Dodaj do ulubionych

nie moglem sie powstrzymam.

03.04.07, 22:01
w ramach rozrywki w wolnym czasie zajrzalem sobie na strony Telewizji
Polskiej i postanowilem obejrzec rozmowe z P. Lepperem
Zawsze bawily mnie jego wypowiedzi, klaun pierwsza klasa.

Ale dzis to peklem ze smiechu- no nie moge, az musze pobawic sie w
stenopistke i spisac ten dialog:


rozmowa o ewentualnym przejsciu Oleksego do Samoobrony redaktor prowadzaca
pyta, czy Oleksy pomagal Samoobronie, a niektorzy twierdza, ze nawet pisal
program partii

odpowiedz Andrzeja:
Nie nie nie, to juz sa kompletne bzdury, program pisalismy sami, pisalo grono
naszych ekspertow, doradcow
i ten program jest dobrym programem,
polityki spolecznej, gospodarczej, programem prorozwojowym, polityki
prorodzinej, prospolecznej..."

z kims mi sie skojarzylo:)
Obserwuj wątek
    • addicted11 Re: nie moglem sie powstrzymam. 03.04.07, 22:06
      i perelka o Kwasniewskim

      "Kwasniewski ie jest brzytwa tylko chwyta sie brzytwy, Kwasniewski wie, ze u
      niego w palacu dzialy sie rozne sceny, zwiazane z prywatyzacja, bo inne to nie
      wiem i nie chce wiedziec, jego sfera prywatna mnie tutaj nie interesuje
      absolutnie, natomiast odnosnie prywatyzacji, np. odnosnie hut stali, dzialy sie
      antejskie sceny...."


      Nie mysle o tresci wypowiedzi tylko o konstrukcji.

      Jak to ladnie Pan Lepper wspomina, ze w ogole go nie interesuje zycie osobiste
      dajac dop zrozumienia, ze cos tam bylo:)

      spryciarz.
    • addicted11 nieoceniona Poliyka 04.04.07, 16:38
      pisze w ostatnim numerze Jacek Zakowski o metodach przekonywania do wlasnych
      racji:



      "(...) Niezacgwiana wiara zacheca tez do tego, aby patrzec na oponentow z gory.
      Kto zywi przekonanie, ze nad innym zasadniczo goroje, ten zwykle uwaza, ze ma
      prawo meblowac innym zycie. Nawet mimo protestow. Albo wrecz- zwlaszcza wobec
      protestow. Bo im protest glosniejszy, tym- zdaniem wyznawcow- trafniejszy
      musial byc cios zadany jakims interesom. A te interesy oczywiscie zawsze musza
      byc ciemne, grupowe albo korporacyjne, egoistycznie i ogolnie szkodliwe.
      2Ciemny lud", "holota", "dziady" nie wiedza, co jest dla nich dobre ani co jest
      wlasciwe, korzystne i sluszne. Kto jak nie wladza ma im te wiedze dac?"

      drugi

      ".(...)Niezachwiana wiara wynikajaca z przekonania o posiadaniu eksluzywnej
      wiedzy daje wladzy poczucie, ze przysluguja jej wyjatkowe prawa. Stad bierze
      sie przeswiadczenie, ze rzad i przypadkowa wiekszosc maja prao robic co im sie
      podoba, gadac ci slina na jezyk przyniseie i narzucac swoja wole "otumaninoej"
      wiekszosci. Wiara usprawiedliwia naginanie pisanych i niepisanych norm, regul,
      praw, rytualow, zwyczajow politycznych(...)"


      zamiast "wladza" wstawic August a zamiast ludu innych- i pasuje jak ulal, no
      identyczny mechanizm.
      schemat jet bowiem uniwersalny.
      • aaugustw Wladza nie zna prawa... 04.04.07, 17:10
        addicted11 napisał:
        > zamiast "wladza" wstawic August a zamiast ludu innych- i pasuje jak ulal, no
        > identyczny mechanizm.
        > schemat jet bowiem uniwersalny.
        ______________________________________________________________________.
        Mala przerwa na polityke - OK...! ;-))
        1.- panstwo jest dla Ciebie, nie Ty dla panstwa.
        Kto mowi inaczej ten chce zyc kosztem tych glupszyc i ciagnac z nich zyski.
        2.- panstwo to taka organizacja, gdzie ci madrzy daja nadzieje
        tym glupim, ze chca dla nich lepiej...
        3.- zarowno religie, jak i panstwo obiecuja lepsze zycie za
        poniesienie ofiar.
        A... ;-))
        • addicted11 Re: Wladza nie zna prawa... 04.04.07, 17:12
          aaugustw napisał:

          > addicted11 napisał:
          > > zamiast "wladza" wstawic August a zamiast ludu innych- i pasuje jak ulal,
          > no
          > > identyczny mechanizm.
          > > schemat jet bowiem uniwersalny.
          > ______________________________________________________________________.
          > Mala przerwa na polityke - OK...! ;-))
          > 1.- panstwo jest dla Ciebie, nie Ty dla panstwa.
          > Kto mowi inaczej ten chce zyc kosztem tych glupszyc i ciagnac z nich zyski.
          > 2.- panstwo to taka organizacja, gdzie ci madrzy daja nadzieje
          > tym glupim, ze chca dla nich lepiej...
          > 3.- zarowno religie, jak i panstwo obiecuja lepsze zycie za
          > poniesienie ofiar.
          > A... ;-))


          pasuje jak ulal do nie powiem juz czego:)
    • addicted11 a niech tam 04.04.07, 17:02

      "(...) Niezachwiana wiara zacheca tez do tego, aby patrzec na oponentow z
      gory.

      Kto zywi przekonanie jak August, ze nad innym zasadniczo goroje, ten zwykle
      uwaza, ze ma
      prawo meblowac innym zycie. Nawet mimo protestow. Albo wrecz- zwlaszcza wobec
      protestow. Bo im protest glosniejszy, tym- zdaniem Augusta- trafniejszy
      musial byc cios zadany jakims interesom. A te interesy oczywiscie zawsze
      musza
      byc ciemne, grupowe albo korporacyjne, egoistycznie i ogolnie szkodliwe.
      "Ciemny lud", "holota", "dziady" "pijani" "drobnopijaczki" nie wiedza, co
      jest dla nich dobre ani co jest

      wlasciwe, korzystne i sluszne. Kto jak nie August i AA ma im te wiedze dac?"

      drugi

      ".(...)Niezachwiana wiara wynikajaca z przekonania o posiadaniu eksluzywnej
      wiedzy daje Augstowi poczucie, ze przysluguja mu wyjatkowe prawa. Stad bierze
      sie przeswiadczenie, ze AA i August maja prawo robic co im sie
      podoba, gadac ci slina na jezyk przyniseie i narzucac swoja
      wole "otumaninoej"
      wiekszosci. Wiara usprawiedliwia naginanie pisanych i niepisanych norm,
      regul,
      praw, rytualow, zwyczajow politycznych(...)"


      • aaugustw Re: a niech tam 04.04.07, 17:15
        addicted11 napisał:
        > "(...) Niezachwiana wiara zacheca tez do tego, aby patrzec na oponentow z
        > gory.
        ____________________________________________.
        W ten sposob zachowuja sie tylko takie osoby,
        ktore nie postepuja jak przystalo na chrzescijan!
        A...
      • aaugustw Re: a niech tam 04.04.07, 17:17
        addicted11 napisał:
        > Kto zywi przekonanie jak August, ze nad innym zasadniczo goroje, ten zwykle
        > uwaza, ze ma prawo meblowac innym zycie.
        _________________________________________.
        Mamy nowego "Augustologa" na tym forum...!
        Kiedy wypuscisz mnie Ty z Twojej glowy...?
        A... ;-))
      • aaugustw Re: a niech tam 04.04.07, 17:37
        addicted11 napisał:
        > "Ciemny lud", "holota", "dziady" "pijani" "drobnopijaczki" nie wiedza, co
        > jest dla nich dobre ani co jest wlasciwe, korzystne i sluszne. Kto jak nie
        August i AA ma im te wiedze dac?".
        _______________________________________________________________________.
        Jezus o takich wyrazil sie; "Boze, wybacz im. Oni nie wiedza co czynia".
        - - - - -
        "Opowiesc o AA nie jest opowiescia o sukcesie w potocznym rozumieniu tego
        slowa. Jest opowiescia o przetwarzaniu cierpienia, ktore dzieki Lasce, owocuje
        postepem duchowym" - Jak to widzi Bill, str. 35

        Addi, tu wiedza malo ma do gadania, gdyby tak bylo, jak piszesz, nie byloby
        alkoholikow w grupie osob z tytulem profesorow , doktorow, inzynierow i
        technikow...
        W tej chorobie jest cos takiego nieuchwytnego, czego ja Tobie, (mimo moich
        szczerych checi), dac nie potrafie, jezeli Ty sam tego nie zapragniesz...
        Tu inne wartosci decyduja o powodzeniu, anizeli zwykla teoria na rozum...
        A...
        Ps. Jezeli tak mnie odbierasz, jak piszesz - dziekuje Ci, ale to jest mi
        akurat najmniej potrzebne do mojego szczescia...
        • addicted11 Re: a niech tam 04.04.07, 17:41
          aaugustw napisał:

          > addicted11 napisał:
          > > "Ciemny lud", "holota", "dziady" "pijani" "drobnopijaczki" nie wiedza, co
          >
          > > jest dla nich dobre ani co jest wlasciwe, korzystne i sluszne. Kto jak ni
          > e
          > August i AA ma im te wiedze dac?".
          > _______________________________________________________________________.
          > Jezus o takich wyrazil sie; "Boze, wybacz im. Oni nie wiedza co czynia".
          > - - - - -
          > "Opowiesc o AA nie jest opowiescia o sukcesie w potocznym rozumieniu tego
          > slowa. Jest opowiescia o przetwarzaniu cierpienia, ktore dzieki Lasce,
          owocuje
          > postepem duchowym" - Jak to widzi Bill, str. 35
          >
          > Addi, tu wiedza malo ma do gadania, gdyby tak bylo, jak piszesz, nie byloby
          > alkoholikow w grupie osob z tytulem profesorow , doktorow, inzynierow i
          > technikow...

          Maciej Giertych i ryszard Bedner to tez profesorowie.

          Ale nie w tym rzecz.
          Niektorzy profesorowie moga kupic program AA, inni nie, tak samo jak w kazdej
          branzy.
          Jeden profesro jest w AA a drugi nie jest w AA.
          Jaki z tego wyciagniesz wniosek?
          • aaugustw Re: a niech tam 04.04.07, 18:20
            addicted11 napisał:
            > Maciej Giertych i ryszard Bedner to tez profesorowie.
            - - - - - - - - -
            A potem sie dziwisz, ze ja tu niektorych nazywam nietrzezwymi...
            (a sam sie tak wyrazasz o innych...) ;-))
            _______________________________________________________________.
            addicted11 napisał dalej:
            > Jeden profesro jest w AA a drugi nie jest w AA.
            > Jaki z tego wyciagniesz wniosek?
            - - - - - - - -
            Ze musi to byc bardzo demokratyczna choroba i ze rozum
            w porownaniu z SILA DUCHA jest niczym...!
            A...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka