Dodaj do ulubionych

korzyści z abstynencji

07.07.05, 16:04
O ile korzyści płynące z abstynencji są sprawą oczywistą,o tyle opracowując
taką listę na zajęcia,pomyślałam ,że:
1.dobrze byłoby jest poznać,jakie dobre zmiany zaszły w zyciu alkoholików,
którzy mają dłuższą ode mnie abstynencję
2.lista tych pozytywów moze stać się impulsem do zmian w życiu osób
uzależnionych

Nie piję 3 miesiące,póki co zmiany u mnie in + ,to:

· energia w codziennym życiu
· bardzo dobre samopoczucie
· ogólnie higieniczny tryb życia
· świadomość samej siebie, akceptacja własnej osoby
· planowanie czasu,realizacja zamierzeń, podejmowanie wielu działań
· czytanie książek, wzrost zainteresowania rozwojem duchowym
· częste przebywanie z innymi ludźmi, brak lęku przed rozmówcą
· wzrost umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach
· dostrzeganie innego człowieka, jego zalet i wad
· poprawa kontaktów z rodziną,konstruktywne rozmowy,stopniowe
wprowadzanie zmian
· mówienie prawdy, nie ocenianie innych,niesienie im pomocy
· stałam się bardziej asertywna , łatwiej mi wyznaczać swoje granice
· nie obawiam się rozmawiać i wygłaszać własne poglądy
· nie obawiam się przyszłości(tak bardzo kiedy kiedyś, kiedy piłam)
· chodzę do kościoła i modlę się
· mam dużo więcej czasu
pogoda ducha:)
· odnawiam stare znajomości no i
· oszczędność.:))

a jak to jest u Was?
pozdrawiam serdecznie:)





Obserwuj wątek
    • yuraathor Re: korzyści z abstynencji 10.07.05, 09:17
      cześć .można odnieść wrażenie że po trzech miesiącach wręcz wyzdrowiałaś , a ja
      po 32 miesiącach nie mogę się podpisać pod całą tą listą,która wygląda mi na
      listę pobożnych życzeń przepisaną z "instrukcji trzeźwienia dla początkujących"
      nie chcę cię dołować ale tak to niestety widzę. ale pracuj nad sobą ,czym wyżej
      wejdziesz tym lepiej widać to co było kiedyś i to co jest teraz.pozdrowienia
      • paulsixtus Re: korzyści z abstynencji 12.07.05, 03:36
        Nie bylbym tutaj az tak stanowczy. Korzysci niewatpliwie sa zauwazalne po
        stosunkowo krotkim okresie trzezwienia. Inna sprawa jest to, ze im dluzej
        trzezwieje, tym bardziej poglebia sie dla mnie sens pewnych slow.Czym innym jest
        odzyskiwanie zaufania ludzi po 3 miesiacach niepicia, czym innym np. po roku.
        Trzezwienie, to uczenie sie widzenia wielu wymiarow.To pewnie, yuraathor
        sklonilo Cie do takiej riposty...
        A co do korzysci - dla mnie najwieksza jest stabilnosc emocjonalna.Na tym reszte
        mozna zbudowac:)
        pozdrawiam
        PaulSixtus
    • tgrs76 Re: korzyści z abstynencji 10.07.05, 14:48
      Nie piję 18 miesięcy. Korzyści:
      1.wyprowadziłem się z domu rodzinnego z trochę toksycznych warunków i mieszkam
      sam.
      2.Mam pracę (umowa na rok) z której jestem zadowolony i z której jak dotąd nie
      chcą mnie wyrzucić.
      3.Rozpocząłem studia i zaliczyłem pierwszy rok (wcześniej studiowałem, ale
      dwukrotnie potraktowałem sesję jako coś, co przytrafia się innym).
      4.Wiem, co chcę w życiu robić.
      5.Lubię siebie i dobrze o sobie myślę.
      6.Opuściły mnie niemal wszystkie lęki, a porządnego stanu depresyjnego nie
      miałem od jesieni.
      7.Zdobyłem wielu znajomych i kilkoro przyjaciół.
      8.Mój ojciec przestał się mnie bać (pijąc dałem mu ku temu kilka powodów).
      9.Wierzę, że będzie powoli coraz lepiej (zwrot myślenia o 180`).
      10....
      • stachu34 Re: korzyści z abstynencji 10.07.05, 16:14
        Mam jedną korzyść z abstynencji. To jest brak kłopotów z powodu picia.
        Reszta to szczegóły...
        • mona35 Re: korzyści z abstynencji 10.07.05, 21:46
          witam,
          byłam ciekawa, jakie są Wasze doświadczenia w tym względzie,nie staram sie
          popadać w eurorię i samozadowolenie,bo wiem,jakie moga byc skutki....
          nie wiem jeszcze m.in., co tak naprawdę chciałabym robić w przyszłości, to
          pewnie z czasem przyjdzie, pozdrawiam:))
    • zewszad_i_znikad Re: korzyści z abstynencji 10.07.05, 22:35
      Jestem abstynentką z wyboru i bardzo to sobie chwalę. Korzyści:
      - zachowuję trzeźwość umysłu
      - nie mam kontaktu z obrzydliwym smakiem piwa, wina czy innego trunku :]
      - gdybym tylko była lepszym kierowcą i miała własny samochód, moglabym bez obaw
      wszędzie udawać się samochodem
      - ogólnie jestem nieimprezowa
      - mogę się zajmować dużo ciekawszymi rzeczami, jak lektura, filozofowanie,
      podróżowanie czy oglądanie zawodów sportowych
      • upierdliwy_dziad Re: korzyści z abstynencji 13.07.05, 19:58
        Przystąpiłem do wspólnoty odnowy duchowej, myślę o wstąpieniu do zakonu meskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka