Dodaj do ulubionych

Hazard...szukam pomocy...

14.02.05, 18:49
Jestem hazardzista i chcialbym ta droga poznac ludzi,ktorzy potrafili by mnie
wesprzec w walce z tym okrutnym uzaleznieniem.Jesli znajdzie sie taka osoba
to prosze o kontakt na adres:
darek_krk1@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • tynia3 Re: Hazard...szukam pomocy... 14.02.05, 19:05
      Mam nadzieję, że znajdziesz wsparcie. Spróbuj też wpisać w wyszukiwarkę na tym
      forum hasło "hazard". Było sporo postów.

      pzdr
    • leksheygyatso POMOC-NAMIARY 14.02.05, 20:02
      • leksheygyatso Re: POMOC-NAMIARY 14.02.05, 20:10
        witam,
        Panie Dariuszy,
        uzaleznienie to nie jest łatwe (nie tylko bardzo drogie:-) i bez kozery
        porównuje sie je do alkoholizmu.
        Stąd w ciemno chociaz do konsultacji(warto zacząc od dużego "C") polecam
        słynnego równię z z pomocy własnie hazardzistom dr med. BOHDANA TADEUSZA
        WORONOWICZA.
        (specjalista psychiatrii i seksuologii, specjalista terapii uzależnień - więcej
        na stronie)
        woronowicz.wizytowka.pl/
        www.lekarz.net/bworonowicz/
        tel. kom. 0-602 670 722
        +22 813-90-40
        +22 855-50-55
        +22 825-33-33
        0 608 521 431

        polecam też w tym temacie zespół
        Laboratorium Psychoedukacji
        03-932 Warszawa
        ul. Katowicka 18

        TELEFONY:
        (022) 617-61-64
        (022) 616-13-72
        0501-201-490

        pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego
        OM MANI PEME HUNG
        NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA
        ZYCZĘ WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO
        lekshey




        • leksheygyatso dr Woronowicz ma głos 14.02.05, 20:13
          Patologiczny hazard
          autor : dr med. Bohdan T. Woronowicz
          18.09.2003

          Przeciętna osoba traktuje grę jako zabawę, chociaż często chciałaby bardzo
          wygrać. Wyznacza sobie najczęściej pewien limit pieniędzy, jakie może poświęcić
          na grę lub określa limit czasu, po którym odstępuje od gry, bez względu na to
          czy wygrywa czy też przegrywa. Osoby grające sporadycznie zakładają
          prawdopodobieństwo przegrania określonej kwoty i wliczają ją w koszta zabawy.
          Zupełnie innymi motywami kierują się osoby, których granie nabrało cech
          patologicznego hazardu.

          Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych określa hazard jako "ryzykowne
          przedsięwzięcie; narażanie się na niebezpieczeństwo; gra o pieniądze lub inne
          dobra, w której znaczna lub decydującą rolę odgrywa przypadek".

          W języku francuskim słowo hasard oznacza przypadek,traf, ryzyko natomiast
          arabskie słowo az-zahr oznacza kostkę do gry lub grę w kości.

          Słownik Języka Polskiego definiuje słowo hazard jako "ryzykowne
          przedsięwzięcie, którego wynik zależy wyłącznie od przypadku", "ryzyko w grze"
          lub jako "narażanie się na niebezpieczeństwo, ryzykowanie".

          O uzależnieniu od hazardu możemy mówić wówczas, kiedy jego uprawianie powoduje
          różnego rodzaju życiowe problemy a osoba dotknięta nim, pomimo tych problemów
          nie przestaje grać.

          Patologiczny hazard - inaczej hazard przymusowy został uwzględniony przez
          Dziesiątą Rewizję Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów
          Zdrowotnych (ICD-10) w rozdziale piątym - "Zaburzenia Psychiczne i zaburzenia
          zachowania", w podrozdziale - "Zaburzenia nawyków i popędów". Przez zaburzenia
          nawyków i popędów należy rozumieć powtarzające się działania bez jasnej,
          racjonalnej motywacji, które nie mogą być kontrolowane i zazwyczaj szkodzą
          zarówno interesom pacjenta jak i innych ludzi. Pacjent opisuje je jako
          zachowania związane z popędem do działania. Przyczyny ich nie są znane. Wg ICD-
          10 patologiczny hazard jest to zaburzenie, które "...polega na często
          powtarzającym się uprawianiu hazardu, który przeważa w życiu człowieka ze
          szkodą dla wartości i zobowiązań społecznych, zawodowych, materialnych i
          rodzinnych".

          Siłą napędową patologicznego hazardu jest potrzeba przeżywania silnego
          napięcia, jakie pojawia się podczas gry. Wygrana zwiększa poczucie mocy i
          popycha do dalszej gry. Przegrana powoduje spadek szacunku do siebie i
          zmniejszenie poczucia kontroli oraz niejednokrotnie żądzę odzyskania straty a
          te z kolei stymulują do poszukiwania komfortu psychicznego w kolejnych grach.
          Paradoksalne jest to, że wielu hazardzistów jest bardziej zadowolonych z
          przegranej niż z wygranej, bowiem przegrana zmusza ich do odgrywania się i
          pozwala na dalsza grę, a tym samym umożliwia dalsze przeżywanie stanów
          napięcia. W efekcie osoba grająca, niezależnie od swojego stanu finansowego nie
          jest w stanie przerwać gry, bez względu na konsekwencje.

          Z opublikowanych w roku 2000 badań wynika, że problem patologicznego hazardu
          dotyczy w Stanach Zjednoczonych ok. 2,5 do 3,5 mln. osób dorosłych oraz ok. 1,1
          mln młodych osób w wieku dojrzewania. Osoby te, w porównaniu z ogólną
          populacją, częściej palą tytoń i częściej nadużywają alkoholu.

          Czas od rozpoczęcia grania do utraty kontroli nad nim jest różny, mogą to być
          zarówno miesiące jak i lata.

          Najczęściej spotykane gry hazardowe to automaty do gry (tzw. jednoręki
          bandyta), bingo, ruletka, gry w karty (poker, Black Jack), wyścigi konne,
          wyścigi psów. Gry hazardowe pojawiły się ostatnio w internecie, gdzie można
          grać korzystając z karty kredytowej.

          Mężczyźni łatwiej niż kobiety uzależniają się od hazardu. - Panowie wybierają
          formy gry wymagające konfrontacji z przeciwnikiem "twarzą w twarz", jak np.
          poker - uważa Marc N. Potenza, psychiatra z Yale School of Medicine i kierownik
          kliniki problemów z hazardem w Yale. Hazardzistki wolą gry niewymagające
          budowania strategii: bingo, jednorękiego bandytę. Hazardziści obojga płci mają
          skłonności do zadłużania się i problemów psychicznych, np. depresji.

          Osoby, które mają w sobie "żyłkę hazardzisty", ale jednocześnie mają większe
          poczucie odpowiedzialności, wybierają bardziej bezpieczne namiastki hazardu
          takie jak totolotek, konkursy audiotele czy niedrogie loterie. Zdarza się
          jednak, że część z tych osób traci, w pewnym momencie, kontrolę nad swoimi
          emocjami, a chęć zysku i dreszczyk związany z ryzykiem biorą górę. Wówczas
          wydają coraz więcej pieniędzy na kupony totka i loteryjne losy czy dziesiątki
          razy wykręcają telefoniczne numery telewizyjnych konkursów. Sygnałem, że sprawy
          posuwają się zbyt daleko staje się dopiero niewiarygodnie wysoki rachunek
          telefoniczny lub podliczenie ogólnej wartości "drobnych" kwot wydanych na
          pojedyncze losy czy kupony.

          Leczenie patologicznego hazardu opiera się na bardzo podobnych zasadach, co
          leczenie innych uzależnień. W wielu zagranicznych ośrodkach osoby leczone z
          powodu hazardu uczestniczą nawet w tym samym programie psychoterapii uzależnień
          z tym, że mają oddzielne zajęcia poświęcone problemom specyficznym dla tego
          uzależnienia.

          Bardzo pomocne w poradzeniu sobie z problemem patologicznego hazardu są,
          powstałe w 1957 roku w Kalifornii (USA), grupy Anonimowych Hazardzistów oparte
          na Programie Dwunastu Kroków. Bliscy hazardzistów mogą uzyskać pomoc w grupach
          Gam-Anon.


    • darek_krk1 Re: Hazard...szukam pomocy... 16.02.05, 14:15
      Chcialbym podziekowac osobom,ktore odpowiedzialy na moja prosbe.Ciesze sie,ze
      jest ktos kogo zainteresowal moj problem i chce mi w jakis sposob pomoc.
      Jesli jest ktos kto moze cos w tym temacie powiedziec to zapraszam do dyskusji.
      Pozdrawiam.
    • kofferina Re: Hazard...szukam pomocy... 18.02.05, 12:18
      A jak chciałbyś żeby cię wspierano?
    • darek_krk1 Re: Hazard...szukam pomocy... 22.02.05, 02:22
      Wiesz...dla mnie teraz chyba kazda pomoc jest bardzo wazna.Rozmawiam z ludzmi
      na ten temat za pomoca maili,a jedna osoba zaproponowala spotkanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka