Dodaj do ulubionych

Libacja, gry i zabawy...

21.01.08, 21:30
Witam!
Jakie znacie sposoby picia wódki. Chodzi mi o to, że takie nalewanie ciągle 'po kolejce' jest już... troche nudne. Niedłguo szykuje się u mnie impreza i chciałbym wiedzieć jakie są zabawy, gry, które uświetnią tą zabawę. Znalazłem coś takiego:

c.wrzuta.pl/wi1807/06fca1f5000657ba471b80fc/ZA**BISTA%20GRA%20PLANSZOWA%20DLA%20MOCNYCH%20GLÓW?type=i&key=vf0wPE8OeK&ft=f
[sory za taki link]

jest to jeden ze sposobów, nie omieszkam się wydrukować i spróbować z przyjaciółmi. Czy znacie jakieś inne ciekawe sposoby?

Słyszałem kiedyś, że na jakiejś imprezie wyciągnęli szachownicę, po obu stronach zasiedli panowie (przeciwnicy). Każdy miał komplet 'pionków' (kieliszki wódki). Jeden miał wódkę zabarwioną na jakiś kolor(chyba żurawinowa-czerwona), drugi czystą. Po zbiciu 'pionka' przegrany wypijał to co musiał. Nie wiem kto wygrywał. Ten co 'zbije' 'pionki' przeciwnika, czy ten kto pierwszy usnie. Właściwie na jedno wychodzi:P
Dzielcię się pomysłami, może nawet zwyczajami.
Obserwuj wątek
    • szacki Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 21:35
      pociagnac ci z laczka? wyfruwaj stad pukim dobry ,goń sie stad
      leszczu ze swoimi poriononymi szachownicami bo psy spuszcze
      • aaugustw Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 21:45
        szacki napisał:
        > ...goń sie stad leszczu ze swoimi poriononymi szachownicami bo psy
        spuszcze
        _____________________________.
        Szacki, spusc mnie z tej liny
        i zdejmij mi szybko kaganiec ! :-((
        A... ;-))
        • szacki Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 21:54
          august nie jestem naiwny ja Cie spuszcze a Ty zamiast pogonic
          frajera polecisz do karmczy na rodrozu zachlac łepetyne
          • aaugustw Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 22:01
            szacki napisał:
            > august nie jestem naiwny ja Cie spuszcze a Ty zamiast pogonic
            > frajera polecisz do karmczy na rodrozu zachlac łepetyne
            _________________________________________________________.
            Napije sie kontrolowanie, tylko tyle aby miec odwage...!
            A...
    • apostfoor Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 21:37
      > Słyszałem kiedyś, że na jakiejś imprezie wyciągnęli szachownicę, po obu stronac
      > h zasiedli panowie (przeciwnicy). Każdy miał komplet 'pionków' (kieliszki wódki
      > ). Jeden miał wódkę zabarwioną na jakiś kolor(chyba żurawinowa-czerwona), drugi
      > czystą.

      grali w warcaby oczywiscie:)

      >Po zbiciu 'pionka' przegrany wypijał to co musiał. Nie wiem kto wygryw
      > ał. Ten co 'zbije' 'pionki' przeciwnika, czy ten kto pierwszy usnie. Właściwie
      > na jedno wychodzi:P
      • szacki Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 21:46
        palant
    • apostfoor Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 21:57
      Jak forum o uzależnieniach to wszyscy muszą się zwierzać, prosić o pomoc, prosić o kontakt z dobrym lekarzem i wyrzucać tu swoje żale? Nie wypisuje na cudzych wątkach, nie wyśmiewam się z nich, ale do chu*a zakładam nowy wątek, nie masz nic do powiedzenia to nie mów.

      >Palant
      Palant? ch*j Ci do tego jaki jestem...
      Może i jestem palantem, może i jestem uzależniony, ale od dobrej zabawy, a pytałem jak sobie zabawę taką wzbogacić. Jeba*e 'uzależnione' debile...
      Się uzależniliście, ale od internetu, od dopie..**a komuś.

      >Palant
      Palant? Nie bawisz sie przy wódce? Czy rzeczy takie jak alkohol są zakazane? Czy wódka jest czymś złym? Czy do kur*y nędzy na tym forum są same takie przyj*by jak Ty?
      • szacki Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 22:04
        no to kurna teraz stary przegiales pałe. sluchaj w pytke jeza
        popaprancu, chcesz sie bawic? to na ipreze w te pedy nie obchodzi
        mnie czy tu sie zdrowieje ale to moj teren i aagusta my tu rzadzimy
        wiec wara od tego forum zapomnij ze kiedykolwiek na nim byles.
        zabieraj szachownice pod pache i won!
        • aaugustw Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 22:11
          szacki napisał:
          > no to kurna teraz stary przegiales pałe. sluchaj w pytke jeza
          > popaprancu, chcesz sie bawic? to na ipreze w te pedy nie obchodzi
          > mnie czy tu sie zdrowieje ale to moj teren i aagusta my tu
          rzadzimy wiec wara od tego forum zapomnij ze kiedykolwiek na nim
          byles. zabieraj szachownice pod pache i won!
          ___________________________________________.
          Powiedz mu jeszcze (zanim bede mial odwage),
          zeby i te dame wzial pod pache, bo mu pionki
          zapier-dole, a z niego zrobie gonca i przegonca...!
          A...
          • szacki szach mat 21.01.08, 22:19
            nie peniaj aaugust ten srom sie tu wiecej nie pojawi inaczej by byl
            glupim czopkiem
            • apostfoor Re: szach mat 21.01.08, 22:22
              wg wiki:
              Czopek (łac. suppositorium) - stała postać leku, przeznaczona do stosowania doodbytniczego, dopochwowego lub docewkowego...

              widze ze nawet czopki mogą byc glupie...

              koles nawet tego nie tlumacz, to mowi samo za siebie... w ktorej klasie jestes? 4? max 6! podstawowka...

              'nie peniaj aaugust' smieszne
              • szacki Re: szach mat 21.01.08, 22:30
                w pytke zbysia ale wypierd co za kujon od razu leci do encyklopedii
                od razu widac ze starszy kolega mękoła z gimnazjum szacun klejuchu
                • apostfoor Re: szach mat 21.01.08, 22:44
                  sorry nie przeczytalem tego:
                  > w pytke zbysia ale wypierd co za kujon od razu leci do encyklopedii
                  > od razu widac ze starszy kolega mękoła z gimnazjum szacun klejuchu

                  taki 'kwiatek' warto skomentowac:
                  co to za pytka zbysia? czy nie ma on ksywki aaugust? albo jest to moze Zbigniew Szacki?
                  encyklopedia jest przywilejem ludzi rozgarnietych, to ze Ty nie latasz mowi samo za siebie.
                  wiesz nawet ze do tej pory nie wiedzialem dokladnie c o to czopek. dzieki uswiadomilem to sobie dzieki tobie. zwlaszcza w tym ze czopki potrafia jednak byc glupie.

                  szacuneczek wzajemnie
          • apostfoor Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 22:20
            kolejny kozak.
            roi sie od Was...
            a nie przeciez to AAUGUST
            SORYYYY
            WYYYYBAAACZ
            przeciez to Wy tu stanowicie prawoo
            to sie ceni


            naprawde
        • apostfoor Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 22:18
          Poczekaj, poczekaj bo nie za bardzo rozumiem...
          'Twój teren?'
          'Przegięcie pały?' -ktoś coś giął?
          'Stary?' -znamy sie?
          'Poprańcu?' -czym jestem popaprany?
          'Bawić się?' -pewnie, że chcę, dlatego napisałem
          "mój teren aaugusta" o żesz... "Wy tu rządzicie"...hmmm, potwierdza się że jesteś uzależniony. od internetu!
          siedzisz przed monitorem tak?
          szukasz popaprańców tak?
          pilnujesz, żeby tacy 'jak ja' nie zadawali 'takich' pytań 'jak ja' zadałem.
          pilnujesz swojego terenu, wraz ze swym 'towarzyszem' Aaugustem? To Wy kur*a bosy jesteście!! uklony

          A CZY CZYTASZ CZASEM TO CO NAGWAZDAŁEŚ? powiem Ci co to jest! BEŁKOT!
          skrócę Ci! czytaj...
          człowieku jesteś władcą, bogiem w swoim świecie. FORUM -> uzależnienia, to jest właśnie Twój świat, świat gdzie popaprańcy katują sami siebie za to że są jebnię*i i dają w kanał, albo 'paprają' się klejem. No i dla takich jak Ty... komputeroholików

          KUR*A RÓB CO CHCESZ Z TYM WATKIEM, WYRZUĆ MNIE, WYJ*B MNIE, WYPIER*OL MNIE...

          abstynent jeba*y
          • szacki Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 22:26
            słuchaj mośku zebysmy sie dobrze zrozumieli mozemy sie tu wyzywac od
            kmiotów pierdziuchów i cieniasow ale abstynentem nie bedziesz nie
            zwał- ja nie z tej ekipy moronie. w sumie to bysmy Cie przyjeli do
            ekipy ale musimy imec jakiego wroga. dawno sie jakis nie nawinal a
            auugust jest rzadny wrazen. kminisz nie? przesranka bedziesz naszy
            nieprzyjacielem. gra?
            • apostfoor Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 22:39
              'mośki, kmioty, pierdziuchy, cieniasy..." chwała "Włatcą Móch"!!! Naprawdę czwórka tych gnojków z bajki tworzy Ci całkiem nowy, genialny słownik...

              -z jakiej ekipy konkretnie nie jestes? abstynentów? to teraz juz w podstawowce sie zaczyna libacje?

              wywnioskowalem ze o dwoch ekipach mowiles wiec zapytam o ta drugą: do jakiej konkretnie mnie nie przyjmiecie? wiesz, takie ekipy to z kolegami zakladalismy w 1 i 2 klasie. piekne czasy, mielismy po mniej niz 11 lat.
              nie chcesz chyba zebym zaczal pisac na forum 'slrzywdzeni'. przeciez nie codziennie odmawiaja Ci przyjecia do... "ekipy". Aaugust jest jednak zadny wrazen.

              z tym nawijaniem to rozumiem tak, ze juz kilku ich bylo? naszczescie dzieki Tobie szacki i Tobie aaugust delikwenci ci zostali spacyfikowani, zniszczeni, starci z powierzchni?

              na Twoje ostatnie pytanie odpowiem: nie.
              nie gra, nie bede nieprzyjacielem ludzi takich jak Wy... i nie ze jestescie bosy(czytaj bogowie, straznicy), ani ze jestescie jednoczesnie catki. po prostu to zaczelo by byc smieszne, spojrz jak sie zaczelo...
              • szacki Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 22:48
                masz cos do czesia anusiaka maślany i konieczka? oni tez sa w naszej
                ekipie. Nie jestem w abstynentach bo uwazam ze ganja jest super.
                nie przyjmiey Cie do naszej ekipy bo potzrebny nam nieprzyjaciel Do
                tej pory mamy jednego - nazywa sie kropka. i wszyscy sie jej boja bo
                ma wladze i nasrane jesli chodzi o regulamin. Auugust jest spoko
                koles tylko troche cyka ale jak sobie wypije to jest odwazny, (
                wlasnie sie poszedl napic) Co do tych paru mośkow ktorych stad
                wykurzyslimy to racja. Dostalismy z auugustem order od admina i
                sprawa przycichla bo my wolontariaty jestesmy. Lipa ze nie chcesz
                byc naszym nieprzyjacielem oglibysmy sie pobawic w indian i ja
                byłbym dzielnym joe i mialbym bialego konia. ale jak nie to nie
                łaski bez
                • apostfoor Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 22:53
                  poczucie humoru, no no.. podoba mi sie to z indianinami. naprawde. mam pytanko. Czy posuwasz aaugusta? tak jakos mi wpadlo pytanko, ot tak... ja tez chce dostawac ordery od admina!
                  CO MAM ZROBIC?
                  aha i do czworki nic nie mam. mam do Was ze zżynacie, choc kiepsko, nieudolnie, zalosnie, takie teksty bowiem chociaz same w sobie zalosne smiesza (a to i tak nie do rozpuku) tylko w bajce.
                  wiesz co pokaz mi cos z tej zabawy... ciekaw jestem
                  • szacki Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 23:02
                    te wrogu my nie pedały czopie jeden a włatcy sa enanonal pierwsza
                    klasa wlasnie sobie rzucam okiem na youTubie na order trzeba sobie
                    zapracowac admin nie frajer i za darmoche nic nie rozdaje a zeby
                    takowy otrzymac trza byc meznym wojem i miec topor masz topor he?
                    to ty wrogu jestes od zabaw ty nam jakas pokaz dobry jestes w te
                    klocki? rozkladaj szachownice zagramy w ognistego bongo. Jeden gracz
                    ma faje wodna i nie dzieli sie z przeciwnikiem i ja zawsze wygrywam
                    dzojku. w sumie to jestes morowy i moglibysmy Cie przyjac do bandy
                    ale to ja jestem szefem i za to posowanie aagusta masz minusa i
                    fange w nos. za godzinie w knajpie " głod i nedza" bijemy sie.
                • apostfoor Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 22:54
                  Ty pierwszy raz sie chyba z Toba zgadzam, ganja jest ok. tylko ze taki kut*s uzywa sobie jej... ojej
                  • szacki Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 23:04
                    gdzie ten kut*s ja tez chce go zobaczyc! zabierzey u towar bedziesz
                    ogl sie wykazac ziomku zobaczyy czy jestes taki chojrak a potem
                    zapalimy faje pokoju i przejdziesz probe zieleni.
    • e4ska Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 23:06
      Najpierw gratulę za nick - bardzo ładny:)
      Dziwne, ze Szacki nie zauważył - taki czuły na języki;-)

      Apo - jeśli chcesz dowiedzieć się, jakie sposoby pięknego picia ku czci uśmiechu
      stosuje sie dzisiaj - powiem, że na pewno nie opowie ci o nich alkoholik. Bo
      alkoholik pije brzydko - byle szybciej, byle wszędzie, byle zawsze. Najczęściej
      alkoholicy zostają brzydko pijącymi od niemal samego początku - wyjątek, jeśli
      ma kto za sobą lata picia pięknego. Ja mam - i bardzo sie z tego cieszę:)))

      Nie otwiera mi sie stronka, więc nie wiem - ale chyba chodzi o to, że w twojej
      grze pije sie - za karę. Pije ten, kto przegra? Jeśli tak, to zasady powinny być
      dla alkoholika zmienione - pije ten, kto wygrywa - i gdzie tam wiśniowe trunki -
      może być: royal kontra denaturat:( i setkami trzeba pić, a i tak gra skończyłaby
      sie w zabójczym tempie.

      Najstarszym i niezmiernie najlepszym sposobem jest wymyślanie toastów - i tu
      fantazja rośnie wraz z realizacją życzeń. Jest też koncepcja śpiewów - ot - w
      stylu - "A kto sie w styczniu urodził"... albo np. ballada "Feluś Stankiewicz
      był chłopak morowy..." - zaś po całym odśpiewie - "Leży Mańka w grobie, żywot
      jej był krótki, a my na to konto napijmy sie wódki" ...

      W naszym wykonaniu imprezowym - gdzie dysponowaliśmy wysokim c :))) - przed
      kolejnym toastem trzeba było w zaśpiewach znanej pieśni dać nowe zakończenie,
      żeby sie napić - i różne to były melodie, patriotyczne, erotyczne...
      heeeeeej:))) nawet angielskie - z rymem: to łup go.

      Ale - ponieważ nie wypada, aby zasłużona pijaczka wypisywała takie rzeczy,
      zacytuję sławnego terapeutę, który powiedział Addiemu (obecne voto Beka): "Ja
      cię nie będę uczył wódki polewać".

      Co innego, gdyby Addi zapytał na gruncie prywatnym... wtedy całkiem z innej
      beczki;-)))
      • szacki Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 23:10
        eeeeeej to mój wróg ja go sobie pierwszy znalazlem i tylko ja z nim
        moge gadac a ty sie bratasz z nieprzyjacielem eska!, nik ma
        pieknisty racja ale co a bede wrogowi slodził?
        • e4ska Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 23:21
          Muzyka łagodzi obyczaje - jak sobie pośpiewa, to zara będzie nasz.

          "Nie wiem, ach nie wiem, jak to się stało, uzależniłem się...
          tyle jest rożnych flaszek na świecie, itd...."
          - czemu ma mieć gorzej niż my???

          alkoholikowi wódka smakuje bez arcabów, a taki on biedak - jemu tylko z
          arcabami... heh.
          • szacki Re: Libacja, gry i zabawy... 21.01.08, 23:28
            to ja jestem Twoim ulubiencem nie chce zeby ten wrog byl teraz
            pierwszoklasny a ja zejde na drugi plan ;-(
      • hepik1 [...] 22.01.08, 09:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • janulodz Re: Libacja, gry i zabawy... 22.01.08, 09:42
          Pomijając surrealizm tego wątku i jego niepowtarzalną specyfikę Twój wpis Hepik
          przystaje do niego, jak pięść do nosa.
          No ale to nie Twój poziom, to trudno sie dziwić. Zmyłeś już podłogę, wykręciłeś
          ścierkę i wyniosłeś śmieci?.
          • szacki chlopcy z placu broni 22.01.08, 11:43
            hehehehe to jest nasz wielki dzien wygralismy kolejna bitwe ( to
            znaczy ja wygralem) bo aagust to cykor i by sie bal zaargumnetowac a
            wrog apostrof pewnie jeszcze kima. nie powiem ze bylo latwo bylo
            cholernie ciezko przekonac admina kropke ale udalo sie i
            odzyskalismy nasz plac zabaw. Teraz czekamy az pojawi sie hepik
            zebysy mogli mu troche zniekształcic twarz.
            • janulodz Re: chlopcy z placu broni 22.01.08, 11:56
              Hepik się pojawi, jak Eska co napisze. On się tak uzależnił, że świata poza nią
              nie widzi. Nałóg jeden.
              I nie przypisuj se Szacki zwycięstwa w całości. Ty zacząłeś a ja skończyłem i po
              czym sie poznaje prawdziwego mężczyznę?
              • szacki Re: chlopcy z placu broni 22.01.08, 12:15
                hola hola ja zwyciezylem bo tylko ja walczylem o przywrocenie nam
                placu ty byles w szeregach nieprzyjaciela i dalej bede walczyl o
                serce nadobnej panienki eski bo moja ci ona jedynie i nie starszny
                mi ni smok ni rycerz hepik z cala swoja diabelska armia tak mi
                dopomoz bog amen
                • janulodz Re: chlopcy z placu broni 22.01.08, 12:50
                  Tobie się Szacki rycerzu w żelaznym hełmie (czyt. zakuta pało) smoki pomyliły.
    • 62wolf Re: Libacja, gry i zabawy... 22.01.08, 13:19
      JAK KOMUS BRAKUJE POMYSŁU NA PICIE WÓDKI-to powinien się
      zgłosic do psychiatry!!!
      iinej dorgi nie ma!
      a reszta pierdół na ten temat -jest banalna
      • szacki płacz nad rozlany mlekiem 24.01.08, 21:24
        no i widzisz co narobiles? przez ciebie mam same problemy walczylem
        o Ciebie staralem sie nadstawilem wlasnej piersi nadszarpnalem swoja
        reputacje skrzyknalem ludzi ( jest jeden polegly), chandrycze sie z
        calym zastepem adminow dostalem bana! ba nawet grozi mi troll
        wszystko zrobilem zebys znow mogl byc tutaj z nami drogi Placu. A Ty
        co? nic mnie nie szackiemu nie mowisz nic nie powiesz choc w paru
        slowach ;-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka