promocja1000
22.12.06, 06:53
Wparowałam na to Wasze forum i narobiłam sporo dymu :) Taka już jestem
niezbyt rozgarnięta i egzaltowana. To moja dzika natura i musiałam ją
zaakceptowac, bo występowanie przeciwko sobie jest źródłem wielu problemów
emocjonalnych i ja, jako chora, dobrze to wiem.
Mam nadzieję, że wszyscy z którymi rozmawiałam nie mają żalu i że wyjaśniłam
wszystko jak trzeba.
Dobra, do rzeczy.
Dziękuję Wam, bo dzięki tej wirtualnej przestrzeni i temu, że mogłam kilka
zadac kilka konkretnych pytań - jestem uleczona :) he he :)))))))))
Potrzebowałam dwóch dni żeby znaleźc algorytm na okiełznanie swoich demonów
związanych z uzależnieniami. I okazało się, że od lat jestem już wolna tylko
nie zdawałam sobie z tego sprawy.
Zetknięcie z ortodoksyjnymi, którzy walą ścianą w mur i wykrzykują swoje
slogany żeby zagłuszyc głód alkoholowy, podziałali na mnie jak wiadro zimnej
wody. Pomyślałam sobie: kobieto, jeśli tam ma wygląda trzeźwośc to ja
piórkuję. Jaka jest wartośc czegoś co robisz pod przymusem?
Uswiadomiłam sobie, że potrzeba zachowania trzeźwego umysłu musi pochodzic z
głebi naszego jestestwa. To musi byc wolny wybór wolnego człowieka a nie
zwykła koniecznośc.
Bo to nie jest prawdziwe wsparcie jeżeli pochodzi z zewnątrz i to jeszcze od
grupy gdzie premiuje się wartości w które nie każdy może uwierzyc. Bo to
oznacza, że to nie są watrości ponadczasowe i ogólnoludzkie i się nie bronią
same przez się. Weźcie to na klatę Aowcy i pogódźcie się z tym. Nie jesteście
opcją dla każdego, nie macie cudownego panaceum. Przykro mi.
Poznałam tu też parę naprawdę dzielnych ludzi, których postawa bardzo mi
zaimponowała. Wielu z nich podjęło bardzo ambitne wyzwania, wysoko postawili
poprzeczkę i dali radę wyzwolic się z nałogu siłą własnego umysłu. Wspaniałe.
Na prawdę. Wszyscy oni cieszą się swoją wolnością i nie oddaliby jej za żadną
zasmarkaną flaszkę wódki. A nawet 1000. Bo takie zwycięstwo jest jak ponowne
narodzenie. Prawdziwe katarsis. I ja to szanuję.
Jeśli chodzi o mnie, to cieszę się że wśród tych wielu skrajnych czasem
opcji, udało mi się znaleźc swoją własną drogę. Jestem Wam za to bardzo
wdzięczna i na prawdę bardzo, bardzo dziękuję.
Trzymajcie się ciepło i bądźcie dla siebie dobrzy.
Pa