janulodz
08.07.07, 09:07
Witam w niedzielny poranek.
Deo napisałeś na wątku Addiego taki tekst:
"Zastanawia mnie czy na tym forum jest jakikolwiek normalny
alkoholik / no moze oprócz augusta / czy tylko same pijaczki co to
udaja alkoholików ... nie wiedziec po co ..."
Mam pytanie w związku z tym.
Czy możesz podać jakimi kryteriami kierowałeś się pisząc to stwierdzenie.
Tzn, kto według Ciebie jest "prawdziwym alkoholikiem"
Nie pytam personalnie. Nie musisz wymieniać nicków . Chodzi mi jedynie o definicję. Masz dużą wiedzę na temat alkoholizmu, choć jak twiedzisz sam nie masz z alkoholem problemów. Podejrzewam zatem, że nie jesteś amatorem.
Gdzie w takim razie kończy się pijaństwo, a zaczyna alkoholizm.
Może wielu z nas rzeczywiście ubzdurało sobie swój alkoholizm i żyje w przeświadczeniu ułomności podczas, gdy wcale nie ma problemu z alkoholem?
Cudownie byłoby dowiedzieć się po kilkunastu, czy kilkudziesięcu latach, że jest sie zdrowym. Jaka ulga.
Powiem więcej.
Jeżeli na tym forum jest tylko jeden prawdziwy alkoholik, to można by wysnuć twierdzenie, ze nie ma problemu alkoholizmu.
Mam nadzieje na uzyskanie rzetelnej odpowiedzi.