Dodaj do ulubionych

Powrót do nałogu...

27.12.07, 14:54
Dwa lata temu, dzięki temu forum udało mi się rzucić palenie. Aż nie wierzę,
jak łatwo mi to przyszło... Postanowiłam, zaplanowałam dzień i dokładnie 1
stycznia 2006 udało mi się przestać palić :) Bez problemów, bez ochoty na
papierosa, po prostu niesamowicie łatwo. I tak było przez dwa lata. Nawet
przez myśl mi nie przeszło, żeby zapalić. Ale... w sierpniu tego roku, pod
wpływem przeogromnego stresu zapaliłam... łatwo sobie wyobrazić, co było
dalej... W tym momencie muszę przestać, bo mogę stracić kogoś ważnego dla mnie
przez głupi nałóg... Kochani, czy ktoś z Was był w podobnej sytuacji, że
wrócił do nałogu? Jak walczyć z tym drugi raz?
Obserwuj wątek
    • ela_102 Re: Powrót do nałogu... 27.12.07, 15:23
      Przemysleć dokladnie jak to się stalo ze zmienilas decyzje o
      abstynecji...i przerwałas ją...
      ja uwazam ze symptomy ...tak jak w kazdym
      uzalenieniu...nawrotu...pojawialy się znacznie wczesniej...
      Wazna tez jest motywacja...nalog nie jest "glupi"
      a jak zrywa sie z nim dlatego zeby komus zaimponowac...to takie
      dzialanie zawsze ma krotkie nogi...
    • fiokla Re: Powrót do nałogu... 27.12.07, 16:23
      Rubcia, pamietam, ty jeszce mi kibicowalas. Ja rzucilam 15 stycznia, dwa
      tygodnie po tobie. I tez teraz mam stress, stracilam prace, od stycznia jestem
      bezrobotna, i tez mi sie chce zapalic, ale trzymam sie twardo. Trzymam kciuki za
      ciebie, masz juz doswiadczenie. Przygotuj sie i wyznacz sobie date, najlepiej
      znowu 1 stycznia!
      • rubcia Re: Powrót do nałogu... 27.12.07, 16:29
        Tak, ja też to pamiętam. To wspaniale, że Ci się udało. Ja jednak nie trzymałam
        się aż tak dobrze jak Ty :) Może rzeczywiście warto zrobić powtórkę sprzed dwóch
        lat i 1 stycznia spróbować raz jeszcze. Dzięki za wsparcie. Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka