Dodaj do ulubionych

Niech zerknę...

02.04.14, 22:32
Ponad 20 miechów bez AA, bez Teraputów, bez Kroków nastów, bez Golibrodów i etcera.
- nie zapiłem
- nie zachlałem
- nie straciłem kontroli nad własnym życiem
- dbam o siebie i moich bliskich
- BEZ MIANA AALKOOHOLIOKA

Jestem sobą i SAM wybieram SWOJĄ drogę.
Idźcie na miting.
Obserwuj wątek
    • boja55 Re: Niech zerknę... 03.04.14, 07:19
      alkodarek napisał:

      > Ponad 20 miechów bez AA, bez Teraputów, bez Kroków nastów, bez Golibrodów i etc
      > era.
      > - nie zapiłem
      > - nie zachlałem
      > - nie straciłem kontroli nad własnym życiem
      > - dbam o siebie i moich bliskich
      > - BEZ MIANA AALKOOHOLIOKA
      >
      > Jestem sobą i SAM wybieram SWOJĄ drogę.
      > Idźcie na miting.

      Przez ponad 20 lat z AA , z Programem
      - nie zapiłem
      - nie zachlałem
      - nie straciłem kontroli nad własnym życiem
      - dbam o siebie i moich bliskich
      - JESTEM ALKOHOLIKIEM MAM NA IMIĘ JANUSZ

      Jestem sobą i SAM wybieram SWOJĄ drogę
      W sobotę idę na miting AA
      • alkodarek Re: Niech zerknę... 03.04.14, 07:33
        boja55 napisał:

        > Jestem sobą i SAM wybieram SWOJĄ drogę
        > W sobotę idę na miting AA

        boja, jestem z Ciebie dumny, choć prawa do tego nie mam.
        • aaugustw Re: Niech zerknę... 03.04.14, 08:29
          alkodarek napisał (do Boja):
          > boja, jestem z Ciebie dumny, choć prawa do tego nie mam.
          _____________________________.
          A jak u ciebie wyglada z ta duma...!? :-\
          A...
          • alkodarek Re: Niech zerknę... 03.04.14, 08:37
            aaugustw napisał:


            > A jak u ciebie wyglada z ta duma...!? :-\
            > A...

            Jak dupa zza krzaka.
      • aaugustw Re: Niech zerknę... 03.04.14, 08:22
        alkodarek napisał:
        Ponad 20 miechów bez AA, bez Teraputów, bez Kroków nastów, bez Golibrodów
        > > - nie zapiłem
        > > - nie zachlałem
        > > - nie straciłem kontroli nad własnym życiem
        > > - dbam o siebie i moich bliskich
        > > - BEZ MIANA AALKOOHOLIOKA
        > > Jestem sobą i SAM wybieram SWOJĄ drogę.
        > > Idźcie na miting.
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        boja55 napisał:
        > Przez ponad 20 lat z AA , z Programem
        > - nie zapiłem
        > - nie zachlałem
        > - nie straciłem kontroli nad własnym życiem
        > - dbam o siebie i moich bliskich
        > - JESTEM ALKOHOLIKIEM MAM NA IMIĘ JANUSZ
        > Jestem sobą i SAM wybieram SWOJĄ drogę
        > W sobotę idę na miting AA
        ____________________________________________.
        Moja refleksja:
        pierwszy nie zaczal jeszcze trzezwiec, moze dlatego tez
        nie wie, ze nieswiadomie nie mowi prawdy, bo ani nie jest
        soba, ani nie jest sam w swej abstynencji, poniewaz przykleil
        sie do nas, jak gowienko do okretu i wola; plyniemy...!
        U Boja nie dostrzeglem zadnej sciemy...!
        A...
      • wolfbreslau Re: Niech zerknę... 03.04.14, 08:28
        boja55 napisał:

        >
        > Jestem sobą i SAM wybieram SWOJĄ drogę
        > W sobotę idę na miting AA

        i tyle w temacie
    • wolfbreslau Re: Niech zerknę... 03.04.14, 07:20
      alkodarek napisał:

      >
      > - BEZ MIANA AALKOOHOLIOKA

      znaczy ,ze juz nie jestes alkoholikiem?
      pytam z ciekawosci. mnie tam nie przeszkadza ,to ze mnie zdiagnozowano jako alkoholika. sam to podejrzewalem juz wiele lat temu :-) do tego bylem pijakiem, moczymorda i ogolnie czym sie tylko dalo w kontekscie pijanstwa.
      obecnie mam status alkoholika stowarzyszonego i kandydata na nosiciela alzheimera ..;-)
      hey
      • wolfbreslau Re: Niech zerknę Boja ... 03.04.14, 07:22
        czesc Boja ;-0
        sluszne spostrzezenie ;-)
        i logiczne jednoczesnie, bez uciekania sie w kraine emocji i równań z kilkoma niewiadomymi
        hey
        • aaugustw Slepego slepa ocena...! 03.04.14, 08:25
          wolfbreslau napisał:
          > czesc Boja ;-0
          > sluszne spostrzezenie ;-)
          > i logiczne jednoczesnie, bez uciekania sie w kraine emocji i równań z kilkoma n
          > iewiadomymi
          ________________________________________________________.
          Okragle jajczenie... - No bo i skad moglbys wiedziec o co tu chodzi...?
          A...
      • alkodarek Re: Niech zerknę... 03.04.14, 07:30
        wolfbreslau napisał:

        >
        > znaczy ,ze juz nie jestes alkoholikiem?<

        Wypełniając testy na alkolikowatość publikowane ta i ówdzie, przyjmując ostatnie 20 miechów rozliczeniowych , nie bardzo się TAM znajduję.

        Choroba alkoholowa to ściema.
        Jakie bakterie ją wywołują?
        Jakie wirusy są jej przyczynkiem?
        CUD-aki?
        Nie spotkałem tego w alopatii...
        • wolfbreslau Re: Niech zerknę... 03.04.14, 07:38
          też mam mieszane odczucia na temat istnienia alkoholizmu jako wydzielonej jednostki chorobowej....ale co mi tam:
          zapytam inaczej:
          -uwazasz ,ze alkohol nie stanowi juz zadnego zagrozenia i problemu w Twoim zyciu ?
          • alkodarek Re: Niech zerknę... 03.04.14, 08:01
            wolfbreslau napisał:

            > zapytam inaczej:
            > -uwazasz ,ze alkohol nie stanowi juz zadnego zagrozenia i problemu w Twoim zyciu ?<

            już nie.
            • wolfbreslau Re: Niech zerknę... 03.04.14, 08:09
              alkodarek napisał:

              > już nie.

              doradzałbym jednak większą ostrożność..jak kumpel. nie jak doradca duchowy.
              • alkodarek Re: Niech zerknę... 03.04.14, 08:36
                Ileż lat ma się za siebie oglądać?
            • aaugustw Re: Niech zerknę... 03.04.14, 08:30
              alkodarek napisał:
              > już nie.
              ___________________________________________.
              To dlaczego naduzywales wczesniej picie alkoholu...!?
              A...
              • alkodarek Re: Niech zerknę... 03.04.14, 08:36
                aaugustw napisał:

                >
                > To dlaczego naduzywales wczesniej picie alkoholu...!?
                > A...


                Picie mnie nadużywało.
            • lena1952 Re: Niech zerknę... 03.04.14, 10:29
              Alkodarek napisał < ponad 20 miechów bez AA, Terapeutów, bez kroków....
              - nie zapiłem
              -nie zachlałem
              dbam o swoich bliskich
              bez miana AAlkoholika >
              Alkodarku, również 20 miesięcy nie zapaliłam papierosa, dbam o swoich bliskich, dom pachnie bez śladu nikotyny, ale u mnie to wszystko jednak odbywa się z mianem byłej strasznej palaczki.Dlatego ja nie powiem, że nie zapalę już nigdy, nie powiem <już nie>
              I nie dlatego, że się boję, że się asekuruję, Nie.Ja palić nie będę, bo już nie chcę, a " z szacunku" do przepalonych lat, zapomnieć o tym nie wolno.
              • wolfbreslau Re: Niech zerknę... 03.04.14, 10:43
                lena1952 napisała:

                >
                > dom pachnie bez śladu nikotyny,

                zwłaszcza tego Ci zazdroszcze :-)
              • alkodarek Re: Niech zerknę... 03.04.14, 10:51
                lena1952 napisała:

                >\
                > I nie dlatego, że się boję, że się asekuruję, Nie.Ja palić nie będę, bo już nie
                > chcę, a " z szacunku" do przepalonych lat, zapomnieć o tym nie wolno.

                Ja zapaliłem jednego ćmika, który mi smakował. Ale zapaliłem i nic.
                nic się nie zmieniło. Nie palę.
              • alkodarek Re: Niech zerknę... 03.04.14, 10:58
                lena1952 napisała:
                "... do przepalonych lat, zapomnieć o tym nie wolno.

                Nie pamiętam.
        • aaugustw Re: Niech zerknę... 03.04.14, 08:27
          alkodarek napisał:
          > Wypełniając testy na alkolikowatość publikowane ta i ówdzie, przyjmując ostatni
          > e 20 miechów rozliczeniowych , nie bardzo się TAM znajduję.
          ______________________________________.
          A nie mowilem od poczatku: drobnopijoczek...!
          Ktory chce sie porownywac z chorymi alkoholikami,
          aby tylko nakarmic swoje nadete EGO...! ;-)
          A...
          • alkodarek Re: Niech zerknę... 03.04.14, 10:57
            aaugustw napisał:

            > aby tylko nakarmic swoje nadete EGO...! ;-)
            > A...


            skoro ego już nadęte , po co karmić?
            • aaugustw Re: Niech zerknę... 03.04.14, 11:01
              alkodarek zapytał (A...):
              > skoro ego już nadęte , po co karmić?
              _______________________________.
              Pytasz, wiec odpowiadam:
              Takie nadete Ego musi byc puste jak beben...!
              A
            • wolfbreslau Re: Niech zerknę... 03.04.14, 11:02
              alkodarek napisał:

              >
              > skoro ego już nadęte , po co karmić?
              to syndrom jamnika..zre i zre, aż pęknie .
              ma takie doświadczenie jakie ma i nim sie z nami dzieli....żre i sra ...:-) ego jego jest git kolego :-)
              • alkodarek Re: Niech zerknę... 03.04.14, 11:04
                wolfbreslau napisał:

                > alkodarek napisał:
                >
                > to syndrom jamnika..zre i zre, aż pęknie .
                > ma takie doświadczenie jakie ma i nim sie z nami dzieli....żre i sra ...:-) ego
                > jego jest git kolego :-)
                >
                z cały szacunkiem coco dżambo. wulfie.
                • wolfbreslau Re: Niech zerknę... 03.04.14, 11:10
                  lubie jamniki.co niestety nie zmienia ich predyspozycji rasowych.
                  taka rasa.
                  mojego forumowego jamnika jednak nie lubie....jest dla mnie zbyt rasowy ;-)
                  i nie pozwala sprzatac po sobie swoich odchodów , bo warczy i je zakopuje gdzie sie da na trawniku.
                  • aaugustw Re: Niech zerknę... 03.04.14, 12:30
                    wolfbreslau napisał:
                    > ... mojego forumowego jamnika jednak nie lubie....jest dla mnie zbyt rasowy ;-)
                    __________________________________________________________________.
                    To oznacza tylko, ze trafil w ciebie, a tlumaczac na jez. mysliwski; wywachal cie...!
                    A...
    • 7zahir Sam sobie chcesz to udowodnić Alkodarku ? 03.04.14, 12:33
      Czy też mnożysz wątki w widomym Ci celu ?
      :-)
      Ciekawa jestem co Ty jeszcze w tym celu wymyślisz ? :-))
      • wolfbreslau Re: Sam sobie chcesz to udowodnić Alkodarku ? 03.04.14, 12:38
        7zahir napisała:

        > Czy też mnożysz wątki w widomym Ci celu ?
        > :-)
        > Ciekawa jestem co Ty jeszcze w tym celu wymyślisz ? :-))

        zadaj to pytanie jamnikowi również....to Cie obwacha gratis ;-)
        • aaugustw papugi alkodark, c.d....! ;-) 03.04.14, 13:22
          > 7zahir napisała:
          > > Czy też mnożysz wątki w widomym Ci celu ?
          > > :-)
          > > Ciekawa jestem co Ty jeszcze w tym celu wymyślisz ? :-))
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          wolfbreslau zaskomlał:
          > zadaj to pytanie jamnikowi również....
          ________________________________.
          pomoz wilczkowi, bo nie daje sobie rady...!
          Po aowsku; ... nie kieruje wlasnym zyciem.
          A...
    • bananarama-live Re: Niech zerknę... 03.04.14, 19:27
      Nuuuuuda, niedobre teksty ......
      • iskram Re: Niech zerknę... 03.04.14, 20:01
        Twoja nuuuuda !
      • aaugustw Re: Niech zerknę... 03.04.14, 20:05
        bananarama-live napisał:
        > Nuuuuuda, niedobre teksty ......
        _________________________________.
        Pokaz wszystkim bananie, jak sie nudzisz:
        www.google.de/imgres?imgurl=http://www.mit-denken-ev.de/tl_files/mitdenken/upload/ferienfreizeit/Bastelstube/langeweile.jpg&imgrefurl=http://www.mit-denken-ev.de/weitere-veranstaltungen.html&h=373&w=300&tbnid=TG7cHKVBDCM4EM:&zoom=1&tbnh=90&tbnw=72&usg=__OBsKfQhnn3rcJ0lWr0qNqtuMkfU=&docid=1TWQWyIGXWo7AM&sa=X&ei=XqI9U5zsG4XStQb2rYDYAg&sqi=2&ved=0CEIQ9QEwAg&dur=1488
        • iskram Re: Niech zerknę... 03.04.14, 20:07
          Dobre !
        • bananarama-live Re: Niech zerknę... 03.04.14, 20:14
    • rauchen Re: Niech zerknę... 03.04.14, 21:22
      kolejny Napoleon,
      ciekawe jak na takie powzsze oswiadczenie "woli" zareagowalby normalny czlowiek ktory nigdy nie mial problemu z alkoholem? Czy to strach kieruje takie osoby by wsrod osob uwazajacych sie za chorych, w mniejszym czy wiekszym stopniu sie wyrazac o pewnych spostrzezeniach? Czy po prostu wredna glupota?
      Wchodzic na forum Uzaleznienia zeby oswiadczyc ze sie nie jest uzaleznionym?
      Dlaczego tak nie wejsc na forum dla Muzykow i oswiadczyc ze sie nie jest muzykiem i na flecie sie nie gra.
      Osobiscie powinnam pochodzic sobie po forach kulinarnych i poobrzydzac ludziom jedzenie miesa. I przekonywac do jedzenia salaty. Trzeba miec w sobie duzo zaparcia zeby na cos takiego kogos stac. I powciskach troche linkow jak dieta bezmiesna jest zdrowa, i ze mieso czlowiekowi do jedzenia potrzebne nie jest. Przy okazji jeszcze najlepiej siedziec przed kompem z petem kielbasy i zazerac. I ponazywac to jeszcze jako wolnosc, wybor, wspanialosc, i wszelkie bzdety jakie tylko znajde na necie poslugujac sie dokladnie tymi samymi taktykami jakim miesozerni co do jedzenia miesa.

      Bo po krotce wyglada to tak: tu flaszka, bo moge; tu tabletki, bo musze; a tu forum uzaleznienia - bo wypada? No przeciez, ja pisze tak pieknie i wzniosle o wolnosci wyboru.
      Qwa, ta nowoczesna logika jest naprawde ciekawa.
      • alkodarek Re: Niech zerknę... 05.04.14, 00:06
        rauchen napisała:


        > Bo po krotce wyglada to tak: tu flaszka, bo moge; tu tabletki, bo musze; a tu f
        > orum uzaleznienia - bo wypada? No przeciez, ja pisze tak pieknie i wzniosle o w
        > olnosci wyboru.
        > Qwa, ta nowoczesna logika jest naprawde ciekawa.
        >
        flaszka? oj zapomniałem....
        • wolfbreslau Re: Niech zerknę... 05.04.14, 08:35
          alkodarek napisał:

          > rauchen napisała:
          >
          >
          > > Bo po krotce wyglada to tak: tu flaszka, bo moge; tu tabletki, bo musze;
          > a tu f
          > > orum uzaleznienia - bo wypada? No przeciez, ja pisze tak pieknie i wznios
          > le o w
          > > olnosci wyboru.
          > > Qwa, ta nowoczesna logika jest naprawde ciekawa.
          > >

          ale musisz przyznac Alkodraku, że pod wzgledem logiki argumentow ,RAUCHEN załatwiła Cie na cacy.

          wypić mogę.
          baclo muszę.
          a na forum kogoś wzruszę ;-)
          • rauchen Re: Niech zerknę... 05.04.14, 12:21
            wolfbreslau napisał ( na innym watku):

            > ze nieszczesliwy byłeś, nim siegnałeś po baclofenol z
            > powodu AA, terapii i Golibrody.
            > i git

            powoli wspolnymi silami dojdziemy do wlasciwych wnioskow:
            alkohol rujnowal mi zycie - napisal razu pewnego dyzurny baclo
            dzis juz nie rujnuje, dzis mozna sie delektowac drinkami kilkoma

            czyli pozostajac w temacie:
            ch.. ch..ja ch...em pogania
            i teraz tylko skupic na tepieniu wlasciwego wroga winnego calego tego nieszczescia

            a w kwestii wzruszenia i to az sie poplakalam, jak dyzurna pijaczyna napisala jakie to miala mile wychodzenie z opilstwa - no teraz wszyscy wiem czemu wracamy do picia - dla odczucia milosnych doznan gdy nami telepie. Odrzucmy zatem wszelkie zarzuty nawrotow choroby alko. All you need is love, i kazdy przyklasnie

            ostatecznie i tak wychodzi na to za nadmiar zarowno nieszczescia jak i milosci nie poplaca.
            • wolfbreslau Re: Niech zerknę... 05.04.14, 13:15
              rauchen napisała:

              >
              > powoli wspolnymi silami dojdziemy do wlasciwych wnioskow:

              bez przesady...wspólnego to ja nawet nie mam konta ze swoja aktualna..a co dopiero wniosków.
              wspólna mam sypialnie, przyjemności i kłopoty...reszta jest oddzielna namtomiast autentycznie wierze w to ,ze jesli zadana z znanych metod powstrzymania nałogu, pijaństwa itd itp...nie pomogła. nalezy szukac nowych. i dobrze ,ze ten baclofen jest.
              bo wniosek mój jest prosty: jak nie pijesz, to lepiej widzisz...
              sam to zreszta doswiadczylem. odkad nie pilem, wszystko zaczalem widziec wokol siebie na ostro i niestety , co tez trzeba brać pod uwage, dopiero na trzeźwo dopadly mnie konsekwencje przeszlosci ...bo niby co moglby komornik sciagąc z pijanego faceta, bez stalej pracy, kraju, dokomentow itp?
              i tyle w temacie z mojej strony
              • rauchen Re: Niech zerknę... 05.04.14, 14:03
                czy powinienes winnic komornika ze robi swoje skoro ty gdy powinienes robic co do ciebie nalezalo, wybrales sie na przygode z flaszka?
                Na trzezwo to mozna komornika w balona zrobic, nie dlatego zeby go wykiwac, tylko zeby byc w stanie pokazac swoje prawa.

                Co do baclo, to jestem szczerze przekonana ze malo ktory z wrogow dyzurnego, o posiadanie ktorych dyzurny zadbal swoja kompletna ignorancja, ma problem co do baclo. Bo kazdy rozsadny dojdzie do wlasciwych wnioskow, nawet jesli nie wspolnych, to wlasciwych. Jest baclo - jest opcja. Tylko ze jedna z podstaw kreatywnosci jest tzw open-minded czyli bycia otwartym na wszystkie za ale przede wszystkim na te przeciw.

                A na razie to mamy Filipa ktory wyskoczyl z konopii tylko nicka sobie nadal innego.
                Dodac mozna: Filip z konopi co sie w kiblu topi.

                Do Filipa od kibelka autentyczna historia pewnego Filipa, ktory nie mial wcale na imie Filip, ale jego nazwisko pochodzilo od Filipa w calej jego okazalosci.
                Otoz Filip bedac dzieckiem, poszedl do ogrodkowego kibelka, zeby kupke zrobic.
                Nie zamknal drzwi na haczyk, usiadl na kibelku.
                Zawial wiaterek, i haczyk sam sie zamknal. I ten zamykajacy sie haczyk tak wystraszyl Filipa ze wpadl w dziurke na ktorej siedzial i sie pograzyl w zawartosci.

                Nie wiem jaki moral mozna z tej historii wyciagnac, moze natomiast taki ze system zabezpieczen jest od tego, zeby dzialal. A nie liczyc na zywiol.
                • wolfbreslau Re: Niech zerknę... 05.04.14, 15:52
                  rauchen napisała:

                  > czy powinienes winnic komornika ze robi swoje skoro ty gdy powinienes robic co
                  > do ciebie nalezalo, wybrales sie na przygode z flaszka?

                  a czy ja go za coś winie, lub cos takiego napisalem?
                  poprostu stwiedzilem, ze jak sie nie pije, to czasem, boli....:-)
                  i tyle.
                  po kiego dorabiac ideologie, do tego co nie jest napisane?
                  komornik, to komornik. a pijak to pijak, nawet jesli to alkoholik .
                  • rauchen Re: Niech zerknę... 05.04.14, 17:20
                    nie odbieraj kazdego mojego wpisu jako zarzutu pod twoim adressem, bo nawet jesli tak to wyglada, to z mojej strony brak intencji; no chyba ze w mysl kochaj blizniego swego jak siebie samego - niekoniecznie staram sie byc zawsze mila dla samej siebie, bo zdaje sobie sprawe ze nie raz dzieki temu sama siebie zapedzilam w kozi rog
                    jasne ze na trzezwo sprawy bola inaczej - to nagroda za to ze na trzezwo zwiekszaja sie mozliwosci trzezwego spraw rozwiazywania; dlatego tez uwazam ze wybor AA czy terapii jest o niebo lepsze od szybkiego numerku z tabletka bo zazwczaj mozna taktyki z AA czy terapii stosowac szerzej anizeli tylko w stosunku z wlasnym uzaleznieniem
                    • wolfbreslau Re: Niech zerknę... 05.04.14, 17:35
                      rauchen napisała:

                      > nie odbieraj kazdego mojego wpisu jako zarzutu pod twoim adressem,

                      a Ty nie koloryzuj mojej wypowiedzi :-)
                      mnie nie obchodzi, czy to zarzut był, czy wyznanie miłości i podobnie z podpórka...ja napisałem o podpórce, Ty o rozporku ....i tyle.
                      zarozumilalstwo rozmówcy ,niekiedy odbiera mi ochote rozmowy z kimś , kto sobie roi co ja odbieram i jak ...
                      jak kiedys uzam cos za "zarzut"...napisze w prost: co sie czepiasz? zajrzyj za kredens :-)
                      • rauchen Re: Niech zerknę... 05.04.14, 17:39
                        nie pozostane ci dluzna - jak sie bedziesz za bardzo na baclo skupial bede cie podejrzewac o ochote na szybki numerek...z tabletka :P
                        • wolfbreslau Re: Niech zerknę... 05.04.14, 19:30
                          rauchen napisała:

                          > nie pozostane ci dluzna - jak sie bedziesz za bardzo na baclo skupial bede cie
                          > podejrzewac o ochote na szybki numerek...z tabletka :P

                          najwięcej postów skupionych wokoł słowa "baclo" i pochodnych
                          ...napisalas Ty i August.
                          • rauchen Re: Niech zerknę... 05.04.14, 19:41
                            a tobie to co? juz cnota ci zarosla w tym pampersie?
                            niech ci bedzie, zatem C10H12ClNO2
                            • wolfbreslau Re: Niech zerknę... 05.04.14, 19:48
                              rauchen napisała:

                              > a tobie to co? juz cnota ci zarosla w tym pampersie?
                              > niech ci bedzie, zatem C10H12ClNO2

                              z chemii byłem beznadziejny
                              • aaugustw Re: Niech zerknę... 06.04.14, 18:45
                                wolfbreslau napisał:
                                > z chemii byłem beznadziejny
                                ____________________________________________.
                                Nie przesadzaj... - Opierajac sie tylko na twoim pisaniu
                                osobiscie znajduje parenascie innych takich obszarow...! ;-)
                                A...
    • e4ska Re: Niech zerknę... 03.04.14, 22:07
      Tak się złożyło - jak to bywa z przypadkami - że szukając informacji o stosunku polskich lekarzy i, co też ważne, polskich mediów, do baclofenu, wczoraj wpisałam w wyszukiwarkę Google słowa: baklofen, polska...

      I wtedy znalazłam twój, Alkodarku, stary blog.

      Ta męka, która przeszedłeś, którą ci zapewniono za twoje pieniądze, starania i pragnienie wyrwania się z pętli alkoholizmu... zaskoczyła mnie i zasmuciła. Ja nigdy nic podobnego nie przeszłam, u mnie trwało to szybciej, ostrzej i - powiedzmy - mądrzej. Ominęły mnie głupoty terapeutyczne i całe to AA. Pewnie dlatego było mi lekko i przyjemnie zakończyć moje alkoholowe przygody... Nic mi się strasznego nie stało, nic nie legło w gruzach i nie doznałam jakiegoś potwornego upokorzenia wynikającego z poczucia niemocy...

      Moje wyjście z opilstwa było naprawdę miłe, pełne radości, miłości, nadziei, ogromnej energii i poczucia swobody. Ty tego nigdy wcześniej nie zaznałeś. Oszukiwano cię i okłamywano. Jak tysiące innych w twojej sytuacji.

      Wiec jeśli teraz, dzięki twojej odwadze i innowacyjności w szukaniu skutecznej metody odczuwasz tę samą radość - to wiedz, że ona pozostanie. Bądź więc uśmiechnięty i dziel się swoją wiedzą z tymi, którzy jej potrzebują.

      To pierwsze twoje szczęśliwe "20 miechów bez AA, bez Teraputów, bez Kroków nastów, bez Golibrodów i etcera".

      I niech tak zostanie - bez zbędnego balastu "pokory" wobec kłamców i oszustów, bez gróźb i bez cudzej pogardy. Niech tak będzie tobie, mnie i nam podobnym.

      Wszystkiego dobrego :-)

      • andalus Re: Niech zerknę... 04.04.14, 05:19
        mały komentarz odnośnie choroby darku- nie każdą chorobę powodują bakterie czy wirusy;), jednak ty sięgasz po lekarstwo pomimo, że alkoholizmu nie uznajesz za chorobę.
        Każdy ma prawo skorzystać ze swojej drogi, podstawą jest uznanie, że masz z tym problem i szukasz rozwiązania. Czy to AA czy baclofen lub inne leki to już powinien być wybór osoby zainteresowanej. Dla mnie AA niesie jedną rzecz, której nie mają leki. Rozliczenie się z własną przeszłością oraz próbę naprawienia krzywd, których doznają członkowie rodziny uzależnionego.
        Może można to zrobić samemu ale czasem po prostu skala zła jest zbyt duża. Mój były nigdy nie przyznał, że to co robił po pijanemu i również na "trzeźwo" bylo złe, zawsze uważał,że jesteśmy jego wrogami i musi z nami walczyć. Wiele prób terapii i człowiek jest na dnie - choć myślę, że tylko ja uważam, że to dno. Bo on nawet tego nie zauważa. Czy baclofen by mu pomógł? nie - bo on nie uważa się za alko, żadne testy tego nie wykazują;)
        • bananarama-live Re: Niech zerknę... 04.04.14, 06:05
          Człowiek ,który nie widzi jakie zło wyrzadził bliskim/dalekim jest ograniczony.
          Zeby miec tego swiadomość, nie potrzebne mi AA
          Poza tym gdybym nie miał tej swiadomości, piłbym dalej - no przecież mogę - mam pracę, trochę zdrowia, na dnie nie jestem ...
          • aaugustw Re: Niech zerknę... 04.04.14, 10:00
            bananarama-live napisał:
            > Człowiek ,który nie widzi jakie zło wyrzadził bliskim/dalekim jest ograniczony.
            > Zeby miec tego swiadomość, nie potrzebne mi AA...
            ________________________________________________________________.
            Jak myslisz malpeczko, co to jest to tajemnicze, nieziemskie AA, ktorego ty tak
            pewnie nie potrzebujesz...!?
            Moja sugestia: Wlacz swoje pozostale dwa tryby i rozgladnij sie dokola, (nie tylko
            na siebie) i powiedz kogo tu widzisz...!?
            Bo ja widze ZOO i pare malp w nim, a jedna od drugiej bardziej uzalezniona i
            jedna bez drugiej obejsc sie nie moze, a potem wymadrza...!
            A...
          • iskram Re: Niech zerknę... 04.04.14, 10:08
            W AA jest program do przepracowania ,a nie porównywanie sie z innymi , każdy ma swoją droge ,nie każdy jest skory wziać sie za prace nad programem i dalej ucieka w pitolenie ,o złu i dobru !
            • aaugustw Re: Niech zerknę... 04.04.14, 10:35
              iskram napisała:
              > W AA jest program do przepracowania ,a nie porównywanie sie z innymi , każdy ma
              > swoją droge ,nie każdy jest skory wziać sie za prace nad programem i dalej uci
              > eka w pitolenie ,o złu i dobru !
              __________________________________________________________.
              To prawda co napisalas, ale co powiedziec o takim bubku, ktory trzyma
              sie nas kurczowo, a potem jeszcze krytykuje i wybrzydza... - Takiemu to
              ja moglbym (za jego wdziecznosc), wdziecznie do dupy nakopac...! :-\
              A...
              • iskram Re: Niech zerknę... 04.04.14, 10:42
                Sam sobie dołek kopie ,a wdzieczny człowiek przekazuje dalej , to takie proste dla jednych ,a dla drugich nie!
        • iskram Re: Niech zerknę... 04.04.14, 09:19
          Choroba alkoholowa jest złozona ,inaczej zapadaja na nią kobiety ,inaczej mężczyzni.
        • jerzy30 andalus[ko] - alkodarek jest bylym alkoholikiem 04.04.14, 10:41
          sam to napisal w ktoryms z watkow.
          Jest BYLYM ALKOHOLIKIEM i sie z alkoholizmu wyleczyl baclofenem. Teraz popija sobie piwko [lub trzy drinki] o czym tez napisal. Czyli chla "kontrolowanie"

          Wiec o czym ty gadac. Mamy do czynienia z ignorantem popijajacym pod tabletki.
          • alkodarek Re: andalus[ko] - alkodarek jest bylym alkoholiki 07.04.14, 10:38
            jerzy30 napisał:

            > sam to napisal w ktoryms z watkow.
            > Jest BYLYM ALKOHOLIKIEM i sie z alkoholizmu wyleczyl baclofenem. Teraz popija s
            > obie piwko [lub trzy drinki] o czym tez napisal. Czyli chla "kontrolowanie"<

            Czy będąc "czynnym alkoholikiem", też chlałeś maksymalnie piwo lub trzy drinki i pas? Czy może jednak więcej?
            >
            > Wiec o czym ty gadac. Mamy do czynienia z ignorantem popijajacym pod tabletki. <

            Sprawdź w słowniku znaczenie słowa ignorant, bo chyba nie zbyt precyzyjnie pojmujesz to słowo.
            • jerzy30 nie ma czegos takiego jak "byly alkoholik" 08.04.14, 15:44
              a picie piwa jednego czy tzrech drinkow to droga do poichlania wiecej - tak nie badz wiec zbyt pewny siebie bo sie przejediesz
              • aaugustw Re: nie ma czegos takiego jak "byly alkoholik" 08.04.14, 16:25
                jerzy30 napisał (do alkodarka):
                > a picie piwa jednego czy tzrech drinkow to droga do poichlania wiecej - tak nie
                > badz wiec zbyt pewny siebie bo sie przejediesz
                ______________________________________________________________.
                Jemu wystarcza stanie w miejscu, w rozkroku, a zycie go samo przejezdza...! :-(
                A...
        • alkodarek Re: Niech zerknę... 07.04.14, 11:42
          andalus napisała:

          > mały komentarz odnośnie choroby darku- nie każdą chorobę powodują bakterie czy
          > wirusy;), jednak ty sięgasz po lekarstwo pomimo, że alkoholizmu nie uznajesz za chorobę.<

          W wypadku obsesji alkoholowej również nie mają wpływu bakterie czy wirusy. Jest to jednak choroba somatyczne dysfunkcji homeostazy mózgu, w przypadku popadnięcia w destrukcyjny sposób zatruwania organizmu alkoholem, ma jednak ogromny wpływ na stan umysłu i ducha. Nie sama dysfunkcja ale stopniowa degeneracja organizmu a przede wszystkim mózgu.

          > Dla mnie AA niesie jedną rzecz, której nie mają leki. Rozliczenie się z własną przeszłością oraz próbę naprawienia krzywd, których doznają członkowie rodziny uzależnionego.<

          To nie AA ma taką zdolność a człowiek wracający do stanu, który pozwala mu na dokonanie takich rozrachunków. Zresztą,A nie nawołuje do naprawienia krzywd, bo jako leżące w przeszłości już się naprawić nie da, ponieważ jako zakończony okres życia pozbawia nas do nich dostępu. Lepszą drogą jest zadośćuczynienie krzywdom, jest jednak jedno ale... Jak ktoś jest po prostu niedobrym człowiekiem ta ani takiego ani AA ani tabletka nie zmieni. Chociaż, tabletka pomaga być lepszym, bo spokojniejszym człowiekiem. Uwalnia od obsesji alkoholowej i daje miejsce na spokojne analizowanie siebie i swoich uczynków.

          > Mój były nigdy nie przyznał, że to co robił po pijanemu i również na "trzeźwo" bylo złe, zawsze uważał,że jesteśmy jego wrogami i musi z nami walczyć.<

          Więc z to był zły mężczyzna i na Was nie zasługiwał.

          > Wiele prób terapii i człowiek jest na dnie - choć myślę, że tylko ja uważam, że to dno. Bo on nawet tego nie zauważa. <

          Tak to niestety działa, aby uwolnić się z tej matni należy tego chcieć, ale potrzeba roku abstynencji aby się z niej wyrwać, jednak nie jest to tak ciężkie i niejednokrotnie niemożliwe jak w przypadku metod terapeutycnych ( w tym terapia AA). Wystarczy 3-4 tygodnie i skuteczna dawka baclo, później już jest dobrze i stabilnie, bez huśtawek emocjonalnych i głodu alkoholowego zasadzającego "diabła za skórą".

          >Czy baclofen by mu pomógł? nie - bo on nie uważa się za alko, żadne testy tego nie wykazują;) <

          Zgadza się, bez pozytywnych testów ani rusz ;)
          • aaugustw Re: Niech zerknę... 07.04.14, 14:51
            (Andalus): Dla mnie AA niesie jedną rzecz, której nie mają leki. Rozliczenie się z
            > własną przeszłością oraz próbę naprawienia krzywd, których doznają członkowie r
            > odziny uzależnionego.<
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            alkodarek napisał (do andalus):
            > To nie AA ma taką zdolność a człowiek wracający do stanu, który pozwala mu na d
            > okonanie takich rozrachunków. Zresztą,A nie nawołuje do naprawienia krzywd, bo
            > jako leżące w przeszłości już się naprawić nie da...
            ____________________________________________.
            Nic bardziej falszywego i obludnego...!
            To wlasnie Kroki Czwarty (4) - do Dziesiatego (10) AA,
            mowia nam o tym...
            Bylem na tej Konferencji AA w Carlsbergu, po ktorej nasz
            byly Powiernik klasy A, ksiadz Darek (m.in. po studiach
            tarapeutycznych w zakresie uzaleznien) odprawil kolejne
            kazanie, na ktore ten maly tam kosciolek pekal w szwach...
            Jak zwykle sluchalismy go z otwartymi buziami... - Tym razem
            mowil o malzenstwach alkoholikow, o ich rozpadaniu sie,
            o zawiazywaniu innych zwiazkow, o czestych pogrzebach w
            takich chorych zwiazkach, na ktorych on uczestniczy i widzi
            te chore reakcje rodzin, ktorych tylko malutka czesc szuka
            pomocy u terapeutow i w AA... - Mowil o tym, ze potrzeba
            zyc z przeszloscia a nie probowac jej odcinac nozyczkami...
            Ze potrzeba te przeszlosc wspolnie zaakceptowac, popracowac
            i wprowadzic do przyszlego zycia, rozliczajac sie z niej... -
            Ze terapeuta potrafi z wnetrza takiego chorego czlowieka wydobyc,
            ok. 7 % jego problemow, natomiast ten Program Wspolnoty AA
            pozwala w pelni przywrocic chorego do zdrowia, do rodziny, spoleczenstwa...!
            A...
            • alkodarek Re: Niech zerknę... 07.04.14, 15:47
              aaugustw napisał:

              > alkodarek napisał (do andalus):
              > > To nie AA ma taką zdolność a człowiek wracający do stanu, który pozwala mu na dokonanie takich rozrachunków. Zresztą,A nie nawołuje do naprawienia krzywd, bo jako leżące w przeszłości już się naprawić nie da...
              > ____________________________________________.
              > Nic bardziej falszywego i obludnego...!
              > To wlasnie Kroki Czwarty (4) - do Dziesiatego (10) AA,
              > mowia nam o tym... <

              Cytuj.


              > Ze terapeuta potrafi z wnetrza takiego chorego czlowieka wydobyc,
              > ok. 7 % jego problemow, natomiast ten Program Wspolnoty AA
              > pozwala w pelni przywrocic chorego do zdrowia, do rodziny, spoleczenstwa...!
              > A...

              Z jakiej choroby?
              • aaugustw Re: Niech zerknę... 07.04.14, 16:00
                aaugustw napisał:
                ... Ze terapeuta potrafi z wnetrza takiego chorego czlowieka wydobyc,
                ok. 7 % jego problemow, natomiast ten Program Wspolnoty AA pozwala
                w pelni przywrocic chorego do zdrowia, do rodziny, spoleczenstwa...!>
                - - - - - - - - - - - - - - - -
                alkodarek zapytał (A...):
                > Z jakiej choroby?
                _____________________.
                Pytasz, wiec odpowiadam:
                - z choroby osoby wspoluzaleznionej od chorego alkoholika, (zona, dzieci...)
                - oraz samego Alkoholika, ktory przezyl i poszedl sie leczyc do terapeuty...!.
                A...
                • alkodarek Re: Niech zerknę... 07.04.14, 16:26
                  aaugustw napisał:

                  > aaugustw napisał:
                  > ... Ze terapeuta potrafi z wnetrza takiego chorego czlowieka wydobyc,
                  > ok. 7 % jego problemow, natomiast ten Program Wspolnoty AA pozwala
                  > w pelni przywrocic chorego do zdrowia, do rodziny, spoleczenstwa...!>
                  > - - - - - - - - - - - - - - - -
                  > alkodarek zapytał (A...):
                  > > Z jakiej choroby?
                  > _____________________.
                  > Pytasz, wiec odpowiadam:
                  > - z choroby osoby wspoluzaleznionej od chorego alkoholika, (zona, dzieci...)
                  > - oraz samego Alkoholika, ktory przezyl i poszedl sie leczyc do terapeuty...!.
                  > A...

                  Nazwa tej choroby, systematyczna wg. WHO.
                  • aaugustw To jest wielki problem... 07.04.14, 16:39
                    alkodarek napisał:
                    > Nazwa tej choroby, systematyczna wg. WHO.
                    ______________________________________.
                    Widzisz, sa choroby , ktore nie sa ujete w WHO,
                    do takiej nalezy choroba wspoluzaleznienia lub
                    choroba znerwicowanych, przerazonych w mlodosci
                    dzieci - DDA (Dorosle Dzieci Alkoholikow).
                    Nawet alkoholizm jako choroba u nas kwalifikowany
                    jest jako choroba przez Kase Chorych bodajze tylko
                    w pierwszych 2, czy trzech latach...(!?). Potem ci trzezwi
                    uwzani sa za przywroconych do zdrowia, chyba ze znowu
                    zaczna pic...(!?).
                    Na swojej drodze spotykam wiele doroslych osob, ktorych
                    przesladuja leki, ale one nie maja prawa do takiego leczenia
                    jak alkoholicy, bo nie jest to uznane za chorobe pochodna
                    choroby alkoholowej...!
                    Z tym wiazaly by sie kolejne olbrzymie wydatki z podatkow
                    ludzi pracy...
                    A...
      • wolfbreslau Re: Niech zerknę... 04.04.14, 13:26
        e4ska napisała:


        > To pierwsze twoje szczęśliwe "20 miechów bez AA, bez Teraputów, bez Kroków nast
        > ów, bez Golibrodów i etcera".

        a czy nie wystarczy poprostu Eska, ze szczęsliwe...tak zwyczajnie ?
        takie mi sie nasunelo teraz pytanie: czy Alkodarek był nieszczesliwy dlatego ze na swej drodze napotkal AA, terapie, Melibrudy i inne....czy dlatego ,ze alkohol rozpieprzyl mu poniekad do spółki z nim samym życie?

        ja odpowiem za siebie od razu: jestem zadowolony z tego co teraz mam, nie dlatego ,ze cos tam , cos tam bez terapii aktualnie, czy mityngów besilnych w swej besilności ku czemukolwiek....jestem zadowolony, bo nie chrzanie sobie dalej zycia. czy z alkoholem , czy bez niego.i to mnie "uszczesliwia"...choc przyznam ,ze do pojęć: szczęście, miłość , przyjaźń
        mam dość osobisty stosunek i niezbyt chętnie nimi szafuje...:-)
        hey
        • jerzy30 alko chlal - nastepnie spotkal AA, dr. Melibrude 04.04.14, 15:10
          terapeutow, kroki, golibrody - co mu zepsuli komfort picia. Zabrali ukochana gorzale

          Na szczescie alkodarek znalazl cudowny srodek - baclofen - juz sie wyleczyl, jest BYLYM alkoholikiem, wyleczonym i popija to piwko, to trzy drinki - i zagryza to baclefenem.
          Wrocil do chlania "kontrolowanego"
          W koncu uzna ze jest calkiem zdrowy i pochla pol litra. tak to jest z tymi co pija :kontrolowanie"
          • wolfbreslau Re: alko chlal - nastepnie spotkal AA, dr. Melibr 04.04.14, 15:59
            jerzy30 napisał:

            > W koncu uzna ze jest calkiem zdrowy i pochla pol litra. tak to jest z tymi co p
            > ija :kontrolowanie"

            znam kilku aowców, co po latach mityngowania tez uznali sie za uleczonych..jeden nawet juz nie zyje.nie wiem tylko, czy sie zapił, czy wpierw mu serce wysiadło od nadmiaru 12 kroków kontrolowanych ....
            • deoand Re: Der alte wolf 05.04.14, 11:29
              ja odpowiem za siebie od razu: jestem zadowolony z tego co teraz mam, nie dlatego ,ze cos tam , cos tam bez terapii aktualnie, czy mityngów besilnych w swej besilności ku czemukolwiek....jestem zadowolony, bo nie chrzanie sobie dalej zycia. czy z alkoholem

              Starość drogi wilku - starość - ot cała tajemnica .
              • wolfbreslau Re: Der alte wolf 05.04.14, 12:58
                deoand napisał:


                > Starość drogi wilku - starość - ot cała tajemnica .

                w moim wieku i przy mojej przeszlości i tak wygladam jak młody bóg ...a czasu nie zamierzam cofać. jak napisał i zaspiewał ktos :

                www.youtube.com/watch?v=tPx-2i4zmWw
              • jerzy30 jestesmy na tyle starzy na ile 05.04.14, 13:50
                sie czujemy. Czesto ci bardzo starzy wiekiem sa mlodsi od tych malolatow, mlokosow.

                A gorzala do zycia nie jest niezbedna by byc zadowolonym
            • jerzy30 Re: alko chlal - nastepnie spotkal AA, dr. Melibr 05.04.14, 13:48
              tak jest jak sie zaniedba i stanie zbyt pewnym siebie

              AA to nie wszystko - jak sie chodzi na mityngi to trza sie udzielac, wypowiadac a nie siedzec jak milczek. Tak samo nie mozna z kolei popadac w AA-owska dewocje i swiata poza AA nie widziec. Same kroki to nie wszystko
              • wolfbreslau Re: alko chlal - nastepnie spotkal AA, dr. Melibr 05.04.14, 15:55
                jerzy30 napisał:


                > AA to nie wszystko -
                dlatego uwazam ,ze dla rozsądnego pijaka niepijaka, alkoholika niealkoholika...baclofen tez nie jest wszystkim. jest zaledwie podpórka.
                ale oczywiscie mozna prowadzi spór ideologiczno-kretynski w nieskonczoność:
                AA contra baclofenol
                a potem jeden po AA i drugi po baclofenolu wyląduja na detoxie jak pisuje niekiedy Deo.
                • rauchen Re: alko chlal - nastepnie spotkal AA, dr. Melibr 05.04.14, 17:07
                  no ja to sobie wypraszam,
                  nie mylic podporki z czyms w czym ktos siedzi po uszy;
                  w stresie tez mozna sie podpierac flaszka, no a to wlasnie po to zeby pozniej sie moc podpierac baclo, prawda?
                  • wolfbreslau Re: alko chlal - nastepnie spotkal AA, dr. Melibr 05.04.14, 17:16
                    rauchen napisała:

                    > no ja to sobie wypraszam,

                    no i co z tego?
                    ja pisalem o podpórce...obsesje bacofenolowe i aowskie mnie nie inetresują/ od tego są psychiatrzy.
                    • rauchen Re: alko chlal - nastepnie spotkal AA, dr. Melibr 05.04.14, 17:23
                      no i wlasnie w tym celu dobry psychiatra wypisujac ci recepte dopisze adress najblizszego AA i wyznaczy ci kolejna wizyte :P
                    • aaugustw Re: alko chlal - nastepnie spotkal AA, dr. Melibr 06.04.14, 18:42
                      wolfbreslau napisał:
                      > ... ja pisalem o podpórce...obsesje bacofenolowe i aowskie mnie nie inetresują/ od
                      > tego są psychiatrzy.
                      ____________________________________________________________________.
                      A powinny cie zainteresowac te obsesje, po tym co czytam... - Bo widze, ze ppilnie
                      przydalby sie tobie nie tylko ten wspomniany psychiatra, ale takze troche wiedzy:
                      "Obsesja (łac. obsessio) – rodzaj zaburzeń lękowych, wyrażający się występowaniem
                      irracjonalnych myśli i impulsów, którym towarzyszy przekonanie o ich niedorzeczności
                      i chęć uwolnienia się od nich".
                      A zaden trzezwy alkoholik (w przeciwienstwie do ciebie) nie ma zamiaru uwalniac sie
                      od innego alkoholika, ani od tego ratujacego jego zycie Programu AA...
                      (takze zaden wierzacy w baclofen nie ma takiego zamiaru...!).
                      A...
                      Ps. Siedzac w "g" ma sie takze swego rodzaju podporke... - Ciepla podporke - do czasu...!
                      • wolfbreslau Re: alko chlal - nastepnie spotkal AA, dr. Melibr 06.04.14, 19:22
                        aaugustw napisał:


                        > "Obsesja (łac. obsessio) – rodzaj zaburzeń lękowych, wyrażający się wystę
                        > powaniem
                        > irracjonalnych myśli i impulsów, którym towarzyszy przekonanie o ich niedorzecz
                        > ności
                        > i chęć uwolnienia się od nich".


                        zatem moge uznać ,ze aowska obsesja w Twoim przypadku to diagnoza doskonale trafiona. i zgodna z definicja :-0
                        zaburzenia lękowe na widok bacolfenolu wykazujesz co krok, podlegasz irracjonalnym myslom i impulsom na widok każdego mojego wpisu, a jednoczesnie masz przekonanie, ze to niedorzeczne i jedynie na mityngu uzyskujesz uwolnienie od tego....chyba ,że czasami Twoja obsesja ukirunkuje sie na lichtarzu z go**** i Janie Pierr Dolle...co skutluje, obsesyjnym smiechem i tak kółko sie zamyka...ale jak widze mityngi ani Ci ukojenia jednak nie dają, a wrecz odwrotnie...budują u Ciebie przekonanie, ze balustrada ciągle nie pomalowana, bo to niedorzeczne , by ją pomalować nim nie odpowiem Wolfowi :-)))
                        i tak dalej i tak dalej
                        • aaugustw Re: alko chlal - nastepnie spotkal AA, dr. Melibr 06.04.14, 19:40
                          wolfbreslau po dowiedzeniu sie od A... co to obsesja, napisał (do A... - o A...):
                          > zatem moge uznać ,ze aowska obsesja w Twoim przypadku to...
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          Uznawac (i obalac) mozesz wszystko, zanim wytrzezwiejesz... - Ucz sie dalej...!
                          ___________________________________________________________________.
                          wolfbreslau po dowiedzeniu sie od A... co to obsesja, napisał (do A... - o A...) dalej:
                          > zaburzenia lękowe na widok bacolfenolu wykazujesz co krok...
                          ...ale jak widze mityngi ani Ci ukojenia jednak nie dają, a wrecz odwrotnie...
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          Wykazywac i widziec takze mozesz tak, jak to potrafisz po pijanemu... - Ucz sie dalej...!
                          A...
                      • wolfbreslau Re: alko chlal - nastepnie spotkal AA, dr. Melibr 06.04.14, 19:44
                        aaugustw napisał:
                        . - Bo widze, ze ppil
                        > nie
                        > przydalby sie tobie nie tylko ten wspomniany psychiatra, ale takze troche wiedz
                        > y:

                        no i jak sam widzisz ....ja widze, Ty widzisz , widzimy obydwaj. a kazdy co innego.
                        ja nosze kalosze
                        ty nosisz kalosze
                        on nosi kalosze
                        oni noszą kalosze
                        :-)
                        • aaugustw Re: alko chlal - nastepnie spotkal AA, dr. Melibr 07.04.14, 14:22
                          wolfbreslau napisał (do A...):
                          > no i jak sam widzisz ....ja widze, Ty widzisz , widzimy obydwaj. a kazdy co innego...
                          _____________________________________________________________________.
                          To sie bierze stad, bo ty ciagle widziales i dalej to samo widzisz - bez zmian...!
                          Natomiast ja, dzieki Programowi AA zobaczylem to, czego wczesniej nie widzialem...!
                          A...
          • alkodarek Re: alko chlal - nastepnie spotkal AA, dr. Melibr 07.04.14, 10:45
            jerzy30 napisał:

            > W koncu uzna ze jest calkiem zdrowy i pochla pol litra. tak to jest z tymi co p
            > ija :kontrolowanie"<

            Zapicie prorokujesz mi mniej więcej od roku, i jak na razie kiepski z ciebie Malachiasz. Kiepsko ci idzie, ponieważ rzeczywistość przesłania ci nieszczęście i samotność, które się z ciebie wylewa.
            Może, po prostu jest to zazdrość, jerzy30?
      • alkodarek Re: Niech zerknę... 07.04.14, 11:52
        Ano takaż prawda, esko:) Nawet bloga porzuciłem, bo nie mam potrzeby jątrzyć się swoją przeszłością.
        Dziś jest zupełnie inaczej, z żoną dane jest nam przeżywać dni we wzajemnej miłości i spokoju. Z synem mam kontakt tak dobry jakiego nigdy jeszcze nie miałem. Trzy zwierzaki za które jestem odpowiedzialny i nie skazuję ich na niepewny los pod opieką takiego co to mu "kieliszek za dużo a wanna za mało". Motór sprawny, opony letnie założone, droga szeroka i wiatr we włosach, chociaż tych ostatnich co raz mniej na głowie.
        Szczęśliwość w beztrosce ale za to z pełnym kierowaniem swojego życia i bez grama strachu prze alkoholem. Bo i czego tu się bać, płynu z którym nie wiąże mnie już żadna więź emocjonalna? To właśnie doceniam, skuteczna i tania metoda a nie CUD-a niewidy i cudaki leczący permanentnie tz. "chorobę alkoholową" .
        • aaugustw Re: Niech zerknę... 07.04.14, 15:00
          alkodarek napisał (niby do Eski):
          > Ano takaż prawda, esko:) Nawet bloga porzuciłem, bo nie mam potrzeby jątrzyć s
          > ię swoją przeszłością...
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Miej odwage sie przyznac, ze nikt tam nie zagladal...! ;-)
          _______________________________.
          alkodarek napisał (niby do Eski) dalej:
          > Dziś jest zupełnie inaczej, z żoną dane jest nam przeżywać dni we wzajemnej mił
          > ości i spokoju. Z synem mam kontakt tak dobry jakiego nigdy jeszcze nie miałem...
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Ryzykujac utrate "bieguna przeciwnego", zapragnalem Tobie napisac,
          ze wlasnie Ty zasluzyles sobie na jeszcze lepsze - komfortowe zycie,
          cokolwiek przez to jestes w stanie zrozumiec i na ile jest Twoja ku temu gotowosc...(!?)
          A...
          • alkodarek Re: Niech zerknę... 07.04.14, 15:42
            aaugustw napisał:


            > Ryzykujac utrate "bieguna przeciwnego", zapragnalem Tobie napisac, ze wlasnie Ty zasluzyles sobie na jeszcze lepsze - komfortowe zycie,... <

            Co prawda, to prawda! Będąc szczęśliwcem, wolnym od brzęku pustych flaszek ( oj, trafnie eska demaskuje...), otoczonym kochającymi bliźnimi, mogę się tobie jawić jako jako "biegun przeciwny". Sam to najlepiej definiujesz.

            >cokolwiek przez to jestes w stanie zrozumiec i na ile jest Twoja ku temu gotowosc...(!?)<
            > A...

            Nihil novi, pusta, jałowa mowa, bez krzty treści. "Mogę pana śmiało zapewnić, że jest mniej warta od porządnego rybiego pęcherza."

            • aaugustw Re: Niech zerknę... 07.04.14, 15:50
              alkodarek napisał (do A...):
              > Nihil novi, pusta, jałowa mowa, bez krzty treści. "Mogę pana śmiało zapewnić, ż
              > e jest mniej warta od porządnego rybiego pęcherza."
              ____________________________________________.
              Pragne zwrocic tylko uwage, ze porządny rybi pęcherz,
              lepiej od oliwy wyplywa zawsze na wierzch - do gory..!
              A tresc doszukaj juz sobie sam do tego... - Ja ci jej nie
              podpowiem, ani za ciebie nie wytrzezwieje... - To nie fizyka...!
              A...
          • alkodarek Re: Niech zerknę... 07.04.14, 15:52
            aaugustw napisał:

            > alkodarek napisał (niby do Eski) < :
            > > Ano takaż prawda, esko:) Nawet bloga porzuciłem, bo nie mam potrzeby jąt
            > rzyć się swoją przeszłością...
            > - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

            aagustw napisał (niby do niwy z pominięciem oliwy)

            > Miej odwage sie przyznac, ze nikt tam nie zagladal...! ;-)<

            Mając dowód w postaci wpisu eski, na mojego bloga zajrzało nieskończenie więcej osób, niż na twojego.

            • aaugustw Nie zerknę...! 07.04.14, 16:05
              alkodarek napisał (do A...):
              > Mając dowód w postaci wpisu eski, na mojego bloga zajrzało nieskończenie więcej
              > osób, niż na twojego.
              __________________________________________________.
              Tu znowu widze roznice... - Na mojego bloga ja nie zagladam,
              wiec nie wiem co sie tam dzieje...!? ;-)
              Zalozylem go z pomoca fachowca, zaplacilem i... przestalem sie
              nim interesowac...!
              A...
              • alkodarek Re: Nie zerknę...! 07.04.14, 16:11
                aaugustw napisał:

                > Tu znowu widze roznice... - Na mojego bloga ja nie zagladam,
                > wiec nie wiem co sie tam dzieje...!? ;-)
                > Zalozylem go z pomoca fachowca, zaplacilem i... przestalem sie
                > nim interesowac...!
                > A...


                Bardzo trzeźwe postępowanie. ... a tak przy okazji, podeślij do niego linka ( do bloga nie fachowca).
                • aaugustw Nie umiem zerknac...! 07.04.14, 16:45
                  alkodarek napisał (do A...):
                  > ... a tak przy okazji, podeślij do niego linka (do bloga nie fachowca).
                  ________________________________________________________.
                  Przed wyslaniem linka, chcialem sprawdzic jak to jeszcze wyglada, ale
                  cos mam problemy z otwarciem jego... - Musze to jeszcze sprawdzic,
                  zanim to wysle...!
                  A...
                  • aaugustw Juz umiem zerknac na mojego bloga...! 07.04.14, 17:00
                    (alkodarek):
                    > > ... a tak przy okazji, podeślij do niego linka (do bloga nie fachowca).
                    - - - - - - - - - - - - - - - -
                    • alkodarek Re: Juz umiem zerknac na mojego bloga...! 08.04.14, 06:29
                      aaugustw napisał:


                      > Udalo mi sie to znalezc i otworzyc... - Niestety, nie wysle ci tego linka, ...
                      > tam jest zbyt duzo spraw moich prywatnych i rodzinnych oraz zdjecia.<

                      Oj biedny Guciu, znalazł swój dawno założony blog i znalazł tam zdjęcia rodzinne i spraw prywatnych dużo. Cóż mną powodowała za nieufność, że śmiałem w niewierze prosić o linka do biednoguciowego bloga. Teraz mam się z pyszna, okazało się, że blog jednak istnieje od lat, przecież August pisze, że jest! Pokazać nie może, podobnie jak ja nie mogę pokazać swojego prywatnego smoka, którego na prawdę mam od lat i czasami na nim fruwam do Guciowego bloga.

                      > Moglbys to wykorzystac na Forum, a to godziloby w moja anonimowosc
                      > Alkoholika AA...!
                      > A...

                      Nie sądź bliźniego po własnym postępowaniu.
                      • aaugustw Re: Juz umiem zerknac na mojego bloga...! 08.04.14, 12:35
                        alkodarek napisał (do A...):
                        > Oj biedny Guciu, znalazł swój dawno założony blog i znalazł tam zdjęcia rodzinn
                        > e i spraw prywatnych dużo. Cóż mną powodowała za nieufność, że śmiałem w niewie
                        > rze prosić o linka do biednoguciowego bloga....
                        Teraz mam się z pyszna, okazało się, że blog jednak istnieje od lat,
                        przecież August pisze, że jest! Pokazać nie może, podobnie jak ja
                        nie mogę pokazać swojego prywatnego smoka, którego na prawdę
                        mam od lat i czasami na nim fruwam do Guciowego bloga.
                        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                        Zapomnij o moich prywatnych sprawach i o blogu, tak ja ja o nim zapomnialem...!
                        _______________________________.
                        alkodarek napisał (do A...) dalej:
                        > Nie sądź bliźniego po własnym postępowaniu.
                        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - --
                        Na to mam te oto spontaniczna odpowiedz serca:
                        - moja podejrzliwosc wynika z mojej choroby, (instynkt samozachowawczy)
                        - moja niechec do publicznego obnazania sie wynika z dlugoletniej nauki w AA...!
                        A...
                      • aaugustw AA... - To dziala... - Podaj dalej...! 08.04.14, 14:21
                        alkodarek napisał (do A...):
                        > ... podobnie jak ja nie mogę pokazać swojego prywatnego smoka, którego na pr
                        > awdę mam od lat i czasami na nim fruwam do Guciowego bloga...
                        _______________________________________________________.
                        Ciekawostka:
                        Od tamtej pory, czyli od powstania tej pierwszej polskojezycznej Grupy AA,
                        o ktorej tam wspominam (wczesniej dojezdzalem prawie 7 lat na niemieckojez.),
                        po dzien dzisiejszy na terenie tego Landu oprosilo sie juz z tejze wlasnie Grupy AA -
                        siedem (7) juz takich Grup AA... - Zapotrzebowanie jest duze...!
                        A do zalozenia Grupy, jak mowil Bill potrzeba tylko albo checi, albo urazy i czajnika
                        do gotowania kawy...! (urazu na naszej pierwszej Grupie AA, ktora zalozylem nie
                        trzeba bylo dlugo szukac...!) ;-) - Czterech odlaczylo sie od nas i zalozyli wlasna Gruppe AA...
                        Po dwoch latach, dwoch z nich powrocilo do nas, a tamci pozostali dwaj nie chodza
                        juz do ich zalozonej Grupy, ktora istnieje po dzien dzisiejszy...!
                        Jeden z tych dwoch, ktorzy wrocili do nas umarl trzezwy na raka i zaden z nich nie pije...!
                        Podobnie, jak i nasi uczestnicy Mityngow sa trzezwi, mimo jednego zapicia...!
                        A...
                        • iskram Re: AA... - To dziala... - Podaj dalej...! 08.04.14, 14:39
                          No tak - to nie sztuka zakładać mityngi ,sztuką jest je utrzymac - a tak na marginesie mityng powstaje na zasadzie dobrej woli grupy , a nie jednej osoby !
                          • aaugustw Re: AA... - To dziala... - Podaj dalej...! 08.04.14, 14:50
                            iskram napisała:
                            > No tak - to nie sztuka zakładać mityngi ,sztuką jest je utrzymac - a tak na m
                            > arginesie mityng powstaje na zasadzie dobrej woli grupy , a nie jednej osoby !
                            _________________________________________________.
                            Wszystkie Grupy AA dzialaja...! ;-)
                            A z tym ich zakladaniem, widze nie spotkalas sie jeszcze
                            z przypadkami zakladania Grup AA (jak sam Bill zartobliwie
                            mowil), z powodu urazy... - To nie jedna wtedy osoba zaklada
                            taka Gruppe, lecz taka osoba ma wczesniej paru klakierow,
                            ktorzy szczekaja tak, jak i ten ich przywodzca... - Taka wlasnie
                            sytuacja miala miejsce u nas, na naszej macierzystej Grupie AA...
                            Sumienie Grupy przeglosowalo w ten sposob, ze tamci czterej
                            pogniewali sie, doznali urazy i odeszli od nas w srodku Mityngu...
                            Tak zreszta podobnie, jak to i tutaj bywa z tymi slabymi duchowo...! ;-)
                            A...
                            • iskram Re: AA... - To dziala... - Podaj dalej...! 08.04.14, 18:09
                              Dorosłe dzieci , jak nie wezmą się za siebie to dalej pozostaną dziećmi . Uraza ,a po co to komu ? niskie instynkty mało mi znane .
                              • aaugustw Re: AA... - To dziala... - Podaj dalej...! 08.04.14, 18:56
                                iskram napisała:
                                > ... Uraza ,a po co to komu ? niskie instynkty mało mi znane .
                                __________________________________________________.
                                I zadna to zemsta na wrogu, ale na samym sobie - TAK...! :-l
                                A...
                                • iskram Re: AA... - To dziala... - Podaj dalej...! 08.04.14, 19:06

                                  aaugustw napisał:
                                  > I zadna to zemsta na wrogu, ale na samym sobie - TAK...! :-l
                                  > A...
                                  >> iskram napisała;
                                  >> Jakim wrogu ? Ja ich nie szukałam , a jak się stali wrogami z zawiści to niech pękna , nie moja to ściezka życia !







                                  • aaugustw AA... - Deo... - uraza i mecz razem wziete...! 08.04.14, 19:35
                                    iskram napisała:
                                    Jakim wrogu ? Ja ich nie szukałam , a jak się stali wrogami z zawiści to niech pękna...
                                    _________________________________________.
                                    Takim to nawet Lewandowski dzisiaj nie poradzi...!
                                    (niech sie Deo wscieka...!) ;-)
                                    A ja godzine przed transmisja dalej nie wiem, czy
                                    ogladac ten mecz skazancow...!?
                                    A...
                                    Ps. Jutro to co innego... - Bayern M...!
                                • aaugustw Re: AA... - To dziala... - Podaj dalej...! 08.04.14, 19:45
                                  iskram napisała:
                                  ... Uraza ,a po co to komu ?
                                  ____________________________________________________________.
                                  Zapomnialem odpowiedziec, ze u alkoholikow uraza w przypadku odejscia
                                  od jednej Grupy AA i zalozenia drugiej jest przydatna innym alkoholikom..!
                                  A...
                                  • iskram Re: AA... - To dziala... - Podaj dalej...! 08.04.14, 20:08
                                    Niech sie budzą ze snu ,ze nic nie trwa wiecznie ,a i przywiazać nikogo nie mozna ! Kazdy ma swoją droge , a takie grupy do niczego dobrego nie prowadza !
                                  • iskram Re: AA... - To dziala... - Podaj dalej...! 09.04.14, 11:23
                                    Jest to twój punkt widzenia !
                                    • aaugustw Re: AA... - To dziala... - Podaj dalej...! 09.04.14, 13:05
                                      iskram napisała:
                                      > Jest to twój punkt widzenia !
                                      _________________________.
                                      Nie Iskram, to fakt, ze w Taki wlasnie sposob duzo nowych grup AA powstaje...
                                      Z mojego doswiadczenia widze, ze one wszystkie potem funkcjonuja dalej, bo
                                      ci "pourazowcy" i tam nie moga sobie zagrzac miejsca, gdyz na takie grupy
                                      zawsze trafiaja oprocz nowicjuszy takze weterani, ktorzy szybko wprowadzaja
                                      Tradycje AA...!
                                      A...
                                      • iskram Re: AA... - To dziala... - Podaj dalej...! 09.04.14, 14:34
                                        aaugustw napisał:

                                        > zawsze trafiaja oprocz nowicjuszy takze weterani, ktorzy szybko wprowadzaja
                                        > Tradycje AA...!
                                        > A...
                                        >> iskram napisała;
                                        >> Tradycje sa po to by istniała grupa , natomiast kroki sa dla alkoholika, ;-))






                                        • aaugustw Re: AA... - To dziala... - Podaj dalej...! 09.04.14, 14:45
                                          aaugustw napisał:
                                          zawsze trafiaja oprocz nowicjuszy takze weterani, ktorzy szybko wprowadzaja
                                          Tradycje AA...!
                                          - - - - - - - - - - - - - - -
                                          iskram napisała;
                                          Tradycje sa po to by istniała grupa , natomiast kroki sa dla alkoholika, ;-))
                                          _________________________________________________________.
                                          Dlatego grupy te takze istnieje, bo i Tradycje sa i kroki dla alkoholika..! ;-)
                                          A...
                                          • iskram Re: AA... - To dziala... - Podaj dalej...! 09.04.14, 14:56
                                            • aaugustw Re: AA... - To dziala... - Podaj dalej...! 09.04.14, 15:01
                                          • iskram Re: AA... - To dziala... - Podaj dalej...! 09.04.14, 15:03

                                            aaugustw napisał:
                                            > Dlatego grupy te takze istnieje, bo i Tradycje sa i kroki dla alkoholika..! ;-)
                                            > A..
                                            Aauguscie ,ze masło ma 82 % to wiem ;-)))
                                            • aaugustw Re: AA... - To dziala... - Podaj dalej...! 09.04.14, 16:05
                                              iskram napisała (do A...):>
                                              > Aauguscie ,ze masło ma 82 % to wiem ;-)))
                                              _____________________________________________.
                                              Dlatego tyle % paczkow w tym masle tam trzezwieje...!
                                              A... ;-)
                  • alkodarek Re: Nie umiem zerknac...! 08.04.14, 06:22
                    aaugustw napisał:


                    > Przed wyslaniem linka, chcialem sprawdzic jak to jeszcze wyglada, ale
                    > cos mam problemy z otwarciem jego... - Musze to jeszcze sprawdzic,
                    > zanim to wysle...!
                    > A...

                    Może moc największa, jakkolwiek ją pojmujesz, zamki wymieniła?
    • rauchen Re: Niech zerknę... 08.04.14, 20:29
      ciekawe jak nazwac tych ktorzy lubia wypic, wiedza kiedy przestac i bez brania zadnych prochow w tym celu
      bo jak status pijaka z zatracona kontrola nad piciem alkoholu, ktory az bloga w tym celu otworzyl zeby sie uskarzac na swoj nieszczesliwy los, bioracego teraz leki i dalej pijacego wzrosl do miana osoby zdrowej, to by sie teraz przydalo im status tez zwiekszyc
      • aaugustw Re: Niech zerknę... 09.04.14, 15:00
        rauchen napisała:
        > ciekawe jak nazwac tych ktorzy lubia wypic, wiedza kiedy przestac i
        bez brania zadnych prochow w tym celu bo jak status pijaka z zatracona
        kontrola nad piciem alkoholu, ktory az bloga w tym celu otworzyl zeby
        sie uskarzac na swoj nieszczesliwy los, bioracego teraz leki i dalej pijacego
        wzrosl do miana osoby zdrowej, to by sie teraz przydalo im status tez zwiekszyc
        _________________________________________________.
        Moze cos na "ch": "chemiopijoczek-drobnorozkroczek"...!? :-(
        Nazwa troche przydlugawa, jak na takie krotkie spodenki...!?.
        A...
        • iskram Re: Niech zerknę... 09.04.14, 15:09
          aaugustw napisał:
          > Moze cos na "ch": "chemiopijoczek-drobnorozkroczek"...!? :-(
          > Nazwa troche przydlugawa, jak na takie krotkie spodenki...!?.
          > A...
          >> a może "wilkworkowaty" ,bo siedza w worku...!? ;-)))
          • aaugustw Re: Niech zerknę... 09.04.14, 16:10
            aaugustw napisał:
            Moze cos na "ch": "chemiopijoczek-drobnorozkroczek"...!? :-(
            Nazwa troche przydlugawa, jak na takie krotkie spodenki...!?.
            -
            • aaugustw Re: Niech zerknę... 09.04.14, 16:20
              aaugustw napisał (o wilkolakach):
              > Trafne, bo tacy siedza we wlasnym worku...! ;-)
              > Ot takie mikolaje swiete, ktorych wlasne worki
              > przez zycie niosa..! ;-)
              _______________________________________.
              (na zakonczenie dnia):
              Dwa wilki - opowieść Czirokeza.
              Wojownik z plemienia Czirokezów opowiada swojemu wnukowi o walce,
              która trwa w jego wnętrzu. Mówi o tym, że toczą ją dwa wilki.
              Jeden jest zły: gniew, zazdrość, smutek, żal, lęk, chciwość, arogancja,
              użalanie się nad sobą, poczucie winy, złość, poczucie niższości, kłamstwo,
              fałszywa duma, poczucie wyższości i ego.
              Drugi jest dobry: radość, pokój, miłość, nadzieja, pogoda ducha, pokora,
              uprzejmość, dobroć, empatia, wspaniałomyślność, prawda, współczucie i wiara.
              Wnuk pomyślał chwilę i zapytał dziadka, "Który wilk wygra..?"
              Czirokez odpowiedział wprost "Ten, którego karmię".
              Do jutra:
              A...
              • iskram Re: Niech zerknę... 09.04.14, 16:39
                dobre! - dzieki i powodzenia na Rekolekcjach...
                • aaugustw Re: Niech zerknę... 10.04.14, 11:42
                  iskram napisała (do A...):
                  > dobre! - dzieki i powodzenia na Rekolekcjach...
                  ________________________________________.
                  Dzieki... - Bylem, nowa porcja duchowoosci, nowe
                  doswiadczenie... - Inny kat spojrzenia...!
                  A...
                  • iskram Re: Niech zerknę... 10.04.14, 11:57
                    aaugustw napisał> Dzieki... - Bylem, nowa porcja duchowoosci, nowe
                    > doswiadczenie... - Inny kat spojrzenia...!
                    > A...
                    >> iskram napisała;
                    > I to jest Twoje!
              • alkodarek Re: Niech zerknę... 10.04.14, 12:12
                aaugustw napisał:

                > (na zakonczenie dnia):
                > Dwa wilki - opowieść Czirokeza.
                > Wojownik z plemienia Czirokezów opowiada swojemu wnukowi o walce,....<

                terapeutyczno-aowskie suchary.
                • iskram Re: Niech zerknę... 10.04.14, 12:32
                  Pierre Emmanuel " Twarz Człowieka" poczytaj!
                • aaugustw Re: Niech zerknę... 10.04.14, 12:35
                  aaugustw napisał:
                  Dwa wilki - opowieść Czirokeza.
                  Wojownik z plemienia Czirokezów opowiada swojemu wnukowi o walce,....
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  alkodarek odpisał na to krytycznie:
                  > terapeutyczno-aowskie suchary.
                  ___________________________.
                  Nawet bajki maja w swych moralach
                  swoje glebokie przemyslenia, ale te
                  potrzeba umiec zrozumiec...! :-(
                  Najlepiej sluzy temu sponsor AA...!
                  A...
                  • iskram Re: Niech zerknę... 10.04.14, 12:36
                    No cóz nie wszyscy mają mysl , część ma myslaki!
                  • alkodarek Re: Niech zerknę... 13.04.14, 12:55
                    aaugustw napisał:


                    > Nawet bajki maja w swych moralach
                    > swoje glebokie przemyslenia, ale te
                    > potrzeba umiec zrozumiec...! :-(<

                    Suchar to suchar i nic tego nie zmieni.

                    > Najlepiej sluzy temu sponsor AA...!
                    > A...

                    Wolę samodzielne myślenie, jak bym słuchał bełkotu podobnego na tym forum, przez tz. aowców to:
                    a. dawał bym w palnik aż miło.
                    b. zidiociałbym na obraz i podobieństwo tz. sponsora AA
                    c. nałogowo bym tępił wszelkie nieaowskie wypowiedzi
                    d. w ciągu kilku minut komentowałbym każdy post niosąc posłannictwo
                    e. pełniłbym nieustanny dyżur na FU wypatrując nowicjuszy ( hehehe) i "niesprzymieżeńców niepochlebnych" aoizmowi.
                    e. czyli od pkt. b-e stałbym się aaugustwem.

                    Dziękuję, wracam myć łańcuch, sezon w pełni.
                    • wolfbreslau Re: Niech zerknę... 13.04.14, 14:37
                      Irokez z swiadomoscia Ego ? :-))
                      to chyba jakis pacjent rezerwatowej sluzby zdrowia , dla utopionych w wodzie ognistej .
                      albo czubek z "Lotu nad kukułczym gniazdem"...co po drugich elektrowstrzasach wyszedł oknem razem z brodzikiem ;-))
                      tez Irokez był na oko.
                    • aaugustw Nie sluchaj alkodarku, ale czytaj dalej pilnie..! 13.04.14, 18:40
                      alkodarek napisał:
                      > ... jak bym słuchał bełkotu podobnego na tym forum, przez tz. aowców to:
                      > a. dawał bym w palnik aż miło.
                      > b. zidiociałbym na obraz i podobieństwo tz. sponsora AA
                      > c. nałogowo bym tępił wszelkie nieaowskie wypowiedzi
                      > d. w ciągu kilku minut komentowałbym każdy post niosąc posłannictwo
                      > e. pełniłbym nieustanny dyżur na FU wypatrując nowicjuszy ( hehehe) i "niesprzy
                      > mieżeńców niepochlebnych" aoizmowi.
                      > e. czyli od pkt. b-e stałbym się aaugustwem.
                      >
                      > Dziękuję, wracam myć łańcuch, sezon w pełni.
                      __________________________________________________________.
                      Spuscili cie wreszcie z lancucha...!?
                      Aaugustwem to ty stac sie nie mozesz, ale pobiegac za nim i owszem...! ;-)
                      A...
                      • jerzy30 alko - dawaj w palnik 13.04.14, 19:11
                        pod baclofen - wulgarny jestes na trzezwo - po pijaku do zniesienia
                        • alkodarek Re: alko - dawaj w palnik 13.04.14, 22:27
                          jerzy30 napisał:

                          > ...wulgarny jestes na trzezwo ...<

                          jerzy30, masz jakiś problem z rozpoznawaniem znaczenia słów.
                          • e4ska Re: alko - dawaj w palnik 13.04.14, 23:47
                            Hm... Jerzy już nie kontaktuje. Kiedy pisze on sam we własnej osobie, po prostu bredzi.
                            Smutne jest to ich terapeutyczno-owskie "trzeźwienie" - uchowaj nas, Boże, przed takim dobrodziejstwem.
                            • aaugustw Kat spojrzenia zalezy od kata lezenia...! 14.04.14, 09:21
                              e4ska napisała (o Jerzym):
                              > ... Jerzy już nie kontaktuje. Kiedy pisze on sam we własnej osobie, po prostu bredzi.
                              > Smutne jest to ich terapeutyczno-owskie "trzeźwienie" - uchowaj nas, Boże, przed
                              takim dobrodziejstwem.
                              ____________________________________________________________________.
                              ;-) Przypomnialas mi Eska jeden z moich pierwszych Mityngow AA, na ktorym jeden
                              z tych juz trzezwych, doswiadczonych aowcow powiedzial do mnie: przychodz tu,
                              a zobaczysz, ze nie bedziesz musial juz wiecej pic i bedziesz na dodatek szczesliwy...
                              Wtedy pomyslalem podobnie, jak ty (i alkodarek); Jakie to smutne... - On chyba swoj
                              rozum przepil. Jak mozna byc szczesliwym nie pijac alkoholu...! ;-)
                              A...
                            • wolfbreslau Re: alko - dawaj w palnik 14.04.14, 11:05
                              e4ska napisała:

                              > Hm... Jerzy już nie kontaktuje. Kiedy pisze on sam we własnej osobie, po prostu
                              > bredzi.
                              > Smutne jest to ich terapeutyczno-owskie "trzeźwienie" - uchowaj nas, Boże, prze
                              > d takim dobrodziejstwem.

                              estes w błędzie Eska :-)
                              z całą sympatią. to nie żadne aowsko-terapeutyczne "trzeźwienie". tylko osobiste i indywidualne. każdy tak "trzeźwieje" jak potrafi...na tym polega cały ten pic. z terapii, AA , mozna dostać wiele i na wiele sposobów to wykorzystać.
                              to zalezy tylko od nas...
                              każda tutejsza kreacja" terapiowoaowska"...to tak naprawde indywidualna interpretacja i REALIZACJA ...programu.
                              każdego zresztą.
                              nawet program : -wychodze sam z nałogu.....ma rózne oblicza
                              hey :-)

                              ps-znalazłem świetne wino chilijskie. pachnie oszałamiająco, półsłodkie/lub półwytrawne jak kto woli :-)///aromat niesamowity. cały pokój nim pachniał, jak wiosna.
                              i te raki ....jako danie główne.
                              :-)
                              bajka smakowa
                      • alkodarek Re: Nie sluchaj alkodarku, ale czytaj dalej pilni 13.04.14, 22:25
                        aaugustw napisał:

                        > alkodarek napisał:

                        > Spuscili cie wreszcie z lancucha...!?<

                        Tak.

                        > Aaugustwem to ty stac sie nie mozesz,...<

                        Alleluja !!! Błogosławmy Pana!!!
                        • aaugustw Wielka Noc tuz tuz stworzenia cwicza wycie i mowe 14.04.14, 09:30
                          aaugustw zapytał (alkodarka):
                          > > Spuscili cie wreszcie z lancucha...!?<
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          alkodarek odpowiedział (A...):
                          > Tak.
                          _________________________________.
                          Dalej aaugustw pouczył (alkodarka):
                          Aaugustwem to ty stac sie nie mozesz,...
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          alkodarek odpowiedział przedswiatecznie
                          > Alleluja !!! Błogosławmy Pana!!!
                          _________________________________.
                          Jak w tytule...!
                          A...
                          • alkodarek Re: Wielka Noc tuz tuz stworzenia cwicza wycie i 14.04.14, 10:01
                            aaugustw napisał:


                            > Dalej aaugustw pouczył (alkodarka):...<

                            Dobrze, że aoskiego mandatu, w postaci niebieskiej książeczki, nie wręczył. Ale ubaw i dawka dobrego humoru z forumowych popisów bezkreśnie zadufanego w sobie aaugustwa - bezcenna!

                            Dawaj aaguciu kolejne zmiany, dobrego humoru nigdy nie za dużo.

                            Tak serio, jak możesz kogokolwiek pouczać skoro utraciłeś kontrolę nawet nad własnym życiem???


                            • iskram Re: Wielka Noc tuz tuz stworzenia cwicza wycie i 14.04.14, 10:12

                              alkodarek napisał:
                              >
                              > Tak serio, jak możesz kogokolwiek pouczać skoro utraciłeś kontrolę nawet
                              > nad własnym życiem???
                              >
                              >>iskram napisała ;
                              >> Czytasz kroki i nie rozumiesz ( czytasz bez zrozumienia) ucz się !

                              >

                    • wolfbreslau Re: Niech zerknę... 14.04.14, 10:57
                      alkodarek napisał:

                      jak bym słuchał bełkotu podobnego na tym forum, prze
                      > z tz. aowców to:
                      >

                      pominałem cobyś itd ...bo to do sprawy raczej nie należy. ale powiem , Ci ,ze takich bzdetów i bredni, jak na forum, to na zadnym mityngu nie wygaduja.
                      i całe szczęście. niekiedy bywa na mityngach nudno i jałowo....ale nigdy nikt nie wygaduje takich idiotyzmów, jak tutejsi aowcy tutaj na forum :-)
                      to juz taka specyfika forumowa...i właściwa tylko dla forum.
                      hej
                      dlatego, pewnie nieszczęściem jest, że niektóre osoby zaglądające na forum na przestrzeni czasu, szukajace pomocy i zdajace pytania. po natrafienia na kilku tutejszych aowców- za chińskiego Boga w realu nie zbliża się do wspólnoty :-)
                      szkoda.
                      powodzenia
                      AA , jest dla ludzi ....baclofen?....pewnie też.
                      taka dygresja okołotematyczna-
                      jakiś czas temu połamało mnie jak to w moim wieku bywa...ani reka, ani nogą..i takie tam "atrakcje" . dostałem na to lek o nazwie - majamil. na stawy, kręgosłup i rózne kręgowe urazy.
                      jest tam informacja, zreszta lekarz tez mi to powiedzial:
                      -w pana przypadku, mogą się pojawić zawroty głowy i lekkie niedomagania błędnika krótkotrwałe, ale do prowadzenia pojazdu wtedy nie wolno sie zbliżać o ile te objawy sie pojawią....no i sie jakis taki pojawił. nie wiem , czy konkretnie po tym leku...ale na wszelki wypadek wziałem urlop i spokój z jeżdzeniem autem :-))
                      ale wczoraj poszalałem sobie po mieście prywatnie autem...juz po teatrze i na wesoło :-)
                      od leków minęło tydzień :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka