08.12.05, 22:57
No i stało się, mama z psychozą Korsakowa jest od 3 tygodni u mnie w domu.
Śpi razem z 2 dzieci w pokoju o pow. 10m. Robi się coraz bardziej agresywna w
stosunku do moich dzieci, szarpie je i wyzywa. Nigdzie nie mogę nic załatwić
bo "jeszcze czegoś brakuje", "nie to województwo" (mama mieszka w
innym), "trzeba czekać około roku".Nie wiem czy mam ją zawieźć do jej domu i
czekać aż opieka społeczna się zajmie. Mój ojciec cierpi na to samo
schorzenie, jest obecnie u brata. Ojciec jest bez pracy, póki co bez renty,
zero dochodu a kupa długów.Tak pomału myślę , że zawieziemy rodziców do ich
domu, postawimy kastę piwa (o które się dopominają) i będziemy czekać.Nie mog
ę zrozumieć dlaczego moje dzieci mają cierpieć, bo ich dziadkowie swojego
czasu przepijali kupę kasy.
Obserwuj wątek
    • gooch Re: Moja mama 08.12.05, 23:29
      jesli woja mama w jakikolwiek sposob zagraza twoim dzieciom - wywiez ja z
      mieszkania. Jako dzieci mamy zobwiazania wobec rodzicow, ale co innego
      opiekowac sie mama, a co innego pozwolic jej zle traktowac wlasne dzieci.
      • drak62 Re: Moja mama 12.12.05, 10:13
        Tak jak już wcześnij ktoś napisał, powinnaś przede wszystkim chronić siebie i
        swoje dzieci. Twoja mama moze być niebezpieczna . Mając psychozy i zwidy może
        zrobić nieświadomie krzywdę.
    • revelacja1 Re: Moja mama 09.12.05, 05:04
      monik181 napisała:

      > No i stało się, mama z psychozą Korsakowa jest od 3 tygodni u mnie w domu.
      > Śpi razem z 2 dzieci w pokoju o pow. 10m. Robi się coraz bardziej agresywna w
      > stosunku do moich dzieci, szarpie je i wyzywa. Nigdzie nie mogę nic załatwić
      > bo "jeszcze czegoś brakuje", "nie to województwo" (mama mieszka w
      > innym), "trzeba czekać około roku".Nie wiem czy mam ją zawieźć do jej domu i
      > czekać aż opieka społeczna się zajmie. Mój ojciec cierpi na to samo
      > schorzenie, jest obecnie u brata. Ojciec jest bez pracy, póki co bez renty,
      > zero dochodu a kupa długów.Tak pomału myślę , że zawieziemy rodziców do ich
      > domu, postawimy kastę piwa (o które się dopominają) i będziemy czekać.Nie mog
      > ę zrozumieć dlaczego moje dzieci mają cierpieć, bo ich dziadkowie swojego
      > czasu przepijali kupę kasy.


      Wywiez matke do domu niech ci dupy nie zawraca. Nic jej nie bedzie nie martw
      sie. W zadnym wypadku nie pozwalaj by wyzywala sie na dzieciach one dopiero
      wchodza w zycie i maja prawo miec normalny dom i nie miec kontaktu ze
      zdegenerowanym czlowiekiem. Ja tez jestem uzalezniona ale nie pije juz wiele
      lat i wiem, ze to jest mozliwe. Daj sobie z matka spokoj skup sie na twojej
      rodzinie. Trunkowe towarzystwo niech robi co chce, nie pomagaj im i nie lituj
      sie nad nimi . Pozdrawiam
    • wojtech451 Re: Moja mama 09.12.05, 18:41
      monik181 napisała:
      > No i stało się, mama z psychozą Korsakowa jest od 3 tygodni u mnie w domu.

      Nic nie stało się samo! Ty podjęłaś taką decyzję i Ty poniesiesz jej
      konsekwencje a także Twoje dzieci.

      >Tak pomału myślę , że zawieziemy rodziców do ich domu...<

      W ogóle nie należało ich zabierać! Wywieź, dojdzie do nieszczęścia!
    • monik181 Re: Moja mama 10.12.05, 20:47
      Chodzi o to, że ja jej do domu nie przywiozłam. Mama przebywała u brata kiedy
      tatę wzięli na detox. Tam okazało się, że on również ma psychozę. Brat
      opiekował się mamą ale pewnego dnia przywiózł ją kiedy ja byłam w pracy. Mama
      wogóle nie zdaje sobie sprawy gdzie jest, co robi, choć bywają lepsze chwile.
      Nie wyobrażam sobie rodziców samych w mieszkaniu, np. wyjdą i nie wrócą. Mama
      dopomina się piwa. Mam ochtę ją zawieźć do jej domu i postawić przed nią kastę
      piwa albo najlepiej dwie.
      • wojtech451 Re: Moja mama 10.12.05, 20:54
        Przepraszam, zareagowałem za ostro, poniosły mnie emocje.
        To co opisujesz to już horror.
        • suchyxxx Re: Moja mama 10.12.05, 21:48
          Trudna sytuacja.Czy nie da się oddać matki i ojca do domu seniorów?Te domy są
          dosyć drogie ale odciąży cię to znacznie i tam mogą skutecznie pomóc chory
          rodzicom.Z tego co wiem choroba ta-psychoza może się zmienić w ostre otępienie
          na zawsze ale to 20% przypadków tak ma.Można to wyleczyć abstynencją.Tam w
          domach opieki ale płatnych rodzice będą mieli naprawdę spokój i jest spora
          szansa na wyjście z tego.Napewno nie trzymaj rodziców w domu bo to w niczym nie
          pomoże a tylko im zaszkodzi jak i Tobie i dzieciom.Nie wieź ich też do ich domu
          i nie zostawiaj samych bo wyrzuty mogą cię zamęczyć.Trzym,aj się i pamiętaj że
          sama nie dasz rady z bratem i tylko specjalne ośrodki mogą im pomóc.
          • babaryba2 Re: Moja mama 11.12.05, 02:34
            Twoj brat jest wygodnicki i podrzuca matke tobie, dlaczego?
            • elas13 Re: Moja mama 11.12.05, 14:44
              Bardzo mi cie zal.Jestem zdania że powinnaś odwieśc matkę do domu i zostawić
              raczej bez piwa.Osoba która ci radzi dom seniora płatny jest bez wyobraźni
              żaden dom opieki nie przyjmie dwojga alkoholików a pieniądze no cóż jeśli masz
              na zbyciu kilka tyś mieś.to daj Boże prywatną klinikę.Zresztą na pobyt w domu
              opieki musieliby wyrazić zgodę chyba że są ubezwłasnowolnieni.Trzymaj się i nie
              myśl o wyrzutach sumienia.Po prostu się broń.
      • babaryba2 Re: Moja mama 11.12.05, 02:32
        monik181 napisała:

        > Chodzi o to, że ja jej do domu nie przywiozłam. Mama przebywała u brata kiedy
        > tatę wzięli na detox. Tam okazało się, że on również ma psychozę. Brat
        > opiekował się mamą ale pewnego dnia przywiózł ją kiedy ja byłam w pracy. Mama
        > wogóle nie zdaje sobie sprawy gdzie jest, co robi, choć bywają lepsze chwile.
        > Nie wyobrażam sobie rodziców samych w mieszkaniu, np. wyjdą i nie wrócą. Mama
        > dopomina się piwa. Mam ochtę ją zawieźć do jej domu i postawić przed nią
        kastę
        > piwa albo najlepiej dwie.


        Dla mnie to twoje zachowanie jest dziwne. Zawiez ja do domu i nie kupuj zadnego
        alkoholu. Nic jej sie nie stanie to nie jest dziecko. Mysl o wojej rodzinie.
        Matka toba manipuluje.
    • monik181 Re: Moja mama 11.12.05, 16:21
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
      Jeśli chodzi o ojca to jest zwolniony z pracy, w tej chwili bez renty. Mama ma
      650 zł renty. W prywatnym domu opieki koszt utrzymania jednej osoby to o. 1500
      zł miesięcznie. Nie mam na zbyciu co miesiąc 3000zł. Co do DPS okres
      oczekiwania od roku do czterech lat. Nie wiem czy mama mną manipuluje bo sama
      chce jechać do domu tylko, że ona jest jakby w innym świecie. W nocy mnie
      obudziła, że mam ją wypuścić, bo ona musi iść na górę powiesić pranie. Myli jej
      się gdzie jest i kto kim jest. Myśli, że zaraz musi iść do pracy. Nie wyobrażam
      sobie, że moi rodzice dadzą sobie sami radę w domu. Brat przywiózł do mnie mamę
      a za kilka dni wypisali ojca ze szpitala no i ojciec jest u niego.
      • elas13 Re: Moja mama 11.12.05, 17:01
        Monik kochanie oboje z bratem macie problem myśl o sobie i broń sie bo to tak
        naprawdę jest najważniejsze ty i twoje dzieci trzymaj sie ciepło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka