Dodaj do ulubionych

alkoholizm a narkomania

09.01.07, 23:54
Alkoholizm, jak wiadomo, to choroba nieuleczalna. Alkoholikiem jest się do
końca życia. A jak jest z narkomanią ? Czy jest również uznawana za chorobę ?
Czy narkomanem też się jest do końca życia ?
Obserwuj wątek
    • promocja_tys Re: alkoholizm a narkomania 09.01.07, 23:55
      tak
      • zawiedzionanna Re: alkoholizm a narkomania 10.01.07, 16:36
        podobno to tysiac razy gorszy nalog od alkoholizmu wiec odpowiedz sobie sam. ja
        mysle ze jeszcze po smierci masz jazdy.
        • promocja_tys Re: alkoholizm a narkomania 18.01.07, 08:29
          zawiedzionanna napisała:

          > podobno to tysiac razy gorszy nalog od alkoholizmu wiec odpowiedz sobie sam.
          ja
          >
          > mysle ze jeszcze po smierci masz jazdy.


          gorszy o tyle że skuteczniej odrywa od rzeczywistosci (dragi bardziej
          wystarzeliwywują w kosmos) i dlatego, że trudniej sie leczy narkomanię. A z
          jazdami po śmierci :))) hmm... kozacko!
    • mammutka Re: alkoholizm a narkomania 13.01.07, 20:59
      na pewno tak...
    • letica Re: alkoholizm a narkomania 14.01.07, 01:51
      odpal napisał:

      > najpierw trzeba uscislic, co rozumiemy pod terminem narkotyki? Amfe? Here? A mo
      > ze jakies halucynogeny, albo niewinna trawka? Kazdy z nich ma swoje plus i minu
      > sy,

      Za narkotyki uznajemy narkotyki, wszystkie, bez wyjątku.
      Nie określiłabym trawy mianem "niewinnej" - nic bardziej mylnego!



      ale ogolnie jest zasada, ze alkohol jest najgorszym z najgorszych!

      No dla mnie najgorsza była heroina, a raczej jej brak. Byłam w stanie zdemolować
      mieszkanie,okrasc kogo sie dało...tudzież inne rzeczy, by zdobyć kasę na
      heroinę.Głód narkotykowy jest potężny.Nie znam głodu alkoholowego, ale myślę,że
      narkotykowy jest silniejszy.To po prostu piekło na ziemi.

      > Gdzie poczciwej herze do alkoholu...


      Człowieku, co Ty za bzdury wypisujesz??????Poczciwa hera?Ty masz pojęcie ,co Ty
      piszesz? Jako osoba będąca uzalezniona od heroiny przeszło 10 lat,mam zupełnie
      inne zdanie!
      Juz nieważne,nie spierajmy się o to, co bardziej niszczy - jedno i drugie czyni
      straszne spustoszenie fizyczne i psychiczne.

      Ale niepodoba mi się Twoja dobrotliwość wyrażana w opinii na temat narkotyków!
      "Niewinna trawka", "poczciwa hera"?
      Zastanawiasz się nad tym,co piszesz???????
    • odpal Re: alkoholizm a narkomania 14.01.07, 01:59
      natomiast pod wplywem amfy czlowiek nie staje sie potworem, ale amfa bardziej niz alkohol pozniej powoduje straszne manie przesladowcze, potworne leki, mysli samobojcze. Natomiast hera powoduje najgorsze tzw glody, czyli potworny zespol abstynencyjny, dlatego heroinista zyje w ciaglym oblednym strachu, ze co bedzie, gdy zabraknie? Gdyby nie te glody, to hera byla by mniej grozna, niz nadmiar cukru, czy tluszczu w codziennej diecie... A teraz panowie do ataku, bo takie tezy wymagaja zemsty i potempienia!
      • odpal Re: alkoholizm a narkomania 14.01.07, 02:12
        nie tak dawno z tego forum zniknal topik o heroinie, podejrzewam, ze autor tego topika zbyt mocno i odwaznie burzyl nasze skostniale poglady i niemadre stereotypy, wiec ciekawi mnie, czy i teraz moje poglady beda nie do przyjecia
        • wisienkaa2 Re: alkoholizm a narkomania 14.01.07, 17:48
          odpal gdybys mial wybierac miedzy uzaleznieniem od alkoholu albo od heroiny to
          co bys wybral??? tylko nie pisz mi ze od niczego, bo wiadomo ze nikt nie chce
          byc uzalezniony.
          zadalam Ci takie pytanie, bo poprostu dziwie sie, ze twierdzisz ze alkohol jest
          gorszy.
          a myslisz ze ja sie nie zmienilam od amfetaminy? jestem tak chamska do ludzi.
          wszystkim bym z mila checia w.. za byle co, nawet malemu dziecku ktore
          placze.
          dla mnie narkomania jest 100 razy gorsza i o wiele szybciej wyniszcza organizm,
          a szczegolnie psychike.
          • ssak3 Re: alkoholizm a narkomania 14.01.07, 18:52
            Tak się zastanawiam... mechanizm uzależnienia jest pewnie ten sam w przypadku
            alkoholizmu i narkomanii. Dawno temu brałam amfe. Też było nałogowe regulowanie
            uczuć, "zaćpanie" złych emocji, "zaćpanie" dobrych emocji... znieczulanie się
            dragami. Teraz próbuje zrozumiec nałog jakim jest alkoholizm, bo bliska mi
            osoba okazala sie alkoholikiem :(
      • mammutka Re: alkoholizm a narkomania 14.01.07, 21:39
        ODPAL a ty trzeźwy jesteś?? bo domniemuję po twoich postach że raczej nie..
    • ewag52 Re: alkoholizm a narkomania 18.01.07, 08:16
      gdzie nie zajrzę, tam widzę Twoje chore pierdoły odpal i tego twojego ćpuńskiego
      nicka. Aż się boję, lodówkę otworzyć...(nie za dużo masz tego metadonu czasem?)
    • promocja_tys Re: alkoholizm a narkomania 18.01.07, 08:32
      Faktycznie alkohol jest trucizną, która powoduje agresję najbardziej. Ale
      podobnie działa amfetamina, która zresztą w latach 60tych była podawana
      żołnierzom w Wietnamie. Trawka czy heroina -0 to obrazy łagodności - fakt. Ale
      hera to potężna pani. Ja do tej pory pamiętam kopasprzed 20 lat. I tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka