addicted1
11.08.06, 13:37
dlaczego mam opory przed uznaniem sie za A.
1. wstyd- pzed etykietka alkoholik,
2. nie moge pogodzic sie za strata imprez, zabaw,boje sie nudy,
3. obawiam sie, ze wloze w tzezwienie duzo czasu i nic to nie da.
4. boje sie ze to sie nigdy nie skonczy.
5 bo boje sie wysmiania, lekcewazenie, przytykow, litosci, pogardy.
6. mam zahamowania z domu- ze alkoholizm to cos bardzo zlego
7. bo jak na raie nie pije 10 mieisecy i czuje sie gorzej nie lepiej
8. bo boje sie w zwiazku z w.w., ze bede zyl w izolacji, getcie, ze nie bede
rozumial sie z ludzmi.
Odbieram trzezwienie jako pokute, jak jakas kare i to niezasluzona.
A nie jak szanse.
Po co to napisalem?
zeby wkurzyc tych, ktorych zanudzam.
Niebawem zegnam sie z tym forum, takze pociesz Was- to juz prawie koniec.