wiola101
04.10.06, 13:40
Kiedyś już pisałam o mojej siostrez która ma męza alkoholika. Pije on średnio
4-5 razy w roku ale trwa to kilka dni. Zazwyczj traci wtedy prace, nie wraca
do domu. Jak z tego wychodzi znów przez kilka m-cy jest spokój i jest
naprawde dobrym mężem i ojcem. Ja mówie że ma dwie osobowości, bo i tak się
zachowuje. Teraz też wyjechał w piatek i miał w sobote wrócic. Dziś mamy
środę i jeszcze go niema, z pracy napewno go już zwolnili. Moja siostra
podjęła juz decyzję że jak wróci to wywali go z domu.
Powiedzcie, czy to dobry wybór? Jeżeli tak sie stanie i to go zmusi do
leczenia, będzie widac poprawę czy wtedy powinna go przyjąc z powrotem? Dodam
że maja kilkuletnie dziecko które za ojcem przepada i napewno bardzo przezyje
rozstanie z ojce. Dodam jeszcze że po alkoholu nigdy nie jest agresywny w
stosunku do swojej rodziny.
Prosze o podpowiedzi jak moge jej pomóc.
Radziłam pójście do sychologa ale siostra stwierdziła że nie pójdzie bo ona
nie ma z tego tyt żadnych depresji i wogóle ma go w nosie. Tyle razy złamał
jej zaufanie i nie zamierza mu wybaczac kolejny raz