monik181
06.10.05, 09:20
Mojam mama rok temu miała stwierdzoną psychozę Korsakowa. Miałąm nadzieję, że
z czsem to przejdzie. Jest lepiej, ale nie jest dobrze. Najgorsze jest to, że
prosiłam tatę żeby przestał pić, bo będzie miał to, co mama. Oczywiście
mogłam sobie pogadać. W sobotę zawieźliśmy ojca na odwyk a dzisiaj się
dowiedziałam, że plącze mu się tak samo jak mamie. Mam pytanie : czy po
odstawieniu alkoholu zawsze tak jest, że się plącze i jest to przejściowe.
Czy to już też jest psychoza.