rubcia
27.12.07, 14:54
Dwa lata temu, dzięki temu forum udało mi się rzucić palenie. Aż nie wierzę,
jak łatwo mi to przyszło... Postanowiłam, zaplanowałam dzień i dokładnie 1
stycznia 2006 udało mi się przestać palić :) Bez problemów, bez ochoty na
papierosa, po prostu niesamowicie łatwo. I tak było przez dwa lata. Nawet
przez myśl mi nie przeszło, żeby zapalić. Ale... w sierpniu tego roku, pod
wpływem przeogromnego stresu zapaliłam... łatwo sobie wyobrazić, co było
dalej... W tym momencie muszę przestać, bo mogę stracić kogoś ważnego dla mnie
przez głupi nałóg... Kochani, czy ktoś z Was był w podobnej sytuacji, że
wrócił do nałogu? Jak walczyć z tym drugi raz?