Dodaj do ulubionych

moja wolnosc

20.10.06, 15:42
mija moje pierwsze pólrocze trzezwosci.Bardzo sie z Niej ciesze.Nigdy nie
sadzilem ze na trzezwo moze byc mi tak dobrze.I uklada sie wszystko
niezle,chociaz nie zawsze jakbym chcial,ale jednak pod moja kontrola.
AA-grupa na która uczeszczam wspiera mnie bardzo mocno psychicznie.To jedyne
miejsce gdzie moge sie wygadac bez obawy ze mi ktos przerwie,cos
wtraci,poprawi,zruga lub ustawi.Tam jestem zawsze wysluchany i
zrozumiany(przynajmniej przez wiekszosc).Ktos powiedzial ze z jednego
uzaleznienia wpadlem w drugie....Cóz,jesli to,nazwijmy,uzaleznienie od AA
pomaga miu utrzymac trzezwosc,to chce byc tak uzalezniony do konca
zycia.Jestem wolnym czlowiekiem i to niby noiwe uzaleznienie gwarantuje mi
pozostanie nim.Nie robie wiele,staram sie byc uczciwy wobec wszystkich i
siebie,tolerancyjny na ile jest to do przyjecia i cieszyc sie kazdym mijajacym
zdrowym dniem.I nie zaprzatam sobie glowy tym czy jestem takim czy innym
alkoholikiem.Jestem jaki jestem,ale chce zyc i dzieki wybranej przeze mnie
wolnosci mam wszelkie szanse normalnie sie zestarzec.
Pól roku to nieduzo,ale jestem z tego bardzo dumny.Tak,dumny alkoholik i
szczesliwy.
Jak niewiele do szczescie potrzeba...
Obserwuj wątek
    • wolny32 Re: moja wolnosc 20.10.06, 15:53
      finlandia07 napisał:


      >To jedyne
      > miejsce gdzie moge sie wygadac bez obawy ze mi ktos przerwie,cos
      > wtraci,poprawi,zruga lub ustawi.Tam jestem zawsze wysluchany i
      > zrozumiany(przynajmniej przez wiekszosc)

      nie chcę byc zbyt cyniczny, ale jesli poza mityngami AA wszelkie relacje
      miedzyludzkie są dla Ciebie chorymi no to coś jest z Tobą nie tak.
      Chyba że chodzi Ci o to, że poprzez AA jest łatwiej znalezc takie zrozumienie i
      akceptacje tu zgoda.
      Ale łatwizna to nie dobra rzecz w trzezwieniu, chyba, nie wiem, zapytaj terapeute.

      • wolny32 Re: moja wolnosc 20.10.06, 15:58
        dodam jeszcze, ze takie wmawianie sobie ze tylko AA mozna zaufac, tylko tu jest
        uczciwosc itp za tym idzie nieufnosc wobec "obcego" swiata, to jest krzywdzenie
        siebie i to wielkie. szczegolnie gdy ktos jest z natury nieufny.

      • e4ska Re: moja wolnosc 20.10.06, 16:01
        Finlandia chyba siedzi za granicą... i niewesoło z nim było, pamietam
        wychodzenie z ciągu:). Dobrze, że nie pije, a do sławnego a. bardzo mu daleko..

        Gratulacje, Fin, ciekawe, o czym Też gadasz na tych mityngach... pewnie o
        pogodzie:)))
        • wolny32 Re: moja wolnosc 20.10.06, 16:03
          Akurat nie pisalem do Finlandii bo go nie znam, jego post jest dla mnie ok
          tylko zaniepokoily mnie pewne slowa

        • finlandia07 Re: moja wolnosc 20.10.06, 17:34
          O pogodzie tez.A co w tym zlego czy nienormalnego ze zauwazasz i obserwujesz
          pewne zjawiska które do tej pory byly ci obce?
          Wolny nie od razu zrozumial o co mi chodzi,masz racje ze poza AA sa tez inne
          mozliwosci konwersacji,wszedzie sa dobrzy ludzie.Jednak wiekszosc ma klopoty ze
          zrozumieniem o co chodzi alkoholikowi.Nawet na tym forum czesto sie kotluje a
          przeciez wiekszosc jest z tej samej bajki.
          Zatytulowalem sie "moja wolnosc" i tu draka ma racje ze to mój sposób na wolnosc.
          Pytania do terapeutów,slogany,schematy ksiazkowe,....mozna i tak...
          Ja wiem ze kazdy musi sam znalezc swoja indywidualna droge terapii.
          A ze do wielu mi mi daleko? To dobrze.Mam przynajmniej jeszcze duzo do zrobienia.
          A za szczere gratulacje i te mniej dzieki.Wszystkie mnie ciesza.
    • drak02 Re: moja wolnosc 20.10.06, 16:12
      Finlandia znałazł swoją drogę trzeźwienia i jest szczęśliwy.
      Pamiętam jego posty z okresu gdy próbował przerwać ciąg- klasyka gatunku.
      Niektórzy dalej próbują wyjsc z kolejnych ciągów tyle że bezskutecznie.
      Dla Finlandii akademickie spory jak lepiej trzeźwieć są bezprzedmiotowe , on
      robi swoje i dla niego to co robi jest ważne i skuteczne.
      Życzę powodzenia , trzymaj się:)
      • aaugustw Re: moja wolnosc 20.10.06, 17:46
        Witam Cie Finlandia na pokladzie! ;-))
        Nie przejmuj sie dogadywaniem! ;-))
        Wolny bedzie probowal Cie "rozebrac" na kawalki, ale w gruncie rzeczy to on
        swoj! ;-))
        Pojawia sie tez obszczekiwacze, ale tymi tez sie nie przejmuj, wg. motta:
        "Psy szczekaja karawana idzie dalej!" ;-))
        Czytalem o Finlandii i AA, to ciekawy Kraj. Tam wszyscy zyja AA! ;-)) Chcesz
        sie dowiedziec adresu Mityngu AA zapytaj najblizszego policjanta na drodze! ;-))
        Na ilosc ludnosci jest tam najwiecej Grup AA, w porownaniu z innymi krajami
        swiata. Pozdrawiam Cie:
        A... ;-))
        • finlandia07 Re: moja wolnosc 20.10.06, 17:58
          nie przejmuje sie dogadywaniami.Zreszta nie odbieram tego co pisze np eska czy
          wolny jako dogaduszki.kazdy ma swój punkt widzenia i siedzenia oraz
          trzezwienia.Nikt natomiast nie ma recepty na to COS, co kazdy z nas chcialby
          osiagnac,stad czasem wzrost adrenaliny u tych którzy byc moze popadaja w pewna
          monotonie,nic sie nie dzieje,zadne zmiany itd.
          Szanuje kazdego :niezaleznie jak i co mysli, oraz jaka metoda wychodzi badz nie
          ze swojego bagna.
          Wszystkich BARDZO cieplo pozdrawiam i zycze pogody ducha.
          A co do rozbierania na kawalki...."jeszcze sie taki nie urodzil"
          • wolny32 Re: moja wolnosc 20.10.06, 20:07
            Ja powiem tak:
            dla mnie dużym problemem jest zaufanie komuś, odkrycie się przed światem bez
            uczucia strachu i podejrzliwości.
            Zarazem bardzo ciągnie mnie do ludzi i swiata, jestem otwarty, lubię nowości.

            Jedno z drugim się kłóci.

            Mam więc do wyboru- albo pogodzić się ze swą nieufnoscią i do końca życia być
            niby spokojny ale niespełniony i sfrustrowany.
            Albo- pracować nad tą nieufnością i lękiem, przewalczyć to i być spełnionym
            gościem.

            Dlatego nie dla mnie izolacja w AA, wmawianie sobie że "tylko tu mnie
            zrozumieją" itp.
            Finlandia sprostowal, ze tu POD PEWNYM WZGLEDEM NAJLEPIEJ mnie zrozumieja, i
            taka forma jest ok, ale ja bardzo czesto na mityngach slyszalem takie gadki jaki
            to swiat zewnetrzny jest zly a Aowski dobry i ze tylko tu, ze tu i nigdzie i tp-
            takie izolacjonistyczne zapedy, któe z w.w. zwględów bardzo mi szkodzą, bo ja
            się właśnie uczę czegoś zgoła odwrotnego.

            mam nadziej ze nie zanudzilem.:)
            • e4ska Re: moja wolnosc 20.10.06, 21:35
              A mnie się wydaje, że... mimo wszelkich głośnych haseł o równości wszystkich
              alkoholikow, to znaczy o jednym alkoholizmie... nie, to niemożliwe, to sie klóci
              z dogmatem o chorobie duszy... więc - Addi, co Ty przeżyłes jako alkoholik...
              wiesz, to nie jest tak, jakby powiedział august, że co z Ciebie za alkoholik,
              zwykły pijak... ale właściwie nic nie straciles... czy wychodziles z ciągu tak
              jak Fin, czy poszedłeś na odwyk zamknięty, czy musiałes budowac swoją rodzinę
              jakby od nowa... Ja uważam, ze jednak jest róznica miedzy mną a Finem np. bo ja
              jestem w ogóle bardzo silna - jednak, i zawsze dawałam sobie radę sama, w
              najgorszym chocby, ale... Fin jest może delikatny, ma za sobą straszny czas,
              gdzie ma znaleźć wsparcie? Ty piszesz na forum dużo, lekko Ci to idzie, ze
              swadą, wiesz doskonale, że umiesz pisać, więc dla Ciebie taki kontakt
              internetowy to często kontakt wystarczający - tak jak i dla mnie. Ale Fin - ma
              kogos, z kim mógłby porozmawiac o swoich niepewnosciach alkoholowych, o radosci
              trzymania sie trzeźwo, o odbudowie życia? Pewnie, ja to też wiem, że powinno sie
              miec bliskich poza AA, niemniej - niekiedy się nie ma, wśród obcych, to jedyni
              rozumiejący ludzie. Przyjaźnie aowskie nie są legendą, one zdarzają się
              naprawdę, tak widac z tego, co ludzie piszą, mowią... Fajnie byloby np.
              przeczytać, że Fin sponsoruje kogoś, no, nie panienkę:), niech tam... ale
              panienki nie wolno, Fin, nawet poza AA też nie wolno;)

              Ale żeby nie zamknął się w aowskim kregu... hm, to jest ważna rzecz... Myslałes
              o tym Fin? Ale jeśli na mityngu spotykasz najwięcej szczerych i dobrych ludzi,
              to sie trzymaj tego kręgu... Wiesz, że na wiosne ma byc zjazd forumowiczow, może
              drugi już... zbieraj na kolię dla najtrzeźwiejszej i się szykuj:) Pozdrawiam
              Ciebie, Twoja Żonę i Twoich aowskich przyjaciół... niech Cię mają na oku:)
              • finlandia07 Re: moja wolnosc 21.10.06, 08:40
                Mam wrazenie ze cale forum dzieli sie na tych za AA i tych przeciw.
                Ja nie wmawiam nikomu co jest dobre a co be.Nigdy nie bylem,nie jestem i nie
                bede podporzadkowany zadnej formacji,grupie czy organizacji.jestem wolnym
                strzelcem wybierajacym to co dla mnie jest najlepsze.Nie twierdze ze grupa AA na
                której spotkania chetnie chodze jest jedyna mozliwoscia na otwarcie sie mojej
                duszy(bo tylko wtedy tkwiaca w niej choroba ma swoje ujscie).Ale na tu i terz tü
                mi odpowiada i robi mi dobrze.Jest to jednak tylko moja grupa a nie cale AA,wiec
                nie zabieram glosu o tym oczym nie mam pojecia.POWTARZAM : AA to tylko jedna z
                wielu alternatyw mogacych pomóc(ale niekiedy i zaszkodzic)w trzezwieniu.Tak
                dlugo jak mi nie zaszkodzi-jest dobrze.Gdy cos sie zmieni,moze cos w mojej
                glowie,zaczne szukac czegos innego.
                Co do sponsorowania-chyba nie jestem na tyle silny i stabilny duchowo bym mógl
                komus teraz pomóc,a nie chcialbym zaszkodzic.Jesli jednak kiedys ktos uzna ze
                potrzebuje mojego wsparcia duchowego,bedzie to dla mnie zaszczyt.
                Zjazd forumowiczów? pozyjemy,zobaczymy,kto wie?....
                Na razie wkraczam w drugie pólrocze wolnosci i wiem ze moge dac rade i nadal
                cieszyc sie tym czego inni,ci zdrowi czesto nawet nie zauwazaja.
                Sorry ze troche przynudzilem ale balo to dopelnienie tego czego nie udalo mi sie
                w zrozumialym dla wszystkich skrócie napisac.
                Pozdrawiam
                • aaugustw Re: moja wolnosc 21.10.06, 10:43
                  finlandia07 napisał:

                  > Mam wrazenie ze cale forum dzieli sie na tych za AA i tych przeciw.
                  ____________________________________________________________________.
                  To dobrze - wg. Ciebie - czy zle !?
                  A...
                  Ps. wczoraj juz nie pisalem, bo bylem na Mityngu AA w realu.
                  • finlandia07 Re: moja wolnosc 21.10.06, 11:59
                    Moim zdaniem dobrze,bo istnieje zawszemozliwosc przyjecia krytyki(jakakolwiek by
                    nie byla bolaca,a jak boli to znaczy ze trafiona),i zrobienia czegos lepiej badz
                    inaczej.W koncu to niewazne jak, w jaki sposób,dzieki komu i czemu,
                    najwazniejsze zeby nie pic.
                    Pozdrawiam
                    • aaugustw Re: moja wolnosc 21.10.06, 14:24
                      finlandia07 napisał:

                      > Moim zdaniem dobrze,bo istnieje zawszemozliwosc przyjecia krytyki(jakakolwiek
                      by nie byla bolaca,a jak boli to znaczy ze trafiona),i zrobienia czegos lepiej
                      badz inaczej.W koncu to niewazne jak, w jaki sposób,dzieki komu i czemu,
                      > najwazniejsze zeby nie pic.
                      > Pozdrawiam
                      __________________________________________________________________________.
                      Jezeli Ty tak samo rozumujesz i zachowujesz sie w realu - komplement! ;-))
                      Trzymam z Toba !! ;-))
                      A...

          • aaugustw Re: moja wolnosc 21.10.06, 10:47
            finlandia07 napisał:

            > nie przejmuje sie dogadywaniami.Zreszta nie odbieram tego co pisze np eska czy
            > wolny jako dogaduszki.kazdy ma swój punkt widzenia i siedzenia oraz
            > trzezwienia.
            > Wszystkich BARDZO cieplo pozdrawiam i zycze pogody ducha.
            > A co do rozbierania na kawalki...."jeszcze sie taki nie urodzil"
            ___________________________________________________________________________.
            Masz i ode mnie cieple pozdrowienia...! ;-))
            Widze, ze jak na pol roku trzezwienia jestes juz bardzo trzezwy (wyrozumialy,
            tolerancyjny, itd...) - pozazdroscic! ;-))
            Czy jestes takze jeszcze wytrzymaly w dazeniu do celu !?
            A...
    • rauchen Re: moja wolnosc 21.10.06, 13:51
      www.aa-uk.org.uk/publications/Promises.htm
      • finlandia07 Re: moja wolnosc 21.10.06, 15:19
        rauchen,witam.
        Niestety angielski nie jest moja domena wiec jesli mozesz byc tak mila i to oto
        na
        polsli przelozyc?Z góry dziekuje
        • myszabrum Re: moja wolnosc 21.10.06, 15:27
          W skrócie chodzi o to, że jak będziesz grzeczny, to pójdziesz do nieba.
          Aowskiego.

          To są te trzeźwosciowe obietnice, jeśli chodzisz na mitingi, znasz na pewno.
          • rauchen Re: moja wolnosc 21.10.06, 16:04
            mysza, tam ani slowa nie ma o niebie :)))

            a do finlandii:
            myslalam ze znasz obietnice AA w oryginale,
            choc ja sama dopiero dzis poznalam w oryginale i w po polsku,
            i prawde mowiac te tlumaczone "na moje"
            najbardziej mi sie podobaja :)))
            • finlandia07 Re: moja wolnosc 21.10.06, 19:29
              Rauchen,o jakich obietnicach AA piszesz i skad Ci przyszlo do glowy ze znam je w
              oryginale.Na Desiderate to chyba nie wyglada,za krótkie(te znam po polsku-wersja
              troszke za luzno przetlumaczona i te niemiecka-ta jest b.zblizona do oryginalu
              angielskiego.Mozna zreszta porównac w google)Wiec napisz mi prosze Twoja wersje.
              Myszo,w niebo i pójscie do niego nie wierze,jestem ze duzy chlopiec,wiec tym
              bardziej nie w AAowskie.Jesli chcialas mi "przylozyc" to pudlo.
              A niebo,niebieskie,pogodne,no z paroma chmurkami to lubie....
              • myszabrum Re: moja wolnosc 21.10.06, 19:40
                Żartowałam z tym niebem :)

                To jest rzeczywiście standardowy tekst aowski - "Obietnice AA". Znajdziesz je w
                Wielkiej Księdze w wydaniu polskim na str. 72.
                Mają Ci się spełnić po "przerobieniu" Kroku Dziewiątego. Ocenisz sam ;).
                • rauchen Re: moja wolnosc 21.10.06, 19:51
                  u mnie jest na 129 stronie, nie w polskim wydaniu, wiec nie wiedzialam nawet
                  strony, wiec dzieki mysza :)

                  Wlasciwie to ciekawe, co w moim wydaniu znajduje sie w tych 50 stronach
                  roznicy :)))
                • aaugustw Re: moja wolnosc 21.10.06, 19:55
                  myszabrum napisała:

                  > Żartowałam z tym niebem :)
                  > "Obietnice AA" mMają Ci się spełnić po "przerobieniu" Kroku Dziewiątego.
                  > Ocenisz sam ;).
                  ____________________________________________________________________.
                  Kto to powiedzial, ze po "przerobieniu" Kroku Dziewiątego...!?
                  I co znaczy to po "przerobieniu"... !?
                  One sie spelnia w "polowie drogi" uczciwej pracy w zyciu i w AA...!
                  A... ;-))

              • rauchen Re: moja wolnosc 21.10.06, 19:48
                www.alkoholizm.akcjasos.pl/61.php
                Obietnice AA,
                u mnie kazdorazowo czytane na koniec meetingow.
                Moja wolnosc znajduje sie wlasnie w tych slowach i na tym polega.
                • finlandia07 Re: moja wolnosc 21.10.06, 20:05
                  kurcze,chyba cos pokrecilem i wyslalem pare postów na temat duchowosc,sorry
                  • aaugustw Re: moja wolnosc 21.10.06, 20:17
                    finlandia07 napisał:

                    > kurcze,chyba cos pokrecilem i wyslalem pare postów na temat duchowosc,sorry
                    _____________________________________________________________________________.
                    Nie ma za co Finlandia07 ! ;-))
                    Po tym co do tej pory przeczytalem, boisz sie tego slowa jak swieconej
                    wody! ;-)) (albo wiecej anizeli Wolny!) ;-))
                    Pragne tylko przypomnac Tobie, ze caly Program Aowski jest Programem duchowym i
                    zaklada on istnienie Sily Wyzszej od nas samych... Inaczej trudno dobrac
                    koncepcje do tego Programu i trzezwiec!
                    Nie zalamuj sie! Mnie sie wydaje, ze pijac,a potem dlugo jeszcze w AA, bylem
                    wiecej oddalony od wiary, Boga, duchowosci, anizeli kazdy inny ;-))
                    A...

                    • finlandia07 Re: moja wolnosc 22.10.06, 16:55
                      aaugustw napisał:

                      > finlandia07 napisał:

                      >
                      > _____________________________________________________________________________
                      > Po tym co do tej pory przeczytalem, boisz sie tego slowa jak swieconej
                      > wody! ;-)) (albo wiecej anizeli Wolny!) ;-))

                      O jakim slowie myslisz?

                      > Pragne tylko przypomnac Tobie, ze caly Program Aowski jest Programem duchowym
                      i
                      >
                      > zaklada on istnienie Sily Wyzszej od nas samych... Inaczej trudno dobrac
                      > koncepcje do tego Programu i trzezwiec!
                      > Nie zalamuj sie! Mnie sie wydaje, ze pijac,a potem dlugo jeszcze w AA, bylem
                      > wiecej oddalony od wiary, Boga, duchowosci, anizeli kazdy inny ;-))
                      > A...
                      >
                      Slusznie zauwazyles iz program ów zaklada istnienie Sily Wyzszej. Podpisuje sie
                      pod tym obiema rekoma, ale nikt mi nie powie ze owa sila musi miec cos
                      wspólnego z Bogiem,kosciolem czy jakakolwiek religia.
                      Dobór koncepcji do programu trzezwosci to juz indywidualna sprawa kazdego ,
                      przynajmniej mnie.
                      • aaugustw Re: moja wolnosc 22.10.06, 17:01
                        (Finlandia07 napisal):
                        > "Slusznie zauwazyles iz program ów zaklada istnienie Sily Wyzszej. Podpisuje
                        sie pod tym obiema rekoma, ale nikt mi nie powie ze owa sila musi miec cos
                        wspólnego z Bogiem,kosciolem czy jakakolwiek religia.
                        Dobór koncepcji do programu trzezwosci to juz indywidualna sprawa kazdego ,
                        przynajmniej mnie." <
                        __________________________________________________________________________.
                        A czy ja cos takiego Tobie mowilem lub wmawialem !?? ;-))
                        A...

                        • finlandia07 Re: moja wolnosc 23.10.06, 14:53
                          Dobra,August,zinterpretowalem to po swojemu,moja wina,mój blad,przepraszam.
                          Nie mam ochoty droczyc sie o kazdy przecinek.
                          Wazne ze wiemy(tak z tego wynika>)o co chodzi i kazdy z nas robi to po swojemu.
                          Efekt? Ty nie pijesz(dzis) i ja nie pije(tez dzis).
                          A teraz zmykam do mojej pracy,by miec tez cos na pokrzepienie ciala....Hi,hi-nie
                          myslalem o etoh
                          • aaugustw Re: moja wolnosc 23.10.06, 15:05
                            finlandia07 napisał:
                            ...................
                            ...................
                            ___________________________.
                            Finlandia, polubilem Cie!
                            Ty Trzezwiejesz !
                            A ja biore przyklad z takich!
                            Pozdrawiam serdecznie:
                            A... ;-))
                    • wolny32 Auguscie mam pytanie 23.10.06, 20:33
                      czy przd tym zapiciem swoim w trakcie tych 5.5 lat abstynencji znales aA,
                      chodziles na mityngi?
                      • jerzy30 finlandia - i tak trzymaj i nie dawaj sobie wyrwac 23.10.06, 21:35
                        tej trzezwosci - siedz w tym AA po same uszy i nosa nie wychylaj - tam
                        przynajmniej jest bezpiecznie jak w fortecy - ja tak robilem trzy lata i nie
                        uwazam tego za stracone
                        • e4ska Re: finlandia - i tak trzymaj i nie dawaj sobie w 23.10.06, 22:19
                          Też tak myślę... a Fin zupełnie inaczej pisze niż przed pół rokiem, nie myślę o
                          tych kwiatkach poprzedzających odwyk:))) wszystkie pijaki mają podobne teksty,
                          kiedy pociagają finlandię... marzenie - "bo po niej nie ma kaca" hehehe:))) -
                          pisze inaczej niż w pierwszym dniu wylezienia na swiatło z czeluści terapii... i
                          niech tam... wiem, ze organizacja to organizacja i mogłoby być inaczej, ale Fin
                          zmądrzał, rozsadnie pisze... kto wie... w swojej grupie musi mieć niezłych ludzi.
                          Czy to ta nowa organizacja, o ktorej pisałeś, Fin?

                          Taki jesteś - jakby inny, to juz nie tamten człowiek, z ktorym się fajnie
                          spoufalało... tylko wiesz co... nie spiesz się zanadto ze starzeniem. Nie warto
                          się starzeć - nawet na trzeźwo;)

                          Jerzy, gdzieś się podziewał? W Egipcie byłes czy co?
                        • aaugustw Re: finlandia - i tak trzymaj i nie dawaj sobie w 24.10.06, 12:03
                          jerzy30 napisał:

                          > tej trzezwosci - siedz w tym AA po same uszy i nosa nie wychylaj - tam
                          > przynajmniej jest bezpiecznie jak w fortecy...
                          _______________________________________________-
                          A ja mam zamiar tam na wiecznosc pozostac...!
                          A... ;-))
                          • jerzy30 drogi aagustuw - ja po trzech latach z tej 24.10.06, 17:52
                            fortecy wyszedlem "do ludzi" ale i teraz z tej fortecy czasami korzystam
                            [chowam sie wniej jak sie zbliza atak oddzialow gorzaly - znaczy sie chcica na
                            chlanie] i podobnie jak ty nie zamierzam o niej zapomniec - ale nie siedze w
                            niej stale bo to tez jest przegiecie - tzreba zyc w swiecie ludzi
                            e4ska - bylem w szpitalu na kardiologii niestety - stresy mnie wykonczyly -
                            pomogla brac lekarska [ale com sie napatrzyl na ludzkie nieszczescia, zawaly i
                            niestety smierc - to teraz jeszcze bardziej cenie sobie zycie - jeszcze
                            bardziej doceniam trzezwosc [wiele osob trafia tam z powodu gorzaly - alkohol
                            wyniszcza serce w sposob straszny] - pozdrawiam cie i wszystkich - juz zdrowy i
                            w domu
                            • aaugustw Re: drogi aagustuw - ja po trzech latach z tej 24.10.06, 18:10
                              jerzy30 napisał:

                              > fortecy wyszedlem "do ludzi" ale i teraz z tej fortecy czasami korzystam
                              > [chowam sie wniej jak sie zbliza atak oddzialow gorzaly...

                              > e4ska - bylem w szpitalu na kardiologii niestety - stresy mnie wykonczyly -
                              > pomogla brac lekarska [ale com sie napatrzyl na ludzkie nieszczescia,zawaly i
                              > niestety smierc - to teraz jeszcze bardziej cenie sobie zycie - jeszcze
                              > bardziej doceniam trzezwosc [wiele osob trafia tam z powodu gorzaly - alkohol
                              > wyniszcza serce...
                              ____________________________________________________________.
                              Jerzy30, w poludnie napisalem, ze mam zamiar pozostac we Wspolnocie cale zycie!
                              To oczywiscie zartobliwie napisane. Na mysli mam - oczywiscie - ten duchowy
                              Program AA.
                              A co do zdrowia...! Ja zyje na kredyt...! Gdyby nie ten Program, ja dzisiaj bym
                              juz nie zyl! Pochowalem b. duzo kolegow i przyjaciol. Duzo takze ode mnie
                              mlodszych. Duzo zdrowia sobie zepsulem! Serce moje tez ma blizny, duzo ich ma!
                              (nie wspomne o trzech stendach) ;-))
                              Czy taki czlowiek jak ja nie potrafi doceniac trzezwosci!?
                              (to pytanie jest retorycznym!) .
                              A...
                              • jerzy30 taaaaaaaaaaaaaa - stendy - to prezent od gorzaly 24.10.06, 18:15
                                widzialem to na wlasne oczy - nie chce ich miec [jak na razie nie musze - serce
                                jest w miare ok. - to stresy mnie wykonczyly]
                                • aaugustw Re: taaaaaaaaaaaaaa - stendy - to prezent od gorz 25.10.06, 11:50
                                  Jerzy napisal:
                                  - to stresy mnie wykonczyly]
                                  _____________________________.
                                  Tak. Tez powtarzam to ciagle!
                                  Pech w tym, ze to ja sam sobie te stresy produkowalem! ;-))
                                  To nalezy do tej choroby!
                                  U mnie byly jeszcze papierosy... :-(
                                  A...

                      • aaugustw Re: Auguscie mam pytanie 24.10.06, 12:00
                        wolny32 napisał:

                        > czy przd tym zapiciem swoim w trakcie tych 5.5 lat abstynencji znales aA,
                        > chodziles na mityngi?
                        _______________________________:
                        Nie. Wtedy juz slyszalem o nich.
                        A...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka