Dodaj do ulubionych

2 lata minęło

24.04.08, 22:09
dziś.I dla uczczenia tej dwu-rocznicy fundnąłem żonie robot o którym od dawna
marzyła(kitchen aid).Panie pewnie wiedzą co to za bajer,a ja mam satysfakcję z
wymiernej korzyści trzezwości.
Ale ten czas leci...
Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • dyskotekapietrowyzej Re: 2 lata minęło 24.04.08, 22:12
      warto bylo :)))

      gratulacje :)
      • finlandia07 Re: 2 lata minęło 24.04.08, 22:17
        Warto,warto,i nie bylo,nie jest tak strasznie jak straszyli..
        strach ma wielkie oczy;)
        • dyskotekapietrowyzej Re: 2 lata minęło 24.04.08, 22:29
          strach jak strach, zawsze jakas przygoda w zyciu.
          Mnie po dwoch latach strasznie zadziwia fakt, a tak naprawde dwa:
          jak daleko ode mnie jest ten strach, ktory pojawial sie gdy pilam,
          i jak daleko ode mnie jest ta samotnosc, ktora pojawiala sie gdy
          jeszcze pilam.
          • havana06 Re: 2 lata minęło 24.04.08, 22:38
            Ten z dyskoteki, nikomu już (i niczemu) nie dorówna.!!!!
            • havana06 Re: 2 lata minęło 24.04.08, 22:42
              Jezu, czy coś się porobiło???
              • aaugustw Re: 2 lata minęło 25.04.08, 14:27
                havana06 napisała:
                > Jezu, czy coś się porobiło???
                ______________________________.
                Czy moge za niego odpowiedziec?
                A... ;-))

            • finlandia07 Re: 2 lata minęło 24.04.08, 22:43
              Coś nie kumam...:))
              • aaugustw Re: 2 lata minęło 25.04.08, 14:30
                finlandia07 napisał:
                > Coś nie kumam...:))
                __________________.
                To ja wiem...! -
                A co poza tym u Ciebie?
                A... ;-))
        • daleh Re: 2 lata minęło 26.04.08, 08:31
          finlandia07 napisał:

          > Warto,warto,i nie bylo,nie jest tak strasznie jak straszyli..
          > strach ma wielkie oczy;)
          -----------------
          Gratuluje...A co do strachu,to rzeczywiscie bardzo trudno jest sobie wyobrazic
          od czego rozpoczac rozwiazywanie swoich problemow...
          Ale jaka pozniej satysfakcja,kiedy uda sie w wikszosci z nimi uporac...
          Pwodzenia zycze...
          • finlandia07 Re: 2 lata minęło 26.04.08, 09:21
            daleh napisał:

            >
            > Gratuluje...A co do strachu,to rzeczywiscie bardzo trudno jest sobie wyobrazic
            > od czego rozpoczac rozwiazywanie swoich problemow...
            -------------------------------------------------------------
            No własnie,o takim strachu pisałem,bo przeciez nikt mnie niczym nie straszył.
            Problemy były,są i będa.Rozwiązywać je jest zdecydowanie prościej na trzezwo:)
            >
          • aaugustw Re: 2 lata minęło 26.04.08, 16:50
            daleh napisał:
            > ...od czego rozpoczac rozwiazywanie swoich problemow...
            > Ale jaka pozniej satysfakcja,kiedy uda sie w wikszosci z nimi
            uporac...
            ____________________________________________.
            Ty mowisz o problemach, aco chcesz zrobic z tymi nie przerobionymi -
            pijanymi twoimi wadami charakteru (sknerstwo dla bliskich, bog
            mamona, niechec dzielenia sie z innymi... etc...), to sa twoje
            prawdziwe problemy, ktorych z wygody nie chcesz porzucic, bo tak ci
            wygodnie i EGO twoje nadete (czyt. nietrzezwe) nie ucierpi...!?
            Ale czy to jest zycie...!?
            A...
            Ps. Niektorzy umrza, nie wiedzac ze zyli...!
            • daleh Re: 2 lata minęło 26.04.08, 17:39
              august...
              Ale czy to jest zycie...!?
              A...
              Ps. Niektorzy umrza, nie wiedzac ze zyli...!
              ----------------
              Rozumiem ,ze masz na mysli siebie...Fakt,marne to Twoje zycie...
              • aaugustw Re: 2 lata minęło 26.04.08, 19:50
                daleh napisał:

                > august...
                > Ale czy to jest zycie...!?
                > Niektorzy umrza, nie wiedzac ze zyli...!
                ----------------
                Rozumiem ,ze masz na mysli siebie...Fakt,marne to Twoje zycie...
                _______________________________________________.
                Zle rozumiesz daleh..u
                Gdybys nie zajmowal sie innymi - zrozumialbys siebie i swoje zycie!
                A...
    • mis_przeklinak Re: 2 lata minęło 25.04.08, 00:32
      U mnie za 2-a miesiace bedzie wmiare fajna gitarka ze wzmacniaczem.
      W podstawowce juz taka chcialem miec (no prawie taka :)). Z 17-18
      lat minelo jak z bicza strzelil i bede mial ;).
    • aaugustw Re: 2 lata minęło 25.04.08, 14:25
      finlandia07 napisał:
      > 2 lata minęło
      > dziś.I dla uczczenia tej dwu-rocznicy fundnąłem żonie robot o
      którym od dawna marzyła(kitchen aid).Panie pewnie wiedzą co to za
      bajer,a ja mam satysfakcję z wymiernej korzyści trzezwości...
      _____________________________________________.
      Domyslam sie, ze chodzi o dwa lata Twojego niepicia,
      a nie dwa lata forumowego pisania...(!?).
      Jezeli to pierwsze to gratuluje wyboru, zona moze
      teraz suuuper drinki przyrzadzac...
      A... ;-))
      • finlandia07 Re: 2 lata minęło 25.04.08, 21:02
        aaugustw napisał:


        > Domyslam sie, ze chodzi o dwa lata Twojego niepicia,
        > a nie dwa lata forumowego pisania...(!?)
        ---------------------------------------------
        >Dobrze muślisz.
        > Jezeli to pierwsze to gratuluje wyboru, zona moze
        > teraz suuuper drinki przyrzadzac...
        > A... ;-))
        --------------------------------------------
        >Gdybyś się albo troszkę znał na urządzeniach AGD,albo po prostu przed tym co
        napisałeś kliknął w googlach co to i z czym się to "je",nie pisałbyś takich bzdur.
        Poza tym większość cięższych domowych czynności robię ja,więc to cacko jest po
        to żeby ulżyć i jej i mnie.

    • sparko11 Re: 2 lata minęło 25.04.08, 14:31
      gratuluję Finlandio :-)))
    • beka.smiechu-w.sali.obok Re: 2 lata minęło 25.04.08, 15:55

      Do Finlandii- nie jestem liczbowcem i generalnie mam w d... czy nie
      pije jeden dzien czy jeden wiek, ale rozumiem ze dla kogos to sie
      moze liczyc- jezeli mowi o tym z radoscia a nie poczuciem wyzszosci-
      to okej, tak to widze u Ciebie wiec gratuluje i zarazem gratuluje
      sposobu zamiany sensu niepicia w konkret- zamiast takie
      pierdzielenie o duchowosci, ktore poza slowa nie wychodzi.

      Po czynach go poznajcie- mowi pismo- i lepiej meza co przyniosl do
      domu mikser niz meza co przyniosl do domu slowotok o wyzszej milosci
      miec nie:)
      • aaugustw Re: 2 lata minęło 25.04.08, 16:10
        beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
        > ... mam w d... czy nie pije jeden dzien czy jeden wiek, ale
        rozumiem ze dla kogos to sie moze liczyc- jezeli mowi o tym z
        radoscia a nie poczuciem wyzszosci- to okej...
        _____________________________________________.
        Mam 11 i pol roku trzezwienia... -
        Mowie to (wg. ciebie) z radoscia, czy poczuciem wyzszosci...!?
        A... ;-))
        Ps. Czemu tak zawiscisz innym trzezwosci...! Ha, ha, ha... ;-))))
      • aaugustw Re: 2 lata minęło 25.04.08, 16:12
        beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
        > ... lepiej meza co przyniosl do domu mikser niz meza co przyniosl
        do domu slowotok o wyzszej milosci miec nie:)
        ___________________________________________.
        A co z takim, ktory nie przynosi ani jednego, ani drugiego...!?
        (nie mowiac juz o tym, ze ani to maz, ani stary kawaler...!) :-((
        A... ;-))
        • beka.smiechu-w.sali.obok Re: 2 lata minęło 25.04.08, 16:26

          • aaugustw Re: 2 lata minęło 25.04.08, 17:03
            beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
            to proste- najlepszy taki, co przynosi mikser, potem taki co nie
            przynosi nic a najgorszy taki, co nie przynosi nic ale przynosi
            slowotoki i chce, by zona padla na kolana ze przyniosl- totalna
            manipulacja- nie dal a udaje ze dal.
            _________________________________________.
            Ty jestes w stanie glosic nawet zasade, ze
            Bog dal kobiecie mniejsze stopy, aby blizej
            staly pieca i dechy do prasowania...!
            Czy to jest sztuka kupowac urzadzenia, ktore
            ona potem musi obslugiwac...!?
            Opamietaj sie i wytrzezwiej, albo zostan lepiej
            starym kawalerem...!
            A...
            • beka.smiechu-w.sali.obok Re: 2 lata minęło 25.04.08, 17:13

              najgorszym najgorszy powtarzam typ to taki, ci nic nie da, calkiem
              puste lapy, puste kieszenie- ale usta pelne zaklec ktore niby wielce
              cennodrogie sa- i wdziecznosc za nie sie nalezy.

              prawdziwy chlop bowiem jest od pierdzielenia farmazonow a mikser
              niech kupi baba- malzenstwo nowoczesne nie.
              • aaugustw Re: 2 lata minęło 25.04.08, 17:21
                beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
                > najgorszym najgorszy powtarzam typ to taki, ci nic nie da, calkiem
                > puste lapy, puste kieszenie- ale usta pelne zaklec ktore niby
                wielce cennodrogie sa...
                _______________________.
                "Byc, czy miec" - znasz to...?
                A... ;-))
                • janulodz Re: 2 lata minęło 25.04.08, 20:03
                  Najlepszego Finie, żebys się już wiecej nie bał. Co prawda nie wiem, kto i przed czym cię straszył, bo przecież trzeźwość to pozbycie sie strachu. Ja się bałem, jak piłem i jak mi brakowało alkoholu, kiedy zdychałem na kacu i kiedy nie mogłem doczekać momentu odbicia kapsla od ukochanej flaszeczki.
                  Teraz się już nie boję.
                  A tak a propos super robota, to nie wiem, czy żona nie byłaby bardziej zadowolona np z pierścionka z brylantem.
                  Chociaż jak ja bym dostał od swojej pilarkę do drewna z laserowym prowadnikiem to byłbym szczęśliwy, bo przydałaby mi sie w moim "warstacie"
                  • finlandia07 Re: 2 lata minęło 25.04.08, 21:20
                    Jak tak dalej pójdzie to kto wie?Moze bedzie mnie stac na pierscionek z
                    brylantem.A tego robota to bardzo chciała i jest bardzo zadowolona.
                    A co do prezentów,to i były mniej materialne,byliśmy wspólnie na dwu super
                    koncertach.Kiedyś nie chciałoby mi się no i szkoda byłoby kasy.Przeliczyłbym
                    zaraz na "Finlandię".
                    Teraz jest inaczej ina to się po prostu cieszę:))
                    • beka.smiechu-w.sali.obok Re: 2 lata minęło 25.04.08, 21:23
                      O!
                      i ta zmiana sposoby przeliczania jest niewatpliwie sposobem na
                      trzezwienie i jego miernikiem!

                      (niektorzy tutaj na forum ciagle przeliczaja wszystko na Finlandie a
                      raczej na Zytnia)

                      :-))))
      • finlandia07 Re: 2 lata minęło 25.04.08, 21:12
        Wiesz,tu nie chodzi o to że dwa lata,super rocznica itd.Dla mnie jest to kawałek
        życia na który spoglądam z radościa,trochę dumą,a czas jest wykładnikiem
        przemijania.
        I wcale nie uważam ze ten okres był więcej wart niż np.2 miesiące
        mis_przeklinak,a.:)
        • beka.smiechu-w.sali.obok Re: 2 lata minęło 25.04.08, 21:18

          finlandia07 napisał:

          > Wiesz,tu nie chodzi o to że dwa lata,super rocznica itd.Dla mnie
          jest to kawałe
          > k
          > życia na który spoglądam z radościa,trochę dumą,a czas jest
          wykładnikiem
          > przemijania.
          > I wcale nie uważam ze ten okres był więcej wart niż np.2 miesiące
          > mis_przeklinak,a.:)



          Nie, ja rozumiem- liczba dni trzezwych to jakas wymierna wartosc.
          Ja osobiscie mam dystans do tego liczenia, spowodowany takim
          slinieniem sie roznych szamanow, ktorzy duza liczba trzezwych dni sa
          zaslona dymna ukryc lichote zycia ich.
          • dyskotekapietrowyzej Re: 2 lata minęło 25.04.08, 21:32
            a co niby addi ma napisac...ze docenia kogokolwiek kto nie pije i
            pic nie chce, i cieszy sie z tego ze nie pije...no liche zycie,
            skoro bez alkoholu.
            Powinno sie pisac addiemu ze przy kazdej rocznicy trzezwosci,
            cierpimy tak bardzo ze nie pijemy, bo straszna to rzecz, jak
            czlowiekowi w pewnym momencie zycia uda sie zaczac nie tylko
            wyobrazac zycie bez alkoholu, ale ktory je po prostu zaczyna znac z
            wlasnego zycia.
            Ale coz, czlowiek ktory sam sie przyznaje i przekonuje z calym
            przekonaniem ze od pierwszego piwa ktore wypil do kolejnego minelo
            pol roku (zyjac na duposcisku zeby dokonac tego co wydaje mu sie nie
            do dokonania).
            Bo zapewne to jest ogromna roznica jesli liczysz okres w ktorym
            udaje ci sie nie pic, i swiadomie dazysz do tego aby nie pic, a
            zupelna inna sprawa jesli liczysz odstep do czasu kiedy wrescie
            bedziesz sie mogl napic. Ten drugi zapewne jest wazniejszy.

            A rocznice sa wazne - niewazne co ktos tam powie na ten temat.
            Bo czy taki addi jest w stanie przyznac ze rozumie o co chodzi w
            liczeniu dni, obchodzeniu rocznicy, jesli on sam nie ma sie tu czym
            poszczycic???
          • aaugustw Re: 2 lata minęło 26.04.08, 16:40
            beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
            > ... liczba dni trzezwych to jakas wymierna wartosc.
            > Ja osobiscie mam dystans do tego liczenia...
            _____________________________________________.
            A co ty chcialbys liczyc...!? - Ilosc kapsli po piwie na podlodze?
            A... ;-))
        • aaugustw Re: 2 lata minęło 26.04.08, 16:38
          finlandia07 napisał:
          > I wcale nie uważam ze ten okres był więcej wart niż np.2 miesiące
          > mis_przeklinak,a.:)
          ______________________________________________________.
          Twoja nadmierna "pokora" jest pycha...!
          (albo nie wiesz jeszcze co to znaczy trzezwiec..!?).
          A...
          • finlandia07 Re: 2 lata minęło 26.04.08, 18:54
            aaugustw napisał:

            > finlandia07 napisał:
            > > I wcale nie uważam ze ten okres był więcej wart niż np.2 miesiące
            > > mis_przeklinak,a.:)
            > ______________________________________________________.
            > Twoja nadmierna "pokora" jest pycha...!
            > (albo nie wiesz jeszcze co to znaczy trzezwiec..!?).
            > A...
            -------------------------------------------------------
            .Ty naprawdę musisz mieć coś z głowa,jeśli tak interpretujesz to co piszę.
            Od kogoś kto się chełpi 11,5latami trzezwienia możnaby było więcej wymagać.
            Zapomniałem że Ty te 11 lat trzezwiejesz i wytrzezwiec nie możesz.Nie paskudz
            już proszę na moim wątku.Jest tyle innych,albo idz na miting.
            • aaugustw Re: 2 lata minęło 26.04.08, 19:52
              finlandia07 napisał (do A...):
              > Zapomniałem że Ty te 11 lat trzezwiejesz...
              > ... Nie paskudz już proszę na moim wątku.Jest tyle innych,albo idz
              na miting.
              __________________________________________.
              Mityng piszemy (po polsku) przez "i" i "y".
              A´propos tam takze i ty moglbys trzezwiec !
              A... ;-))
              • magtomal Re: 2 lata minęło 26.04.08, 20:31
                Finie, gratuluję. I ogromnie podoba mi się, że - by uczcić ten dzień - kupiłeś
                coś żonie, nie sobie (choć Tobie też należałby się prezent).

                Janu, zauważ, że Fin kupił żonie to, o czym marzyła - to lepsze niż pierścionek
                z brylantem.
                • aaugustw Re: 2 lata minęło 26.04.08, 20:44
                  magtomal napisała:
                  > Finie, ...kupiłeś coś żonie, nie sobie
                  (choć Tobie też należałby się prezent).
                  ______________.
                  Za co jemu...!? :-()
                  A... ;-))
                  • finlandia07 Re: 2 lata minęło 26.04.08, 20:53
                    aaugustw napisał:

                    > magtomal napisała:
                    > > Finie, ...kupiłeś coś żonie, nie sobie
                    > (choć Tobie też należałby się prezent).
                    > ______________.
                    > Za co jemu...!? :-()
                    > A... ;-))
                    --------------------
                    >Za to że jestem;))
                    • aaugustw 2 lata minęło - czyli rocznica Fina...! 26.04.08, 21:22
                      finlandia07 napisał:

                      > > magtomal napisała:
                      > > > Finie, ...kupiłeś coś żonie, nie sobie
                      > > (choć Tobie też należałby się prezent).
                      -------------------
                      > aaugustw napisał:
                      > Za co jemu...!? :-()
                      - - - - - - - - - - - - -
                      fin odpowiedzial:
                      Za to że jestem;))
                      ________________.
                      To ja rozumiem co piszesz, ale magtomal chcialaby obdarowywac
                      nagrodami wszystkich pijakow, ktorzy powracaja do normalnosci...(!?).
                      Gdyby tak bylo, to ja zglaszam wszystkich trzezwych ze
                      Wspolnoty AA (Anonimowych Alkoholikow), do specjalnych nagrod...!!
                      A... ;-))
                      • mis_przeklinak Re: 2 lata minęło - czyli rocznica Fina...! 27.04.08, 09:41
                        aaugustw napisał:

                        > To ja rozumiem co piszesz, ale magtomal chcialaby obdarowywac
                        > nagrodami wszystkich pijakow, ktorzy powracaja do normalnosci...
                        (!?).
                        > Gdyby tak bylo, to ja zglaszam wszystkich trzezwych ze
                        > Wspolnoty AA (Anonimowych Alkoholikow), do specjalnych nagrod...!!
                        > A... ;-))


                        Chopie jestes wporzadku i nic do Ciebie nie mam ale juz prosze
                        przestan o tym AA ciagle pisac bo to nawet z tym przymruzeniem oka
                        juz nuzy a ja o tym czytam ciagle. Nic nie idzie za tym bo to juz
                        zadlugo trwa.
                        Jak ktos uwaza ze mu to pomoze to tez dobrze i nie ma co zartowac,
                        grunt ze ma jakies oparce emocjonalne na tym.
                        • aaugustw Czemu trzezwosc AA denerwuje nietrzezwych...!? 27.04.08, 14:02
                          mis_przeklinak napisał (do A...):
                          > Chopie jestes wporzadku i nic do Ciebie nie mam ale juz prosze
                          > przestan o tym AA ciagle pisac bo to nawet z tym przymruzeniem oka
                          > juz nuzy a ja o tym czytam ciagle. Nic nie idzie za tym bo to juz
                          > zadlugo trwa.
                          > Jak ktos uwaza ze mu to pomoze to tez dobrze i nie ma co zartowac,
                          > grunt ze ma jakies oparce emocjonalne na tym.
                          ______________________________________________.
                          Misiu, a znasz inna alternatywe, anizeli AA (Wspolnota
                          Anonimowych Alkoholikow...!?), aby zatrzymac te
                          chorobe alkoholowa i trzezwiec, jak czlowiek...!?
                          A...
                          • magtomal Re: Czemu trzezwosc AA denerwuje nietrzezwych...! 27.04.08, 17:22
                            aaugustw napisał:


                            > Misiu, a znasz inna alternatywe, anizeli AA (Wspolnota
                            > Anonimowych Alkoholikow...!?), aby zatrzymac te
                            > chorobe alkoholowa i trzezwiec, jak czlowiek...!?
                            > A...


                            Znamy. Zapytaj Janu i mojego Męża (oraz tłum innych osób).

                            • aaugustw Re: Czemu trzezwosc AA denerwuje nietrzezwych...! 27.04.08, 18:35
                              magtomal napisała:

                              > aaugustw napisał:
                              > > Misiu, a znasz inna alternatywe, anizeli AA (Wspolnota
                              > > Anonimowych Alkoholikow...!?), aby zatrzymac te
                              > > chorobe alkoholowa i trzezwiec, jak czlowiek...!?
                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              > Znamy. Zapytaj Janu i mojego Męża (oraz tłum innych osób).
                              ______________________________________________________.
                              Zamiast pytac "tłum innych osób", czy moge ciebie o to
                              zapytac...!?
                              Zdradz mi, prosze te tajemnice...!
                              A...
              • finlandia07 Re: 2 lata minęło 26.04.08, 20:51
                aaugustw napisał:


                > __________________________________________.
                > Mityng piszemy (po polsku) przez "i" i "y".
                > A´propos tam takze i ty moglbys trzezwiec !
                > A... ;-))
                --------------------------------------------
                Możecie pisać jak chcecie.
                Ja piszę tak a nie inaczej.Kto chce,zrozumie.
                >A^propos,"tam"mi nie po drodze,przynajmniej na razie:)
    • yuraathor Gratulacje Fin 26.04.08, 00:37
      Dwa lata wyrwane nałogowi to jest COŚ.
      Pamiętam że byłeś zdania że swoim życiem kierujesz, to chyba
      kierownicę mocno dzierżysz, zakręty były???
      • finlandia07 Re: Gratulacje Fin 26.04.08, 09:31
        Yuraa,na ra razie zakrętów nie ma,droga dobra,dobrze oznaczona a i kierowca
        nienajgorszy.Kierownice trzymam pewnie,predkość dostosowana do otaczających
        warunków.Mandatów brak.
        Nadal jestem zdania że kieruję swoim życiem.
        Dziękuję Tobie i wszystkim za te dobre i nie tylko "gratulacje".
        Każdy okres życia wyrwany nałogowi to jest COŚ,czego wszystkim życzę.
        No i mniej złości i złośliwości kochani,to niezdrowe...:)))
        • aaugustw Re: Gratulacje Fin 26.04.08, 16:54
          finlandia07 napisał:
          > ... na ra razie zakrętów nie ma,droga dobra,dobrze oznaczona a i
          kierowca nienajgorszy.Kierownice trzymam pewnie,predkość dostosowana
          do otaczających warunków.Mandatów brak. Nadal jestem zdania że
          kieruję swoim życiem. Dziękuję Tobie i wszystkim za te dobre i nie
          tylko "gratulacje".Każdy okres życia wyrwany nałogowi to jest
          COŚ,czego wszystkim życzę. No i mniej złości i złośliwości
          kochani,to niezdrowe...:)))
          _______________________________________________________.
          Po tych slowach widze, ze z ciebie to prawdziwy abstynent !
          A... ;-))
    • 7zahir Spokojnych następnych dni Finlandia ! 27.04.08, 22:10
      Miło czytać o rocznicach Bratnich Guszy :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka