panna.nikt5
08.04.06, 13:20
Pije od wielu lat (ok. 15). Przeżył terapie, wszywkę, leki. Nie wrócił na
noc. Nie ma go do teraz a już dobrze po południu. Jest na melinie u swojego
brata. Tak myślę bo zabrałam mu wszystkie pieniądze więc nie ma gdzie iść.
Brat ma pieniądze ze spadku po zmarłym ojcu.
Mój mąż gdy pije często straszy mnie samobójstwem.
Boję się że cos tam się stało. Czy mogę coś zrobić. Czy mam tylko bezradnie
czekać. Może wezwać policję, ale co im powiem. Tak bardzo się boję.