29.01.08, 19:46
dopadł mnie dzisiaj.Nieoczekiwanie zaczęło mi się walić to,co uważałem już za
załatwione.Szukałem w tym swojej winy,ale nie ma
nic.Ludzie,zawistni,nieluddzcy,bez serca,słowa i honoru,widzący tylko czubek
swojego nosa,nie liczący się z nikim i niczym zgotowali mi,nam(z żoną)małe
piekło.Nie moge się otrzasnac z tego g...a w które wdepnęłem.A tylko dlatego
że ufam innym i myślałem że ja postępuję uczciwie,tak samo powinni inni.Na
razie wyjście z tej sytuacji jest bardzo trudne i bolesne.
Nie piszę żeby ktoś mnie żałował,musiałem sie gdzieś wygadać,a tu chociaż paru
z Was mnie może zrozumie,to jak czuje się człowiek nie widzący dnia jutrzejszego..
Obserwuj wątek
    • 62wolf Re: Zły stan 29.01.08, 19:54
      nie mam zamiaru ani się nad Toba litować , ani Ci kadzić ,
      ani ględzić okrągłych zdań i teoryjek
      ale ,może poprostu daj komuś w ryj
      i tak na odchodnym
      odpowiedzialność za drugie , bliskie nam osoby-zakłada i
      wymaga od faceta niestety pewnej agresywności i nieufności
      to takie "dmuchanie na zimne"
      trzymaj się
      dzień jutrzejszy nadejdzie i tak i tak
      więc lepiej wziąć go za łeb zanim on weźmie Ciebie
      powodzenia dale Ciebie i bliskich
    • daleh Re: Zły stan 29.01.08, 19:55
      fin...
      to jak czuje się człowiek nie widzący dnia jutrzejszego..
      -------------------------------
      Z kazdej sytuacji mozna znalezc wyjscie,lepsze lub gorsze ale zawsze...
      Nie widzisz dnia jutrzejszego,ale to nowy dzien i nowe szczescie...
      Kiedy sie z tym przespisz wszystko moze wygladac inaczej...
      • finlandia07 Re: Zły stan 29.01.08, 20:15
        Próbuję zasnąć ale nie da rady.Tabletek brać nie chcę bo to bez
        sensu,chociaż?Pewnie najlepszym spuszczeniem z wentyla byłoby faktycznie dać
        komuś w ryj,ale to tylko mi ulży i nic nie zmieni.Póżniej czułbym się pewnie z
        tym żle.Nie ma recepty.
        Chciałem pogadać z paroma dobrymi znajomymi,ale na ironie nie mają czasu.Cest la vie
    • aaugustw Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 20:17
      finlandia07 napisał:
      > dopadł mnie dzisiaj.Nieoczekiwanie zaczęło mi się walić to,co
      uważałem już za załatwione.
      Szukałem w tym swojej winy,ale nie ma nic...
      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
      Nie wiem o co chodzi, bo nie piszesz, ale
      jezeli nie bylo to "slepe" przeznaczenie,
      to wine za to co sie dzieje wokol nas, kiedy
      dotyczy to innych ludzi, ponosisz tylko Ty...!
      __________________________________________.
      finlandia07 napisał dalej:
      Ludzie,zawistni,nieluddzcy,bez serca,słowa
      i honoru,widzący tylko czubek swojego nosa...
      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
      Prosze nie obrazac mi tu ludzi... - Oni sa tacy,
      jacy sa... - Nie ma innych... Wszyscy sa kochani...!
      Trzeba tylko byc czlowiekiem do czlowieka, a nie wilkiem...!
      (bez skojarzen - prosze!) ;-)) lub bezbronnym szaraczkiem.
      Te same slowa moglbym teraz ja napisac o Tobie, kiedy
      krytykowales moje (nb. prawidlowe) podejscie do Programu AA,
      zwlaszcza Trad. 10. Kpiles wtedy ze mnie i osmieszales mnie,
      ale po co ja to pisze, Ty dalej nie widzisz swoich wad
      charakteru...! :-(
      Dlaczego opusciles Mityngi AA, skoro nie kierujesz swoim zyciem...!?
      A...
      Ps. Zrozumiec, to ja Ciebie doskonale rozumiem, ale
      wyjsciem nie jest to, zebysmy my Ciebie rozumieli... -
      To Ty masz zrozumiec siebie...!
      (zaraz znajdzie sie tu jakas dobra ciotka, lub wujek to go
      sobie poczytaj).
      • ela_102 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 20:30
        Ja tam wiem jedno na 100%...
        ludzie nie zrobią mi nic więcej ponad to na co im pozwolę...
        i zasada ograniczonego zaufania do kazdego...
        tego mnie nauczylo zycie..
        Nie Oni Cie oszukali...ale Ty dales im sie oszukac...
        teraz nie szukaj zemsty...bo to się samo kiedyś na nich zemsci..
        szukaj rozwiązań...bo sa zawsze przynajmiej dwa..
        jedno jest pewne...To nie jest Powod aby się napić...bo wtedy bedzie
        tylko jeszcze jeden "prawdziwy" problem..
        • finlandia07 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 20:37
          O napiciu się nawet nie myślę,to ,dziwne,ale i dobrze że nie mam myśli
          typu:wypiję-zapomnę.
          To prawda,pozwoliłem się oszukać i dałem na to przyzwolenie,fakt.
          • ela_102 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 20:44
            skoro zdajesz sobie z tego sprwę..jest SUPER...
            bo pojdziesz w dzialanie...i najprawdopodobniej ten błąd nauczy Cię
            czegoś bardzo ważnego...u mnie w kazdym badż razie tak to działalo..
            od kilku lat nie zdarzaja mi się takie "historie" dlatego
            właśnie...ze je przemyślałam pod kątem własnych błędów a nie
            cudzych...a skoro wiem jak się czuje osoba oszukana i
            wykorzystana...nie zrobię tego tez innym...

            fajnie ze powrot do picia nie wchodzi w rachubę:-)
            jesteś wielki i dasz radę...nie raz juz to sobie udowodniłeś..
            trzymam kciuki..
            choc bardzo jestem z doskoku...
            nie mam czasu czytac innych watków..
            ale juz widze ze niektore nie sa warte mego czasu...
            pozdrawiam cie Fin:-) nie daj sie
        • aaugustw Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 20:49
          ela_102 napisała:
          > Ja tam wiem jedno na 100%...
          > ludzie nie zrobią mi nic więcej ponad to na co im pozwolę...
          > i zasada ograniczonego zaufania do kazdego...
          > tego mnie nauczylo zycie..
          > Nie Oni Cie oszukali...ale Ty dales im sie oszukac...
          > teraz nie szukaj zemsty...bo to się samo kiedyś na nich zemsci..
          > szukaj rozwiązań...bo sa zawsze przynajmiej dwa..
          > jedno jest pewne...To nie jest Powod aby się napić...bo wtedy
          bedzie tylko jeszcze jeden "prawdziwy" problem..
          _______________________________________.
          Ladne to i zrownowazone... - Trzezwe...!
          A... ;-))
          Ps. Chce to sobie zapamietac...!
        • goren Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 23:02
          ela_102 napisała:

          > Ja tam wiem jedno na 100%...
          > ludzie nie zrobią mi nic więcej ponad to na co im pozwolę...

          Pierdu, pierdu....
          Powiedz to rodzinom dziewczyn, okrutnie zgwałconych przez nieznanych zwyrodnialców.
          Na pewno ci uwierzą ....(((((
          • ela_102 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 30.01.08, 10:40
            Nie musze nikogo pytac...
            wiem jak jest...
            ty pierdu pierdu wiesz...
            • goren Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 30.01.08, 12:30
              Pleciesz bzdury.
              Każdy z nas może lepiej lub gorzej kształtować swoje życie, mieć na niego wpływ,
              ale tylko do pewnego stopnia. Za zdarzenia losowe, nazywane przez niektórych
              przeznaczeniem, nie może odpowiadać, bo nie ma na nie wpływu. GŁUPCEM jest ten,
              kto się chełpi, że jego los w 100% zależy od niego. Bo wystarczy prześledzić
              życiorysy kilkunastu osób, by udowodnić tezę przeciwstawną do twojej. Chyba, że
              dla ciebie jedynym obszarem życia człowieka jest alkoholizm, i do niego
              sprowadzasz każdą dyskusję, nie będąc w stanie prowadzić jej na nieco wyższym
              poziomie abstrakcji, to być może masz rację.
              • ela_102 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 30.01.08, 13:12
                Bzdury czytasz..
                wlasnie w wtym watku napisalam dokladnie to samo ale innymi slowami..
                poszukaj jak ci sie zechce...
                nie mam kompltenie wplywu na swoje zycie..
                natomiast mam wplyw na siebie..
                co pomyśle co zrobie...gdzie będę i z kim bedę..
                jak spotyka mnie cos zlego...to pomijajac skrajne przypadki...
                typu morderca w parku w poludnie..
                to znaczy ze wybralam kipsko...ludzi miejsce czy czas...
                alkoholizm byl czyms takim..
                teraz nie jest to juz moim problemem...
                natomiast wybor ludzi..miejsc w ktorych chcę być...i czasu w jakim
                gdzie chce tam przebywac...to tylko moja sprawa...nie tych ludzi.

                i jakie tu moga byc bzdury?
                zwyczajne zupelnie sprawy...
                • ariel48 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 30.01.08, 13:17

                  > wlasnie w wtym watku napisalam dokladnie to samo ale innymi slowami..

                  ...odwracanie kotka ...

                  > to znaczy ze wybralam kipsko...ludzi miejsce czy czas...

                  ... tak.

                  ************************************************

                  To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                  • ariel48 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 30.01.08, 13:27

                    Wyleciały moje posty o dwuosobowej sekcie. :-)
                    Ale to nic. Sekciarze poczytali.
                    I o to chodziło.

                    ************************************************

                    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                • goren Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 30.01.08, 13:32
                  ela_102 napisała:

                  > Bzdury czytasz..

                  No właśnie, to po co je piszesz?

                  > nie mam kompltenie wplywu na swoje zycie..
                  > natomiast mam wplyw na siebie..

                  Gdybyś była trzeźwa i umiała logicznie myśleć, to zgodziłabys sie z moim
                  stanowiskiem. A ty, chcąc sprawić przyjemność auguścikowi, co robisz?
                  1. Aprobujesz jego wypociny o KIEROWANIU ŻYCIEM,
                  2. potem sie kłócisz ze mną, gdy ci udowadniam, że nikt nie ma możliwości
                  kierowania swoim życiem w 100%,
                  3. ratujesz twarz definiując w pokraczny sposób pojecie "kierowanie życiem",
                  4. odium swojej głupoty starasz się zrzucić na innych, sugerując, że nie są w
                  stanie cie zrozumieć.....)))))))))))

                  Dlatego też, na podstawie lektury tylko tego wątku stwierdzam:
                  albo jesteś notorycznie pijana,
                  albo jestes niby trzeźwa, ale masz już wyprany mózg jak wiekowe prześcieradło,
                  albo jesteś z natury kompletnie głupia.
                  Podlizujesz sie facetom, starasz sie pozyskać ich sympatię, ale to daremny trud.
                  Oni za chwilę wytrzeźwieją i przejrzą na oczy i zrozumieją z kim mają do
                  czynienia. Brrrrrrrrrrr

                  • ela_102 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 30.01.08, 13:42
                    dlatego piszę ze zbdury wyczytujesz..
                    do bzdur sie ustosunkowujesz..
                    i rob tak ile chcesz..nic mi do tego...
                    ani do tego co pisze August czy ktokolwiek inny..
                    w kazdym badz razie...Ty nie zajmujesz w moim umysle istotnego
                    miejsca...aby miala chce zastanawiac sie nad twoja logika...
                    do zycia wyatrcza mi moja..
                    dobrego dnia reszty..
                    zyj sobie jak chcesz i mysl co chcesz...
                    i nawet nie musisz mi dawac prawa do tego samego...
                    ja wiem ze je mam...

                    ariel twoje posty..
                    to zastraszanie ludzi i grozenie im...dlatego polecialy a nie
                    dlatego ze cos odkrylas w swym chorym umysle:-)
                    • goren Ale jaja, jak berety 30.01.08, 13:50
                      Miło mi, że po raz kolejny potwierdzasz, że piszesz bzdury.
                      • aaugustw Piszesz bzdety - goren...! 30.01.08, 13:59
                        goren napisała:
                        > Miło mi, że po raz kolejny potwierdzasz, że piszesz bzdury.
                        _____________________________________________________.
                        Czy naprawde nie stac cie goren na ociopinke myslenia
                        i konstruktywna wymiane zdan... - Czy ty naprawde umiesz
                        tylko obrazac i oczerniac poprzez przekrecanie postow...!?
                        Albo faktycznie nie potrafisz tych trzezwych zrozumiec...!?
                        A...
                        • goren Romeo 30.01.08, 14:06
                          Czego znowu nie rozumiesz Romeo? Co dla ciebie jest takie trudne, że w geście
                          bezsilnej rozpaczy zaczynasz ciskać inwektywy (uwaga, trudne słowo!)? Powiedz
                          robaczku, wytłumaczę ci jak kilkuletniemu dziecku...:)
                    • ariel48 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 30.01.08, 13:57
                      Ela :
                      > ariel twoje posty..
                      > to zastraszanie ludzi i grozenie im...dlatego polecialy a nie
                      > dlatego ze cos odkrylas w swym chorym umysle:-)

                      A ponoć nikt nie ma wpływu na to , co czujesz .
                      Czułaś strach ? Sądzę raczej , że wstydziłaś się tego , co napisałam o Tobie ...

                      Już raz Ci pisałam , że nie jestem odkrywcą.
                      Jestem obserwatorem.
                      Powtórzę - zaobserwowałam , że jesteś zimna,wyrachowana baba.
                      Serce służy Ci jako pompa.
                      Sprawiasz wrażenie cyborga bez twarzy i wyrazu.
                      Lód. Lód , który spadnie kiedyś z wielkim hukiem i rozbije się na drobne kawałeczki.

                      ************************************************

                      To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                      • ela_102 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 30.01.08, 14:35
                        strach...wstyd? raczej radość ..ze jestem wolna od takich zachowań:-)

                        zadaj więc sobie pytanie..
                        co jest w twoim umysle i uczuciach...ze nick ela_102 wyobrażasz
                        sobie tak a nie inaczej?

                        no i po co tak sobie mnie wyobrazasz?

                        ja ciebie sobie nie wyobrażam...
                        wiem ze nie jesteś kobietą z którą mi gdziekolwiek po drodze..
                        choć dzięki Tobie akceptuje do końca "pijany" świat ktory mnie
                        otaczał w dzieciństwie...(min..dzieki tobie) i to był jedyny czas w
                        moim zyciu ...w czasie którego tacy ludzie mieli na mnie wplyw...
                        teraz nie mają...
                        Ty też nie masz...
                        • magtomal Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 30.01.08, 14:48
                          ela_102 napisała:

                          ................


                          Elka! Raz - dla własnego dobra - posłuchaj mądrzejszych od siebie i - zgodnie z
                          głoszoną przez siebie POKORĄ - przeanalizuj ich słowa, zamiast tak rozpaczliwie
                          bronić swoich pozycji. Zauważ, że w większości osób na tym forum wywołujesz
                          negatywne uczucia. Mówiąc wprost: nie jesteś lubiana. Oczywiście możesz
                          twierdzić, że jeśli jesteś nielubiana przez tak wielu ludzi, to jest to wina
                          tych ludzi a nie Twoja. Ale musisz przyznać, że to dość naciągane.
                          • ela_102 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 30.01.08, 14:54
                            Matgomal:-)
                            ja slucham mądrzejszych od siebie:-)
                            ale jak ty sie uwazasz za mądrzejszą...to ja za to nic naprawdę nie
                            mogę:-)tyle ze ja prawie zadnej madrości w tobie nie dostrzegłam..
                            ale jak coś się zmieni ...dam ci znać:-)
                          • aaugustw Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 30.01.08, 15:01
                            magtomal napisała (do Eli na 102):
                            > ...nie jesteś lubiana. Oczywiście możesz twierdzić, że jeśli
                            jesteś nielubiana przez tak wielu ludzi, to jest to wina
                            > tych ludzi a nie Twoja.
                            ________________________________________________________.
                            To jest blad myslowy, Magtomal. Na takim Forum, jakim jest
                            to Forum Uzaleznien jest tylko jeden Miernik, ktory mozna
                            (i nalezy) tu zastosowac, mianowicie ci nielubiacy to ci
                            wszyscy, ktorych swiadomosc nie doznala jeszcze laski
                            trzezwienia...! A ten malutki pozostaly procent to tylko zawisc...!
                            A... ;-))
                  • aaugustw Do za-gorzalej goren...! 30.01.08, 13:45
                    goren napisała (do Eli na 102):
                    > ... A ty, chcąc sprawić przyjemność auguścikowi, co robisz?
                    > 1. Aprobujesz jego wypociny o KIEROWANIU ŻYCIEM...
                    ____________________________.
                    Dobrze sie czujesz goren...!?
                    A..
                    Ps. daj mi ten post, w ktorym pisalem o KIEROWANIU ŻYCIEM...
                    (inaczej bede cie musial nazwac; intrygara pospolito-szara...!)
                    • goren Re: Do za-gorzalej goren...! 30.01.08, 13:56
                      aaugustw napisał:

                      > Ps. daj mi ten post, w ktorym pisalem o KIEROWANIU ŻYCIEM...
                      > (inaczej bede cie musial nazwac; intrygara pospolito-szara...!)


                      Proszę bardzo
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=75022626&a=75024143
                      Przypominam, że to jest post twojego autorstwa, obnażający całkowicie twoją
                      głupotę i totalny brak empatii, o zwyczajnych, ludzkich uczuciach chociażby
                      współczucia nie wspominając....
                      • aaugustw Re: Do za-gorzalej goren...! 30.01.08, 14:09
                        goren napisała:

                        > aaugustw napisał:
                        > > Ps. daj mi ten post, w ktorym pisalem o KIEROWANIU ŻYCIEM...
                        > > (inaczej bede cie musial nazwac; intrygara pospolito-szara...!)
                        >
                        > Proszę bardzo
                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=75022626&a=75024143
                        > Przypominam, że to jest post twojego autorstwa, obnażający
                        całkowicie twoją głupotę i totalny brak empatii, o zwyczajnych,
                        ludzkich uczuciach chociażby współczucia nie wspominając....
                        ___________________________________________________________.
                        Dlaczego mnie obrazasz - goren...!? Skad mozesz o tym ty wiedziec,
                        ze ten post obnaża całkowicie moją głupotę...!? - Ja uwazam wrecz
                        przeciwnie... - To jeden z moich lepszych listow, jakie tu na tym FU
                        napisalem, a tym najwazniejaszym zdaniem, ktorego ty sie czepiasz
                        bylo zdanie o nie kierowaniu swoim zyciem, (cyt.):
                        > "Dlaczego opusciles Mityngi AA, skoro nie kierujesz swoim
                        zyciem...!? " <
                        Dlaczego ono tak mocno cie zabolalo...! :-()
                        A... ;-))
                        Ps. W nastepnych swoich postach uwazaj co piszesz,
                        bo ja potrafie byc nieprzyjemnym, dla nieprzyjemnych...!
                        • e4ska Re: Do za-gorzalej goren...! 30.01.08, 14:24
                          Gucio - ale o mendach, sikaniu psów, wyciu, jadzie cieknącym, leżeniu pod
                          stołem, bla bla bla - już było. Możesz dać coś nieprzyjemnie nowego????
                          • aaugustw Re: Do za-gorzalej goren...! 30.01.08, 14:42
                            e4ska napisała:
                            > Gucio - ale o mendach, sikaniu psów, wyciu, jadzie cieknącym,
                            leżeniu pod stołem, bla bla bla - już było. Możesz dać coś
                            nieprzyjemnie nowego????
                            __________________________________________________________.
                            Pewno, ze moge...! ;-)) - Ale jestem po sutym obiedzie i mi
                            sie nie chce, a poza tym Szacki ma sesje, kto mnie obroni!?
                            A... ;-))
                            Ps. Masz dobra pamiec...! ;-))
                            (teraz tylko jeszcze trzezwosc tak "wytrenowac"...!) :-))
                            • ela_102 Re: Do za-gorzalej goren...! 30.01.08, 14:46
                              August:-)
                              Skoro nasza eska kochana..zauważa twoją monotonię...
                              to moze jakimś cudem dostrzeze też swoją...
                              a moze zmiany juz nastapiły..
                              pierwszy post od miesiecy bez slowa "jarasela" ha ha ha
                              • aaugustw Re: Do za-gorzalej goren...! 30.01.08, 14:51
                                ela_102 napisała:
                                > August:-)
                                > Skoro nasza eska kochana..zauważa twoją monotonię...
                                > to moze jakimś cudem dostrzeze też swoją...
                                > a moze zmiany juz nastapiły..
                                > pierwszy post od miesiecy bez slowa "jarasela" ha ha ha
                                ________________________________________________________.
                                Czyzby byla to ta pierwsza jaskolka wiosennej trzezwosci?
                                A... ;-))
                            • aaugustw Re: Do za-gorzalej goren...! 30.01.08, 14:50
                              * Sprostowanie:
                              A... napisal do eski pod tytulem; "Do za-gorzalej goren...!"
                              mialo byc: "Do za-gorzelskiej eski"
                              A... ;-))
                              Ps. Nie ma Szackiego, to i rymy nie wychodza...! :-((
                        • goren Re: Do za-gorzalej goren...! 30.01.08, 14:49
                          aaaaaauguściku,
                          Zmieniam taktykę, będę z ciebie drwić. Nie ma bowiem sensu z toba polemizować,
                          bo jestes tępy jak nie ostrzony nóż przez 25 lat. Zatem odpowiadam w nowej
                          konwencji, jak baranowi:
                          Katuj!
                          Tratuj!
                          Ja przebaczę wszystko ci jak bratu.
                          Męcz mnie!
                          Dręcz mnie
                          Ręcznie!
                          Smagaj, poniewieraj, steraj, truj!
                          Tylko sie odstosunkuj!
                          • aaugustw Re: Do za-gorzalej goren...! 30.01.08, 15:03
                            goren napisała:
                            > aaaaaauguściku,
                            > Zmieniam taktykę, będę z ciebie drwić...
                            ___________________________________.
                            Kiedy masz termin do psychiatry...!?
                            A...
                            • goren Re: Do za-gorzalej goren...! 30.01.08, 15:20
                              aaugustw napisał:

                              > Kiedy masz termin do psychiatry...!?

                              A po kuta mi psychiatra? Tylko dlatego, że mam cię za jedno wielkie NIC mam iść
                              do specjalisty od czubków? To sie kupy nie trzyma aaaauguściku, mały odpuściku,
                              bździnko sliczna i mała, rozumem nie skalana....

                              PS Szacki dokończy rymy.
                              • aaugustw Do za-gorzalej goren...! 30.01.08, 15:31
                                goren napisała:

                                > aaugustw napisał:
                                > > Kiedy masz termin do psychiatry...!?

                                > A po kuta mi psychiatra?
                                __________________________________________.
                                Kto uzywa tyle ksyw i ma rozdwojenie jazni,
                                powinien biec do psychiatry...!
                                (slyszysz Tranzycie) ;-))
                                A...
                          • ela_102 Re: Do za-gorzalej goren...! 30.01.08, 15:08
                            Goren? ja mam pytanie w kwesti zasadniczej..
                            czy tez noz byl uzywany przez 25 lat...(bo co za kretyn uzywa noz i
                            go nie ostrzy)
                            czy poprostu sobie leżał w jakiejś szufladzie?
                            nóż nożowi nie równy...

                            kurde idę stad...bo cosik mi peknie z smiechu..
                            i zabraknie mi siły na "studniówkę" ha ha ha
                            • goren Re: Do za-gorzalej goren...! 30.01.08, 15:15
                              ela_102 napisała:

                              > kurde idę stad...bo cosik mi peknie z smiechu..

                              Idź, idź dziewczynko. Napij się, będziesz jeszcze łatwiejsza.
                            • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Do za-gorzalej goren...! 30.01.08, 15:19
                              Kto zgadza sie z Ela i ja popiera?
                              Jaras, August, jak sie pojawi Rauchen, tu chyba lista sie konczy.

                              Kto sie nie zgadza, nie lubi, uwaza za hipokrytke- nie bede pisal bo
                              szkoda klawiatury.

                              • aaugustw Re: Do za-gorzalej goren...! 30.01.08, 15:28
                                beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
                                > Kto zgadza sie z Ela i ja popiera?
                                > Jaras, August, jak sie pojawi Rauchen, tu chyba lista sie konczy.
                                > Kto sie nie zgadza, nie lubi, uwaza za hipokrytke- nie bede pisal
                                bo szkoda klawiatury.
                                _________________________________________________.
                                Ad 1. Tak. Ci, ktorych wymieniasz + ci, ktorzy znajduja sie
                                na drodze do swej trzezwosci (moze jakis tam abstynent takze...!?).
                                Ad 2. Znajda sie 2, 3 kobiety + plus nietrzezwi, ktorych
                                niestety zarowno tu, (jak i w realu) wiecej...! :-((
                                A... ;-))
                                • goren UWAGA - Jasnowidz na forum 30.01.08, 15:35
                                  aaugustw napisał:

                                  > Ad 1. Tak. Ci, ktorych wymieniasz + ci, ktorzy znajduja sie
                                  > na drodze do swej trzezwosci (moze jakis tam abstynent takze...!?).
                                  > Ad 2. Znajda sie 2, 3 kobiety + plus nietrzezwi, ktorych
                                  > niestety zarowno tu, (jak i w realu) wiecej...! :-((

                                  Szkoda tylko, że kiepski...
                                  • 62wolf Re: UWAGA - Jasnowidz na forum 30.01.08, 15:47
                                    synu aaboski
                                    ...........................czy Ty choc raz ie odniosłe.s do
                                    problemu?
                                    do meritum sprawy tematyczanej?
                                    czy ciaglę tylko folgujez swoim chorym instynktom"?
                                    sory za 3 pytania
                                    ale......wex się napij w końcu..........bo widac na
                                    kilometr, jak Ci agstynecja szkodzi
                                    kumasz?
                                    dureń , taki jak Ty--------------------ma tylko jedno
                                    wyjśćie:brać leki
                                    inaczej jest durniem
                                    i wieszz co?
                                    znam takiegoio w swej rpodzinie.....................leki
                                    bierze, głupi jak jest był,
                                    ale...........................nnnnnnie jest uciąż;liwy
                                    i lubię go brać nad jezioro
                                    • goren Re: UWAGA - Jasnowidz na forum 30.01.08, 16:07
                                      Musisz lepiej poznać literki, na razie je mylisz i używasz niewłaściwych.
                                      Popracuj nad tym troszkę.
                              • ela_102 Re: Do za-gorzalej goren...! 30.01.08, 16:01
                                Adi:-)
                                ja tutaj nie jestem dla lubienia...
                                a jak by mnie "polubił" ktoś na kogo nawet Tobie samemu szkoda
                                klawiatury to bylby dla mnie powód do zmartwienia...
                                pozatym...wszystko ok:-)
                                • ariel48 Re: Do za-gorzalej goren...! 30.01.08, 18:21
                                  ela_102 napisała:

                                  > Adi:-)
                                  > ja tutaj nie jestem dla lubienia...

                                  A po co tutaj jesteś ?
                                  Pilnujesz ,,chłopa,, ?
                                  Sekciara ...:-)

                                  ************************************************

                                  To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
      • ariel48 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 20:36
        August :

        > Dlaczego opusciles Mityngi AA, skoro nie kierujesz swoim zyciem...!?

        Ręce opadają ...jak boga kocham...
        Gucio ...gdyby Ci ktoś np.zamordował żonę ....tfu..tfu ..
        Też byś powiedział , że ludzie tacy są , a ona nie kierowała swoim zyciem - bo
        dała się zabić ????!!!

        ************************************************

        To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
        • aaugustw Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 20:54
          ariel48 napisała:
          > Ręce opadają ...jak boga kocham...
          > Gucio ...gdyby Ci ktoś np.zamordował żonę ....tfu..tfu ..
          > Też byś powiedział , że ludzie tacy są , a ona nie kierowała swoim
          zyciem - bo dała się zabić ????!!!
          _________________________________.
          Ty umiesz czytac Ariel...!?
          Napisalem jak BYK, ze jezeli nie jest to... -
          ale dlaczego ja mam Ci to powtarzac jak depowi ostatniemu...!?
          Wroc sama do tekstu, ktory napisalem i naucz sie czytac, a potem
          rozumiec to co przeczytasz...!
          A...
          • ariel48 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:04
            August:

            > Ty umiesz czytac Ariel...!?

            I owszem .
            I kieruję swoim życiem.
            Finlandia zapewne też .
            Teraz ..to nie ma co gdybać , co by było gdyby - nie sądzisz ?
            Dał się oszukać - na oszustwo i ufnośc do ludzi - nie pomogą mityngi.
            Ufa ludziom ... i tyle.Widocznie miał powody , skoro zaufał.
            I nie pieprz mi tutaj , że zbytnie zaufanie - to brak kontroli nad swoim życiem.


            ************************************************

            To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
            • finlandia07 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:12
              Ja tak myślę,że gdybym nie był chory,nie wiedziałnym nawet co to AA i miting, a
              spotkałoby to mnie prawdopodobnie i tak i tak.
              Ktoś powiedział:życie jest piękne tylko ludzie są pier....leni.
              Co to znaczy kierować własnym życiem? Każdemu zdarzają się rozmaite
              wpadki;większe i mniejsze.To dowód że nikt nim nie potrafi kierować?
              • ariel48 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:17

                finlandia07 napisał:

                > Ja tak myślę,że gdybym nie był chory,nie wiedziałnym nawet co to AA i miting, a
                > spotkałoby to mnie prawdopodobnie i tak i tak.
                > Ktoś powiedział:życie jest piękne tylko ludzie są pier....leni.
                > Co to znaczy kierować własnym życiem? Każdemu zdarzają się rozmaite
                > wpadki;większe i mniejsze.To dowód że nikt nim nie potrafi kierować?

                Masz absolutną rację , finlandia ...
                Zycie jest ,,ciężkie ,, ... po prostu ...
                I nie wierz , że po przerobieniu 12 kroków byłbyś idealny ...
                To ściema. Krótko.

                ************************************************

                To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                • aaugustw Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:26
                  ariel48 napisała:
                  > Masz absolutną rację , finlandia ...
                  > Zycie jest ,,ciężkie ,, ... po prostu ...
                  > I nie wierz , że po przerobieniu 12 kroków byłbyś idealny ...
                  > To ściema. Krótko.
                  ___________________.
                  Wspolczuje...!! :-((
                  A... ;-))
                  • ariel48 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:29
                    > Wspolczuje...!! :-((

                    Módl się - bym nie musiała jutro Tobie współczuć. Tfu..tfu - odpukać.
                    Maruda...

                    ************************************************

                    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                    • aaugustw Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:35
                      ariel48 napisała:
                      > Módl się - bym nie musiała jutro Tobie współczuć. Tfu..tfu -
                      odpukać.
                      > Maruda...
                      ______________________________________________.
                      Sama bylabys sobie winna, gdybys wspolczula...!
                      Czy Ty wiesz, ze w ten sposob mozna innemu wyrzadzic
                      jeszcze wieksza krzywde...!? - Marudo jedna, aa nie dwie...!
                      A...
              • tenjaras Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:17
                z kierowaniem swoim życiem jest jak z jazdą samochodem - nie my
                zbudowaliśmy drogi, ustaliliśmy zasady poruszania się, nie
                skonstruowaliśmy, ani nie złożyliśmy samochodu, a jednak to my
                trzymamy kółko w rękach

                no i mamy wybór, trzymamy sie zasad, albo nie, i takie właśnie mamy
                efekty, jakie dokonujemy wybory ;-)
                • ariel48 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:20

                  tenjaras napisał:

                  > z kierowaniem swoim życiem jest jak z jazdą samochodem - nie my
                  > zbudowaliśmy drogi, ustaliliśmy zasady poruszania się, nie
                  > skonstruowaliśmy, ani nie złożyliśmy samochodu, a jednak to my
                  > trzymamy kółko w rękach

                  ... i od czasu do czasu pozwalamy sobie na szaleństwa ...
                  Jaras - prowadzisz samochód ? :-)

                  ************************************************

                  To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                  • tenjaras Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:23
                    > Jaras - prowadzisz samochód ? :-)

                    nie, ale myślę ;-)
                    • ariel48 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:27
                      > nie, ale myślę ;-)

                      No to wtedy pogadamy ...:-)
                      Tylko szalej na polnej drodze ... bezpieczniej będzie dla innych ...
                      A szaleństwa nie unikniesz. Czasami warto.

                      ************************************************

                      To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                      • tenjaras Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:31
                        nie brakuje mi wrażeń, mi abstynencja nie przeszkadza w życiu...
                        • ariel48 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:50

                          tenjaras napisał:

                          > nie brakuje mi wrażeń, mi abstynencja nie przeszkadza w życiu...

                          Zyczę Ci więcej spontaniczności w życiu . Szczerze.
                          I żebyś nie myślał sobie - nie jestem piratem drogowym.

                          ************************************************

                          To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                          • tenjaras Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 22:04
                            ariel, ja naprawdę nie muszę myśleć o sobie, jako o piracie
                            drogowym, ale rozumiem, że Twoja troska o mnie, wynika z Twoich
                            własnych doświadczeń

                            już kilka razy Ci pisałem, że różnimy się baardzo, jestem spełniony
                            i nie mam zamiaru tego odpuszczać, nie mylę spontanu z głupotą lub
                            nieprzemyślanymi działaniami, większość tego co się dzieje w moim
                            życiu przychodzi spontanicznie, zawsze miałem więcej szczęścia niż
                            rozumu, a ostatnio przestało mi to przeszkadzać ;-)
                • finlandia07 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:38
                  tenjaras napisał:

                  > z kierowaniem swoim życiem jest jak z jazdą samochodem - nie my
                  > zbudowaliśmy drogi, ustaliliśmy zasady poruszania się, nie
                  > skonstruowaliśmy, ani nie złożyliśmy samochodu, a jednak to my
                  > trzymamy kółko w rękach
                  >
                  > no i mamy wybór, trzymamy sie zasad, albo nie, i takie właśnie mamy
                  > efekty, jakie dokonujemy wybory ;-)
                  ___________________________________________________
                  > Ok, trzymam kierownicę w ręce,trzymam się zasad,ktoś nie,wjeżdża we mnie,więc
                  jakie tu mamy efekty? Mogę dokonywać wyborów?Coś tu Jaras Ci się pokręciło.
                  >
              • aaugustw Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:19
                finlandia07 napisał:
                > Ktoś powiedział:życie jest piękne tylko ludzie są pier....leni.
                ____________________________________________.
                Moze ten "ktos" mial Ciebie na mysli...!? :-()
                A... ;-))
                • finlandia07 Re: August,mam prośbę 29.01.08, 21:53
                  nie pisz do mnie wiecej.
                  • aaugustw Re: August,mam prośbę 29.01.08, 21:58
                    finlandia07 napisał:
                    > nie pisz do mnie wiecej.
                    __________________________.
                    OK... - Od teraz bede pisal
                    o Tobie, a nie do Ciebie..!
                    Dobranoc: A...
                    • ela_102 Re: August,mam prośbę 29.01.08, 22:02
                      no ja też mówię dobranoc...
                      nie lubię jak się myli "spontaniczność" z "wariactwem"
                      pa pa pa
                    • finlandia07 Re: August,mam prośbę 29.01.08, 22:04
                      aaugustw napisał:

                      > finlandia07 napisał:
                      > > nie pisz do mnie wiecej.
                      > __________________________.
                      > OK... - Od teraz bede pisal
                      > o Tobie, a nie do Ciebie..!
                      > Dobranoc: A...
                      ______________________________________
                      Druga i ostatnia prośba: o mnie też nie pisz.
                      Dziekję:)
                      • tenjaras Re: August,mam prośbę 29.01.08, 22:18
                        emocje nie są najlepszym doradzcą, finlandio

                        jeśli są ludzie, przy których robi Ci się "głupio", to w temacie
                        trzeźwienia, trzymaj się ich jak koła ratunkowego
              • ela_102 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:31
                Fin:
                To dowód że nikt nim nie potrafi kierować?

                moze należało by rodzielić kierowanie własnymi poczynaniami i
                decyzjami...(czynienie planów) od nie kierowania całą resztą...
                Ty masz wplyw tylko na siebie...a co inni zrobią i jak postapią jest
                tylko w kręgu twoich przypuszczeń...kompletnie nie wiesz co się
                wydarzy jutro jeśli oznajmisz szefowi ze rezygnujesz z pracy..np.
                Nie wiesz jaki samochod wyminie Cie jutro a przy okazji np.potraci..
                nie wiesz czy jak zagrasz w Totka to bedziesz miec trojkę czy moze
                nic...nie wiesz co spotka cie jutro..i wiekszosc ludzi jest ciagle
                zaskakiwana..
                poszedl do pracy wyladował w Szpitalu ze zlamana nogą...
                gdyby kierowal swoim zyciem...wiedzialby ze to go spotka..i zrobilby
                wszystko aby tego uniknac...proste.
                o takim niekierowaniu zycie tutaj mowa..
                i dotyczy to kazdego...
                • goren Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 30.01.08, 12:56
                  ela_102 napisała:

                  > o takim niekierowaniu zycie tutaj mowa..
                  > i dotyczy to kazdego...

                  To co opisujesz nie mieści się w pojęciu "kierowanie życiem". To są przypadki
                  losowe, nic więcej. Zatem, jeśli używasz jakiegoś określenia, sprzecznie z
                  przyjętymi jego znaczeniami lub z jego obowiązującą definicją, to masz
                  alternatywne rozwiązania:
                  - podaj własną definicję, wówczas będziemy wiedzieć, o czym ględzisz, lub
                  - naucz się poprawnych pojęć i ich używaj zgodnie z ich znaczeniem
                  merytorycznym. Mam nadzieję, że zrozumiałaś o co mi chodzi.
                  Jeśli nie, zapytaj na najbliższym mitingu w AA, może ci wytłumaczą.
                  • ela_102 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 30.01.08, 13:15
                    goren...
                    drokowskazy stawiaj tym na ktorych masz wplyw..
                    na mnie nie masz...
                    moze nie widzisz roznicy...miedzy kierowaniem...a nie kierowaniem...
                    lub masz slaby wzrok..
                    • goren Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 30.01.08, 13:43
                      Na najbliższym mitingu AA, na który zabierz kropkę, porusz tę sprawę i poproś o
                      wytłumaczenie.
                      Nie mam czasu i ochoty tłumaczyć tak trywialnych spraw zdolnej inaczej elce, co
                      ma 102 dziury w mózgu.
            • tenjaras Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:15
              ariel, dlaczego piszesz, że mityngi nie pomogą?
              wielu i mi wiele razy pomogły, choć też wyglądało na sytuację "po
              ptakach", ale z jednym się zgodzę - rozpoznanie błędów nie polega na
              gdybaniu, a dogłębnej analizie, przy okazji można poznać z czego
              wynikało owo "zaufanie"

              nic nie jest takie proste, jakbyśmy sobie tego życzyli - jest
              znacznie prostsze...
              • aaugustw Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:21
                tenjaras napisał:
                > ariel, dlaczego piszesz, że mityngi nie pomogą?
                ___________________________________________________.
                Bo jej sie nie chce 4 liter podniesc, aby tam pojsc,
                dlatego tak mowi...! :-((
                A... ;-))

                • ariel48 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:25
                  Gustlik :

                  > Bo jej sie nie chce 4 liter podniesc, aby tam pojsc,
                  > dlatego tak mowi...! :-((

                  A życie i tak jest piękne ...:-))
                  Przestań już gnieść ... gnieciesz i gnieciesz , jakbyś lewą nogą
                  wstał .
                  A tak na poważnie - życie , to nie tylko same radości .
                  Człowiek nie zna dnia , ani godziny.
                  Sztuką jest umieć znieść ból .
                  Gdyby nie było bólu - nie byłoby radości .

                  ************************************************

                  To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                  • aaugustw Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:32
                    ariel48 napisała:

                    > Gustlik : ... gnieciesz i gnieciesz , jakbyś lewą nogą
                    > wstał .
                    > A tak na poważnie - życie , to nie tylko same radości .
                    > Człowiek nie zna dnia , ani godziny.
                    _____________________________________________________.
                    Myjcie sie dziewczyny, nie znacie dnia, ani godziny...
                    A... ;-))
                • tenjaras Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:28
                  niektórym się nie chce, a niektórzy nie potrafią...

                  a ja nie znam osoby, która systematycznie uczestniczy w spotkaniach
                  AA i "dłubie" ten program służący zdrowieniu z alkoholizmu, ale
                  i "czemuś więcej", by uważali, że wciąż popadają w jakieś kłopoty
                  życiowe, są "naiwniakami", czy ofiarami otaczającej ich
                  rzeczywistości...
                  • ariel48 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:41
                    Jaras :

                    > a ja nie znam osoby, która systematycznie uczestniczy w spotkaniach
                    > AA i "dłubie" ten program służący zdrowieniu z alkoholizmu, ale
                    > i "czemuś więcej", by uważali, że wciąż popadają w jakieś kłopoty
                    > życiowe, są "naiwniakami", czy ofiarami otaczającej ich
                    > rzeczywistości...

                    To masz farta , Jarasie...
                    Dwa lata temu byłam na mityngu - poszłam tam z pewną kobietą , która mnie o to
                    poprosiła . Byłam tam po 5 latach nieobecności ... i od tamtej pory również nie
                    byłam...
                    Ze względu na tę osobę,by dodać jej otuchy i odwagi - aktywnie uczestniczyłam w
                    mityngu ...
                    Był tam Aowiec , z takim samym stażem niepicia , jak ja zresztą ...
                    I ten facet mówił wprost - że codziennie ...codziennie !!!...
                    od pięciu lat / wtedy było 5 lat / jest na mityngu...jeżdzi
                    po całym województwie , od miasta do miasta i mitynguje ...
                    Kiedys był marynarzem . Teraz rencistą , czy emerytem ... był
                    dość młodym facetem. Jarasie - on był z Gdyni , a spotkaliśmy się
                    w Wejherowie. Następnego dnia miał zzamiar jechać do Kościerzyny ...
                    Dla mnie to wariat !!!
                    Najpierw rodzina nie miała go - bo marynarz. Potem czynny alkoholik.
                    A teraz wariat mityngowy. :-)
                    Jak myślisz - czy on m kłopoty życiowe , czy nie ?
                    Albo jego rodzina ?

                    W ,,gadce ,, normalny facet.
                    Tylko wmówił sobie - że gdyby nie te mityngi - to by pił.
                    Pytam się - jaka różnica dla żony,dla dzieci ?
                    A może to ja jestem nienormalna ?
                    Bo uwielbiam swój dom i swoich domowników.
                    I najpierw oni , a potem reszta...
                    No k...a ...

                    ************************************************

                    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                    • ela_102 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:50
                      Znadujemy to czego szukamy...
                      jak sie do czegos uprzedzam...zawsze znajde tylko to co potwierdzo
                      moje uprzedzenie...On jeden tam byl?
                      i jedne mowil? nie sadze...
                      ale ty tylko jednego zapamietalaś...
                      ze mieć "pewnosć" w swoim rozumieniu rzeczy...
                      • ariel48 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:54

                        ela_102 napisała:

                        > Znadujemy to czego szukamy...
                        > jak sie do czegos uprzedzam...zawsze znajde tylko to co potwierdzo
                        > moje uprzedzenie...On jeden tam byl?
                        > i jedne mowil? nie sadze...
                        > ale ty tylko jednego zapamietalaś...
                        > ze mieć "pewnosć" w swoim rozumieniu rzeczy...

                        Ela. Nie tylko jego zapamiętałam.
                        A mnie zapamiętano na pewno. Ale nie o tym mowa ...
                        Odpowiedziałam Jarasowi na jego post.
                        Może pofatygujesz się i przeczytaj - do czego odniosła się Ariel ?
                        I nie wmawiaj mi przypadkiem aby - że Ariel powiedziała - ,,Aowcy , to wariaci ,,.



                        ************************************************

                        To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                        • ela_102 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:58
                          dokladnie czytam...
                          i dokladnie wiem co chce przekazac...
                          choc nie musisz tego rozumiec...
                          nie odnosc sie do mojego pojmowania slowa pisanego..
                          bo ja nie mam do niego zastrzezen..
                          moze bardziej zanim odpiszesz...skaczac po watkach jak pchla...
                          skup sie na tym co pisza inni...skup poprostu..
                          • ariel48 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 22:03
                            ela_102 napisała:

                            > dokladnie czytam...
                            > i dokladnie wiem co chce przekazac...
                            > choc nie musisz tego rozumiec...
                            > nie odnosc sie do mojego pojmowania slowa pisanego..
                            > bo ja nie mam do niego zastrzezen..
                            > moze bardziej zanim odpiszesz...skaczac po watkach jak pchla...
                            > skup sie na tym co pisza inni...skup poprostu..

                            Wiesz ... zaczynam poważnie się zastanawiać , czy Ty aby naprawdę nie jesteś
                            chora ...
                            Jaras pisze - nie znam żadnego ... itd.
                            A ja piszę - znam ... itd.

                            Ela - idż do lekarza.
                            Da Ci coś na nerwy ... i na zadrość.
                            O zawiści nie wspomnę ....
                            Proponuję ci dotrzymać słowa - i włączyć ignora.
                            Dla Twojego dobra.

                            ************************************************

                            To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                            • tenjaras Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 22:10
                              > Jaras pisze - nie znam żadnego ... itd.
                              > A ja piszę - znam ... itd.

                              przypadkowo spotkana osoba, mówiąca coś, co mogę w każdy sposób
                              interpretować, nie jest dla mnie ani autorytetem, ani jakimkolwiek
                              wyznacznikiem w temacie
                              • ariel48 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 22:33

                                tenjaras napisał:

                                > > Jaras pisze - nie znam żadnego ... itd.
                                > > A ja piszę - znam ... itd.
                                >
                                > przypadkowo spotkana osoba, mówiąca coś, co mogę w każdy sposób
                                > interpretować, nie jest dla mnie ani autorytetem, ani jakimkolwiek
                                > wyznacznikiem w temacie

                                Wiesz - Ty jesteś autentyczny sekciarz.
                                Tylko to jest dwuosobowa sekta . Nigdy nie wierzyłam , że cos takiego może
                                istnieć ... a jednak ...
                                Tym razem - to Ty jesteś tą otumanioną i zaślepioną
                                ofiarą... guru jest w Waszej sekcie ktoś inny .
                                Zal mi Was. Zniechęcacie do siebie wszystko i wszystkich.
                                I tak powinno być. I to jest prawidłowa reakcja na Was.
                                Nad Wami można na chwilkę zatrzymać wzrok ... z litości...
                                Dobrej nocy ... wszystkim ,,niesekciarzom,,..

                                ************************************************

                                To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                • aati Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 22:52
                                  ariel48 napisała:
                                  > Dobrej nocy ... wszystkim ,,niesekciarzom,,..

                                  -Dobrej nocy!:)

                                • ela_102 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 30.01.08, 10:46
                                  Arilel..
                                  a nie prosciej uznać ze sa rzeczy których nie pojmujesz...
                                  i jestes w stanie ich nawet sobie wyobrazic...
                                  jak bym tam buddystom nie klarowala ...co moim zdaniem robią zle..
                                  bo bałaby sie osmieszenia...nie znam przeciez tematu..
                                  Kto jest Wszyscy? zdurnialas do reszty...poprostu
                            • ela_102 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 22:13
                              Moje dobro w moich rękach...to oczywite:-)
                              ale ty mi nie zagrażasz w żaden sposób..
                              czytam Cie z chęcią i cieszę się że mam "inaczej" od Ciebie...
                              • ariel48 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 22:25
                                ela_102 napisała:

                                > Moje dobro w moich rękach...to oczywite:-)
                                > ale ty mi nie zagrażasz w żaden sposób..
                                > czytam Cie z chęcią i cieszę się że mam "inaczej" od Ciebie...


                                A jednak ...
                                Przeczucia mnie nie myliły ...

                                ************************************************

                                To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                      • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 30.01.08, 00:39
                        Ela sama sobie przeczy- najpierw pisze, ze to my dajemy sie oszukac,
                        a potem- ze my nie wiemy co ktos zrobi.

                        To jak nie wiem co ktos zrobi to jak moge nie dac mu sie oszukac?
                        Moge zgadywac i najwyzej miec fuksa lub nie...


                        A sprawa jest dosyc prosta- po pierwsze, pierwsza zasada dynamiki
                        spolecznej brzmi
                        "Sa ludzie i taborety"
                        druga zasada brzmi
                        "nawet ludzie bywaja taboretami"

                        Tego sie trzeba trzymac.Tu niestety klania sie miernota
                        terapeutycznych nauk.
                        Bo w ich imie alkoholik ma sie uczyc zaufania i ufac, kochac i dawac.
                        A jak trafi na jakiegos taboreta, to mu sie mowi "to twoja wina,
                        zaufales bo chciales".

                        Zastosowal sie- zle, nie zastosowal sie- tez zle.
                        tak zle i tak niedobrze.


                        A wg mnie lepiej stosowac zasade ograniczonego zaufania, tylko nie
                        na zasadzie "wszyscy ludzie to taborety" tylko przy zastosowaniu
                        obydwu zasad dynamiki spolecznej- czyli w skrocie- nigdy nie
                        wiadomo, na co i kogo sie trafi.


                        Bardzo przeszkadza w tym postawa sluzalczo- przepraszajaca, dla
                        niepoznaki zwana "pokora", bo pokora musi dzialac w dwie strony, a
                        jak dziala w jedna to zostaje fanga, czyli popularny strzal w zeby
                        (w przenosni oczywiscie).

                        Jednostronna pokora to jest dobra dla prorokow a nie dla szarego
                        czlowieka.
            • aaugustw Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:17
              ariel48 napisała (do A...):
              > I nie pieprz mi tutaj , że zbytnie zaufanie - to brak kontroli nad
              swoim życiem
              ________________________________________________.
              Nie. To nie tylko brak kontroli nad swoim życiem,
              ale takze nad zyciem swoich bliskich...! - (marudo jedna!) :-(
              A... ;-))
              • ariel48 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:18

                Gucio :

                (marudo jedna!) :-(


                :-)))))))


                ************************************************

                To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                • aaugustw Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:29
                  ariel48 napisała:

                  > Gucio :
                  > (marudo jedna!) :-(

                  > :-)))))))
                  ______________________.
                  Moim celem nie bylo Cie rozweselic, lecz zdenerwowac...!
                  Zmien uklad tych glupich usmieszkow... :-(((
                  A... ;-))
                  • ariel48 Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:45
                    Gucio :
                    > Moim celem nie bylo Cie rozweselic, lecz zdenerwowac...!
                    > Zmien uklad tych glupich usmieszkow... :-(((

                    Nie potrafię ...:-))
                    Jak mnie wkurzasz - to żadnych uśmieszków nie wklejam.
                    Ani lewych,ani prawych. Tylko po cichu obgryzam paznokcie ze złości .
                    Ot i cała prawda ...

                    ************************************************

                    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                    • aaugustw Re: Zły stan - zle przerabiany Program...! 29.01.08, 21:49
                      ariel48 napisała:
                      > Nie potrafię ...:-))
                      > Jak mnie wkurzasz - to żadnych uśmieszków nie wklejam.
                      > Ani lewych,ani prawych. Tylko po cichu obgryzam paznokcie ze
                      złości . Ot i cała prawda ...
                      _______________________________________________________.
                      Klamiesz... - Nie wierze, ze masz jeszcze paznokcie...!
                      A... ;-))
    • ariel48 Re: Zły stan 29.01.08, 20:32
      Finlandia :

      > Nie piszę żeby ktoś mnie żałował,musiałem sie gdzieś wygadać,a tu chociaż paru
      > z Was mnie może zrozumie,to jak czuje się człowiek nie widzący dnia jutrzejszego


      Mówi się, że czas goi rany, przynosi zapomnienie...
      Nie do końca się z tym zgadzam.
      Jednak jedno pewne jest .... że za jakiś czas - już tak bardzo nie boli , jak
      dzisiaj ....
      Czego życzę Ci z całego serca,finlandia ...

      ************************************************

      To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
      • magtomal Re: Zły stan 29.01.08, 21:27
        Finie, dzisiaj masz dołek. Złe wydarzenia, pogoda, okoliczności - i
        taki nastrój. Jutro będzie lepiej; wierzę w to. Czasami od nastroju
        zależy, jak patrzymy na pewne wydarzenia i jak bardzo boli zło,
        które nas spotyka. Jutro nowy dzień: lepszy! Trzymaj się!
        • tenjaras Re: Zły stan 29.01.08, 21:32
          magtomal:
          > Jutro nowy dzień: lepszy! Trzymaj się!

          gwarantujesz?
          • magtomal Re: Zły stan 29.01.08, 21:34
            tenjaras napisał:

            > magtomal:
            > > Jutro nowy dzień: lepszy! Trzymaj się!
            >
            > gwarantujesz?
            >
            Tak, takie nastoje mijają, rozczarowanie innymi ludzmi zaciera się,
            ból słabnie. Po takim wieczorze następny dzień będzie lepszy.
            • tenjaras Re: Zły stan 29.01.08, 22:12
              to nie jest gwarancja, to zwykła brawura, dzisiejszy dzień może
              okazać się wspomnieniem ulgi, przy tym, co może przyjść jutrzejszego
              dnia...
    • tenjaras Re: Zły stan 29.01.08, 21:22
      napiszę krótko - błędy nie są nauczką, są nauką

      najgorsze byłoby w tym momencie szukanie winnych, to strata czasu,
      najlepsze to wziąć się za siebie, pomówić o zdarzeniu z kimś
      zaufanym, dobrze zapamiętać, czego już nie powtarzać i "zacząć od
      nowa"

      ale zawsze można myśleć, że błędy dają nam w dupę, a nie, że dają
      nam mądrość, to w końcu należy do obszaru wolnej woli ;-)
    • finlandia07 Re: Zły stan 30.01.08, 10:11
      Długo,długo nie mogłem zasnąć.W końcu udało się.
      Po zbudzeniu ogarnął mnie dziwny spokój.Nic się jeszcze nie wydarzyło,a mam
      przeczucie że nie jest zle.Ktoś pisał o przeznaczeniu.Może tak miało być,może
      wszystkie sytuacje,działania(często podświadome)prowadziły do takiego stanu,by w
      końcu znów coś zmienić?
      Tyle że w ostatnich 2 latach nastąpiło u mnie deko za dużo zmian jak na yak
      "krótki" okres.
      Mam wstępny plan wyjścia z tego problemy(nie zakłada pyskoprania).
      Zobaczymy...
      • ela_102 Re: Zły stan 30.01.08, 10:59
        Realizm...tylko realizm..
        chlodna ocena sytuacji...w takich warunkach nie można sobie
        zaszkodzić:-)
        Fin:-)
        dobrych decyzji zycze.
      • tenjaras Re: Zły stan 30.01.08, 11:34
        > Tyle że w ostatnich 2 latach nastąpiło u mnie deko za dużo zmian
        jak na yak
        > "krótki" okres.

        a to dopiero początek ;-)
        nie pękaj, jedyne czego możemy być pewni w życiu, to zmiany, bo to
        właśnie one wyznaczają jego jakość
      • magtomal Re: Zły stan 30.01.08, 12:20
        finlandia07 napisał:

        > Długo,długo nie mogłem zasnąć.W końcu udało się.
        > Po zbudzeniu ogarnął mnie dziwny spokój.Nic się jeszcze nie wydarzyło,a mam
        > przeczucie że nie jest zle.Ktoś pisał o przeznaczeniu.Może tak miało być,może
        > wszystkie sytuacje,działania(często podświadome)prowadziły do takiego stanu,by
        > w
        > końcu znów coś zmienić?
        > Tyle że w ostatnich 2 latach nastąpiło u mnie deko za dużo zmian jak na yak
        > "krótki" okres.
        > Mam wstępny plan wyjścia z tego problemy(nie zakłada pyskoprania).
        > Zobaczymy...


        Widzisz Finie, obiecywałam Ci, że rano będzie lepiej :) Cieszę się bardzo. Miłego (naprawdę miłego!) dnia!
        • finlandia07 Re: Zły stan 30.01.08, 13:03
          Fajnie jest mieć ludzi życzliwych,tych anty to niefajnie ale tacy zawsze są i
          będą,niezależnie od naszych charakterów.
          Coś udało mi się załatwić.Niewiele,ale nie cofnąłem sie do tyłu,pozostawiając
          resztę na ubezpieczonej pozycji
          Wprawdzie pada,a nie wpływa to na lepsze samopoczucie,ale jest mi lepiej,a
          raczej spokojniej.
          :))
          • ela_102 Re: Zły stan 30.01.08, 14:38
            brawo brawo...
            spokój nasz przyjaciel..:-)
          • daleh Re: Zły stan 30.01.08, 22:05
            fin...
            Wprawdzie pada,a nie wpływa to na lepsze samopoczucie,ale jest mi lepiej,a
            raczej spokojniej.
            --------------------------
            Nowy dzien,nowe szczescie...Dziala...
          • ela_102 Czy już zdecydownie lepiej? 31.01.08, 12:36
            Fin..
            mam nadzieję ze wszystko ok..
            i ze panujesz nad zyciem.
            Przesyłam trochę słonca z Elbląga..jest pieknie:-)
            optymistycznie..
            • finlandia07 Re: Czy już zdecydownie lepiej? 31.01.08, 22:03
              Nad życiem tak,nad sobą trudniej żeby komuś nie wywalić w michę,ale jest dobrze;)
              Najważniejsze że podjąłem bardzo ważną,konkretną i wiążącą decyzję,i niech się
              nazwę Grenlandia ,jeśli tego nie dotrzymam i doprowadzę do końca.
              A pogoda do d..
              A tu karnawał,tabuny podpitych i nie tylko...
              Ale będą mieli jutro fangę
              • tenjaras Re: Czy już zdecydownie lepiej? 31.01.08, 22:22
                tam skąd pochodzę fanga i walenie w michę to to samo ;-)

                a rzeczywiście najtrudniej pozostać sobą, ale i najbardziej warto :-)
                cierpliwości życzę ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka