Dodaj do ulubionych

Lordzie Addicted!

31.05.07, 12:41
Jak tam szanowne zdroweczko ?!
Czy aby jakies mgly angielskie,przed oczki blyszczace Szanownego nie zaszly?
Radze za duzo nie palic,w autobusach szyja za duzo nie krecic i nocnych
spacerow po piwo unikac!

P.S.
nie zapomnij wysylac paczek dla mamy(jakis parfom powuncha?) a papa(moze
jakie cygaro popyka?)
Oby tylko nie jednoczesnie,zakosztowywali podarkow!
Obserwuj wątek
    • wojtech451 Re: Lordzie Addicted! 31.05.07, 21:33
      Niby kpina a między wierszami tęsknota tranzyta80 za a11
      • addicted11 Re: Lordzie Addicted! 31.05.07, 23:37
        Zdekonspiruje sie, ze jeszcze tu czasem zagladam ale niech tam...

        Odpowiadam 80:

        Jako, ze nie stosowalem zalecen terapii ( tzn stosowalem bo mam sprany mowg ale
        nie wiedzialem o tym wiec sie nie liczy) to nie dostrzeglem sygnalow
        ostrzegawczych i dopadl mnie suchy kac, ktory zamienil sie blyskawicznie w
        nawrot.
        Uruchomil sie mechanizm iluzji i zaprzeczen i pomyslalem " tylko jeden
        kieliszeczek".
        Nastepnie rozpaczalem ciag opilczy.
        Ciag trwa juz kilka dni, w tym czasie rodzina i koledzy zastosowali twarda
        milosc wiec nei mam juz nikogo na tym Bozym swiecie.
        dla dopelnienia obrazka postanowilem sobie strzelic w leb.

        Jako, ze jestem psychicznie chorym alkoholikiem- nikt nie sprzeda mi giwery.
        Ale jest sposob- jako jednostka zdemoralizowana i kombinator kupie jakis lewy i
        pukne sobie w glowe na oczach terapeuty. Ale wpierw cegla poleci prosto w okno
        gabinetu Woranowicza.
        Amen Bozi.

        p.s. tranzycie, jestes plagiatorem, Twoje dywagacje na temat cudu wyzdrowienia
        z alkoholizmu i logicznej sprzecznosci w podejsciu Deodanda to kopia moich
        zartow o wspolnym wyjezdzie do Lichenia by pomodlic sie do Matki Bozej o
        przywrocenie zdolnosci picia kontrolowanego.

        To bylem ja
        Sprany mozg z AA
        addicted11
        niech zyje kierownik naszego klubu Bill W.





        • tranzyt80 Re: Lordzie Addicted! 01.06.07, 00:24
          Lordzie!
          Ach Lordzie!
          Ach Drogi Lordzie!

          Strzelic w Leb Lordowski?A za coz to ?Lordzie! Bedzie jeszcze mial Lord czas na
          strzelanie,a tak wogole to najlepiej postrzelasz sobie dopiero po naszym
          spotkaniu,
          a tak na powaznie,kiedy to wogole udajemy sie w droge powrotna,do kraju?
          tam masz Pan lepsze klimaty na strzelanie,pamieta Pan "a moze by tak,na kilka
          dni do Tomaszowa"...ujmowala za serce kiedys,jak jej tam bylo?
          Warszawianka Ewa Pani Demarczyk?
          Anglia Anglia,Warszawa Warszawa,Lord Lordem,Addicted Wolnym,Tranzyt Smutnym ;),
          a zycie mamy,kuszasz twa,wszyscy tylko jedno...i do tego wypic nawet kielonka,
          chocby za postrzelonego Lorda,nie mozna,i ot,masz ci los trzezwego...:)))



        • zyg_zyg_zyg Re: Lordzie Addicted! 01.06.07, 10:16
          > niech zyje kierownik naszego klubu Bill W.

          troche sie spozniles z tymi zyczeniami...
          :-)
          • janulodz Re: Lordzie Addicted! 01.06.07, 10:39
            Bill W wiecznie żywy. :))
        • e4ska Re: Lordzie Addicted! 01.06.07, 11:31
          Drogi Lordzie... podejrzewałam, że smęcisz nad słynną nachalną kawą...
          :((((((((((((((((
          Już ta twoja lordowska wersja jest o niebo amen lepsza.

          Jak tak dalej pójdzie, to waranawicz zamieszka w twierdzy z okresu romańskiego:
          fosa, studnie głęboko kopane, wyżej malutkie sklepione okienka, pozaklejane
          pęcherzem z karpia albo innej zaduszkowej rybki. Takie okienka zamykane puszką
          ze szprotek... albo śledzikiem na ostatnią godziną... siedziby terapeutów
          krzyżowych.

          A wszystko przez to, że się odbiera pijakom komfort.

          Co prawda - kiedy piłam, to komfortu żadnego nie doświadczałam, ale... kto
          wie:))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka