Dodaj do ulubionych

stosuj wartości

12.08.07, 08:06
Dla nas, ludzi uzależnionych, najwyższą wartością jest
dostosowywanie własnych uczuć, zamiarów i działań do woli naszej
Siły Wyższej. Cnotą jest z naszej strony postępowanie w zgodzie z
własnym sumieniem i hierarchią wartości. Nie oznacza to wcale
konieczności podporządkowania się jakiejś doktrynie kościelnej.
Cnoty i wartości, jakimi się w życiu kierujemy, nie muszą też -
chociaż mogą - być zgodne z tym, co wpajano nam w dzieciństwie.
Przede wszystkim pamiętajmy jednak, że na prawe i szlachetne życie
składa się nie tylko teoretyczne wyznawanie określonych wartości i
otaczanie się pełnymi wszelkich cnót ludźmi. O tym, czy jest ono
rzeczywiście prawe i szlachetne decydują nasze uczynki.


Czy wprowadzam w życie zasadę dobra oraz nakazy prawości i
szlachetności?

--

refleksja pochodzi z książeczki "Dzień po Dniu", temat jest na dziś
i jest używany przez Krzyśka w audycji i przeze mnie w biuletynie
niedzielnym subskrypcji, jako temat przewodni

wklejam to również na swoim blogu "Wieczorna zaduma..."
www.tenjaras.blox.pl
Obserwuj wątek
    • tenjaras oaza spokoju 12.08.07, 10:04
      "Każdego dnia ze wschodem słońca dusza nasza budzi się na nowo"

      PROGRAM NA 24-GODZINY OAZA SPOKOJU

      Dla ludzi uzależnionych od alkoholu, narkotyków i innych środków
      chemicznych

      - Właśnie dzisiaj chcę spróbować przeżyć ten dzień dobrze i nie od
      razu załatwić w nim problemy całego mojego życia.
      Spróbuję przeżyć go tak, jak nie miałbym jeszcze odwagi żyć przez
      resztę mojego życia.

      - Właśnie dzisiaj chcę być szczęśliwy. Zakładam, że prawdą
      jest: "najczęściej ludzie są na tyle szczęśliwi na ile postanowią
      nimi być".

      - Właśnie dzisiaj chcę dostosować się do tego co jest, a nie
      próbować dostosowywać wszystkiego do moich własnych życzeń. Chcę
      sprostać mojemu losowi, jakikolwiek on będzie.

      - Właśnie dzisiaj chcę ćwiczyć mój umysł. Chcę poznawać rzeczy godne
      poznawania. Chcę nauczyć się czegoś użytecznego. Chcę czytać coś
      wymagającego wysiłku, myślenia, skupienia.

      - Właśnie dzisiaj chcę ćwiczyć moją wolę na trzy sposoby: zrobię coś
      dobrego i nie wypomnę tego ani nie pochwalę się tym. Dokonam co
      najmniej dwu rzeczy, na które zwykle nie mam ochoty. Nie okażę
      nikomu, że uczucia moje zostały zranione.

      - Właśnie dzisiaj chcę mieć plan postępowania; mogę nie trzymać się
      go ściśle, lecz spróbuję uchronić się od pochopności i
      niezdecydowania.

      - Właśnie dzisiaj znajdę spokojną chwilę dla siebie i spróbuję się
      odprężyć. Spojrzę wtedy na moje życie z lepszej perspektywy.

      - Właśnie dzisiaj chcę pozbyć się obaw i cieszyć się tym co piękne.
      Ufam, że dając z siebie dużo światu, dużo przez to zyskuję.

      - Właśnie dzisiaj chcę być zgodny z otoczeniem. Chcę dobrze
      wyglądać, być odpowiednio ubrany, mówić spokojnym tonem, być
      uprzejmym., nie krytykować niczego, nie wyszukiwać "dziury w całym"
      i nie zmieniać nikogo z wyjątkiem siebie samego.
      • tenjaras dojrzałość emocjonalna 12.08.07, 10:05
        Dojrzała osoba wypracowała w sobie zaufanie wobec siebie samej i
        otoczenia, co wyniosło ją ponad "dziecinność" w myśleniu i
        postępowaniu.

        Mój umysł jest ogrodem.
        Moje myśli są nasionami.
        Otrzymam z nich plon
        - Albo kwiaty, albo chwasty.

        Poniżej próbujemy określić cechy charakteryzujące człowieka, który
        osiągnął prawdziwą dojrzałość:

        1. Przyjmuje krytykę z wdzięcznością, będąc szczerze zadowolonym z
        możliwości poprawy.

        2. Nie pogrąża się w użalaniu nad sobą. Zaczyna odczuwać działanie
        praw równowagi w całym życiu.

        3. Nie oczekuje, że wszyscy będą mu okazywać specjalne względy.

        4. Potrafi zapanować nad swoim temperamentem.

        5. W nagłych sytuacjach zachowuje się w sposób zrównoważony.

        6. Nie jest łatwo zranić jego uczucia.

        7. Uznaje odpowiedzialność za własne uczynki nie wyszukując
        sobie "alibi".

        8. Wyrósł ze stadium "wszystko albo nic". Rozumie, że żadna osoba
        ani sytuacja nie jest wyłącznie dobra lub wyłącznie zła. Zaczyna
        doceniać wartość Złotego Środka.

        9. Nie jest niecierpliwy wobec uzasadnionej zwłoki. Nauczył się, że
        nie jest sędzią świata i że powinien często dostosowywać się do
        innych ludzi oraz do ich wygody.

        10. Umie przegrywać. Potrafi znieść porażkę i zawód, bez jęków i
        skarg.

        11. Nie martwi się niepotrzebnie sprawami, którym nie jest w stanie
        zaradzić.

        12. Nie przechwala się i nie "popisuje" w sposób społecznie
        nieakceptowany.

        13. Szczerze cieszy się, gdy inni osiągają sukces czy powodzenie.
        Wyrósł z zawiści i zazdrości.

        14. Jest na tyle otwarty, aby z uwagą wysłuchać zdania innych.

        15. Nie jest "wyszukiwaczem błędów".

        16. Swoje sprawy raczej uprzednio planuje, niż pozostawia podszeptom
        chwili.


        Ponadto, rozumując w kategoriach dojrzałości duchowej:

        1. Wierzy w Siłę większą od niego.

        2. Czuje się organiczną częścią ludzkości w jej całokształcie,
        wnosząc swój wkład w każdą grupę, której jest członkiem.

        3. Posłuszny jest duchowemu posłaniu Złotej Zasady: "Miłuj bliźniego
        swego, jak siebie samego".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka