gucio121
06.07.08, 12:29
witam wszystkich na forum, pozdrawiam też dawnych znajomychz tego
forum, dzięki którym udało mi się całkowicie wyjść z uzależnienia
jakim była amfetamina i tabkletki extasy brane przezemnie
regularnie, na imprezach typu techno. Jeszcze 5 at temu, sięgnąłem
dna, jeździłem po klubach typu Protector, tylko po to, by ćpać i
bawić się, wylądowałem w szpitalu i od tego momentu moje życie się
zmieniło.
Od 5 latek, nie palę nawet marychy, a co dopiero inne narkotyki, mam
pracę, mieszkam sobie w Warszawie, w samym centrum. Życie jest 1000
razy lepsze niż na haju. Nie wierzę w to, że z dragów wyjść nie
można, sam wyszedłem. Jedno co mi po nich zostało, to wielka choroba
zwana nerwicą, ale z nią sobie daję jakoś radę, coprawda czasami mi
przeszkadza ale ogólnie ok
pozdrawiam wszystkich
mje gg: 2323766