Dodaj do ulubionych

ucieczka z kina

18.02.20, 00:05
czy zdażyło wam się kiedyś pojść do kina
i uciekać.. bo zbyt wiele na wielkim ekranie było alkoholu/narkotyków?

czy zdażyło wam się brac do ręki książkę, dobrą książkę..
ale odrzucać was zaczeła treść, bo.. j.w.?

za któryms razem pomyslałem jaka to szkoda że na filmwebie czy imdb nie ma oprócz gwiazdek/ocen
informacji dla uzaleznionych - polecany/odradzany

moze ma to sens..

książki Ch.Bukowskiego - odradzam w całości
Trzy sekundy - Roslund Anders - dobra, jednak odradzam

Las Vegas Parano - odradzam, wiadomo
Dawno temu w Hollywood - nooo... nie
Zabawa zabawa - wbrew pozorom polecam, choć ostrożnie
Palimpsest - polecam

--
cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: ucieczka z kina 18.02.20, 14:29
      Dawno nie byłam w kinie , moje ucieczki przed toksycznymi filmami
      polegają na unikaniu w TV takich z przemocą , horrorów, oraz o dołującej psychicznie treści.
      Wole przyrodę na ekranie albo - najlepiej na żywo - na spacerach :-)
          • afq Re: ucieczka z kina 18.02.20, 15:48
            i codziennie kompletnie for free
            a nie z jakąś promką ale tylko w czwartki

            --
            cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
            • 7zahir Re: ucieczka z kina 18.02.20, 16:01
              Wszystko zależy od przyjętej skali - te 8D mam na myśli.
              Wg teorii mechaniki kwantowej to będzie o wiele więcej prawda ?
              A ....zreszta jakie to ma znaczenie - liczy się efekt - zachwyt nad urokiem i mądrością praw Mateczki Natury a na ich tle radosne machanie ogonem psiaka :-)
              • afq Re: ucieczka z kina 18.02.20, 16:05
                7zahir napisała:

                > Wszystko zależy od przyjętej skali - te 8D mam na myśli.
                > Wg teorii mechaniki kwantowej to będzie o wiele więcej prawda ?

                w tej dziedzinie orłem nie jestem, ale z tego co kojarze to prawda :-)
                tak czy siak.. więcej niz 2D

                > A ....zreszta jakie to ma znaczenie - liczy się efekt - zachwyt nad urokiem i m
                > ądrością praw Mateczki Natury a na ich tle radosne machanie ogonem psiaka :-)

                natura nic nie kombinuje, jest sobie, i tyle :-) a my w niej
                z ogonami ;-)


                --
                cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                  • afq Re: ucieczka z kina 18.02.20, 16:48
                    nasz mop-terrier ;-)
                    przyczynił sie walnie do zajmowania mojej głowy w wielu trudnych momentach :-)

                    --
                    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                    • 7zahir Re: ucieczka z kina 18.02.20, 16:57
                      Mop-terier - super , nie znałam tej nazwy rasy 😁
                      Moja sunia jest udoskonalona przez Mateczki Naturę wersja Border colie -
                      od oryginału rozni się tylko wielkością, reszta zalet bez zmian.
                      Skubana czyta mi w myślach i właśnie wpatruje się we mnie
                      jakby pytała, czemu je obgaduje 😁
                      • afq Re: ucieczka z kina 18.02.20, 17:02
                        tiaa..

                        założe się że są sytuacje kiedy wygląda że niee.. niczego nie kuma, w niczym nie czyta :-D

                        szczwane lisy z tych piesków :-D

                        --
                        cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                        • solwer Re: ucieczka z kina 18.02.20, 18:25
                          Buuuu.. Nie zdążyłem nic o ucieczkach z kina opowiedzieć,gdyż forum zwierzęta opanowały.Popatrzcie mówić nie potrafią, a potrafią zdominować ludzi:)
                          Moja kotka była góralką! Pochodziła z Tarnowskich Gór.Odeszła w sierpniu ub. roku. Kot, jej wiejski przyjaciel, jeszcze kilka dni przychodził i przesiadywał na kamieniu pod którym była pogrzebana...Chciałem zamieścić fotkę jednak,kolorowe zdjęcie czarnobiałej kotki wydawało się trochę nie teges..
                          • szacki Re: ucieczka z kina 18.02.20, 21:21
                            Dobry temat. W kinie jestem rzadko więc o zwierzakach. "Kot jest?"- pyta Wielebny praktycznie za każdym razem. Uparł się skurczybyk, że powinienem mieć jakiegoś czworonoga. Niestety jestem alergikiem. "Są koty dla alergików"- Wielebny nie daje za wygraną. Jednak mnie to nie przekonuje. Psa bym nie wpuścił do domu. Zupełnie nie czaję tego gatunku. Zachowania psów są dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Ceny kotów dla alergików są wg. mnie zaporowe. Poza tym bałbym się, że zwierzę zachoruje a ja tego nie zauważę, albo, że zniszczy coś i go uduszę gołymi rękami. Mam kwiatka. Ma dwa liście, więc chyba jeszcze dycha. Nie przepadamy za sobą.
                            • 7zahir Re: ucieczka z kina 18.02.20, 21:31
                              W naszej rodzinie jest roślinka, jeszcze od sp babci.
                              To zwykły bluszcz , ale o niezwykłych cechach - żyje z rodzina oddając swoim stanem to co się dzieje w domu.
                              Nie lubi zostawać sama na dłużej nawet pod czuła opieka sąsiadów - gubi protestacyjnie liście przyprawiając opiekunów o bezsenne noce.
                              Po jakimś czasie wpadliśmy na pomysł zostawiania jej wlaczone radio na kilka godzin - wtedy buntowała się mniej.
                              Podobnie reaguje na chorobę w rodzinie .
                              Za to jak wszystko jest ok pyszni się piękna bujna zielenią 😁
                          • 7zahir Re: ucieczka z kina 18.02.20, 21:24
                            Wybacz Solwer ten zwierzęcy podwatek :-)
                            Tak jakoś wyszło.
                            Miałam kiedyś 2 kotki i psiaka, któremu obie matkowaly, tak ze miał kocie nawyki 😁

                            No to dawaj te ucieczki z kina - pliiiizzzzz ❣️

                            • solwer Re: ucieczka z kina 19.02.20, 07:12
                              Chcesz? Masz-:)
                              Ja nie uciekłem z seansu, lecz naraziłem się na ciepły wyrzut żony-aleś wybrał film na sobotnie popołudnie.(Po jakimś horroro – thrillerze). Od tego czasu mocno przebieram w repertuarze wspomagając się czym się da.
                              Jeśli miałbym coś rozwojowego polecić to:
                              Liczę do trzech ( A trois on y va) 2015. Niesamowicie ciepło zrealizowana opowieść o trudnej relacji trójkąta Bi, opowiedziana z iście francuską lekkością i humorem.+ finał muzyczny -You lead me down to the ocean Richarda Hawley’a www.youtube.com/watch?v=IsdxQ9SPO6E (piją, lecz raczej do obiadu)
                              Chata (The snack)2017 Niesamowicie(do 3 potęgi) ciepło zrealizowana opowieść o nabywaniu umiejętności przebaczania.Mnie ten film przeniósł w moim rozwoju z poziomu no 3 na 6! (alkoholizm ojca bohatera w tle)
                              Nie polecam książki Zły- Leopolda Tyrmanda Uzasadnienie będzie w innym poście.

                              Mnie nie „ruszają” alkohol narkotyki papierosy na ekranie. To dla mnie, jak obraz w lustrze, dla kota. Od pierwszych dni bez alkoholu (po odtruciu) celem uniknięcia nawet mimowolnych pokus, nauczyłem się nie zauważać alkoholu. To nietrudne, a bardzo pomocne. To taka właściwość mózgu (dostępna każdemu po ćwiczeniach) - nie wiedzieć rzeczy niechcianych np. reklam których np. w telewizji czy w prasie w ogóle nie rejestruję.

                              • afq Re: ucieczka z kina 19.02.20, 07:39
                                :-)
                                horrory-thrillery to w wypadku moim i mojej zony opcja rozrywkowa o tyle
                                ze mnie w takich filmach na duzym ekranie wszystko doskonale straszy
                                wiec podskakuje w fotelu jak pacynka, kompletnie odruchowo, bez kontroli
                                co setnie bawi moja żone :-) mnie z resztą również :-D

                                Chate pewnie obejrzymy, dzieki

                                --
                                cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                              • solwer Re: ucieczka z kina 19.02.20, 10:04
                                Inny post nastąpił.
                                Słynny Zły Tyrmanda! Trzeba przeczytać! To przecież kultowy kryminał odwilży lat 50tych. Nic, że krytyka z mieszanymi (czyt.negatywnymi) odczuciami ją przyjęła. Maryjka Dąbrowska nie mogła się oderwać od tej lektury ,więc gdy jakiś reprint wpadł mi w ręce, to wymusiłem pożyczenie. Już pierwsze wrażenia negatywne; chyba mu od słowa płacili. ( seplenił wysoki wyrostek zataczający się z lekka Miał tłuste blond włosy, spoconą twarz i rozpiętą barchanowa koszulę) Składnia zdań jakby z 19w. Dłużyzna opisów niesamowita!* Akcja wolna, wielowątkowa, wzajemnie się zapętlająca. Autor to wyczuł, więc dołączył spis osób występujących –swoiste who is who. Z racji, że opisuje półświatek, więc gorzała leje się strumieniami. W tamtym czasach nieporadność towarzyska, wymuszała używanie papierosów jako elementu spójnego każdej rozmowy. Bez papierosa strony nie ma .W ten sposób zapełnionych zostało 774 kart ksiażki. Brr tyle czasu straconego. Chyba tylko przesyt produkcyjniaków mógł spowodować poczytność tej prozy.
                                *Te dłużyzny niektórzy uważają za zaletę .Niby umożliwiła precyzyjne odtworzenie wyglądu miejsc, budynków, obyczajów i zachowań ówczesnych mieszkańców stolicy.
                          • afq Re: ucieczka z kina 19.02.20, 00:14
                            solwer napisał:

                            > Buuuu.. Nie zdążyłem nic o ucieczkach z kina opowiedzieć,gdyż forum zwierzęta o
                            > panowały.Popatrzcie mówić nie potrafią, a potrafią zdominować ludzi:)

                            nie migać się :-)
                            pupile to wątek poboczny
                            w głownym śmiało.. prosze bardzo... mozna :-)

                            trzeba! ;-)




                            --
                            cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                      • afq Re: ucieczka z kina 19.02.20, 00:19
                        naszego przed schroniskiem ratowalismy
                        ludzie sie rozwodzili i zadne nie chcialo go ze soba zabrac
                        uznalismy ze go wezmiemy ale myslalem ze to po ludzku jakos przeprowadzimy, ze sie oswoi z nami chwile jakos
                        a oni go do nas przywiezli.. pogadali pogadali i zostawili psa w obcym miejscu ciach i juz

                        straszne stresy przezywal zanim uznal ze jest bezpiecznie u nas jednak
                        niemal rok to trwalo zanim przestal miec jakies dzikie akcje, nerwowe reakcje itp
                        straszne to muslao byc dla niego bo był znajdą, tamci ludzie go znalezli gdzies błąkającego sie wiec chyba mu sie trauma odnowila jakos
                        no i bez wątpienia był bity :-/

                        --
                        cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                        • 7zahir Re: ucieczka z kina 19.02.20, 14:27
                          Twój psiak przeżył 2 krotne odrzucenie przez stado - wg jego kategorii myślenia.
                          To straszna trauma - zaburza poczucie bezpieczeństwa .
                          Zreszta co tu dużo filozofować - lek przed odrzuceniem jest jedna z przyczyn naszego uzależnionego myślenia.

    • 7zahir Re: ucieczka z kina 21.02.20, 23:14
      Przypomniałam sobie ucieczkę z kina jeszcze w czasach szkolnych
      byliśmy na obowiązkowej projekcji Ogniem i mieczem.
      Nie wytrzymałam psychicznie skowytu przerażonych koni w czasie bitew.
      Co z tego, ze były szkolone do takich scen - ich strach i ból nie był udawany
      - nie mogłam na to patrzeć - uciekłam zapłakana i już nigdy nie uczestniczyłam w podobnych seansach.
      Podobnie unikałam filmów z cierpiącymi innymi zwierzętami oraz cyrków.
      Właśnie przeczytałam , ze Niemcy wymyślili cyrk z hologramami zwierząt zamiast żywych.

      • solwer Re: ucieczka z kina 23.02.20, 09:05
        Też sobie jeszcze przypomniałem film który mną wstrząsnął. To "My" (Wij)z 2018. Oglądnąłem go na jakimś VODzie. Chociaż w moim życiu, nie byłem grzecznym chłopcem, to tak skondensowanego z premedytacją eskalowanego obrazu ZŁA realizowanego pod pozorem młodzieńczej fanfaronady, jeszcze nie spotkałem!!. Oczywiście, to zło nie wzięło się znikąd .Było odpowiedzią,ba wręcz swoistym rodzajem zemsty na zachowania dorosłych.(Galeria "porządnych obywateli" - szwarc charakterów w tle) Sugestywność filmu spowodowała,że miałem obawy, by w biały dzień przejść obok grupy "nic nie robiących" nastolatków. Opisów i sposobów realizacji tego zła oszczędzę . Każdy ma inny próg tolerancji.Ogólnie jeśli miałbym film zalecić, to ku przestrodze.Szczególnie rodzicom nastolatków, by uświadomili sobie do czego mogą być zdolne te aniołeczki z niewinnymi buźkami,pozbawione na co dzień kontaktu z rodzicami zajętymi zwykłą" tyrką"
        • 7zahir Re: ucieczka z kina 23.02.20, 11:30
          Na pewno nie obejrzę tego filmu .
          Myśle, ze to może być jedna z przyczyn zła o którym piszesz.

          www.focus.pl/artykul/fonoholizm-odchudza-mozg-zmiany-jak-u-narkomanow



          • solwer Re: ucieczka z kina 23.02.20, 12:32
            Popatrz 2 jednobrzmiące artykuły o ważnej treści z tymi samymi nawet błędami:
            1) Focus...Psychiatrzy z uniwersytetu w Heidelberdze przebadali ....
            2)National Geographic....Psychiatrzy z uniwersytetu w Heidelberdze przebadali...
            Ja bym napisał .Psychiatrzy z uniwersytetu w Heidelbergu przebadali..
            ale co ja tam wiem?
              • solwer Re: ucieczka z kina 23.02.20, 19:10
                Takie pomyłki zwykle dyskredytują wiadomość.Ponadto data publikacji identyczna dla dwóch różnych gazet,też budziła wątpliwości. Dlatego zdecydowałem się zabrać głos w sprawie.Po twoim niemym wyrzucie, zauważyłem link do ”Addictive Behaviors” gdzie opisują to badanie . To już inna klasa newsa.W tym momencie twierdzę, że autor opracowania Jan Sochaczewski zrobił dobrą robotę, a błędną odmianę nazwy miasta Heidelberg, zwalam na konto redaktorów technicznych obu gazet.
    • afq Re: ucieczka z kina 02.03.20, 09:07
      obejrzałem wczoraj "7 uczuć" Koterskiego

      specyficzny, jak to u Koterskiego
      bardzo mnie poruszył
      sobie bym polecał

      --
      cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
      • solwer Re: ucieczka z kina 02.03.20, 09:31
        Pomysłowo zrealizowany. Dorośli grający dzieci to nowum a w zasadzie jedyne wyjście by wiarygodnie przedstawić wyobcowanie już od wczesnego dzieciństwa.( i jak w dorosłym życiu nie pić po takim dzieciństwie) Mnie raził Misiek Koterski, ale biegli w w ocenianiu gry aktorskiej wyrazili uznanie dla jego roli ,to spuściłem z tonu.Teoria względności wyjaśniona przy pomocy palca włożonego do...zaskakująco śmieszna.Do oglądnięcia raczej w zaciszu domowym.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka