbreslau napisał:


        > niezla parafraza...a wiesz co mi przyszlo do glowy?
        > skoro rozumiesz i wiesz, ze tym kims jestes Ty w procesie zmian....to kolejna z
        > miana moze byc pogodzenie sie z tym ,ze jestes jednym z tych ludzi , ktorych ni
        > e mozez zmienic, czyli siebie :-)))


        Dziś mam 20 rocznicę abstynencji . Tą modlitwę dostałem dziś od Przyjaciela i uzmysłowiła mi ona , że na innych ja nie mam wpływu , że zmienić się mogę tylko ja sam przy pomocy innych . Wiesz Wolfie , pewnie przez lata przyzwyczajeń ja wszystko brałem na głowę , na rozum . Odkąd coś z sobą zacząłem robić , większość rzeczy biorę "na uczucia , na serce" i jest mi z tym dobrze , przestałem walczyć ze sobą i otaczającym mnie światem .

        Z racji rocznicy dałem sobie prawo napisać coś , co już chciałem napisać wcześniej . Lubię Cię czytać Wilku , rozumiem to co piszesz i mówi to do mnie jakkolwiek kto to pojmuje .
        • aaugustw Modlitwa o Pogodę Ducha, czyli: Tak trzymaj...! 06.03.14, 13:55
          boja55 napisał:
          > Dziś mam 20 rocznicę abstynencji ...!
          _____________________________________________________________.
          Moje serdeczne gratulacje Boja, z osiagniecia tak wspanialej 20- rocznicy
          trzezwosci...! - Przy tej okazji zycze Tobie jeszcze niekonczacych sie takich
          rocznic... - 100 lat...! ;-)
          A...
        • 7zahir 20-to letnie urodziny w nowym życiu ... 06.03.14, 13:59
          gratuluję Boja.
          Życzę Ci, żeby każde następne 24 godziny
          były lepsze, od poprzednich.
        • wolfbreslau Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 07.03.14, 06:22
          boja55 napisał:

          > wolfbreslau napisał:
          >

          >
          > Dziś mam 20 rocznicę abstynencji .
          wielki szcunek i gratulacje :-)
          i ogolnie wszystkiego najlepszego na kolejne 20 lat .
          ale powiem Ci ucziciwe. nie zazdroszcze....ja bym chciał móc pić, lampke wina do kolacji, dobry koniak czytajac książkę , potem nic przez dwa lata, itd etc. żeby alkohol nie rodził u mnie skojarzen takich jakie rodzi.
          i tyle.
          ale mleko sie juz rozlało i tego nie zmienie.
          wiesz Boja?....ja nigdy nie miałem zapędów do zmieniania ludzi wokół siebie. chciałem najcześciej , żeby poprostu dali mi święty spokój i nie oczekiwali , że bede kims innym.
          hey
        • e4ska Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 07.03.14, 10:44
          Kiedyś - owczym pędem zapuszczonym na alkoforach - złożyłabym gratulacje z powodu długoletniej abstynencji, ale ponieważ abstynencja nie jest niczym dobrym czy fajnym, tylko wymuszoną wstrzemięźliwością, to nie pogratuluję, bo nie ma czego... Fakt, tego z trzeźwo myślącym umysłem nie dałoby się znieść - posterapiej pustki i marazmu - toteż najlepiej poddać się szaleństwu, czyli innymi słowy: po prostu należy zgłupieć. Na co alkoholikowi wiecznie trzeźwiejącemu rozum? Jak tu piszą aowcy, rozum jest dla nich śmieciem, dziurą w moście i drzazgą za paznokciem.

          Ja dzisiaj nie świętuję szóstego dnia abstynencji. W ostatnią karnawałową sobotę uczestniczyłam w wieczorze towarzyskim, a przy okazji posmakowałam szklankę bardzo sumiennie przyrządzonego porterka. Smakują mi słodkie piwa, są rozweselające i potem dobrze się śpi, jako że chmiel ma działanie nasenne. Bardzo jestem zadowolona, że nie podjęłam terapii, odwyków takich czy siakich, nie skosztowałam absolutnie nieuzależniających specyfików od psychiatry i nigdy nie poszłam na mityng. Tym bardziej, że u nas kłamią spece, jakoby nie istniała terapia picia kontrolowanego czy coś w tym stylu. Zawsze im kto uwierzy... ale nie ja!

          Rozumiem, że np. Wolf woli nie próbować żadnej szklaneczki, bo już z nim było źle, ale przynajmniej pisze jasno, co by wolał.

          No i dziwi mnie bardzo, Boja, że dopiero "dziś" uzmysłowiłeś sobie, o czym klepie ta "modlitwa", o której w kółko bębnicie na forach, jakby to był ładny czy rozumny tekst, a nie stek nadętych ogólników... ???

          Cóż, faktycznie takiego czegoś nie da się wziąć na rozum. Trzeba uwierzyć i już!
          :-)
          • wolfbreslau Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 07.03.14, 10:59
            e4ska napisała:

            > abstynencja nie jest niczym dobrym cz
            > y fajnym, tylko wymuszoną wstrzemięźliwością
            • e4ska Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 07.03.14, 12:21
              Nie zrozumiałeś mnie, Wolfie.

              Otóż świętowanie całkowitej abstynencji jest właściwe kręgom aowsko-terapeutycznym, przy czym terapia polega na wymuszaniu u alkoholika całkowitej wstrzemięźliwości. Natomiast to, czy kto jest absolutnym abstynentem, czy nie jest absolutnym abstynentem, o niczym nie przesądza. Na świat pijacki nie patrzę przez pryzmat for, bo są zbyt nudne, aby je śledzić. Ja i tutaj pomijam całe połacie, bo mnie to nie interesuje, np. co pisze august, rauchen... za długie to ich pisanie i o niczym. Od samego początku nie było mi po drodze z różnymi ludźmi, których ktoś ratował z opilstwa - ani nie widzę niczego ciekawego w lataniu na mityngi, ani w pisaniu idiotycznych prac typu "ostatni ciąg".

              Na świecie nie brakuje abstynentów absolutnych, którzy po prostu nie piją żadnego alkoholu. W ogóle im nie smakuje. Mnie smakuje, to piję. Jakby mi nie smakował porter, to bym go nie ruszyła. Za to nie piję mleka. Nie należę jednak do organizacji Anonimowych Abstynentów Mlecznych, którzy z pasją chronią krowie wymiona, ponieważ niejedna krówka cierpi i krwawi... a krew ta idzie do mleka.

              Czy ja świętuję abstynencję mleczną? Czy piszę: ostatnią szklankę mleka, tfu! zgiń przepadnij!!! - wypiłam... no, nie pamiętam dokładnie, parę lat temu. Ale czasem spożywam ser, rzadko, niewiele, bo mi nie służy. Po piwie czy winie nie mam zgagi, a po mleku mam...

              Owe rocznice dziwaczne są po prostu wymyślone i właściwe dla jakiejś organizacji. Anonimowi Szczękonosiciele chwalą się: Od dwudziestu lat noszę moją sztuczną szczękę! Inny powie: A ja dziś świętuję pół roku bez zaparcia! - A ja jestem wierny swojej beżowej kurteczce od piętnastu ponad lat! - co nie znaczy, że mamy gratulować wszelkich tego typu "świąt".

              Mnie też zapewniano niezbicie - i to nie tylko ustami terapeuty czy lekarza z ośrodka, że umrę, zapiję się i zdegraduję na śmietnisku, jeśli nie podejmę "leczenia", bo tak oni nazywają te pie.doły, które mi nie pasują. No jakoś się nie sprawdza ta oczywista wiedza i nauka, że alkoholizm jest podstępny i postępujący... że to śmiertelna choroba. Kwestia wiary.

              A ja niewierząca jestem ;-)

              • wolfbreslau Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 07.03.14, 13:47
                nie wiem zbytnio, co to sa kregi aowsko-terapeutyczne.nie zauwazylem tez, zeby Boja to jakos swietowal. poprostu o tym napisal.
                • wolfbreslau Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 07.03.14, 13:52
                  zreszta, trace zainteresowanie tą forma komunikacji...to sie robi powoli bardzo nicwnoszące do mojej ciekawosci.
                  jakbym walkowal ta sama rolke papieru po raz setny.
                  powodzenia wszystkim...nawet tym co ich niezbyt "lubie"
                • boja55 Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 07.03.14, 14:14
                  wolfbreslau napisał:

                  > nie wiem zbytnio, co to sa kregi aowsko-terapeutyczne.nie zauwazylem tez, zeby
                  > Boja to jakos swietowal. poprostu o tym napisal.
                  >

                  O tym , że przestałem pić 20 lat temu napisałem z dwóch powodów .
                  Po pierwsze jest to dla mnie ważne , bo bez zaprzestania picia nie miałbym tego co mam obecnie .
                  Po drugie aby dać nadzieje osobą rzucającym picie , że jest to wykonalne i tak można . Kiedy byłem na terapii poznałem człowieka który nie pił 10 lat . Podchodziłem Go z każdej strony bo nie wierzyłem , że można tak długo nie pić , bo jak można żyć bez alkoholu .
                  • aaugustw Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 07.03.14, 14:30
                    boja55 napisał o sobie:
                    > O tym , że przestałem pić 20 lat temu napisałem z dwóch powodów .
                    > Po pierwsze jest to dla mnie ważne , bo bez zaprzestania picia nie miałbym tego
                    > co mam obecnie .
                    > Po drugie aby dać nadzieje osobą rzucającym picie , że jest to wykonalne i tak
                    > można . Kiedy byłem na terapii poznałem człowieka który nie pił 10 lat . Podcho
                    > dziłem Go z każdej strony bo nie wierzyłem , że można tak długo nie pić , bo ja
                    > k można żyć bez alkoholu .
                    _______________________________________________.
                    Na samym poczatku po prostu nie wierzylem takim...! ;-)
                    Myslalem, ze tylko tak gadaja, a po Mityngu Ida na piwo.
                    Dzisiaj to widze, jakim ja bylem wtedy chory psychicznie,
                    mimo ze w innych dziedzinach zycia "funkcjonowalem"
                    niby normalnie, (kazdy tu piszacy mysli tutaj tak samo o
                    sobie...!).
                    Tak trzymaj Boja, bo nalezysz do tych nielicznych szczesliwych
                    zwyciezcow, ktorych rozumieja tylko ci inni nieliczni zwyciezcy...! ;-)
                    A...
                    • wilkworkowaty Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 07.03.14, 14:32
                      w taki razie pomodlcie sie o mnie pogodnie...bo cos sie dzieje z moii wejsciami na forum...cos jest, potem nie ma, znika i fika....paranoja jakas.
                      wolfbreslau nadal zywy ;-)
                      • wilkworkowaty Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 07.03.14, 14:35
                        august, ty sie juz tak pogubiles ,ze sam sobie odpowiadasz po kilka razy ,na swoje wlasne wpisy ?
                        to naprawde jest kabaret ;-)
                        • aaugustw Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 07.03.14, 15:11
                          wilkworkowaty napisał (do A...):
                          > august, ty sie juz tak pogubiles ,ze sam sobie odpowiadasz po kilka razy ,na s
                          > woje wlasne wpisy ?
                          > to naprawde jest kabaret ;-)
                          _________________________________________.
                          Jak zrozumiesz ten kabaret, trzezwym bedziesz...! ;-)
                          Ale to zycie Alkoholika, to nie kabaret, to film, niektorzy nawet wiedza ze to
                          film, ale czuja sie oderwani od niego... - Nieliczni tylko stoja za tym
                          projektorem, grajac w filmie jakies role. Prawdziwie jednak zyje ten,
                          kto stoi za kamera krecac swiadomie film swojego zycia, ten takze
                          wie, do kogo nalezy to kino i kim sa widzowie.
                          Wlascicielem tego kina jest Bog, wolfie ta jedyna Rzeczywistosc, a my
                          jestesmy czescia tej Rzeczywistosci, czescia Swiadomosci, ktora
                          nazywamy Bogiem. Wszystko inne jest "Maja" (blichtrem, swiatlem reflektorow).
                          Film ten nosi tytul: "Gra mojego zycia". W filmie tym jestesmy
                          scenarzystami, rezyserem, glownym odtworca, widzami, a nawet
                          wspolwlascicielami tego kina, w ktorym film ten jest krecony. Film ten
                          ma byc mi swiadomym i sprawiac przyjemnosc, a jezeli nie sprawia on
                          tobie przyjemnosci wolfie, to zmien scenariusz i graj w nim inna role...!
                          A...
                          • wilkworkowaty Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 07.03.14, 15:25
                            aaugustw napisał:

                            >
                            > Jak zrozumiesz ten kabaret, trzezwym bedziesz...! ;-)

                            nie mam takiego zamiaru August...bo to by znaczylo ,ze sam ze soba rozmawiam. a to z kolei przerabialem, jak pilem.
                            hey
                            • aaugustw Szukaj wlasnej drogi...! 07.03.14, 17:45
                              aaugustw napisał (do wolfa):
                              Jak zrozumiesz ten kabaret, trzezwym bedziesz...! ;-)
                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              wilkworkowaty nodpisał (do A...):
                              > nie mam takiego zamiaru August...bo to by znaczylo ,ze sam ze soba rozmawiam. a
                              > to z kolei przerabialem, jak pilem.
                              _______________________________________.
                              Czyli; "diabelskie kolo", ktore nie zniknie, dopoki
                              wzorowal sie bedziesz na mnie...! :-(
                              A...
              • aaugustw Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 07.03.14, 14:22
                e4ska napisała:
                > ... Na świat pijacki nie patrzę przez pryzmat for, bo są zbyt nudne, aby je śledzić...
                - - - - - - - - - - - - - - - -
                Ach ty nudziaro forumowa...! ;-)
                ________________________.
                eska napisala dalej jeszcze lepszy numer: ;-)
                > ... mnie to nie interesuje, np. co pisze august, rauchen... za długie to ich pisanie
                i o niczym...
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                ;-) Az musialem wziasc linijke i zmierzyc twoje pole pisania, eska:
                Cale 8 cm na 17,5 cm = 140 cm², co przy moich 2 cm x 10 cm = 20 cm²
                jestem cale siedem (7)! razy krotszy (mniejszy powierzchniowo...!) ;-)
                A...
          • aaugustw Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 07.03.14, 14:12
            e4ska napisała:
            > Kiedyś - owczym pędem zapuszczonym na alkoforach - złożyłabym gratulacje z powo
            > du długoletniej abstynencji, ale ponieważ abstynencja nie jest niczym dobrym cz
            > y fajnym, tylko wymuszoną wstrzemięźliwością, to nie pogratuluję...
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            ;-) Nic dziwnego eska, tylko w taki sposob potrafisz zrozumiec uzyty przez Boje
            wyraz: "Abstynencja"...! ;-)
            Dlaczego...? - Juz wyjasniam:
            On napisal to bardzo trzezwo, czyli; pokornie, bo to ze on nie pije juz 20 lat,
            nie oznacza wcale, ze cale 20 lat byl trzezwy... - Kazdy trzezwy alkoholik wie,
            ze trzezwosc zaczyna sie dopiero pozniej po zaprzestaniu picia... - Przyjeto
            umownie, ze dopiero po 2 latach... - Jezeli nie zrozumialas tego, nie przejmuj sie...! ;-)
            _______________________.
            e4ska napisała dalej:
            > ... Na co alkoholikowi wiecznie trzeźwiejącemu rozum?
            > ... Ja dzisiaj nie świętuję szóstego dnia abstynencji. W ostatnią karnawałową sobot
            > ę uczestniczyłam w wieczorze towarzyskim, a przy okazji posmakowałam szklankę...
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            No, nie tylko eska nie "mozesz" świętowac abstynencji, ale i tym bardziej trzezwosci...!
            Ale ty kierujesz sie tylko swoim rozumem, wiec wolno ci tak pisac...! ;-)
            A...
    • iskram Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 06.03.14, 18:58
      Wszystkiego najlepszego, 24h nastepnych trzeżwych i w zdrowiu .
      • thomi73pl Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 06.03.14, 20:33
        Boja gratuluję. . !

        nie tylko lat, ale i postawy. .

        i życzę następnych 24 godzin !
        ☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★
        • aaugustw Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 06.03.14, 21:25
          thomi73pl napisał:
          ... gratuluję. . !
          nie tylko lat, ale i postawy. .
          _______________.
          Bojowej, na Krym,
          czy duchowej AA..?
          A...
          • aaugustw "Codzienne Refleksje AA"... 06.03.14, 21:40
            aaugustw napisał do thomicka:
            > ... postawy bojowej, czy duchowej AA..?
            _________________________________________.
            Gdybys czytal "Codzienne Refleksje AA",
            nie pozwolilbys na to, aby jakies twoje uprzedzenia
            wobec tych okreslen (duchowych) powstrzymywaly
            cie od starannego rozwazenia, co one dla ciebie znacza.
            A...
          • thomi73pl Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 07.03.14, 14:30
            aaugustw napisał:

            > thomi73pl napisał:
            > ... gratuluję. . !
            > nie tylko lat, ale i postawy. .
            > _______________.
            > Bojowej, na Krym,
            > czy duchowej AA..?
            > A.

            tu nie na ani Krymu, ani AA..
            to jest forum uzależnienia. .

            gratuluje wiec postawy na forum. .

            ps.. zgadzam sie z Toba , ze lata wstrzemięźliwości od alkoholu jeszcze o trzeźwości nie świadczą. ..
            • aaugustw Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 07.03.14, 15:05
              thomi73pl napisał (do A...):
              ... zgadzam sie z Toba , ze lata wstrzemięźliwości od alkoholu jeszcze o trzeź
              > wości nie świadczą. ..
              ___________________________________.
              ;-) widze, ze czujesz bluesa...! ;-)
              Cierpliwosci thomicku i "duposcisk" minie...!
              (wiem to z doswiadczenia...!)
              A...
    • wolfbreslau Re: errata 07.03.14, 11:12
      ja "osobiście" na forach kilku, spotkałem przez kilka lat, alkoholików, lub osoby za takich sie uwazajacych, niezwykle ciekawych, samodzielnych w swych osadach i dzialaniah. wiekszosc z nich była po terapii, uczestniczyla regularnie na mityngowych arenach....aleto im w aden sposób nie zawężało widoku. wręcz przeciwnie.
      mysle sobie ,ze porpostu wiekszosc z nas nie jest w stanie samodzielnie uporac z nałogiem. stad prosta analogia: skorzystam z tego, co inni spróbowali, czyli terapii, lub AA..a co sie dzieje potem, to juz sprawa absolutni indywidualna. jak nasze zycie.
      nikt go za nas nie przezyje i nikt inny go nie kształtuje-tylko my sami.
      ja na przyklad nikogo nie namawiam do sluchania muzyki klasycznej i nie twierdze ,ze jest to muzyka na wyzszym poziomie /...itd etc.
      slucham tego co slucham, bo lubie. jesli ktos wraz ze mna tez to lubi, ok. jesli nie, nie ma sprawy.
      nie przepadam natomiast za ludzmi co mówia w takich sytuacjach: czego ty wolf znów sluchasz , lub usiluja mi sprzedac swoje upodobanie w formie: najlepsza jest ksiazka jaka czytalem, film jaki ogladalem , muzyka jaka slucham, kobiety najpiekniejsze to takie ....i wtedy u mnie rodzi sie od razu niechęć do takiej osoby. nie na zasadzie niezyczliwosci. tylko zwykla niechec do dalszych kontaktów. czyli brak zainteresowania takim kims.
    • bananarama-live Re: 07.03.14, 19:09
      Czy wiekszość alkoholików ma tak nabździane w głowach ?
      • wilkworkowaty Re: 07.03.14, 20:35
        bananarama-live napisał:

        tylko wybrańcy i to najczesciej internetowi...w zyciu realnym zony nas trzymaja za pysk, teściowe maja fochy, dzieci z nas sie smieja, lub z nami i kierownik pogania do roboty :-)

        > Czy wiekszość alkoholików ma tak nabździane w głowach ?
        • aaugustw Re: 07.03.14, 23:55
          bananarama-live napisał:
          Czy wiekszość alkoholików ma tak nabździane w głowach ?
          - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Wolf odpisal:
          tylko wybrańcy i to najczesciej internetowi...w zyciu realnym zony nas trzymaja
          za pysk, teściowe maja fochy, dzieci z nas sie smieja, lub z nami i kierownik
          pogania do roboty :-)
          _____________________________________________.
          Musiales mu prawde mowic...!? -
          Wystraszyles go tak, ze teraz nie zechce juz trzezwiec...! :-(
          A...
        • bananarama-live Re: 08.03.14, 08:20
          I to jest realny żywot, a nie jakiś wyimaginowany - z duchami w tle.
          Po Wacek zaprzątać sobie głowę jeszcze czymś dodatkowo.
          Chociaż jesli ktoś ma do dupy charakter , powinien sie tego uczyć.
          Mój charakter jest jak najbardziej - ok / widzę - słyszę/ Wystarczyło przestać pić.
          No bo jak mżna być w porządku będąc pijanym lub na kacu ? :[
          • aaugustw Do pijokow naduzywajacych picie alkoholu...! 08.03.14, 10:52
            bananarama-live napisał (pierwszy raz o sobie) zato dumnie:
            > Mój charakter jest jak najbardziej - ok / widzę - słyszę/ Wystarczyło przestać
            > pić. No bo jak mżna być w porządku będąc pijanym lub na kacu ? :[
            ________________________________________________________.
            No prosze, to jest dopiero gieroj...! ;-) - Wzial, rano wstal, zalozyl na
            koszulke krawacik i powiedzial swiatu; dzisiaj nie pije, i nie pije...! ;-)
            Bananie, wybaczam ci wszystko i ten twoj "szlachetny" Charakter,
            ktorego geny sam potrafisz regulowac jak biegi w swoim rowerku...!
            A...
    • bananarama-live ps 08.03.14, 08:27
      Życząc komuś pogody ducha, ogłaszasz wszem i wobec - jestem alkoholikiem, a ten stan nie wszyscy mogą odpowiednio zrozumieć, podejść do tematu.
      • wolfbreslau Re: ps 08.03.14, 09:20
        bananarama-live napisał:

        > Życząc komuś pogody ducha, ogłaszasz wszem i wobec - jestem alkoholikiem, a ten
        > stan nie wszyscy mogą odpowiednio zrozumieć, podejść do tematu.

        ja na przykład jak komus zycze pogody ducha....to znaczy ,ze mu zycze jak najlepiej....i tylko tyle, albo az tyle .:-))0
        • bananarama-live Re: ps 08.03.14, 09:26
          Podpisując sie w ten sposób - jestem alkoholikiem.
          Słyszałeś zeby tak się pozdrawiał ktoś nieuzależniony ?
          • wolfbreslau Re: ps 08.03.14, 10:26
            bananarama-live napisał:

            > Podpisując sie w ten sposób - jestem alkoholikiem.
            > Słyszałeś zeby tak się pozdrawiał ktoś nieuzależniony ?

            a malo to swirow na swiecie?
            wiesz jak wielu jest posrod alkoholikow, niealkoholikow? bardzo wielu. ;-))
            poprostu potrzebuja przynaleznosci do jakiejsc grupy wygladajacej z pozoru na uzdrowionych ;-)
            jak dziewice z odzysku....i inne nawrocone ;-0
            • aaugustw Re: ps 08.03.14, 11:00
              wolfbreslau napisał do banana:
              > a malo to swirow na swiecie?
              > wiesz jak wielu jest posrod alkoholikow, niealkoholikow? bardzo wielu. ;-))
              > poprostu potrzebuja przynaleznosci do jakiejsc grupy wygladajacej z pozoru na u
              > zdrowionych ;-)
              > jak dziewice z odzysku....i inne nawrocone ;-0
              ____________________________________________________________.
              Czemu wolfie nie piszesz po imieniu, ze to takze dotyczy jego - banana...!
              (on chyba jest prawickiem, skoro dziekuje za moje dzisiejsze zyczenia...!? ;-)
              A...
              • wolfbreslau Re: ps 09.03.14, 09:54
                aaugustw napisał:

                >
                > Czemu wolfie nie piszesz po imieniu, ze to takze dotyczy jego - banana...!
                > (on chyba jest prawickiem, skoro dziekuje za moje dzisiejsze zyczenia...!? ;-)
                > A...

                jak male dziecko....:-)
                wszedzie wciskasz swoje 3 grosze i skarżysz...
                sam decyduje Guciu za kogo , kogo uwazam i jak sie do niego odnosze ...po imieniu z nikim tu nie jestm w kazdym razie, ani nikt ze mna .
                • aaugustw Re: ps 09.03.14, 11:45
                  wolfbreslau napisał (do A...):
                  > jak male dziecko....:-)
                  _________________________________________________.
                  Dlaczego "jak"...? - Wszyscy jestesmy przeciez dziecmi Boga,
                  (jakkolwiek Go pojmujesz lub jakkolwiek Go nie kumasz...!).
                  A...
                  Ps. Ktos powiedzial; "Dziecinny człowiek jest koroną stworzenia"
                  • wolfbreslau Re: ps 09.03.14, 12:33
                    aaugustw napisał:

                    >; "Dziecinny człowiek jest koroną stworzenia"

                    o ttym ,ze jestes koroną własnej imaginacji, wiem od dawna :-)
                    i juz taki zostan....tylko przestan w kolko klepac o baclofenie i alkoholu, bo pomysle, ze masz nawrót :-)
                    jutro jade do Berlina na kilka dni, to Ci wysle mentalne pozdrowienia:
                    gustaw gustaw uber alles
                    • aaugustw Re: ps 09.03.14, 12:55
                      wolfbreslau napisał (do A...):
                      > o ttym ,ze jestes koroną własnej imaginacji, wiem od dawna :-)
                      > i juz taki zostan....tylko przestan w kolko klepac o baclofenie i alkoholu, bo
                      > pomysle, ze masz nawrót :-)
                      > jutro jade do Berlina na kilka dni, to Ci wysle mentalne pozdrowienia:
                      > gustaw gustaw uber alles
                      __________________________________________________________.
                      ;-) Nie mam zamiaru nie byc ukoronowaniem trzezwosci...! ;-)
                      Czy ty wiesz, ze ja nie bylem jeszcze w Berlinie...!?
                      Jak bedziesz kiedys blizej finansowej stolicy Europy - Frankfurtu,
                      to zaprosze cie na kawe do mnie do domu, (chcialem napisac na Mityng AA) ;-)
                      Albo ja przyjade do ciebie, jak zechcesz. Do Berlina jest mi troche za daleko...
                      A teraz do rzeczy, czyli - trzezwienia, w koncu jestesmy na Forum Uzaleznien...!
                      Nie chcesz juz mowic o alkoholu, wiec zakladam ze przerobiles Krok Pierwszy AA,
                      ktory mowi o poddaniu sie i bezsilnosci wobec alkoholu... a wiec koniec pijanej
                      samowoli i postanawiasz powierzyc swoja wole lepiej pod opieke Sily Wyzszej lub
                      Boga, jakkolwiek Go pojmujesz...
                      I w tym miejscu juz mam do ciebie dwa pytania:
                      1. Czy masz jakies dowody na to, ze twoje zycie zawsze było i jest pod opieka Boga?
                      2. Jak ujawnia sie u ciebie ta wola Boga?

                      U mnie to jest tak, ze jedynym (polegajacym na wierze) dowodem
                      na to jest to, ze ja jeszcze zyje a z tego widac; ma On jeszcze
                      wobec mnie jakies plany, abym je wypelnil, ale nie dla Niego,
                      bo On nie potrzebuje mojej pomocy...!.
                      A wola ta (Boga wobec mnie) przejawia i ujawnia sie we wszystkim
                      co mnie otacza i co odczuwam, bo ja jestem w Bogu, a On we mnie...
                      (nawet gdybym nie chcial, jestem poddany tym Jego zelaznym
                      Regulom Duchowym, ktore mnie otaczaja i ktorym podlegam,
                      czy mi sie to podoba, czy nie). Jestem, np. wydany tej Sile dnia
                      i nocy, albo zmieniajacych sie por roku, ktorym musze sie
                      dopasowac jak rolnik, ktory musi zasiac zboze w odpowiedniej
                      porze roku, bo inaczej nie zbierze zadnych plonow i wszystko
                      byloby na darmo, albo to samo z samym oddechem, czy biciem
                      serca na ktore nie mam wplywu, aby je np. zatrzymac... - Tak
                      samo jest ze spaniem i byciem czujnym, czy byciem aktywnym i
                      zmuszonym do odpoczynku i wiele, wiele, wiele innych jeszcze
                      rzeczy (o seksie nie wspomne) i stanach do ktorych ja musze sie
                      dopasowc, jezeli chce zdrowo i szczesliwie zyc...
                      A...
                      • wolfbreslau Re: ps 10.03.14, 05:25
                        aaugustw napisał:

                        >
                        > 1. Czy masz jakies dowody na to, ze twoje zycie zawsze było i jest pod opieka B
                        > oga?
                        > 2. Jak ujawnia sie u ciebie ta wola Boga?

                        kto pyta nie bladzi:
                        ad1- nie mam zadnego dowodu. mam tylko przeswiadczenie, ze cos jest na rzeczy, gdyz mialem zawsze nieprawdopodobne szczescie wykaraskac sie z najgorszych tarapatow i wyjsc z zyciem, tam gdzie nie powinienem.
                        ad2-nie mam zielonego pojecia, poniewaz nie rozumiem i nie dostrzegam boga wokol siebie.
                        • aaugustw Rozkrok...! 10.03.14, 12:44
                          wolfbreslau napisał:

                          aaugustw napisał:
                          1. Czy masz jakies dowody na to, ze twoje zycie zawsze było i jest pod opieka Boga?
                          2. Jak ujawnia sie u ciebie ta wola Boga?
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          ad1- ... cos jest na rzeczy, gdyz mialem zawsze nieprawdopodobne szczescie
                          wykaraskac sie z najgorszych tarapatow i wyjsc z zyciem, tam gdzie nie powinienem.
                          ad2-nie mam zielonego pojecia, poniewaz nie rozumiem i nie dostrzegam boga wokol siebie.
                          ________________________________.
                          Jedna wypowiedz wyklucza druga...! :-(
                          A...
                          • wolfbreslau Re: Rozkrok...! 12.03.14, 07:55
                            aaugustw napisał:

                            >
                            > Jedna wypowiedz wyklucza druga...! :-(
                            > A...

                            moim zdaniem, tylko potwierdza w logiczny sposób, ze jest cos na rzeczy, tylko nie wiem co ...może zwykły przypadek, może fart niestandardowy, moze instynkt zwierzęcy i gatunkowy, może to, może tamto...a może i jeszcze co innego.
                            istotą rozwoju jest ryzyko i posiadanie wątpliwosci...gdy sie już ich nie ma, rozwoj jest niemozliwy...bo co można wtedy rozwinąć, skoro wszystko jasne i wiadome od az do zet ?....chyba tylko dywan.
                            • aaugustw Re: Rozkrok...! 12.03.14, 09:40
                              wolfbreslau napisał:
                              > moim zdaniem, tylko potwierdza w logiczny sposób, ze jest cos na rzeczy, tylko
                              > nie wiem co ...może zwykły przypadek, może fart niestandardowy, moze instynkt z
                              > wierzęcy i gatunkowy, może to, może tamto...a może i jeszcze co innego.
                              > istotą rozwoju jest ryzyko i posiadanie wątpliwosci...gdy sie już ich nie ma, r
                              > ozwoj jest niemozliwy...bo co można wtedy rozwinąć, skoro wszystko jasne i wia
                              > dome od az do zet ?....chyba tylko dywan.
                              ________________________________________.
                              Jednym slowem: Sila Wyzsza...!
                              A ty rozdrabniasz te drobne na drobne i dzielisz te
                              zapalke na las, w ktorym sam potem sie gubisz
                              A...
                              • wolfbreslau Re: Rozkrok...! 12.03.14, 09:45
                                rozdrabnam, co rozdrabniam i nikomu nic do tego ;-))
                                cudzych drzew w kazdym razie nie rąbię....ino swoje w swoim lesie i zapraszam do niego kogo sam zechce....kłusowników i turystów inculssive ...gonie won ;-0
                      • wolfbreslau Re: ps 10.03.14, 06:59
                        aaugustw napisał:


                        > Czy ty wiesz, ze ja nie bylem jeszcze w Berlinie...!?

                        dziwne , jak na trzeźwego polskojezycznego niemca :-)
                        • aaugustw Re: ps 10.03.14, 12:55
                          aaugustw napisał:
                          Czy ty wiesz, ze ja nie bylem jeszcze w Berlinie...!?
                          - - - - - - - - - - - - - - - -
                          wolfbreslau napisał:
                          > dziwne , jak na trzeźwego polskojezycznego niemca :-)
                          ____________________________________________.
                          Zato w Warszawie bylem az dwa razy:
                          Raz w tamtym pijanym zyciu. Bylem sluzbowo... - Po trzech dniach
                          picia w hotelu sprzataczka przed poludniem mnie obudzila slowami;
                          konferencja sie juz skonczyla, wszyscy sie rozjechali... - W lustrze
                          zobaczylem obcego mi faceta, z guzem i rana na lewej stronie czola.
                          Pomylilem w nocy kierunek wstawania, sciana mi to przypomniala...
                          (bez grosza przy duszy mialem teraz jechac do rodziny pociagiem 300 km).
                          Drugi raz bylem w stolycy w tym moim nowym, trzezwym zyciu takze
                          na konferencji i takze w sluzbie, ale juz we Wspolnocie AA...! ;-)
                          A...
                          Ps. W Berlinie nie bylem, ale w Turcji tak...!
                          • wolfbreslau Re: ps 12.03.14, 08:00
                            aaugustw napisał:


                            > Raz w tamtym pijanym zyciu. Bylem sluzbowo... - Po trzech dniach
                            > picia w hotelu sprzataczka przed poludniem mnie obudzila slowami;
                            > konferencja sie juz skonczyla, wszyscy sie rozjechali... - W lustrze
                            > zobaczylem obcego mi faceta, z guzem i rana na lewej stronie czola.
                            > Pomylilem w nocy kierunek wstawania, sciana mi to przypomniala...

                            po kolei i na temat:
                            1- nie masz innych skojarzen w rozmowie, tylko pijanstwo?
                            2-czy to byla sciana, czy kolano hotelowej dziwki, czy schody ruchome....mozesz sie tylko domyslac.....po trzech dniach chlania, mozna tylko konfabulowac wytrwale....jak to czesto slychac na mityngach.
                            konfabuluja po 15 latach abstynencji jako spikerzy i kituja bajki z szczegołami: co , gdzie, kiedy i w dodatku dlaczego....a stan swoich mysli sprzed 15 lat i uczuc, emocji, opisuja jakby to było wczoraj i na trzeźwo.....banialuki panie, banialuki :-)
                            • aaugustw Re: ps 12.03.14, 09:53
                              wolfbreslau napisał (do A...):
                              > po kolei i na temat:
                              > 1- nie masz innych skojarzen w rozmowie, tylko pijanstwo?
                              > 2-czy to byla sciana, czy kolano hotelowej dziwki, czy schody ruchome....mozesz
                              > sie tylko domyslac.....po trzech dniach chlania, mozna tylko konfabulowac wytr
                              > wale....jak to czesto slychac na mityngach.
                              > konfabuluja po 15 latach abstynencji jako spikerzy i kituja bajki z szczegołami
                              > : co , gdzie, kiedy i w dodatku dlaczego....a stan swoich mysli sprzed 15 lat i
                              > uczuc, emocji, opisuja jakby to było wczoraj i na trzeźwo.....banialuki panie,
                              > banialuki :-)
                              ___________________________________________________.
                              Odpowiedzialem banialukami na twoje banialuki... -
                              To ty zaczales o Berlinie, wiec przypomnialem sobie, ze jest cos
                              takiego, jak Warszawa i opisalem moje przeobrazenie porownujac
                              czas przeszly z terazniejszym...! - A jezeli ty nie potrafisz jeszcze
                              u siebie tego oddzielic to nie wyrywaj z moich wypowiedzi tresci
                              dot. alkoholu, bez ktorego (jak widze) trudno bedzie mi z toba
                              prowadzic rozmowe o trzezwieniu (czyt. rozwoju duchoiwym...!) :-(
                              A...
                              • wolfbreslau Re: ps 12.03.14, 09:57
                                aaugustw napisał:


                                > Odpowiedzialem banialukami na twoje banialuki... -

                                ja tylko napisalem ,ze jade do Berlina...i nic wiecej ponad to ze przesle zyczenia.
                                a Ty mi tu heroiczne opowiesci o pijanstwie w hotelu snujesz. :-)
                                i jeszcze piszesz ,ze bez alkoholu ze mna nie dasz rady pogadac.
                                przeciez to w Twoich postach gorzała leje sie strumieniem .....poczytaj czasem sam siebie wstecznie Guciu....
                                • aaugustw Re: ps 12.03.14, 10:18
                                  wolfbreslau napisał (do A...):
                                  > ... piszesz ,ze bez alkoholu ze mna nie dasz rady pogadac.
                                  > przeciez to w Twoich postach gorzała leje sie strumieniem .....
                                  _______________________________________________________________.
                                  ... lala sie strumieniami, wedlug motta; "tanczyc trzeba tak, jak muzyka gra...!"
                                  Nawroty naleza do tej choroby, wolfie... - Sprobujmy raz jeszcze bez gorzaly..!
                                  A...
                                  Ps. Teraz musze z 2 godz. opuscic to Forum... (sluzba nie druzba...!)
                                  • wolfbreslau Re: ps 12.03.14, 10:22
                                    aaugustw napisał:

                                    >, wedlug motta; "tanczyc trzeba tak, jak muzyka gra...
                                    > !"
                                    >

                                    i tu sie zasadniczo róznimy....mnie orkietra grała, to co ja umiem i lubie tanczyc. nawet jesli to kosztuje. nie tancze jak mi graja, tylko sam decyduje czy to foxtrot, jaive, czy rumba....no i niekiedy inne tance ludowe ;-)
                                    • aaugustw Tance, rozance i spiew... 12.03.14, 13:35
                                      wolfbreslau napisał (do A...):
                                      > i tu sie zasadniczo róznimy....
                                      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                      To i dobrze, jeden musi byc trzezwy...!
                                      _______________________________.
                                      wolfbreslau napisał (do A...) dalej:
                                      > ... nie tancze jak mi graja, tylko sam decyduje czy to foxtrot, jaive,
                                      czy Rumba no i niekiedy inne tance ludowe ....
                                      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                      • wolfbreslau Re: Tance, rozance i spiew... 12.03.14, 21:34
                                        aaugustw napisał:

                                        mozesz mi tylko zazdrościc Gustawie...zwłaszcza tańców ludowych..
                                        a raczej moim partnerkom ;-)
                                        hey
                                        • wolfbreslau Re: Tance, rozance i spiew... 13.03.14, 12:32

                                          • aaugustw Re: Tance, rozance i spiew... 13.03.14, 20:00
                                            wolfbreslau napisał:
                                            Boże użycz mi Pogody Ducha ,
                                            abym godził się z istnieniem kobiet, których nie mogę posiąść ,
                                            Odwagi abym posiadł tą, którą mogę ,
                                            i Mądrości abym zrozumiał , że wszystkie pozostałe też na to zasługują :-)
                                            _________________________________________________________.
                                            To brzmi jakby kon ktory mowi, mowil o swoich szkapach...!
                                            A...
                                            Ps. Jezeli juz w ten sposob chcesz modyfikowac te "modlitwe", to ale
                                            w trzezwy (duchowy) sposob, np:
                                            Boże użycz mi Pogody Ducha , abym godził się z moimi uczuciami,
                                            ktorych nie moge zmienic dla mojej ukochanej,
                                            Odwagi abym zmienial u siebie te uczucia, ktore potrafie zmienic,
                                            i Mądrości abym zrozumiał, że cala te Milosc otrzymam z powrotem
                                            wtedy, kiedy najpierw obdarze tymi uczuciami moja jedyna...!
                                            A...
                                            • wolfbreslau Re: Tance, rozance i spiew... 14.03.14, 06:14
                                              aaugustw napisał:

                                              > Boże użycz mi Pogody Ducha , abym godził się z moimi uczuciami,

                                              czy ja cos wspominałem o uczuciach ? :-)
                                              emocje, namiętności owszem, ale uczucia?....a na co mi to .
                                        • aaugustw Re: Tance, rozance i spiew... 13.03.14, 19:51
                                          wolfbreslau napisał:
                                          > mozesz mi tylko zazdrościc Gustawie...zwłaszcza tańców ludowych..
                                          > a raczej moim partnerkom ;-)
                                          _____________,
                                          Ja nie tancjor...! ;-)
                                          A...
          • aaugustw Re: ps 08.03.14, 10:56
            bananarama-live napisał:
            > Podpisując sie w ten sposób - jestem alkoholikiem.
            > Słyszałeś zeby tak się pozdrawiał ktoś nieuzależniony ?
            ______________________________________________.
            Wiec zmien dupku Forum na nie-uzaleznionych...!
            A...
      • aaugustw Re: ps 08.03.14, 10:55
        bananarama-live napisał:
        > Życząc komuś pogody ducha, ogłaszasz wszem i wobec - jestem alkoholikiem, a ten
        > stan nie wszyscy mogą odpowiednio zrozumieć, podejść do tematu.
        ___________________________________________.
        Ty chlopie nie mysl za wszystkich, ile razy mam ci to powtarzac...!?
        Chcesz tu swiat nawracac swoimi pijackimi teoriami bez poktrycia i
        bez doswiadczenia, czy chcesz tylko zaistniec w swietle reflektorow..?
        A...
        • bananarama-live Re: ps 08.03.14, 13:07
          W którym momencie mojego postu nie zgadzasz się?
    • rauchen Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 08.03.14, 13:36
      gratulacje boja!

      • zdzislaw50 Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 08.03.14, 14:05
        rauchen napisała:

        > gratulacje boja!

        Też gratuluje i życzę zdrowia :)
    • wolfbreslau Re: Modlitwa o Pogodę Ducha 18.03.14, 08:49
      zeby nieco bylo pogodnie :
      www.youtube.com/watch?v=uUNKdTLQr3A

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka