Dodaj do ulubionych

dropsy,feta,koks

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 20:49
Przez jakies 3miechy zaczelam imprezowac z moja kmpela,zaczęłam wedy bac
piguły na imprezki.no ale wakacje sie skończyły i zaczełam sie
uczyc,obowiazki itd,sobotnie imprezki nie były juz dla mnie.nuie wpadałam w
zaden cią,po prostu na co drugą sobote.Myśle ze sie nie uzalezniłam.Czasem
mam chec sie lepiej zabawic,ale wiem,ze nie moge i nie biore.natomiast
kolezanka dawniej czasami sobie fetki kreske wciągneła.teraz bierze co
2tyg,na zajecia i czasem na imprezki.mówi,ze nad wszystkim panuje.Chciałabym
zapytac was,jak myslicie kiedy człowiek zaczyna sie orientowac,ze traci
kontrole,ze cos jest nie tak?Ona średnio 2 razy w miesiącu wciąga.Myślicie,ze
juz jest mocno uzalezniona,bo dla niej to ona nad wszystkim panuje.hmmm
Obserwuj wątek
    • Gość: matka Re: dropsy,feta,koks IP: 24.149.147.* 20.10.04, 21:00
      Zadaj sobie Edytko pytanie...PO CO TO bierzesz???????...poczytaj na necie o
      tych swinstwach, ktore uzywasz, jakie spustoszenie robia w glowce i jesli
      jestes inteligentna osobka przestaniesz to robic..zycze ci zdrowego podejscia
      do zycia:))
    • Gość: mary Re: dropsy,feta,koks IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.10.04, 21:07
      Gdyby człowiek wiedział w którym momencie jest ta granica między uzależnieniem
      a jeszcze nie, myślę, że na świecie nie było by uzależnionych. Igranie
      narkotykami niestety w przeważającej większości przypadków kończy się
      uzależnieniem. I to nie o częstość zarzucania czy wciągania chodzi, tylko o to
      czy umie się bez tego życ i bawić na imprezach, a także co się zastępuje
      narkotykiem...
      • Gość: magnez Re: dropsy,feta,koks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 22:53
        To cięka czerwona linia na początku się mysli, że jest wszystko ok. ale później
        już tylko się myśli o tym, wszystko inne jest obok nas. No, a po tym w główce
        jest pstro i widzą to wszyscy wokół nas tylko nie my bo nam jest z tym dobrze,
        wydaje nam się że jesteśmy lepsi mądrzejsi od innych. Ale na szczęście
        przychodzi taki dzień że trudno nam sobie poradzić z samym sobą. Życze
        wszystkim żeby taki dzień przyszedł jak najszybciej.
        • madzia_1983 Re: dropsy,feta,koks 21.10.04, 08:20
          Ja brałam fetę przez 1,5 roku. Na końcu dzień w dzień. Ale początki również
          były "pod kontrolą" tak jak w przypadku Twojej koleżanki. Ale ja straciłam
          szybko kontrolę. Kiedy nie mogłam następnego dnia wstać, to nie pozostawało nic
          innego jak tylko wciągnąć kreskę. Teraz są już trzy lata od kiedy nie biorę,
          ale ciągnie mnie tak samo, jakbym wczoraj odstawiła. Nie zawsze tak jest ale są
          momenty, kiedy czuję, że nie wyrobię. Powiedz swojej koleżance, żeby się
          opamiętała i odstawiła to póki jeszcze może. Ja nie wiem, czy dam radę
          wytrzymać. Chciałabym, ale życie pokaże.
          Pozdrawiam Was.
          • amphetaminekillsme Re: dropsy,feta,koks 22.11.04, 00:20
            znam ten ból.... Czasem z 2g są potrzebne żeby się obudzić:(
    • Gość: nowa huta Re: dropsy,feta,koks IP: *.blast.pl / *.devs.futuro.pl 29.10.04, 14:53
      Ja myślę, że to kwestia tylko i wyłącznie własnej silnej woli i tego czy ma się
      w życiu jakieś ambitniejsze cele i wartości. Brałem przez okres kwartału dropsy
      na imprezach średnio raz na 2 tyg i raz kwasa. Zaobserwowałem że nie służy to
      mojemu zdrowiu i stosunkom z moją dziewczyną to zdecydowanie to odstawiłem. Nie
      szamam już kwartał. Po mimo że na początku jest bajkowo dragi niszczą życie!
      • Gość: to tylko ja Re: dropsy,feta,koks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.04, 15:16
        heh no tak piszecie sama prawde..ale to nie jest łatweee ja sie pare razy
        starałam he aaaa dzis sie bede baawicc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka